Edurus Munitio zakończony!

Komentowana aktualność: Edurus Munitio zakończony!

Wątek w temacie: Komentarze do aktualności

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 ... 7
Post #1, autor: Mroczny
napisany: 27. kwietnia 2009, poniedziałek, 22:27
awatar
Dziękuję wszystkim graczom za niezłą zabawę ;) jako patron miałem niemałą radochę oglądając Wasze poczynania. No i gratulację dla Bogusława :)

Post #2, autor: wiliam
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 00:03
awatar
Gratulacje Dla Bogusława!
Podziękowania Dla Mrocznego i pozostałych graczy!

Kłania się Oldrzych z Czech!

Post #3, autor: Valanthir
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 07:51
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 07:52
awatar
Gratulacje zwyciezcy. :)

Moze ma ktos jakas mapke? ;)

Post #4, autor: mularzx
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 08:05
awatar
Kłania się cień Bogusława, ostatni z trzech władców Pomorza pułkownik Katz. I choć na koniec to ja byłem legalnym władcą i poprowadziłem wojska Pomorza do ostatniej kampanii, zasług moich tu niewiele bo w przewagach pomorskich wieków ciemnych tego świata byłem tylko zastępcą i doradcą.
Zebrałem też, choć nie w wyrachowany sposób wszelkie owoce tytanicznego czeskiego wysiłku wojennego, któremu za jago dokonania i ostateczne zwycięstwo nad konnymi armiami Henryka Brzuchatego należą się cześć i sława.
Słowa uznania dla najbardziej zaciekłego władcy EM - Skumonda z Jaćwierzy, który szarpał granice do samego końca i nie bez sporych sukcesów trzeba przyznać.
No i na koniec pytanie na które pewnie nie otrzymam już odpowiedzi... Henryku - dlaczego?

Post #5, autor: mularzx
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 08:07
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 08:07
awatar
Podsumowanie dla księstwa: Pomorze Gdańskie

W księstwie służy 3371 żołnierzy (w tym: piechota - 3043, konnica - 255, wóz transportowy - 73).

W 116 osadach mieszka 7232 osadników

Post #6, autor: Czarny
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 08:24
awatar
Pułkownik Katz, czyli Mularz, który w krytycznych chwilach mnie zastępował a potem sam przejął władanie, dał mi przed chwilą znać, że świat się zakończył. Gdyby nie on i jeszcze jeden gracz, który niechaj sam się ujawni, moje księstwo, choć wielkie, rozpadłoby się w pył ładnych parę miesięcy temu.
No i jak zwykle ze zwycięstwem jest kłopot. Oczywiście należy się ono Mularzowi, jeśli chodzi o sprawy formalno- prawne, czy też, mówiąc ściślej- Pomorzu Gdańskiemu.
Należy wspomnieć jednak o tym, iż Mularz miał plan (a ja, choć już oficjalnie nie grałem- poparłem go w tym) uznać supremację księcia Oldrzycha z Czech za to choćby, że, pomijając wszelkie zasługi Jego, uczestniczył w grze od początku do końca, a przecież nie zawsze było łatwo i dobrze...Ja przecież wymiękłem w pewnym momencie, więc w zasadzie sprawy nie dokończyłem, a Mularz grał zbyt krótko, by faktycznym zwycięzcą się poczuć.
Oldrzych jednak, czyli Wiliam, nie zgodził się na to. Rozumiem, że chodzi tu o jakieś forumowe idiotyzmy, których treści nie znam, ale które na tyle doskwierają niektórym graczom, iż Ci odrzucają nawet propozycję zwycięstwa, by tylko nie zostać posądzonymi o tajne konszachty, he he, np. ze mną.
Henryk zaś, hmm, no cóż, walczył jak nigdy, skończyło się jak zawsze... :P

Post #7, autor: Lomion
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 10:06
awatar
Kłania się Zygrfyd de Veur z Głogowa. Dla mnie ten świat skończył się jakiś rok temu i chętnie dowiedziałbym się co działo się dalej. Pozdrawiam przy okazji moich najwierniejszych sojuszników i najzacieklejszych wrogów, Johanna z Inflant i Wacława z Łużyc.

Post #8, autor: wiliam
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 12:47
awatar
Podsumowanie dla księstwa: Czechy

W księstwie służy 2796 żołnierzy
W 53 osadach mieszka 4110 osadników.

Post #9, autor: wiliam
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 12:55
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 12:55
awatar
Napiszę krótko - zwycięstwo należało się Pomorzu, stąd nie śmiałem sobie rościć pretensji do supremacji. Bez sprzecznie też wolę nie być zwycięzcą i cieszyć się zabawą niż zakończyć karierę jak Aquirre. Decydujący wpływ na odrzucenie propozycji miało jednak to, że same Czechy szybko by padły po nawałą jaworskiej konnicy i tylko wytrwałości Pomorza zawdzięczamy upadek Jaworskiego księstwa. W tym miejscu składam pokłon dla Henryka za mistrzowskie prowadzenie oddziałów no i oczywiście dla władców Pomorza za mistrzostwo w organizacji i zarządzaniu swym dominium.

Post #10, autor: von bati
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 13:16
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 13:37
awatar
Kłania się Henryk V Brzuchaty z księstwa Jaworsko - Świdnickiego...

Cytat:
Henryk zaś, hmm, no cóż, walczył jak nigdy, skończyło się jak zawsze... :P


Każdy niby walczy dla siebie a skończyło się jak zawsze...;/

Szkoda tego świata bo wspiąłem się na szczyty możliwości i farta... ale to co było na kończu nie miało w sobie kszty sportowego ducha.

---

I jeszcze wygrało pomorze;P Co mnie rozwaliło kompletnie.... Czesi to chociaż mieli armie i pokazali że potrafią walczyć;P A pomorze.... masakra.

Cytat:
Napiszę krótko - zwycięstwo należało się Pomorzu, stąd nie śmiałem sobie rościć pretensji do supremacji.


Powinniśmy robić głosowanie już pierwszego dnia i wytypowac tego "komu się bedzie należało zwycięstwo tym razem". Ja dziś popre ciebie, ty jutro mnie i tak do końca świata.....

To naprawde tak cięzko jest grać dla siebie? Nie rozumiem tego. To ani nie sportowe ani nie przyjemne. Generalnie zawarcie sojusz mającego 3/4 populacji powinno kończyć świat z automatu. Pisałem to kiedyś i pisze znowu. Po co UDAWAĆ że toczymy jakiś pojedynek w tej grze? Szkoda gadać....


---

Cytat:
Słowa uznania dla najbardziej zaciekłego władcy EM - Skumonda z Jaćwierzy, który szarpał granice do samego końca i nie bez sporych sukcesów trzeba przyznać.


Zwłąszcza za to jak was poparł 3 miechy temu robiąc mi wjazd w plecy i zabierając 2 miasta;P.... tak wam szarpał tą granicę że ku... wa mać. Zabijasz mnie kolego.

POCO TAKIE GŁUPIE TWORZENIE HISTORYCHNEJ PRAWDY DLA GAWIEDZI?



Tyle mojej skromnej opini;P.

Post #11, autor: pawlo77
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 13:41
awatar
Skomund z Jaćwieży

Dziękuje za grę wszystkim choć mnie zaskoczyło że to już koniec:P
miałem zamiar jeszcze zaatakować kilak oddziałów pomorskich bo im morale spadało a moja konnica jeszcze trochę mogła powalczyć:)

W księstwie służy 775 żołnierzy (w tym: piechota - 457, konnica - 318).

W 7 osadach mieszka 933 osadników, w tym:

W szczytowym momencie miałem 1,1 k koni przy ogólnej populacji około 3k ludzi i tylko jakieś 150 -200 było zdobyczne na pomorzu
zacząłem hodowle od bodajże 10 koników co mi Henryk dał po wycofaniu się z moich osad prze zemnie.

Post #12, autor: pawlo77
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 13:46
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 13:51
awatar
nie rozumiem Twego oburzenia grałem pod swoje księstwo i atak na Twoje tyły był jak najbardziej mi na rękę dostałem bez walki 2 osady i jak byś nie płakał że odejdziesz to bym wziął cało swoją ziemie co niegdyś straciłem ale że zrobiło mi się ciebie szkoda to pognałem swoje armie na pomorze, nawet przez chwile wierzyłem że może nam się udać wygrać te świat puki Bogusław nie zaczął ściągać coraz więcej wojska:P.

Dziwi mnie że oczekiwałeś z mej strony taryfy ulgowej po tym jak nie dotrzymywałeś umów jednej po drugiej bo byłeś silniejszy i pewny siebie skoro tak robiłeś to było mnie dobić do końca i miał byś spokój .
ja bynajmniej wole dobić niż mieć sąsiada który tylko czeka by się odgryźć za klęskę

Bati jakie statystyki mieli najlepsi twoi konni bo legendy o nich krążyły

Post #13, autor: Czarny
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 14:55
awatar
Bati, co zdarza mu się nader często, znowu mnie rozśmiesza.
Rozumiem, że doszukuję się stoikowych układów między mną a Wiliamem. Brawo. Przegrywasz, panie dziejku juz któryś raz z rzędu i jeszcze nie nauczyłeś się robić tego porządnie. :)
A Skumond był fajny. Rolował wszystkich naokoło.

Post #14, autor: Czarny
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 14:56
awatar
Ach właśnie zauważył zwątpienie Batiego. By była jasność: pierwszy najazd Skumonda na me ziemie był wirtualny. Drugi był faktem, który mnie zresztą nieco zaskoczył. He he.

Post #15, autor: mularzx
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 15:37
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 16:49
awatar
Bati po pierwsze zapominasz, że Ty też poparłeś Pomorze :) To że to poparcie wycofałeś kiedy kapral Budzy pozwolił Ci na oddech i dojście do porozumienia ze Skumondem niczego nie zmienia bo przez miesiąc zdaje się Pomorze mogło zrobić z Twoim głosem co tylko chciało. Zdałeś się na łaskę władców Pomorza i Czech, pozwoliłeś decydować nad Twoja głową i ta decyzja wypadła nad wyraz korzystnie dla Ciebie bo Oldrzych odrzucił propozycje złożenia hołdu i powiedział, że chce walczyć. Dostałeś więc swoją szansę na zwycięstwo, bo w wyniku działań kaprala Budzego, który skupił się na uzyskaniu dużego bufora finansowego pozwalającego powołać ogromną armię i szkoleniu ludzi, Pomorze było do wojny zupełnie nieprzygotowane. Armia stała w miejscu gdzie nie mogła zagrozić Tobie, ani bronić tyłów przed Skumondem. Co więcej była w większości nieuzbrojona bo całe uzbrojenie było w dwóch osadach i nie miała wozów by zabrać zaopatrzenie, które w większości zostało w magazynach. Pomorze było więc rozkraczone jak nie przymierzając panna lekkich obyczajów i wtedy w miękkie podbrzusze uderzył Skumond. Ty miałeś przeciw sobie tylko armię czeską i kiepsko wyszkolone i uzbrojone pułki niemeńskie (które jak się potem okazało miały przed sobą piękny szlak bojowy :P ). Pewnie nie wiesz, że Skumond praktycznie przy braku strat własnych wyciął mi coś koło tysiąca ludzi i dotarł niemalże do morza na północy. Ty natomiast mając po rajdach Oldrzych i Bogusława najlepsze wojsko na świecie nawet go nie użyłeś. Co więcej nie wiem czemu naśmiewasz się z Czarnego, że stracił u Ciebie 1,5k żołnierzy. Czarny mógł oczywiście okopać się w rejonie Niemny i Mecinki i czekać na następne 1,5k żołnierzy, broń, zaopatrzenie i konie. I pozostawić grę zastępcom. Było to spokojnie wykonalne. Tyle, że wiedział że odchodzi dlatego postanowił zagrać tak jak Ty sam zawsze twierdzisz, że wszyscy powinni grać. Zaatakował, żeby było fajnie i było. Do bitwy nie stanąłeś co mogłoby rozstrzygnąć świat już wtedy, stracił więc całą armię z braku zaopatrzenia to prawda i co z tego? Puścił jednak z dymem dość Twoich miast, że byłeś tak wyczerpany, że osłonił tym Oldrzycha i ten zdążył wystawić nową armię. Wojsko się zużyło ale cel został osiągnięty, nie byleś zdolny do ofensywy.
Powiedz lepiej dlaczego porzuciłeś najlepszą armię świata nie staczając nawet bitwy. Znowu...

Post #16, autor: mularzx
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 16:45
awatar
Pawlo a jak myślisz dlaczego stanąłem pod Kamieńcem i się rozlazłem :) Ale wczoraj wieczorem do Kamieńca dotarło 12 wozów i 60 tragarzy, sporo jeszcze jest w drodze. Na decydujące starcie akurat by starczyło. Prawdę powiedziawszy po cichu liczyłem, że się cofasz bo Twój garnek już pusty jest :P

Post #17, autor: Rouge
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 17:13
awatar
Może się niektórzy domyślili po sposobie gry , że grałem Łużycami.Wycianałem i mordowałem sąsiadów , bo postanowiłem zagarnąć ten skalisty zakątek dla siebie.Trochę mi szczęście nie sprzyjało , bo gdyby najazd na mnie przyszedł 2 tygodnie później to już bym się obronił.Niestety nie udało się.
Za grę dziękuję , było fajnie , choć zostałem podbity.
Bardzo jestem ciekaw kto grał Johanem , choć domyslam się na 90 %.Ciekawe czy się ujawni :-)

Post #18, autor: mularzx
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 17:17
awatar
Ups co za niefart, byłeś pewniakiem tyle że na innym tronie :P

Post #19, autor: von bati
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 18:24
zmieniany przez autora, 28. kwietnia 2009, 18:27
awatar
Jest duża, a nawet powiedział bym dominujaca liczba graczy którzy czują blusa. Grają i się naparzają. A są też tacy którzy nawet jak mają 17k poddanych (czytaj Hellada za Mularza) to i tak będą szukac sojuszników żeby mieć już taką przewagę żeby nawet najgłubszy ich ruch nie był w stanie zmineić niczego.

A problem bierze się z tego że są ludzie któzy nie grają poto żeby wygrac ale żeby po asystować. Po kiego czorta robić komuś wjazd w sile 2.4k ludzi tylko poto żeby potem poprzeć sojusznika? To jest kużwa sprzeczne z każda logiką.... Jak nie chcesz wygrać to nie graj! Po co psujesz zabawe innym człowieku (!). Żaden realny włądca by tak nie zrobił.

\\Wyobraźcie sobie. Półfinał mistrzostw świata w piłkę nożną. I 2 drużyny podkładają się trzeciej żeby czwarta aby nie wygrała. Nie widziałem czegoś takiego nigdy. A w lavie niestety co drugi świat ma takie zakońćzenie.

Post #20, autor: wiliam
napisany: 28. kwietnia 2009, wtorek, 18:44
awatar
Bati - ja nikogo nie poparłem - Oldrzych przed nikim, w przeciwieństwie do Henryka, nie zgiął kolan.

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 ... 7
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: