Najświeższe wątki:
Zasady gry
Aktualności Polityczne
Wątek w temacie: Inne
Post #41, autor:
Hengist
napisany: 29. kwietnia 2010, czwartek, 22:52
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2010, 22:55
napisany: 29. kwietnia 2010, czwartek, 22:52
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2010, 22:55
[33]
Wortigernie pomijam czy Rosjanie wiedzieli czy nie, że Jarek nie leci.
Jednak zakładając nawet że tylko PiS stanowi realną silę mogącą stawić czoło Moskwie, dokładnie taki sam efekt uzyskali by nie robiąc nic.
Tak nic. Bo L. Kaczyński wybory by przegrał a PiS jest w opozycji i nic nie wskazywało na to by miał przejąć władze. Więc wytłumacz mi po co mieli by inscenizować katastrofę?
Niestety to co piszesz brzmi dla mnie tak jak by było ukute na potrzeby wyborów przez Bielana, Kurskiego i spółkę.
Tylko braci Kaczyńskich boi się Kreml. Ehh.
Cytat:
twoje założenia są oczywiście słuszne Hengiście, ale tylko do chwili, kiedy sobie przypomnimy, że Jarosław też miał lecieć, i zdaje się dopiero coś mu wypadło i w jego miejsce leciał ktoś inny.
W takim przypadku, gdyby obaj byli na pokładzie, FSB za jednym zamachem pozbyłoby się najgroźniejszej opozycji w regionie.
W takim przypadku, gdyby obaj byli na pokładzie, FSB za jednym zamachem pozbyłoby się najgroźniejszej opozycji w regionie.
Wortigernie pomijam czy Rosjanie wiedzieli czy nie, że Jarek nie leci.
Jednak zakładając nawet że tylko PiS stanowi realną silę mogącą stawić czoło Moskwie, dokładnie taki sam efekt uzyskali by nie robiąc nic.
Tak nic. Bo L. Kaczyński wybory by przegrał a PiS jest w opozycji i nic nie wskazywało na to by miał przejąć władze. Więc wytłumacz mi po co mieli by inscenizować katastrofę?
Niestety to co piszesz brzmi dla mnie tak jak by było ukute na potrzeby wyborów przez Bielana, Kurskiego i spółkę.
Tylko braci Kaczyńskich boi się Kreml. Ehh.
Nawet nie samych braci, ale tego, co oni reprezentują, tzn. patriotyzm odwaga wierność. A z tą klęską Kaczyńskiego w wyborach, o też nie byłbym taki pewny. Już raz sądaże pokazały coś zupełnie odwrotnego do tego co się stało.
Tym czasem nie widzę obecnie w Polsce nikogo, kto chciałby i umiałby stanąć na drodze rosyjskich ambicji.
Tym czasem nie widzę obecnie w Polsce nikogo, kto chciałby i umiałby stanąć na drodze rosyjskich ambicji.
$41 Generalnie chyba zbyt mocno ulegacie wpływowi TVN i mediów jako takich. Tam pracują goście wyciągający na miesiąc 50 koła. To nawet jeśli by reprezentowali własne zdanie a nie zdanie pracodawcy (w co akurat wątpię ale...) to jak bardzo odrealniona jest ich wizja rzeczywistości? I jak bardzo różni się od tego co jest na ulicach? Prawda jest stety lub niestety taka że 75% Polaków to urodzeniu wyborcy PiS`u, SLD`owa czy PSL`u. Wystarczy przejechać przez pierwszą lepszą wieś czy przedmieścia jakiegoś post robotniczego miasta żeby to dostrzec. To że udaje się mediom tak kreować rzeczywistość że PO osiąga tak wysoki rezultat świadczy tylko o tym że ogromna rzesza Polaków głosuje wbrew interesom grup społecznych do których należą. A taki stan rzeczy nigdy nie trwa wiecznie. PO puki co nie zrobiła żadnej reformy charakterystycznej dla własnego nurtu ideologicznego i tylko dlatego ma tak wysokie słupki w sondażach. Pierwszy ich ruch w tym kierunku i będzie po PO. Z drugiej strony robią wiele żeby nie robić nic. Tylko czy tak się da w nieskończoność? Śmiem wątpić...
Teraz mają 2 miesiące i swojego było nie było prezydenta. Zobaczymy ile i czego zrobią.
Post #45, autor:
von bati
napisany: 29. kwietnia 2010, czwartek, 23:38
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2010, 23:42
napisany: 29. kwietnia 2010, czwartek, 23:38
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2010, 23:42
Nic nie zrobią. Tak sobie czasem myślę że PO w ogóle byłoby na rękę żeby Jarosław wygrał. Do wyborów dojadą spokojnie, potem znowu kolejne 4 lata z całkowitym panowaniem w parlamencie. W ogóle wybór tego beznadziejnego kłapoucha Komorowskiego to jest strzał PO w kolano. Tak jakby nie chcieli wygrać tych wyborów.
Z drugiej strony jeśli celem jest rządzenie po wsze czasy to potrzebny jest jakiś wygodny dupochron. Z takiej perspektywy porażka w wyborach prezydenckich mogła by być sprytnym ruchem. Generalnie PO różni się od poprzedników tym że widać w ich ruchach perspektywę. Miro i Zbycho muszą mieć czas na skuteczne działania prawda...;P
Z drugiej strony jeśli celem jest rządzenie po wsze czasy to potrzebny jest jakiś wygodny dupochron. Z takiej perspektywy porażka w wyborach prezydenckich mogła by być sprytnym ruchem. Generalnie PO różni się od poprzedników tym że widać w ich ruchach perspektywę. Miro i Zbycho muszą mieć czas na skuteczne działania prawda...;P
"O nierządne królestwo i zginienia bliskie,
Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!"
Spuścizna przodków...
"a jedno co naprawdę umiemy
to najpiękniej na świecie przegrywać"
Tradycja, by nie rzec przeznaczenie...
Czego więc bijecie pianę? Ach wiem! Liczycie, że nadejdzie mesjasz? Widzicie go nawet? Pewnie uważacie, że zasłużyliśmy? O żesz w mordę, zaiste okrutna to desperacja. Czyżby nikt jeszcze nie zauważył, że w tym kraju każden jeden wie lepiej, bo jest patriotą i mesjasza nikt nie będzie tu słuchał? Kto z nas wyrzeknie monopolu na rację? :)
Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!"
Spuścizna przodków...
"a jedno co naprawdę umiemy
to najpiękniej na świecie przegrywać"
Tradycja, by nie rzec przeznaczenie...
Czego więc bijecie pianę? Ach wiem! Liczycie, że nadejdzie mesjasz? Widzicie go nawet? Pewnie uważacie, że zasłużyliśmy? O żesz w mordę, zaiste okrutna to desperacja. Czyżby nikt jeszcze nie zauważył, że w tym kraju każden jeden wie lepiej, bo jest patriotą i mesjasza nikt nie będzie tu słuchał? Kto z nas wyrzeknie monopolu na rację? :)
myślę, że fajnym podsumowaniem pasującym do tego co teraz mamy będzie cytat z książki W. Łysiaka "najlepszy". Odnosi się on w prawdzie do lat 1980 - 1990, ale pewne analogie da się tu znaleść.
„Dekada, która zaczęła się w 1980 roku narodzinami NSZZ ‘Solidarność’ i zakończyła
w roku 1991 rozpadem sowieckiego imperium należy do komedii, tak jak wszystko, co
zna Historia. Każda wzniosłość, każda podłość, każda krew i każdy ból – należą do
komedii. Tragedia jest tylko jej tłem i nawozem. Komedia jest istotą. Życie jest
tragifarsą. Czyż nie jest komiczne, że ludzie, którzy mają najmniej honoru, mają
najwięcej o honorze do powiedzenia? Czyż nie jest komiczne, gdy Wilhelm Tell przechodzi
z Gesslerem na ‘ty’ i razem piją wino? Czyż nie jest komiczne, że obaleni kaci w
generalskich mundurach otrzymują bajońskie renty i emerytury, a ich wyzwolone ofiary
przymierają z głodu? Kupa śmiechu”
„Dekada, która zaczęła się w 1980 roku narodzinami NSZZ ‘Solidarność’ i zakończyła
w roku 1991 rozpadem sowieckiego imperium należy do komedii, tak jak wszystko, co
zna Historia. Każda wzniosłość, każda podłość, każda krew i każdy ból – należą do
komedii. Tragedia jest tylko jej tłem i nawozem. Komedia jest istotą. Życie jest
tragifarsą. Czyż nie jest komiczne, że ludzie, którzy mają najmniej honoru, mają
najwięcej o honorze do powiedzenia? Czyż nie jest komiczne, gdy Wilhelm Tell przechodzi
z Gesslerem na ‘ty’ i razem piją wino? Czyż nie jest komiczne, że obaleni kaci w
generalskich mundurach otrzymują bajońskie renty i emerytury, a ich wyzwolone ofiary
przymierają z głodu? Kupa śmiechu”
Post #48, autor:
Lomion
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 08:08
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 08:34
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 08:08
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 08:34
Cytat:
Moim zdaniem, i możesz się z tym zgodzić lub nie, gdyby nie krzyk Kaczyńskiego, to Sarkozy nigdzie nie pojechałby, a Flota Amerykańska też specjalnie by się nie spieszyła.
Kiedy Kaczyński leciał do Gruzji to Sakrozy był już w Moskwie, więc nie wiem jakim cudem wyjazd Kaczyńskiego miał go do czegokolwiek zmotywować.
Dzień po wyjeździe Kaczyńskiego (13 sierpnia) MSZ Rosji "ostro protestuje" przeciw zbliżeniu się amerykańskiej floty do gruzińskich wybrzeży. Nie wiem jak szybko pływają lotniskowce, ale ciężko to uznać że efekt wizyty Kaczyńskiego.
Napiszę tak: osobiście uważam że z tej wycieczki nie wynikło nic dobrego, ale cieszę się że w tej sprawie tyle osób ma inne zdanie. Cieszę się, ponieważ oznacza to że Lech Kaczyński lecąc do Gruzji działał w imieniu i zgodnie z wolą dużej części narodu, który reprezentował. Gdyby większość osób miała w tej sprawie identyczny pogląd co ja, to Prezydent nie reprezentowałby tam niczego - tak więc naprawdę cieszę się że jest inaczej, choć nie ze względu na skutki tej decyzji, ale ze względu na wasze przekonanie że była ona słuszna - i jak rozumiem - warta powtórzenia w kolejnych konflitkach zbrojnych.
Bezwzględnie TAK Lomionie. Gdyby miał międzylądowanie na Ukrainie to byśmy w tej chwili jako Polacy wracali do Lwowa. Nie ma moim zdaniem sensu ta dyskusja. Zauważyłem na razie, że nie wielu ludzi posługuje się tu wyważonymi argumentami. Proponuję więc wrócić do pomysłu Czarnego by zagrać w Lava i zebrać w nim argumenty którymi będziemy wyważać... bramy przeciwników.
Mimo, że kwiat myśli strategicznej jest po stronie (Czarno)grodu w tej chwili - chcę należec do POpaprańców. Oczywiście bez kompetencji przywódczych. Delikatne prerogatywy i jeden wódz który rządzi... może mała armia tylko pod moje rozkazy - chcę być manipulowany przez propagandę naszego Króla, by dojść do zwycięstwa! I kazać im głosować na innych niż pragną buahahahaha!!!
Mimo, że kwiat myśli strategicznej jest po stronie (Czarno)grodu w tej chwili - chcę należec do POpaprańców. Oczywiście bez kompetencji przywódczych. Delikatne prerogatywy i jeden wódz który rządzi... może mała armia tylko pod moje rozkazy - chcę być manipulowany przez propagandę naszego Króla, by dojść do zwycięstwa! I kazać im głosować na innych niż pragną buahahahaha!!!
Dobrze się stało że chociaż ten wątek zdołałem przeczytać nim rozrósł się do tego stopnia że nie nadążam z czasem by ogarnąć całość.
Jako człowiek oświecony popieram postęp jako słuszną drogę, wszak postęp to przyszłość już raz przez ciemnogród doszło do rozbiorów na, 2 Targowice nie można pozwolić i ciemnogród oświecić trza siłą.
czarny zrób zestawienie drużyn
Jako człowiek oświecony popieram postęp jako słuszną drogę, wszak postęp to przyszłość już raz przez ciemnogród doszło do rozbiorów na, 2 Targowice nie można pozwolić i ciemnogród oświecić trza siłą.
czarny zrób zestawienie drużyn
hehe. to i mnie zapiszcie, a po której stronie to obojętne (czyli jak wam będzie pasiło z ilości graczy), bo i tak wygram, więc i tak będę głosował po swojemu :)
samuraya- zwróciłeś uwagę na ważną rzecz: kiedy już rozegramy tę batalię, kiedy przegrani bedą chcieli głosować tak jak sobie zażyczą wygrani co usłyszą? Ano usłyszą że wygrani nie mogą się dogadać na kogo kazać głosować przegranym...hehehe
[13] greghor, każdy może weryfikować, jeśli informacja jest nieprawdziwa, napisz gdzie jest kłamstwo i podaj źródło informacj prawdziwej. Ale chodzi o prawdziwość informacji, a nie o jej interpretacje.
[14] Hejtarze,
następnym razem, zanim coś napiszesz, to zastanów się najpierw, czy jesteś ZA, czy może nawet PRZECIW, i w zasadzie za CZYM, albo przeciw CZEMU, bo jakoś to co napisałeś, poza sarkastycznym stylem, to nie ma tam żadnej treści.
[14] Hejtarze,
następnym razem, zanim coś napiszesz, to zastanów się najpierw, czy jesteś ZA, czy może nawet PRZECIW, i w zasadzie za CZYM, albo przeciw CZEMU, bo jakoś to co napisałeś, poza sarkastycznym stylem, to nie ma tam żadnej treści.
Post #54, autor:
Hejtar
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 12:54
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 13:55
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 12:54
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 13:55
Cóż, myślałem że pomimo ironii jaką zawarłem w swoim poście, to i tak jest on bardzo czytelny.
Aleee... skoro nie, to naturalnie mogę się postarać napisać [tak jak sobie życzysz] bardziej "czytelnie" [przynajmniej mam taką nadzieję].
1. Istota "sporu"
a) absolutnie jestem przekonany, że Ty sam uważasz, iż przedstawiane przez Ciebie inf. są "podane" w sposób obiektywny
b) jestem też przekonany, że to Lemion ma rację, gdy pisze: "Ja ukrywam to co ty podkreślasz (wady ustawy), ty ukrywasz to co ja podkreślam (zalety ustawy) - oba wpisy są równie nieobiektywne"
c) uważam, że zarówno Lemion jak i Ty, chcecie dobrze, aleeee... ja [jak i pewnie Lemion] mam wrażenie, że Ty nie dostrzegasz swego braku obiektywizmu
2. Moje zdanie
a) podpisuję się pod postem #3, autor: Luty
b) uważam również, że Komorowski cisnął "granat w gówno" ale nic ponadto z tego dla mnie nie wynika
c) jeżeli mamy demokrację w której "zwykła" większość obywateli wybiera prezydenta Kraju, to tym bardziej "zwykła" większość Parlamentu może decydować o wyborze "jakiegoś tam kierowniczka, czy prezesunia" tym bardziej, że zwykła większość może przecież "kroić" armię, policję, straż pożarną lub przegłosowywać budżet. Nie widzę podstaw, by jakiś prezes IPN musiał mieć silniejszy mandat niż premier tego kraju
d) dalej, uważam że jeżeli Parlament ma mieć ograniczenia w "przepychaniu" ustaw, poprzez zwiększenie odpowiednio liczby głosujących na "tak", by coś przepchnąć, to powinny być to np: konstytucja i ustawy "wpływające na długotrwałe umowy społeczne [np. ustawy regulujące wiek przechodzenia na emeryturę, które naruszają umowę jaką pracownik "podpisał" z ZUS często całe dziesięciolecia temu] lub kiedy Parlament chciałby odrzucić wynik referendum czy veto
e) absolutnie nie przekonuje, że dziś jakiś TW ma utrudniony dostęp do swojej teczki, by sprawdzić czy są tam ślady na jego donosicielstwo, co podobno ma zmienić nowa ustawa. Gdybym ja był kiedyś TW, a dziś [po "uwłaszczeniu się" na państwowym majątku, dzięki kumplom] chciałbym sprawdzić czy coś na mnie jest w IPN, to poprosiłbym jakiegoś magistranta z rodziny [lub doktoranta], by tak sformułował swój temat pracy badawczej, by dostać dostęp do mojej teczki. Potem zapłaciłbym kuzynowi/ kuzynce za usługę i już, a On/a zmieniłby/a sobie temat pracy na interesujący ją i byłoby po sprawie.
f) moim zdaniem z całym zasobem archiwalnym zgromadzonym w IPN należy postąpić podobnie jak zrobili to Niemcy czy Czesi, by nie było więcej "gry" teczkami.
g) to co zrobiło IPN i Poseł Mularczyk przed Trybunałem, to był prawdziwy skandal i p. Mularczyk powinien zostać za to "zgładzony" politycznie raz na zawsze - właśnie z/w na "takich" jak p. Mularczyk, należy zrobić to co zrobili Niemcy.
Teraz jest jasno?
ps.
Tak dla przypomnienia:
- Czy pan w swoim dzisiejszym wniosku przekazał nam pełną informację? Czy wiedział pan, że sędzia Grzybowski został zarejestrowany 19 czerwca 1989 roku? Czy wiedział pan, że sędzia Jamróz odmówił współpracy z SB z powodów moralnych i został wyrejestrowany jako nieprzydatny? - pytał Mularczyka wyraźnie wzburzony sędzia Stępień.
- Nie oceniałem tych dokumentów, powiem szczerze, że nie pamiętam, co tam było - mówił zmieszany i czerwony na twarzy Mularczyk.
- Dlaczego pan zataił przed nami te informacje? Na ich podstawie dwaj sędziowie zostali wyłączeni. Czy ktoś pana wprowadził w błąd? - naciskał przewodniczący TK.
Mularczyk milczał.
- Czy sprawdzi pan te informacje jutro? Nie dla Trybunału, lecz dla siebie - zakończył Stępień.
Aleee... skoro nie, to naturalnie mogę się postarać napisać [tak jak sobie życzysz] bardziej "czytelnie" [przynajmniej mam taką nadzieję].
1. Istota "sporu"
a) absolutnie jestem przekonany, że Ty sam uważasz, iż przedstawiane przez Ciebie inf. są "podane" w sposób obiektywny
b) jestem też przekonany, że to Lemion ma rację, gdy pisze: "Ja ukrywam to co ty podkreślasz (wady ustawy), ty ukrywasz to co ja podkreślam (zalety ustawy) - oba wpisy są równie nieobiektywne"
c) uważam, że zarówno Lemion jak i Ty, chcecie dobrze, aleeee... ja [jak i pewnie Lemion] mam wrażenie, że Ty nie dostrzegasz swego braku obiektywizmu
2. Moje zdanie
a) podpisuję się pod postem #3, autor: Luty
b) uważam również, że Komorowski cisnął "granat w gówno" ale nic ponadto z tego dla mnie nie wynika
c) jeżeli mamy demokrację w której "zwykła" większość obywateli wybiera prezydenta Kraju, to tym bardziej "zwykła" większość Parlamentu może decydować o wyborze "jakiegoś tam kierowniczka, czy prezesunia" tym bardziej, że zwykła większość może przecież "kroić" armię, policję, straż pożarną lub przegłosowywać budżet. Nie widzę podstaw, by jakiś prezes IPN musiał mieć silniejszy mandat niż premier tego kraju
d) dalej, uważam że jeżeli Parlament ma mieć ograniczenia w "przepychaniu" ustaw, poprzez zwiększenie odpowiednio liczby głosujących na "tak", by coś przepchnąć, to powinny być to np: konstytucja i ustawy "wpływające na długotrwałe umowy społeczne [np. ustawy regulujące wiek przechodzenia na emeryturę, które naruszają umowę jaką pracownik "podpisał" z ZUS często całe dziesięciolecia temu] lub kiedy Parlament chciałby odrzucić wynik referendum czy veto
e) absolutnie nie przekonuje, że dziś jakiś TW ma utrudniony dostęp do swojej teczki, by sprawdzić czy są tam ślady na jego donosicielstwo, co podobno ma zmienić nowa ustawa. Gdybym ja był kiedyś TW, a dziś [po "uwłaszczeniu się" na państwowym majątku, dzięki kumplom] chciałbym sprawdzić czy coś na mnie jest w IPN, to poprosiłbym jakiegoś magistranta z rodziny [lub doktoranta], by tak sformułował swój temat pracy badawczej, by dostać dostęp do mojej teczki. Potem zapłaciłbym kuzynowi/ kuzynce za usługę i już, a On/a zmieniłby/a sobie temat pracy na interesujący ją i byłoby po sprawie.
f) moim zdaniem z całym zasobem archiwalnym zgromadzonym w IPN należy postąpić podobnie jak zrobili to Niemcy czy Czesi, by nie było więcej "gry" teczkami.
g) to co zrobiło IPN i Poseł Mularczyk przed Trybunałem, to był prawdziwy skandal i p. Mularczyk powinien zostać za to "zgładzony" politycznie raz na zawsze - właśnie z/w na "takich" jak p. Mularczyk, należy zrobić to co zrobili Niemcy.
Teraz jest jasno?
ps.
Tak dla przypomnienia:
- Czy pan w swoim dzisiejszym wniosku przekazał nam pełną informację? Czy wiedział pan, że sędzia Grzybowski został zarejestrowany 19 czerwca 1989 roku? Czy wiedział pan, że sędzia Jamróz odmówił współpracy z SB z powodów moralnych i został wyrejestrowany jako nieprzydatny? - pytał Mularczyka wyraźnie wzburzony sędzia Stępień.
- Nie oceniałem tych dokumentów, powiem szczerze, że nie pamiętam, co tam było - mówił zmieszany i czerwony na twarzy Mularczyk.
- Dlaczego pan zataił przed nami te informacje? Na ich podstawie dwaj sędziowie zostali wyłączeni. Czy ktoś pana wprowadził w błąd? - naciskał przewodniczący TK.
Mularczyk milczał.
- Czy sprawdzi pan te informacje jutro? Nie dla Trybunału, lecz dla siebie - zakończył Stępień.
[54] Jak rozumiem całość Twojej dyskusji ze mną odnosi się do wpisu [2]. Ja uważam sposób podania tej samej (jednak nie do końca tej samej) informacji przez Lomiona, za niepełny, gdyż nie zawierający elementów uzasadniających jej zamieszczenie. Podanie przeze mnie informacji o tym, co w ustawie budzi kontrowersje, nie zawiera oceny, a tylko jest uzasadnieniem, dlaczego ta podana informacja jest warta zamieszczenia. Ani tam, ani w późniejszych wpisach nie sugerowałem, jak ja oceniam te kontrowersyjne zapisy.
Dlaczegóż więc taka reakcja? - moja diagnoza jest prosta:
są osoby, które uważają, że lepiej prawdę ukrywać gdy budzi kontrowersje, lepiej nie pisać / nie mówić o tym, że udostępnienie oryginałów dokumentów jest świadomie zaplanowane i ma na celu umożliwienie zniknięcia tego co niewygodne (jak wiadomo, przed sądem dowodami mogą być wyłącznie oryginały). Lepiej mieć wybranego zwykłą większością głosów, czyli tego, kogo obecnie rządząca większość, bez konsensusu z opozycją, może w każdej chwili powołać / odwołać (Prezesa IPN), a więc który nie będzie niezależnie realizował statutowych zadań instytucji, tylko będzie zakładnikiem tych, którzy go mogą w każdej chwili odwołać.
Czyż nie prawda, że lepiej temu, kto myśli inaczej (w tym przypadku mi) zamknąć gębę, zabraniając podawania prawdziwej informacji, postawić pod pręgierzem zarzucając jątrzenie i nawołując do "mordu" politycznego?
Czy Niemcy, albo Czesi udostępnili wszystkim oryginały???
Dlaczegóż więc taka reakcja? - moja diagnoza jest prosta:
są osoby, które uważają, że lepiej prawdę ukrywać gdy budzi kontrowersje, lepiej nie pisać / nie mówić o tym, że udostępnienie oryginałów dokumentów jest świadomie zaplanowane i ma na celu umożliwienie zniknięcia tego co niewygodne (jak wiadomo, przed sądem dowodami mogą być wyłącznie oryginały). Lepiej mieć wybranego zwykłą większością głosów, czyli tego, kogo obecnie rządząca większość, bez konsensusu z opozycją, może w każdej chwili powołać / odwołać (Prezesa IPN), a więc który nie będzie niezależnie realizował statutowych zadań instytucji, tylko będzie zakładnikiem tych, którzy go mogą w każdej chwili odwołać.
Czyż nie prawda, że lepiej temu, kto myśli inaczej (w tym przypadku mi) zamknąć gębę, zabraniając podawania prawdziwej informacji, postawić pod pręgierzem zarzucając jątrzenie i nawołując do "mordu" politycznego?
Czy Niemcy, albo Czesi udostępnili wszystkim oryginały???
Post #56, autor:
Hejtar
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 14:12
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 14:21
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 14:12
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 14:21
Nie-e
Nie tylko post 2, myślę że pomysł by na forum Lav. pisać o współczesnej ["gorącej"] polityce jest złym pomysłem. Dodatkowo, jeżeli już forum Lav. ma poruszać takie kwestie, to powinno być [moim zdaniem] tak:
- tutaj np. Ty zamieściłbyś inf.:
- a potem, ale już w innym wątku odniósłbyś się do tej inf., podając, że np.: "Moim zdaniem
O. Tak to bym "ostatecznie" [jeżeli już] widział - wtedy pewnie nie byłoby też tej "zadymy" ;)
Wybór osób ważnych dla Kraju [jak np. sędziów Trybunału] powinien być dokonywany przez zwykłą większość parlamentarną i opiewać na kadencję, podczas której nie można odwołać wybranego, co zapewni mu spokój i możliwość skoncentrowania się na zadaniach statutowych.
Poświadczone ksero jest przed sądem uznawane za równoprawny dokument z oryginałem. Np. wystarczy poświadczone ksero z AP by przed sądem dochodzić swych roszczeń - AP nie wydaje [nie wyrywa z ksiąg] oryginalnych dokumentów.
ps.
I to właśnie moim zdaniem był błąd.
Gdybyś napisał, że to wywołuje u Ciebie negatywne postrzeganie i kontrowersje to byłoby co innego. Ale Ty napisałeś, że one są kontrowersyjne, nie biorąc pod uwagę, że może są tylko dla Ciebie kontrowersyjne, a nie np. większości sejmowej
Jestem gotów walczyć z każdym o Twoje Prawo do wyrażania Twego zdania, licząc na to samo z Twej strony.
Nie tylko post 2, myślę że pomysł by na forum Lav. pisać o współczesnej ["gorącej"] polityce jest złym pomysłem. Dodatkowo, jeżeli już forum Lav. ma poruszać takie kwestie, to powinno być [moim zdaniem] tak:
- tutaj np. Ty zamieściłbyś inf.:
Cytat:
"Dziś marszałek sejmu Bronisław Komorowski (PO), pełniący obowiązki prezydenta państwa, podpisał przygotowaną przez rząd PO-PSL ustawę nowelizującą przepisy dotyczące IPN"
- a potem, ale już w innym wątku odniósłbyś się do tej inf., podając, że np.: "Moim zdaniem
Cytat:
najbardziej kontrowersyjne zmiany dotyczą: wprowadzenia wyboru prezesa IPN przez zwykłą większość sejmową, udostępnienia ORYGINAŁÓW dokumentów wszystkim, których dotyczą, w tym równierz byłym i obecnym funkcjonariuszom i TW służb."
O. Tak to bym "ostatecznie" [jeżeli już] widział - wtedy pewnie nie byłoby też tej "zadymy" ;)
Wybór osób ważnych dla Kraju [jak np. sędziów Trybunału] powinien być dokonywany przez zwykłą większość parlamentarną i opiewać na kadencję, podczas której nie można odwołać wybranego, co zapewni mu spokój i możliwość skoncentrowania się na zadaniach statutowych.
Poświadczone ksero jest przed sądem uznawane za równoprawny dokument z oryginałem. Np. wystarczy poświadczone ksero z AP by przed sądem dochodzić swych roszczeń - AP nie wydaje [nie wyrywa z ksiąg] oryginalnych dokumentów.
ps.
Cytat:
Ani tam, ani w późniejszych wpisach nie sugerowałem, jak ja oceniam te kontrowersyjne zapisy.
I to właśnie moim zdaniem był błąd.
Gdybyś napisał, że to wywołuje u Ciebie negatywne postrzeganie i kontrowersje to byłoby co innego. Ale Ty napisałeś, że one są kontrowersyjne, nie biorąc pod uwagę, że może są tylko dla Ciebie kontrowersyjne, a nie np. większości sejmowej
Cytat:
Czyż nie prawda, że lepiej temu, kto myśli inaczej (w tym przypadku mi) zamknąć gębę, zabraniając podawania prawdziwej informacji
Jestem gotów walczyć z każdym o Twoje Prawo do wyrażania Twego zdania, licząc na to samo z Twej strony.
[56] Hejtarze, a co ja proponowałem w [1] wpisie, jeśli nie to, żeby to był wątek z samymi informacjami, a dyskusja gdzie indziej? To specyfika tego forum to zburzyła.
INFORMACJA o tym, jakie zapisy ustawy wzbudzają kontrowersje, jest czystą informacją (zaczerpniętą z mediów), a nie jest interpretacją. Jest ona w tym przypadku istotna, gdyż uzasadnia sens wstawienia tu. Jaki bowiem miałoby sens wstawianie informacji, które nie budzą żadnych kontrowersji?
Może sprawdź znaczenie słów "informacja" i "interpretacja".
Nie napisałem tam, ani jakie są moje interpretacje w tej sprawie, ani nawet jakie w tej sprawie mają zdanie siły polityczne. Cała reszta to dywagacje.
INFORMACJA o tym, jakie zapisy ustawy wzbudzają kontrowersje, jest czystą informacją (zaczerpniętą z mediów), a nie jest interpretacją. Jest ona w tym przypadku istotna, gdyż uzasadnia sens wstawienia tu. Jaki bowiem miałoby sens wstawianie informacji, które nie budzą żadnych kontrowersji?
Może sprawdź znaczenie słów "informacja" i "interpretacja".
Nie napisałem tam, ani jakie są moje interpretacje w tej sprawie, ani nawet jakie w tej sprawie mają zdanie siły polityczne. Cała reszta to dywagacje.
Post #58, autor:
Hejtar
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 14:57
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 15:00
napisany: 30. kwietnia 2010, piątek, 14:57
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2010, 15:00
Cytat:
co ja proponowałem w [1] wpisie, jeśli nie to, żeby to był wątek z samymi informacjami, a dyskusja gdzie indziej?
To prawda, ale np. ja uznałem, że już samo "takie" podanie inf. jest formą dyskusji, a przynajmniej jest dyskusyjne.
Cytat:
INFORMACJA o tym, jakie zapisy ustawy wzbudzają kontrowersje, jest czystą informacją (zaczerpniętą z mediów), a nie jest interpretacją
Rozumiem.
Wygląda, że odczytałem to wcześniej zupełnie opacznie.
Hmmm... może gdybyś wstawił wtedy cytat i powołał się na źródło, to potoczyłoby się to wszystko inaczej.
ps.
Cytat:
Może sprawdź znaczenie słów "informacja" i "interpretacja".
Niepotrzebna złośliwość, ale OK. rozumiem ;)
Kronosie, już! Już odrobiłem lekcję!
Informacja:
http://www.slownik-online.pl/kopalins(...)5695.php
Interpretacja:
http://www.slownik-online.pl/kopalins(...)0900.php
Z powyższego widać, że to jest informacja:
"Dziś marszałek sejmu Bronisław Komorowski (PO), pełniący obowiązki prezydenta państwa, podpisał przygotowaną przez rząd PO-PSL ustawę nowelizującą przepisy dotyczące IPN"
a to jest interpretacja:
"najbardziej kontrowersyjne zmiany dotyczą: wprowadzenia wyboru prezesa IPN przez zwykłą większość sejmową, udostępnienia ORYGINAŁÓW dokumentów wszystkim, których dotyczą, w tym równierz byłym i obecnym funkcjonariuszom i TW służb"
Stąd jasno wynika, że albo chciałeś manipulować nami, poprzez wymieszanie informacji z interpretacją, albo zostałeś zmanipulowany przez jakieś medium.
Ponieważ nie wierzę, byś chciał nami manipulować, to uznaję, że Ty zostałeś zmanipulowany. Cóż jak mniemam, uniknąłbyś tego, gdybyś wcześniej odrobił lekcję, którą mi zadałeś, tak jak ja ;)
Zatem teraz proponuje Ci byś może sprawdził znaczenie słów "informacja" i "interpretacja".
Pozdrawiam
Informacja:
http://www.slownik-online.pl/kopalins(...)5695.php
Interpretacja:
http://www.slownik-online.pl/kopalins(...)0900.php
Z powyższego widać, że to jest informacja:
"Dziś marszałek sejmu Bronisław Komorowski (PO), pełniący obowiązki prezydenta państwa, podpisał przygotowaną przez rząd PO-PSL ustawę nowelizującą przepisy dotyczące IPN"
a to jest interpretacja:
"najbardziej kontrowersyjne zmiany dotyczą: wprowadzenia wyboru prezesa IPN przez zwykłą większość sejmową, udostępnienia ORYGINAŁÓW dokumentów wszystkim, których dotyczą, w tym równierz byłym i obecnym funkcjonariuszom i TW służb"
Stąd jasno wynika, że albo chciałeś manipulować nami, poprzez wymieszanie informacji z interpretacją, albo zostałeś zmanipulowany przez jakieś medium.
Ponieważ nie wierzę, byś chciał nami manipulować, to uznaję, że Ty zostałeś zmanipulowany. Cóż jak mniemam, uniknąłbyś tego, gdybyś wcześniej odrobił lekcję, którą mi zadałeś, tak jak ja ;)
Zatem teraz proponuje Ci byś może sprawdził znaczenie słów "informacja" i "interpretacja".
Pozdrawiam
Stwierdzenie faktu, że coś budzi kontrowersje, to jest stwierdzenie faktu, czyli informacja. Sam więc błędnie interpretujesz określenia słownikowe.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
