Anima Solidus zakończony

Komentowana aktualność: Anima Solidus zakończony

Wątek w temacie: Komentarze do aktualności

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 ... 7
Post #1, autor: Avathar
napisany: 4. marca 2009, środa, 21:34
awatar
Niespodziewane zakończenie rzekłbym, ;)

Gratuluję wszystkim, którzy dotrwali do kresu świata.

Post #2, autor: wiliam
napisany: 4. marca 2009, środa, 21:44
awatar
Dziękuję wszystkim za miłą grę i pozdrawiam!

Post #3, autor: Ithul
napisany: 4. marca 2009, środa, 21:53
awatar
Dziękuje wszystkim za grę. Sporo się nauczyłem od października 2008, kiedy objąłem Casarię i wiem teraz co oznacza zażądanie dużym księstwem. A szczególnie Lutemu za "bieganie po lesie" i dyplomacje. Szkoda tylko, że świat tak się skończył.

Post #4, autor: Angelo
napisany: 4. marca 2009, środa, 22:47
zmieniany przez autora, 4. marca 2009, 22:49
brak awatara
Również wszystkim dziękuję za grę. Był to mój pierwszy świat pełny, sporo się nauczyłem. Myślę że nauka zebrana w tym świecie w las nie pójdzie. Pozdrawiam wszystkich.

Post #5, autor: Lomion
napisany: 4. marca 2009, środa, 22:51
zmieniany przez autora, 4. marca 2009, 22:53
awatar
Ze swojej strony gratuluję zwycięzcy, szczególnie ze względu na fakt, że jest jedynym władcą który grał w tym świecie od początku do końca. Zgodnie ze zwyczajem z innych światów, publikuję poniżej siłę poszczególnych księstw na moment zakończenia świata:

Siła:
1. Panonia 31% (5008) popiera: Bizancjum
2. Zakon Rycerzy Jedi 28% (4506) popiera: Bizancjum
3. Oostenreede 24% (3781) popiera: Bizancjum
4. Casaria 16% (2564) popiera: Bizancjum
5. niezależni 14% (2214) popiera: siebie
6. Bizancjum 1% (147) popiera: siebie
7. Urgandia 0% (13) popiera: siebie mroki dziejów

Od siebie dodam że formalnie Bizancjum nie zdobyło 100% poparcia, ponieważ ocalałe niedobitki Urgandii pozostały wierne swojemu władcy, odmawiając poparcia Hegemona. Nie miało to jednak wielkiego wpływu na wynik :)

Post #6, autor: Luty
napisany: 4. marca 2009, środa, 23:09
zmieniany przez autora, 4. marca 2009, 23:25
awatar
Ufff, UFFF, ---je też chciałbym wszystkich pozdrowić i podziękować za grę. Emocje sięgały zenitu i nawet serwer tego pod koniec nie wytrzymywał :))).
Był to pierwszy mój pełny świat, w którym zagrałem, obejmując opuszczone księstwo.
Gratulacje dla Hegemona !

Luty vel Jedidia II. Wielki chwalipięta i narwaniec :))).

PS.
Dziękuję też jedidii - co by nie powiedzieć - była to wielka szkoła "ostrej jazdy bez trzymanki" - można to i owo jemu zarzucić, ale to prawdziwy mistrz tej gry. Pozdrawiam Cię W******* B*** .

Post #7, autor: karol64
napisany: 4. marca 2009, środa, 23:16
brak awatara
Jeżeli nie będzie to wkładanie kija w mrowisko, to uprzejmie proszę o krótkie podsumowanie "Co faktycznie się wydarzyło w AS".
Próbowałem wczytać się w 732 posty, ale nie jest to takie proste zrozumieć świat, w którym nie było się na bieżąco.

Post #8, autor: Chudy Loco
napisany: 4. marca 2009, środa, 23:24
awatar
Popieram karola :) ciężko jest się przebić przez taką ilość 'spamu' :D Szczególnie interesujące wydają się być ostatnie doniesienia o 'znikających wojakach' ;>

Ze swojej strony pozostaje mi tylko pogratulować wszystkim mężnej walki ;]

Post #9, autor: Antygon
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 00:13
awatar
Dziękuję wszystkim za wspólną grę.

