Bohater niewolnik

Wątek w temacie: Dla początkujących

Wyniki od 1 do 17. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor: Yetzuko
napisany: 22. września 2010, środa, 16:23
brak awatara
Co można zrobić z bohaterem którego się zdobyło w walce i jest teraz u nas niewolnikiem. Do miasta wcielić się nie da, jak ma morale 5 to trzeba czekać 90 dni aż się "nawróci", doświadczenie z zabicia jednego żołnierza też małe.

Jest jakiś sens ich trzymania? Można ich jakoś spożytkować?

Post #2, autor: Larkana
napisany: 22. września 2010, środa, 16:24
awatar
Można, za 3 miesiące będzie Tobie służył - a bohaterów nigdy za mało ;)

Post #3, autor: Yetzuko
napisany: 22. września 2010, środa, 16:34
brak awatara
No to zabiłem niewinnego :P

Post #4, autor: Samuraj
napisany: 22. września 2010, środa, 17:32
awatar
oooo, proszę jaki talent, ale człowiek uczy się na błędach (oby)
swoich i innych

Post #5, autor: Barthozz
napisany: 23. września 2010, czwartek, 14:41
awatar
a niedalo sie okupu zawolac za niego?

Post #6, autor: Hengist
napisany: 23. września 2010, czwartek, 14:46
awatar
Dało by się. Napisz list i zobacz jaki będzie odzew Księcia, czy jest gotów talarami sypnąć za swego bohatera.

Post #7, autor: Valanthir
napisany: 23. września 2010, czwartek, 14:47
zmieniany przez autora, 23. września 2010, 14:48
awatar
o ile w ogole jest jakis wladca, bo wydaje mi sie ze mowa o testowce ;)

ogolnie wydaje mi sie ze zabijac sie na pewno nie oplaca. na poczatku moze sie wydawac ze bohaterow jest pod dostatkiem, ale pozniej kazdy kolejny moze sie przydac ;)

Post #8, autor: Yetzuko
napisany: 28. września 2010, wtorek, 20:57
brak awatara
Nie tak łatwo go zabić. Wypowiedziałem bitwe, przegrał i znów niewolnikiem został. Twarda sztuka :)

Post #9, autor: DonRico
napisany: 28. września 2010, wtorek, 22:39
awatar
Yetzuko, daruj mu życie jak taki twardy... ;) A w czym Ci on wogóle wadzi?

Post #10, autor: Wienzu
napisany: 28. września 2010, wtorek, 22:39
awatar
Odwagi mu brak aby walczyć. Do pierwszej krwi jeno. Bohater to on zza pługa lepszy.

Post #11, autor: Rhamer
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 20:50
awatar
Podbijam temat.

Mam niewolnika konnego bohatera. Czy mogę jakoś kazać mu zejść z konia? Rozbroiłem już go całkowicie ale konia nie chce oddać skubaniec:/

Post #12, autor: Larkana
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 20:53
awatar
Kliknij przekształć w widoku oddziału.

Post #13, autor: Rhamer
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 21:13
awatar
Dziękuje bardzo :]

Post #14, autor: greghor
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 22:08
awatar
Na drugi raz nie rozbrajaj, bo to głupota. Najlepiej dołączyć go do garnizonu gdzieś na zapleczu. Potrenuje 3 miesiące, a potem przyjmie Twoje barwy i wzocni Twoją armię. Bohaterowie nie mają limitów wyszkolenia, więc tym bardziej warto,;)

Post #15, autor: Luty
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 22:24
awatar
Tu mała dygresja greghor :) - u bohatera mniej się liczy wyszkolenie ale ważne jest LD. Jak to jakiś cieniarz z Ld 0,1 to lepiej go rozebrać i posadzić do wożenia kartofli za darmo, albo użyć jednorazowo. Jeśli wypas z Ld 4.8 = to szkolić aż do bólu :). A tak wogóle może to był Pegaz Spiżowy nierozerwalnie powiązany z rumakiem? :)

Post #16, autor: SAMURAYA
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 23:18
awatar
Luty, ale wraz z rozbrojeniem nie jest bohater pozbawiany LD. Szkoda doświadczenia, to fakt, ale jak ma niezłe LD, to wyszkolić, zakuć w płytę i hajda na front :)

Post #17, autor: greghor
napisany: 16. stycznia 2011, niedziela, 23:32
awatar
Zawsze możez zamienić uzbrojenie na pancerz, czy włócznie i rozbrajanie nie jest konieczne. Według mnie im więcej dowódców tym lepiej, bo wtedy można dać ich do podnoszenia (choć trochę) morale we wszystkich oddziałach przemieszczających się np. na wojnę.

Wyniki od 1 do 17. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: