Najświeższe wątki:
Zasady gry
Bohater niewolnik
Wątek w temacie: Dla początkujących
Wyniki od 1 do 17. Przejdź do strony: 1
Co można zrobić z bohaterem którego się zdobyło w walce i jest teraz u nas niewolnikiem. Do miasta wcielić się nie da, jak ma morale 5 to trzeba czekać 90 dni aż się "nawróci", doświadczenie z zabicia jednego żołnierza też małe.
Jest jakiś sens ich trzymania? Można ich jakoś spożytkować?
Jest jakiś sens ich trzymania? Można ich jakoś spożytkować?
Można, za 3 miesiące będzie Tobie służył - a bohaterów nigdy za mało ;)
No to zabiłem niewinnego :P
oooo, proszę jaki talent, ale człowiek uczy się na błędach (oby)
swoich i innych
swoich i innych
a niedalo sie okupu zawolac za niego?
Dało by się. Napisz list i zobacz jaki będzie odzew Księcia, czy jest gotów talarami sypnąć za swego bohatera.
Post #7, autor:
Valanthir
napisany: 23. września 2010, czwartek, 14:47
zmieniany przez autora, 23. września 2010, 14:48
napisany: 23. września 2010, czwartek, 14:47
zmieniany przez autora, 23. września 2010, 14:48
o ile w ogole jest jakis wladca, bo wydaje mi sie ze mowa o testowce ;)
ogolnie wydaje mi sie ze zabijac sie na pewno nie oplaca. na poczatku moze sie wydawac ze bohaterow jest pod dostatkiem, ale pozniej kazdy kolejny moze sie przydac ;)
ogolnie wydaje mi sie ze zabijac sie na pewno nie oplaca. na poczatku moze sie wydawac ze bohaterow jest pod dostatkiem, ale pozniej kazdy kolejny moze sie przydac ;)
Nie tak łatwo go zabić. Wypowiedziałem bitwe, przegrał i znów niewolnikiem został. Twarda sztuka :)
Yetzuko, daruj mu życie jak taki twardy... ;) A w czym Ci on wogóle wadzi?
Odwagi mu brak aby walczyć. Do pierwszej krwi jeno. Bohater to on zza pługa lepszy.
Podbijam temat.
Mam niewolnika konnego bohatera. Czy mogę jakoś kazać mu zejść z konia? Rozbroiłem już go całkowicie ale konia nie chce oddać skubaniec:/
Mam niewolnika konnego bohatera. Czy mogę jakoś kazać mu zejść z konia? Rozbroiłem już go całkowicie ale konia nie chce oddać skubaniec:/
Kliknij przekształć w widoku oddziału.
Dziękuje bardzo :]
Na drugi raz nie rozbrajaj, bo to głupota. Najlepiej dołączyć go do garnizonu gdzieś na zapleczu. Potrenuje 3 miesiące, a potem przyjmie Twoje barwy i wzocni Twoją armię. Bohaterowie nie mają limitów wyszkolenia, więc tym bardziej warto,;)
Tu mała dygresja greghor :) - u bohatera mniej się liczy wyszkolenie ale ważne jest LD. Jak to jakiś cieniarz z Ld 0,1 to lepiej go rozebrać i posadzić do wożenia kartofli za darmo, albo użyć jednorazowo. Jeśli wypas z Ld 4.8 = to szkolić aż do bólu :). A tak wogóle może to był Pegaz Spiżowy nierozerwalnie powiązany z rumakiem? :)
Luty, ale wraz z rozbrojeniem nie jest bohater pozbawiany LD. Szkoda doświadczenia, to fakt, ale jak ma niezłe LD, to wyszkolić, zakuć w płytę i hajda na front :)
Zawsze możez zamienić uzbrojenie na pancerz, czy włócznie i rozbrajanie nie jest konieczne. Według mnie im więcej dowódców tym lepiej, bo wtedy można dać ich do podnoszenia (choć trochę) morale we wszystkich oddziałach przemieszczających się np. na wojnę.
Wyniki od 1 do 17. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