Nie czuję się zwycięscą tego świata. Nominalnie nim zostałem, rzekłbym z przypadku lub z łapanki :). Zwyciescy de facto nie ma.
Mimo, że był to świat forumowy z niecierpliwością czekam na podsumowania a i sam nie omieszkam napisać.

Dla porównania ze statystyk ciekawi mnie ilość korespondencji poszczególlnych ksiestw. U mnie tego jest 1352 szt.

Post #10, autor: Luty
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 00:29
awatar
ZRJ - do dzisiaj = 2 113 listów.

Post #11, autor: Adam
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 08:19
zmieniany przez autora, 5. marca 2009, 08:21
awatar
Witam

AS to był mimo wszystko dobry mocny świat. Może dlatego tak go odbieram że nie straciłem z nim kontaktu do samego końca. Na początku grałem jako Zygfryd z Hochlandu, już ten okres jest dla mnie niezapomniany. Wojna podjazdowa z Panonią. Obrona przed Kabaxem ten okres zawiera jeszcze jeden nieznany niuans: Dopiero gdy jako zastępca Eycka miałem dostęp do jego listów i z tej lektury dowiedziałem są iż nie była to wojna Hochlandu z Kabaxsem tylko, lecz powinna być zwana wojną Hochlandu z Kabaxsem i Eyckiem. Eyck zebrał wtedy około 400-450 ludzi (ta sama armia powiększona do 600ludzi 2 miesiące później podbiła Hochland) i ta armia oraz armia Kabaxsa licząca 1000 ludzi miały podbić Hochland. Osobiście byłem zaskoczony czytając te listy, podczas wojny byłem przekonany że Eyck się boi, ale że tylko przepuścił armię Kabaksową w zamian za nienaruszalność. W rzeczywistości zwodził mnie tylko i była to akcja dwóch armii. Można by powiedzieć dali ciała, jak mogli ponieść straty mając taką przewagę... to zły wniosek tu się brawa nalezą Eyckowi, siłami Kabaxsa podbił Hochland, a Hochlandem pozbył się nazbyt łapczywego sojusznika. Cos pięknego szczególnie ze nie wyszło na jaw.

Później z przypadku zostałem jednym z Namiestników po Eycku, i teraz chciałbym wyjaśnić postępowanie na koniec czyli atak na Zakon i poparcie Bizancjum mimo wcześniejszej deklaracji o neutralności.
W tym że Aquirre zrezygnował nie ma ani trochę winy Lutego, on do tego ręki nie przyłożył.
Wkurzyło mnie to że wykorzystał daną sytuację, niby odcina się od Jediego, a Jedi odcina się od Lutego... ale słowa na forum to jedno a czyny co innego mówiły.

Luty od razu się dowiedział o tym że armia Eycka jest rozbrojona, od piątku do poniedziałku, czekaliśmy czy Aquirre nie wróci, żaden inny gracz nie wiedział o rozbrojeniu, a armia Zakonna już spieszyła wykorzystać nagłą zmianę sytuacji, Panonia nie miał szans na dokonanie jakiegokolwiek ruchu dowiedział się jakieś 2 dni przed atakiem o rozbrojeniu armii.
To co wydawało się szlachetnym gestem, to było jeszcze lepsze wykorzystanie zaistniałej sytuacji. Luty może odruchowo, nieświadomie zareagowałeś tak żeby jak najlepiej wykorzystać całą sytuację. Sytuację która nie wynikała z rozwoju gry, ale była efektem działalności na forum. Gdyby było inaczej każda ze stron miał czas na dostosowanie się do nowej sytuacji, nie doszło by do wyłamania się z neutralności.
Ale to co zrobiłeś wczoraj chylę czoła.


Mimo swej nienaturalności sytuacja w AS po rozbrojeniu nie jest nie możliwa do zaistnienia, a jest tez warta przedyskutowania. Gdyby nie te 3% jakieś 700 ludzi, świat by się skończył 1 marca. Co gdyby w normalnych warunkach doszło do takiej sytuacji? Zakon miał najlepsza armię kwestią czasu było aby wygrał AS pokonałby nas wszystkich nawet działających wspólnie, ale gdyby nie te 3% to byśmy go po prostu przegłosowali. Gdyby świat się toczył normalnie to nie było by dobre – 3% mniej a przegrywa księstwo dla którego hegemonia to kwestia czasu. Nie wiedzieliśmy jak postąpi Luty, mógł grać do końca, jedyny plan jaki mieliśmy to nie wojować z nim, ale póki armia Zakonna w Panonii ubić co się da tanim kosztem a potem tylko spowalniać jego ruchy i produkować jak najwięcej ludzi aby wygrać na procenty. Jeśli gracz mający 24% może mieć taką armię że pokona nawet zjednoczoną całą resztę, ale jest po prostu przegłosowywały to system źle działa, albo przynajmniej limit jest źle ustawiony.

Post #12, autor: mularzx
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 08:26
awatar
Adam, grasz wszystkimi Hochlandami w Lavie? :)

Post #13, autor: Adam
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 08:30
awatar
Tak wszystkimi Hochalndami, ale były tylko 2 (nie słyszałem o innym). Jeden w PS gdzie byłem Zygfrydem I Śmiałym i drugi w AS gdzie władalem jako Zygfryd II Stary.

Post #14, autor: kozak
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 10:19
zmieniany przez autora, 5. marca 2009, 10:36
awatar
Antygonie: Gratuluję nie tyleż tej formalnej hegemonii, co dzielności i uporu i sprawnej dyplomacji. Centralnie położony górnik, powstrzymał atak rolnika i mimo osłabienia przetrwał długi czas. Podbity dopiero przez dużo już większą Panonię.

Luty: Z pewnością jesteś sprawnym władcą, co udowodniłeś w tym świecie. Objąłeś zaawansowane księstwo i doprowadziłeś do jego rozkwitu tocząc też kilka zwycięskich wojen, gratulacje.

Z pewnością Zakon był potęgą jeszcze przed wydarzeniami wokołoforumowymi, lecz potem został nienaturalnie wzmocniony (a ciężko powiedzieć co by było gdyby). Uważam, że podjęliście słuszną decyzję i zakończyliście świat w zgodzie. Lutemu należy się szacunek, że władając taką potęgą odsunął swoje ambicje i z powodu zainstałych kontrowersji przyłączył się do popierania najmniejszego księstwa.

Poza tym pamiętajcie, że to tylko końcówka świata była kontrowersyjna. Przez większość czasu grało się sprawnie. Myślę, że forumuła świata forumowego sama w sobie zła nie jest. Mi się podobało, że mimo odpadnięcia w mroki mogłem mieć na żywo relacje z frontu.

Wiliam: o Twoich działaniach niewiele wiem, objąłeś władzę, gdy byłem już w mrokach (księstwo Babylon), a Ty niewiele pisałeś o swoich działaniach na forum. W moim mniemaniu Panonia to było małe księstewko na usługach Piwożłopa, potem jeszcze osłabione atakiem Hochlandu - byłem bardzo zdziwiony, gdy potem zaczęły na forum przedostawać się wieści, że jesteś postrachem północy. Byłoby miło gdybyś zechciał opisać dokładniej jak wyglądały Twoje rządy, w jakim stanie przejąłeś księstwo, z jakimi problemami się spotykałeś etc :)

I jeszcze jedno: czy mógłby się ujawnić władca Cin? Mój bojowy sąsiad z południa, który w mroki wpadł razem ze mną niemalże? :)

Post #15, autor: Angelo
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 11:06
brak awatara
Czy mógłbyś Boro opublikować mapę świata?

Post #16, autor: jedidia
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 11:29
awatar
Armia Zakonu: I linia oczywiscie

*Umulith (469 wolnych żołnierzy), położenie: 67,42 [m]
Średnie morale: pragną zabijać wrogów (ok. 10,0)

Twoi zwiadowcy raportują o następującym uzbrojeniu oddziału:

* kusza - ok. 600
* konie - ok. 400
* włócznia - ok. 400
* tarcza skórzana - ok. 400
* kolczuga - ok. 400
* maczuga - ok. 150
* pancerz skórzany - ok. 150
* łuk zwykły - ok. 80
* topór - ok. 15
* kopia - ok. 10
* tarcza metalowa - ok. 2
* zbroja płytowa - ok. 1

Regimenty:
Theodred
konnica, weterani
Umulith Podróżnik
konnica, weterani
Straznicy Wałowi (50)
konnica, sławni wojownicy
*I Linia (47)
konnica, sławni wojownicy
*Czarni Rycerze (47)
konnica, sławni wojownicy
Straż Nocna (46)
konnica, sławni wojownicy
Straznicy dzienni (44)
konnica, sławni wojownicy
Wojownicy Cienia (40)
konnica, sławni wojownicy
Adepci Miecza Świetlnego# (39)
konnica, sławni wojownicy
*Solesser Guards (31)
konnica, sławni wojownicy
Emerdas Guards (31)
konnica, sławni wojownicy
Strażnicy światła# (28)
konnica, sławni wojownicy
Syjon Kadeci (19)
konnica, doświadczeni
Straż Przyboczna (18)
konnica, sławni wojownicy
III Linia (14)
konnica, weterani
*Żelazne Młoty (13)
konnica, sławni wojownicy

*Nimrod (198 wolnych żołnierzy), położenie: 68,42 [m]
Średnie morale: pragną oddać życie za księcia (ok. 11,0)

Oddział przygotowuje się do bitwy. (szczegóły)

Twoi zwiadowcy raportują o następującym uzbrojeniu oddziału:

* konie - ok. 200
* włócznia - ok. 200
* tarcza skórzana - ok. 200
* pancerz skórzany - ok. 150
* kusza - ok. 80
* łuk zwykły - ok. 60
* kolczuga - ok. 40
* miecz - ok. 2
* tarcza metalowa - ok. 1
* zbroja płytowa - ok. 1

Regimenty:
Nimrod Wielki Łowca
konnica, weterani
Emerdas Mocny
konnica, weterani
Hammer (53)
konnica, doświadczeni
Urgolandia triumfatores (43)
konnica, weterani
Civitas Maxima (41)
konnica, doświadczeni
Syjon (38)
konnica, doświadczeni
Megalopolis (21)
konnica, doświadczeni

Post #17, autor: pawlo77
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 11:32
awatar
jedi podaj jakie mieli wyszkolenie:P

Post #18, autor: Luty
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 17:54
zmieniany przez autora, 6. marca 2009, 09:04
awatar
Pozwalam sobie na zamieszczenie ostatniej kroniki Zakonu w świecie Anima Solidus.
495 dni - to kawał czasu, uczestniczyłem w 202 dniach tego świata.
Zakon wart jest tej ostatniej kroniki...



Pieśń na pożegnanie.

Wicher dziejów przestał wiać, skończyły taniec zeschnięte
liście.
W mieście Syjon, perle ziem Zakonu odbyła się uroczystość pożegnania Jedidii.
Na stu dwudziestu stopniach pałacu rozstawiono sztandary i proporce.
Na szczycie schodów przed wejściem do pałacu, zasiadał Jedidia na pozłacanym stolcu.
Po jego Prawicy stał Nimrod Wielki Łowca, o krok za nim Theodred. Po lewicy, pozostali bohaterowie niższej rangi.
Otaczał ich wieniec siedmiu herbów pradawnych miast Zakonu : Syjonu, Serth, Ciwitas Maksima, Betsaidy, Megalopolis, Bagiennego Dołu i Bagiennej Uopii.
Poniżej widniały herby miast zdobytych i wcielonych do Imperium Zakonu:
Wietrzny Początek, Morski Wietrzyk, Góra Burz, Wichry Dziejów, Abresserur, Portesserur, Repasserur, Delfi, Southfield, Rampar, Morgor, Konstantynopol.
Jeszcze niżej, widniały herby miast zdobytych lecz opuszczonych przez Zakon lub oddanych we władanie sprzymierzeńcom :
Giecz, Kruszwica, Gopło, Chalcedon, Fornost.
Na placu pałacoym, w karnych szeregach zgromadziła się armia Zakonu :
- 1 141 konnych oraz 120 garnizonowej piechoty. Za nimi stała ludność ziem Zakonu 3 230 duszyczek.
Nie zanosiło się na przemówienia.
Nimrod postąpił trzy kroki do przodu, Jedidia wstał z tronu i dołączył do niego.
W skupieniu i z początku słabym głosem poczęli śpiewać. Z każdą chwilą ich pieśń nabierały siły i brzmiała wspaniałym męskim dwugłosem, czystym jak źródło i mocnym jak stal:

(1) Dawida Niech będzie uwielbiony Pan, opoka moja. To On moje ręce sposobi do walki, sprawnymi do walki me palce. (2) Tyś moją łaską i warownią moją, Tyś twierdzą i wybawieniem moim, Tyś tarczą, której zaufałem, Ty pod mą władzę poddajesz ludy. (3) O Panie, kimże jest człowiek, że się tak troszczysz o niego, kim syn człowieczy, że tak o nim myślisz? (4) Człowiek jest podobny do jednego tchnienia, a dni jego są jak cień, co przemija. (5) O Panie, pochyl niebiosa i zstąp na ziemię, dotknij gór, niech spowija się dymem. (6) Ześlij swe błyskawice i rozprosz wrogów, wypuść swoje strzały i precz ich przepędź! (7) Wyciągnij z wysokości swe ręce i mnie uwolnij, wydobądź mnie spośród fal potężnych, wyrwij mnie z rąk cudzoziemców! (8) Kłamstwem jest wszystko, co ich usta mówią, a swoją prawicą przysięgają fałszywie. (9) O Boże, zaśpiewam Ci teraz pieśń nową, zagram Ci na harfie o dziesięciu strunach. (10) Ty bowiem królom zapewniasz zwycięstwo i ratujesz sługę Twego, Dawida. Zechciej i mnie uratować od miecza złoczyńców. (11) Wyrwij mnie z rąk cudzoziemców. Kłamstwem jest wszystko, co ich usta mówią a swoją prawicą przysięgają fałszywie. (12) Niech synowie nasi będą jak drzewa, pięknie rozrośnięte już za dni młodości, a córki nasze - jak kolumny narożne, wyrzeźbione do ustawienia w świątyni. (13) niech będzie w nich obfitość plonów wszelakich. Niech po tysiąckroć mnożą się nam stada, niech rodzą się tysiącami na naszych polach. (14) Niech będą płodne nasze krowy, niech rodzą bez strat i wypadków, niech nie słyszy się na ulicach żadnego lamentu. (15) Błogosławiony lud, któremu tak się wiedzie, szczęśliwy lud, którego Bóg jest Panem.

(Ks. Psalmów 144:1-15, Biblia Warszawsko-Praska)


Kiedy skończyli pieśń, unieśli swe pozłacane miecze, a klingi ich rozpaliły się krwawą poświatą zachodzącego słońca.
W tym momencie Jedidia zaczął oddalać się na ostatnim promieniu zachodzącego słońca, tak jak Jedidiowie mają to w zwyczaju...
Bądź pozdrowiony Wybrańcu Boga, wyszeptał Nimrod, albowiem taki jest ukryty sens imienia Jedidia, od Króla Salomona poczynając, aż po dzień dzisiejszy.

Koniec.

Post #19, autor: Avathar
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 18:59
awatar
Luty,
muszę przyznać że piszesz niezłe (czytaj świetne) kroniki.

Post #20, autor: Wortigern
napisany: 5. marca 2009, czwartek, 19:17
brak awatara
Brawo, powiem, że to bardzo poruszający koniec. Masz Rękę nietylko do miecza, ale i do pióra zdatną.

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 ... 7
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: