Najświeższe wątki:
Zasady gry
Facilis Remeo zakończony!
Komentowana aktualność: Facilis Remeo zakończony!
Wątek w temacie: Komentarze do aktualności
Oglądałem końcówkę - Gratulacje dla zwycięzcy. Ten świat był niesamowity ze względu na długość trwania, a co za tym idzie ilosc zmian w zasadach które przyjął każdy książę na klatę. Wanda zresztą to bardzo miła dziewczyna - musicie ją poznać!
Kronika: Historia Facilis Remeo cz. 2
Przygotowane pod panowaniem władcy: Wanda.
Kobieta tak nie pisze ;)
Przygotowane pod panowaniem władcy: Wanda.
Cytat:
Tym incydentem sprowokowałem rozpoczęcie dla mnie najdziwniejszego frontu tej wojny.
Kobieta tak nie pisze ;)
Czepiasz się Hejtar ;P
Tak, czy siak - kroniki świetnie...
Tak, czy siak - kroniki świetnie...
Post #4, autor:
greghor
napisany: 3. września 2010, piątek, 00:41
zmieniany przez autora, 3. września 2010, 00:42
napisany: 3. września 2010, piątek, 00:41
zmieniany przez autora, 3. września 2010, 00:42
Oki, oki - po dwóch latach grania niejednemu by się jaźnie rozdwoiły. Powiedzmy sobie szczerze - to ja jestem Wanda.
Dziękuję za grę wszystkim rywalom, w kolejności od ostatniego:
- Kanutowi Widłobrodemu z Jutlandii, który znaczną część świata był moim cichym sojusznikiem i któremu z przyjemnością wbiłem nóż w plecy,;)
- Eddardowi z Kraju Wilków, choć zdaje sobie sprawę że tu działał od dawna raczej Patron
- Rodrygowi Ponuremu z Gotlandii, z którym stoczyłem wiele spośród największych bitew tego świata
- Amawariemu z Okinawy, choć z nim nie powojowałem za dużo,
- Filetosowi Athonicie z Athos, który nie chciał zdradzić swoich sojuszników nawet wtedy kiedy powinien,;)
- Hajderowi z Taurydy, z którym stoczyłem kilka dużych bitew na początku świata, a który napsuł mi potem sporo krwi swoją partyzantką,
- Krukowi1 - którego podbiłem jako pierwszego
- Drogowitowi z Wiletów, którego poznałem zbyt późno.
Ciekaw jestem ile jeszcze spośród graczy z tego świata wogóle gra.
link do mapki całego świata:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e(...)353.html
Opublikowałem też kolejne etapy co się działo, oczywiście z mojego punktu widzenia.
Dziękuję za grę wszystkim rywalom, w kolejności od ostatniego:
- Kanutowi Widłobrodemu z Jutlandii, który znaczną część świata był moim cichym sojusznikiem i któremu z przyjemnością wbiłem nóż w plecy,;)
- Eddardowi z Kraju Wilków, choć zdaje sobie sprawę że tu działał od dawna raczej Patron
- Rodrygowi Ponuremu z Gotlandii, z którym stoczyłem wiele spośród największych bitew tego świata
- Amawariemu z Okinawy, choć z nim nie powojowałem za dużo,
- Filetosowi Athonicie z Athos, który nie chciał zdradzić swoich sojuszników nawet wtedy kiedy powinien,;)
- Hajderowi z Taurydy, z którym stoczyłem kilka dużych bitew na początku świata, a który napsuł mi potem sporo krwi swoją partyzantką,
- Krukowi1 - którego podbiłem jako pierwszego
- Drogowitowi z Wiletów, którego poznałem zbyt późno.
Ciekaw jestem ile jeszcze spośród graczy z tego świata wogóle gra.
link do mapki całego świata:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e(...)353.html
Opublikowałem też kolejne etapy co się działo, oczywiście z mojego punktu widzenia.
:) a jednak... Gratulacje Wando :P
Dzięki za gratulacje. Ja Tobie również gratuluje cierpliwości, w tym cierpliwości w znoszeniu moich napinek, które "programowo" wszczynałem przed każdą wojną;)
normalnie BOMBA ! gratulacje greghor !!!
ja z uporem maniaka proponuję stworzenie "komnaty bohaterów". Skoro nie znalazła poparcia idea dodawania gwiazdek przy awatarze za wygrane światy - to stwórzmy zakładkę/komnatę. Jak przystało na stare zamczysko , kamienna komnata z nieśmiertelnym płonącym kominkiem, po kątach pajęczyny, jakieś zbroje, oręż a na ścianach gustowne portrety bohaterów z napisem "rok 1006...9,10 - Hegemon świata XYZ" - skoro mamy już 18 miłośników strony Lav, to zróbmy jakiś zakątek do zwiedzania dla turystów :)
ehe - z ilością dni świata i pakietem startowym;-)
gratulacje greghor - miałem okazję byc zastępca dla Rodryga - Wasze potyczki z przyjemnością było oglądać :)
Gratulejszyn dla Greghora. I jak to w końcu było, ilość ludzi na koniec była mniejsza niż na początku, czy jednak większa?
Dla tych, którzy nie wiedzą powiem, że był chyba najbardziej krwawy świat ze wszystkich... w każdym razie, jeśli chodzi o rzezie ludności cywilnej :)
Dla tych, którzy nie wiedzą powiem, że był chyba najbardziej krwawy świat ze wszystkich... w każdym razie, jeśli chodzi o rzezie ludności cywilnej :)
Gratulacje! :)
nie mailem okazji być zastępco w tym świecie ale słyszałem o nim niemało. Gratulacje dla Marudy :P
Cytat:
ja z uporem maniaka proponuję stworzenie "komnaty bohaterów". Skoro nie znalazła poparcia idea dodawania gwiazdek przy awatarze za wygrane światy - to stwórzmy zakładkę/komnatę. Jak przystało na stare zamczysko , kamienna komnata z nieśmiertelnym płonącym kominkiem, po kątach pajęczyny, jakieś zbroje, oręż a na ścianach gustowne portrety bohaterów z napisem "rok 1006...9,10 - Hegemon świata XYZ" - skoro mamy już 18 miłośników strony Lav, to zróbmy jakiś zakątek do zwiedzania dla turystów :)
Bardzo ciekawy pomysł.
Przynajmniej pamięć o nas nie zaginie ;)
gratulacje gregor.
[8] proponuję jeden topik gdzie mogą się wypowiadać TYLKO zwycięzcy światów, taki angielski pub dla dżentelmenów..-))
[8] proponuję jeden topik gdzie mogą się wypowiadać TYLKO zwycięzcy światów, taki angielski pub dla dżentelmenów..-))
[15] - nie , nie Krzywy - zdecydowanie bez wypowiadania się - bo milczenie jest złotem :) = wystarczające były by "portrety" - klikasz w portreta i wyświetla ci się mapa świata liczba startujących z podziałem na pakiety , opis największej bitwy w świecie .... no może przesadzam - ale tylko troszkę.
Co FRe - to miałem tam chwilowe zastępstwo , ale był to tak marny epizod i do tego rok temu, że niewiele pamiętam. Chyba nawet spotkałem jakieś oddziałki Wandy , ale jako skośnooki dżentelmen pokłoniłem się w pas i udałem się w okolice Wilków, pod Ostry Kieł - czy jakoś tak , gdzie nastąpiły dożynki ściganej armii i... do licha , czyja to była zagłodzona armia???
Co FRe - to miałem tam chwilowe zastępstwo , ale był to tak marny epizod i do tego rok temu, że niewiele pamiętam. Chyba nawet spotkałem jakieś oddziałki Wandy , ale jako skośnooki dżentelmen pokłoniłem się w pas i udałem się w okolice Wilków, pod Ostry Kieł - czy jakoś tak , gdzie nastąpiły dożynki ściganej armii i... do licha , czyja to była zagłodzona armia???
A wiec sytuacja kształtuje się mniej więcej tak:
1. Jutlandia 44% (2476) popiera: Kaganat Awarów
2. Kaganat Awarów 42% (2363) popiera: siebie
3. Kraj Wilków 14% (762) popiera: siebie
4. Athos 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
5. Sarmatia 0% (0) popiera: Gotlandia mroki dziejów
6. Gotlandia 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
7. Kraina Skrzydlatych 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
8. Wieleci 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
9. Sparta 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
10. Okinawa 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
11. Tauryda 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
12. Normandia 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
13. Andaloria 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
Jak napisał Czarny był to najbardziej krwawy ze światów. Zasiedlonych jest obecnie 26 z 41 źródeł, a był moment kiedy liczba ta spadła poniżej połowy, a ludność księstw do okolic 4k o ile dobrze pamiętam. Panowie szlachta rżnęli się bez jakiegokolwiek pardonu, ludność całych księstw szła pod nóż. Zdobyte i sfajczone zostały wszystkie stolice oprócz Twierdzy Ostry Kieł należącej Wilka, ale to tylko dlatego, że on się nie liczył. Księstwa traciły całe armie i powoływały nowe, masakrowano ludność cywilną, ale masakrowano też sławnych wojowników co im się zdawało, że już wygrali. Jednym słowem po czerepie wziął każdy, nawet Hegemon :P W pewnym momencie obawiałem się, że jak tak dalej pójdzie to w końcówce będą rozstrzygać armie liczące mniej niż 50 wojowników, albo wygra leżący po środku świata trup bo reszta się po prostu wyrżnie.
Świat jak dla mnie udowodnił jedno - nigdy się nie poddawaj, bo zawsze może stać się coś co sprawi, że sprawy obrócą się na Twoją korzyść :)
1. Jutlandia 44% (2476) popiera: Kaganat Awarów
2. Kaganat Awarów 42% (2363) popiera: siebie
3. Kraj Wilków 14% (762) popiera: siebie
4. Athos 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
5. Sarmatia 0% (0) popiera: Gotlandia mroki dziejów
6. Gotlandia 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
7. Kraina Skrzydlatych 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
8. Wieleci 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
9. Sparta 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
10. Okinawa 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
11. Tauryda 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
12. Normandia 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
13. Andaloria 0% (0) popiera: siebie mroki dziejów
Jak napisał Czarny był to najbardziej krwawy ze światów. Zasiedlonych jest obecnie 26 z 41 źródeł, a był moment kiedy liczba ta spadła poniżej połowy, a ludność księstw do okolic 4k o ile dobrze pamiętam. Panowie szlachta rżnęli się bez jakiegokolwiek pardonu, ludność całych księstw szła pod nóż. Zdobyte i sfajczone zostały wszystkie stolice oprócz Twierdzy Ostry Kieł należącej Wilka, ale to tylko dlatego, że on się nie liczył. Księstwa traciły całe armie i powoływały nowe, masakrowano ludność cywilną, ale masakrowano też sławnych wojowników co im się zdawało, że już wygrali. Jednym słowem po czerepie wziął każdy, nawet Hegemon :P W pewnym momencie obawiałem się, że jak tak dalej pójdzie to w końcówce będą rozstrzygać armie liczące mniej niż 50 wojowników, albo wygra leżący po środku świata trup bo reszta się po prostu wyrżnie.
Świat jak dla mnie udowodnił jedno - nigdy się nie poddawaj, bo zawsze może stać się coś co sprawi, że sprawy obrócą się na Twoją korzyść :)
Post #18, autor:
greghor
napisany: 3. września 2010, piątek, 10:27
zmieniany przez autora, 3. września 2010, 10:31
napisany: 3. września 2010, piątek, 10:27
zmieniany przez autora, 3. września 2010, 10:31
To mnie zdziwiłeś z tymi statystykami, bo z wyliczeń wynikało mi, że Kanut miał więcej ludzi. W pewnym momencie, jak "licznik" ilości ludzi w świecie przeskoczył z 5000 na 6000 policzyłm sobie, że Kanutowi brakuje około 150 ludzi do 50% i supremacji.
Jedno wyjaśnienie - Kanut ma więcej ludzi, ale poparł mnie bo w bitwie która się wczoraj odbyła starcił kwiat swojej armii. Ja w tej bitwie starciłem 50 weteranów, ale zyskałem 150 sławnych. Kanut (za moją namową) stwierdził, że nie ma sensu tego ciągnąć, bo w tym momencie osiągnęłem znaczną przewagę militarną,;)
Ciekaw jestem bardzo, czy Kanut i Rodryg się ujawnią.
Jedno wyjaśnienie - Kanut ma więcej ludzi, ale poparł mnie bo w bitwie która się wczoraj odbyła starcił kwiat swojej armii. Ja w tej bitwie starciłem 50 weteranów, ale zyskałem 150 sławnych. Kanut (za moją namową) stwierdził, że nie ma sensu tego ciągnąć, bo w tym momencie osiągnęłem znaczną przewagę militarną,;)
Ciekaw jestem bardzo, czy Kanut i Rodryg się ujawnią.
Luty ta zagłodzona armia to były wojska Andalorii
Greghor mnie się wydaje, że mniej niż 150, ale nie zapisywałem tego więc mi się tylko wydaje.
Greghor mnie się wydaje, że mniej niż 150, ale nie zapisywałem tego więc mi się tylko wydaje.
Brawo za wytrwałość,
oklaski za kroniki
oraz
aplauz dla zwycięzcy!
oklaski za kroniki
oraz
aplauz dla zwycięzcy!
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
