Dalsze zmiany w koszcie osad

Komentowana aktualność: Dalsze zmiany w koszcie osad

Wątek w temacie: Komentarze do aktualności

Wyniki od 21 do 31. Przejdź do strony: 1 2
Post #21, autor: pawlo77
napisany: 3. września 2010, piątek, 18:53
zmieniany przez autora, 3. września 2010, 18:54
awatar
z tym wstrzymaniem przyrostu na wojnie w razie porażki lub remisie albo słabej wygranej, po kilku tygodniowej wojnie masz cienko z ludźmi

tak mi się wydaje ze to balansowanie bo może ja balansuje atakując mniejszymi oddziałami niż mógł bym wystawić bo nie hamuje rozwoju?

Post #22, autor: Adam
napisany: 3. września 2010, piątek, 19:13
awatar
Atakujac wieksza liczba podobnie wyszkolonych ludzi zmniejszasz straty, bo bitwa konczy sie szybciej i szybciej meczysz przeciwnika.

Jesli wtopie maksymalna armia to mniejsza pewnie tez. Gdybym mial remis mala to duza bym wygral.

Ty wyruszasz wczesniej na wojne ale jak nie zyskasz na niej to wcale nie jestes w lepszej sytuacji niz ja. Ty po takiej wojnie masz 4 nie calkiem zasiedlone zrodla a ja mam 4 calkiem zasiedlone. Nie urosniesz wieksz niz ja bo i tak nie masz gdzie osiedlac

Post #23, autor: Adam
napisany: 3. września 2010, piątek, 19:16
awatar
Jedyne co dziala na Twoja kozysc to to ze jak mnie zaatakujesz to mimo ze mam taka sama armie to moja nie ma morale. To jest najwiekszy minus dluzej odsloniety jestem.

Post #24, autor: Czarny
napisany: 3. września 2010, piątek, 19:41
awatar
Adamie, nie wiem specjalnie, jak rozmowa się ma tematu, ale chciałbym zwrócić uwagę, że pokazujesz tylko jedną stronę medalu.
Bo oczywiste jest, że lepiej zaatakować silniejszą armią (zmniejszyć przyrost) niż słabszą (i przyrost pozostawić bez zmian). Jest to lepsze dla danej, konkretnej wojny.
Ale już niekoniecznie lepsze dla wygrania świata, a o to przecież się gra...
Ja uważam, że tutaj bez ryzyka nie ma co startować na zwycięzce. Czyli straty, które poniesiesz likwidując swój przyrost i idąc na wojnę mogą okazać się nie do odrobienia, ponieważ przysłowiowe księstwo B pójdzie na swojego sąsiada z mniejszą armią, pozostawiając sobie za to większy przyrost. I też wygra, po będzie miało szczęście.
Ja nigdy nie zlikwidowałem przyrostu do zera podczas swoich gier. W ID, gdy błagałem na kolanach Florencję i jej sojuszników o jakiekolwiek datki, i tak w jednym lub dwóch miastach rozród szedł nam pełną parą (bardzo nie lubię likwidować tego wysokiego morale, do którego tak długo dochodzi osada :)

Post #25, autor: Pablo Larmo
napisany: 3. września 2010, piątek, 19:53
awatar
Ja jestem pierwszakiem... ale uważam, że wszystko zalezy od sytuacji

Post #26, autor: Valanthir
napisany: 3. września 2010, piątek, 19:57
awatar
Pablo Larmo - w tym jednym zdaniu ujales odpowiedz nadajaca sie do kazdego niemal pytania poczatkujacych, o to co budowac itp :D

Post #27, autor: Adam
napisany: 3. września 2010, piątek, 19:58
awatar
Ogolnie to chce pokazac ze zmiany ktore Boro wprowadza sa tak male ze az niezauwazalne a nawet sie cofa podnaszac morale osad. Przynajmniej dla mnie zamiast czekac miesiace zanim Boro zauwazy ze jego zmiana nie zrobila na mnie efektu wole napisac to podajac kokretny przyklad.

Post #28, autor: Aguirre
napisany: 3. września 2010, piątek, 20:15
awatar
Reasumując, wioski wykorzystane od czasu do czasu (np. przygotowanie inwazji) powiedzmy przydają się - nie wiem czy zawsze warto atakować szybciej czy później (np. im później tym przeciwnik tez silniejszy będzie), ale jest sporo możliwych sytuacji.
Natomiast osadzenie w wiosce ludzi na stałe zamiast na źródle to zdrada stanu - to jak mając inwestycję która daje 100% w 3 miesiące włożyć kasę na 5% lokatę w banku:)

Post #29, autor: Adam
napisany: 3. września 2010, piątek, 20:20
awatar
Czarmy zapominasz o jednym o rozlozeniu w czasie. Gdy Ty ruszasz na wojne wczesniej odemnie mala armia bo przecierz szybciej ja stworzysz to wsumie masz mniejszy przyrost niz ja bo nawet mniejszej armi trzeba dac podwojny zold a moi ludzie sa na polowie. Wiec gdy Ty zmniejszasz swoj przyrost ja mam go wiekszy. Bo jeszcze nie ide na wojne bo powiekszam armie i pakuje ludzi w wioski i osady na max.

Ja zyskuje a nie trace na przyroscie bo ty musisz utrzmac wojsko a ja te zaoszczedzone talary w przyrost inwestuje. Sultanat nie prowadzil wojen dlugo a mial najlepsze wyniki w populacji nie na poczatku ale jak inni poszli na wojne. Poczytaj relacje i tacele patrona po tym swiecie

Post #30, autor: Ithul
napisany: 12. września 2010, niedziela, 22:07
awatar
Witam
Proponuje by premia do morale za dogodne położenie zwiększyć - z 4.0 do 4.3. Dzięki temu w osadach z podatkiem w wysokości 2,4 można będzie ustawić podatek na 2,5, a dodatkowo uniknąć problemu z morale 3,2, gdy zostanie podniesiona premia, czyli potencjalny bunt osady zdobytej lub lekki głód w osadzie, gdy wzrośnie liczba osadników o 1.
Pozdrawiam

Post #31, autor: Boro
napisany: 25. września 2010, sobota, 11:07
awatar
Przypominam o zmianie - weszła dziś w życie.

Wyniki od 21 do 31. Przejdź do strony: 1 2
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: