Historia Bułgarii - spisana ku pamięci i nauce

Wątek w temacie: Dla początkujących

Wyniki od 1 do 10. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:40
zmieniany przez autora, 5. marca 2011, 21:48
awatar
Kronika Bułgarów - cz. I. Początki.

Pasterski lud Bułgarów pod władzą Chana Terweła przybył na ziemie świata Lacteus Thesaurus, by spokojnie się rozwijać, zajmując się gospodarką pasterską.
Od zachodu było Wielkie Jezioro, od południa przesmyk a za nim Ruś Kijowska (Ruryk Rudy), na południowy wschód zatoka, na wschód Wielki Śląsk (Miecisław), na północy Macedonia (Filip II). Z północy przychodzili ciągle niezależni. Bułgaria miała 4 źródła dla siebie i żadne nie było sporne.

1 miesiąc - kwiecień

Nawiązanie kontaktów z 3 sąsiadami:
Ruś Kijowska (południe): konny, oddzielony od Bułgarów przesmykiem na 3 staje. Przyjaźnie nastawiony.
Macedonia (północny wschód): bardzo oszczędny w korespondencji, rolnik.
Wielki Śląsk (wschód): rolnik z drugą osadą w lesie. Drugie osady Bułgarii i Śląska oddzielał zaledwie 1 pole drogi od siebie. Dzień po wspólnym, kompromisowym wyznaczeniu granicy Śląsk przekroczył granicę 2 zwiadami, by znaleźć miasta Bułgarii. Tylko dzięki konnym udało się go powstrzymać. Następuje snucie planów wspólnego sojuszu, a w zaciszy gabinetów raczej planów wojny. Sojusz według władcy Śląska miał polegać na ujednoliceniu obu księstw, by na zewnątrz stanowiły jedność. Plan miał okazać się proroczy...

2 miesiąc - maj

Założenie 3 osady na przesmyku na granicy z Rusią i próba szybkiej rozbudowy osad i potencjału ludnościowego. Próba, bo w czasie corocznego święta majowego wyborowy oddział Śląska (37 ludzi) przekroczył granice w pogoni za niezależnymi i wszedł na osadę Bułgarów. Tego Bułgarzy nie przepuścili: mieszczaństwo chwyciło za grabie i miotły i rozniosło oddział Śląska.

Od tej pory Terweł zaczął się śpieszyć zaniedbując pasterstwo i uprawę roli na swych ziemiach, z wielką stratą dla rozwoju bułgarskiej kultury. Za te niedogodności dla swego ludu i częste bezprawne i wrogie niepokojenie granic Terweł postanowił się zrewanżować Wielkiemu Śląskowi. Trzeba wiedzieć, że Bułgarzy prawo wendetty wyssali z mlekiem klaczy. Celem było zajęcie rozbudowanej osady Bytom i zaniechanie dalszych działań, by nie spowalniały one dalszej rozbudowy księstwa.

Post #2, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:41
zmieniany przez autora, 5. marca 2011, 22:00
awatar
Kronika Bułgarów - cz. II. Wojna z Wielkim Śląskiem

3 miesiąc - czerwiec

Terweł zebrał swych ludzi i obległ osadę Śląska - Bytom. Pechowo osada ta była w zasięgu wieży obserwacyjnej Macedonii. Osada Bytom znajdowała się na styku granic 3 księstw: Śląska, Bułgarii i Macedonii.

Macedonia wykazała się butą i arogancją żądając wszystkich osadników i towarów z niezajętej jeszcze osady w zamian za nie niepokojenie granic Bułgarii. Terweł przypomniał Macedończykowi list ustalający granicę między Bułgarią i Macedonią (napisany po likwidacji zwiadów Śląska), w którym obie strony (Macedonia chyba mniej świadomie) ustaliły wyraźną linię graniczną tak, że cały Śląsk przynależał do Bułgarii. Sprawa został polubownie załatwiona, władca Macedonii przeprosił, listy spłynęły miodem słów, a osada Bytom ze wszelkimi dobrami, budynkami i 90 osadnikami przypadła pokojowo nastawionej Bułgarii.

Dalszych planów wojny nie było, bo Śląsk posiadał już 30 osobowy uzbrojony oddział w stolicy, w której było 250 osadników za potrójnymi umocnieniami. Już Terweł obniżył żołd i zaczął przesiedlenia niewolników z nadgranicznej miejscowości, gdy spostrzegł, że władca Śląska przekazał Macedonii wszystkie swoje oddziały i stolicę. Tego było za wiele!

Krew zagotowała się we władcy Bułgarów. Jak to? Macedonia przekroczyła ustaloną przed chwilą granicę, a Śląsk oddaje wszystko za darmo innemu władcy? W tym czasie Macedonia wzięła 30 osobowy, uzbrojony (!) oddział Śląska, który został jej przekazany i go nie oddała! Co jeszcze zanieśli ci wojacy do Macedonii? Nie wiadomo, ale śledztwo w tej sprawie postanowiono przeprowadzić w późniejszym czasie.

W imię naruszonego porządku i dobrych obyczajów Terweł zebrał swych ludzi i jeszcze raz poderwał ich do wymarszu. Tym razem z misją policyjną w celu zaprowadzenia ustalonego porządku na trenach Śląska opanowanych przez rebelię nie uznającą odwiecznych praw i obyczajów ludów cywilizowanych. Terweł obległ potrójnie ufortyfikowaną stolicę Śląska - Wrocław. Przemarsze Bułgarów trwały miesiąc, a Macedonia jeszcze nie wychyliła się zza granicy. Terweł oczekiwał na falangi Filipa II.

Czwarte źródło w lesie nad wodą ciągle nie jest zasiedlone, a w istniejących osadach brakuje osadników. Budownictwo od dawna stoi. Zaroiło się od niezależnych utrudniających transport - ponad półtorej setki. W tej sytuacji zakończenie tej wojny stało się dla Terweła jej celem.
W czasie tego miesiąca w innym rejonie świata ciągle toczyły się walki. Ale z kim i gdzie tego Terweł się nie dowiedział. Miał tylko 3 kontakty z sąsiadami, a żaden z nich nie przekazywał informacji z innych rejonów świata.

4 miesiąc - lipiec

Stolica Śląska zdobyta szturmem. Bierna lub zajęta gdzie indziej Macedonia pozwoliła na rozstrzygnięcie wojny ze Śląskiem i umocnienie się na zdobytych terenach oraz dała czas armii bułgarskiej na odzyskanie zdolności bojowych. Błędem Bułgarów był szturm na Wrocław ponad dwukrotnie mniejszymi liczebnie siłami niż osadnicy, powodowany błędami w zaopatrzeniu i brakiem nowych rekrutów. Spowodowało to stratę czwartej części przeszkolonej armii, ale pozwoliło na zdobycie doświadczenia. Pyrrusowe zwycięstwo.

Teraz brakuje osadników, by wypełnić wszystkie osady oraz by zasiedlić źródło nad wodą. 1/3 posiadanej ludności osad to niewolnicy. Teraz celem staje się zasiedlanie opanowanych obszarów, by ich nie stracić. Potrzeba min. 600 młodych Bułgarów. Terweł wprowadził ulgi prorodzinne i wysokie becikowe dla każdej bułgarskiej rodziny. Poddani Chana Bułgarów to już 12% populacji świata.
Czy Macedonia pozwoli na spokojny rozwój i strawienie zdobyczy oraz przeszkolenie armii? Na wszelki wypadek na granicach powstały 3 twierdze z dobrym zaopatrzeniem i wysokim morale osadników. Inicjatywa przechodzi w ręce sąsiadów. Czy ją wykorzystają?

Ruś jest przyjazna - neutralizowana dyplomatycznie oraz zapowiedzią prowadzenia handlu końmi. Potem się okazało, że sama ma konie i też handlem neutralizuje tyły (Bułgarię), bo walczy z niejakimi Toltekami-Olmekami. Macedonia jest zagadką; szczególnie, że nie prowadzi dyplomacji.

Pod koniec miesiąca wybuchła wielka wojna gdzieś w świecie. 1/4 z 8000 ludności świata pod bronią. Niezasiedlone tereny oraz zniszczenia muszą być duże, bo niezależnych jest już ok. 1300 w świecie, z tego blisko 200 na ziemiach Bułgarii. Jeszcze żadne księstwo nie wylądowało w mrokach. Bułgaria ma już 1/9 populacji świata.

Plan jest prosty: udawać, że się nie istnieje, zasiedlić co jest do zasiedlenia, potroić liczebność armii i przećwiczyć ją na niezależnych. Za miesiąc, jeśli wojna ominie Bułgarię, będzie dobra pozycja do kolejnych trwałych podbojów.

Post #3, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:42
zmieniany przez autora, 5. marca 2011, 21:51
awatar
Kronika Bułgarów - cz. III. Wojna z Macedonią

5 miesiąc - sierpień

Zagospodarowanie i rozwój księstwa. Bułgarzy posiadają ok. 12% ludności, 12% armii, 17% włóczni, 15% pancerzy skórzanych w świecie. Jeszcze żadne księstwo nie wylądowało w mrokach. Odkrycie ostatniej osady Wielkiego Śląska na górzystym cyplu. Szczęśliwie nikt nie niepokoi granic Bułgarii.

6 miesiąc - wrzesień

Po odtworzeniu siły militarnej zdobycie ostatniej osady Wielkiego Śląska - pierwsze księstwo w mrokach. Podjazd konny Rysi Nowogrodzkiej na południu (ok. 50 ludzi) - zobaczył twierdzę graniczną Sofia i wycofał się. Wcześniej Ruryk z Rusi twierdził, że władał rolniczym księstwem. Na wszelki wypadek każde miasto Bułgarów zostaje otoczone ostrokołem. Wieści dochodzą, że gdzieś toczy się duża i długa wojna.

Bułgarzy wysyłają zwiad na Ruś i odkrywają nieumocnioną osadę. Ruś wydaje się dużo słabsza od Macedonii, bo jej najlepsze oddziały to doświadczeni wojowie a u Bułgarów są już weterani. Ale granica z Rusią na przesmyku jest łatwa do obrony i wzmocniona silną twierdzą. W razie jej ataku kręgosłup państwa Bułgarskiego nie zostanie przetrącony, w przeciwieństwie do ataku Macedonii.

Czas na Macedonię. 29 września 1010 roku Chan Terweł wysyła 5 czambułów na ziemie Macedonii w tym 2 konne. W sumie 280 żołnierzy i 130 osadników z włóczniami. Macedonia okazuje się dużym, ludnym i rolniczym krajem, ale nigdzie nie widać jej armii. Wszystkie poznane 4 macedońskie miasta są umocnione. W sumie Macedonia miała 6 miast na własność i ich zasiedlanie było powodem jej bezruchu w czasie wojny Bułgarii i Śląska. Macedonia miał też w centrum księstwa złoże węgla, którego nie zaczęła wydobywać.

7 miesiąc - październik

Oblężenie podatkowej twierdzy Gostiwar w samym sercu ziem wroga. Terweł udaje się do wód na 2 tygodnie i pozostawia kontynuowanie wojny Angasarnowi. Zastępca spisuje się na medal. a plan wojny jest wykonany w 100%. Filip macedoński traci większość uzbrojonej i doświadczonej armii w 2 bitwach pod Gostivarem. Wyszkolenie, uzbrojenie i olbrzymie zapasy żywności dały Bułgarom zdecydowaną przewagę. 200 doświadczonych wojów Filipa padło. W sumie Filip stracił w bitwach 500 ludzi a Bułgaria 200 chłopów. Filipowi pozostało ok. 100 weteranów z sił głównych, którzy nie brali udziału w bitwie. Filip nie wiedział, że doświadczonym wojom Terweła niewiele brakowało, by stać się weteranami. Po bitwach stali się sławnymi wojownikami. Filip prowadził wcześniej 2-miesieczną kampanię na północy, w czasie której zdobył 2 miasta na północnych sąsiadach, i nie miał wystarczającej ilości żywności do manewrów. Jego błędem było, że nie docenił wyszkolenia i uzbrojenia bułgarskiej armii i nie poczekał na swe elitarne odziały. Liczył na krwawą bitwę, w której możliwości ofensywne Bułgarów zostaną złamane. W walkach stracił 1 z 3 elitarnych oddziałów i wszystkie jednostki pomocnicze.

Pierwsza bitwa była wykonaniem planu wojny Terweła i obyło się bez niespodzianek. Oblężenie twierdzy założyli nieuzbrojeni chłopi, a armia stała obok. Jak zbliżyła się pośpiesznie ściągnięta armia Filipa z północy, armia Bułgarska uderzyła na nią, nie pozwalając dojść do osady. Odbyły się 2 równoległe walki. W jednej garnizon z Gostivaru wysiekał 100 oblegających chłopów Bułgarii, a w drugiej armia Macedońska (350) została zlikwidowana przy stracie 60 Bułgarów (głównie chłopów). Macedończyków było trochę więcej, ale wszystkie inne atuty były po stronie Bułgarii.

Drugą bitwę wydał Filip, bo nie przewidział klęski i źle rozdysponował żywność w Gostivarze, więc mu się skończyła. Zaatakował garnizonem (180) przeważające siły Bułgarii i cały jego garnizon poległ w czasie szarzy, zadając minimalne straty.
Terweł przez zdobytego niewolnika nawiązuje kontakt z Bazylim II Bułgarobójcą z Bizancjum (na północ od Macedonii) i Hardradą z Aigweronu (na północny-zachód od Macedonii na północnym przesmyku).

Okazało się, że od 2 miesięcy toczyła się wojna na północy pomiędzy tymi 3 państwami. Filip Macedoński napadł Aigweron, z zaskoczenia zniszczył mu dużą i nieprzygotowaną armię (400 w tym 100 doświadczonych) oraz zdobył miasto Grebsnot. Jego sojusznik Bazyli II ruszył mu z pomocą i w wielu potyczkach stracił 300 żołnierzy, w tym 100 doświadczonych oraz miasto Monopol. Państwo Bazylego stało się ruiną. W tym momencie Filip macedoński uzyskał przewagę nad oboma wrogami, ale musiał zawrócić, bo na tyły weszli mu Bułgarzy. Państwo Filipa było największe i było najważniejszym pretendentem do hegemonii w tej części świata, ale szczęśliwym zbiegiem okoliczności zostało pokonane. Ludność Macedonii Terweł ocenił na trochę ponad 2000 ludzi, ale jego armia była liczniejsza, choć gorzej przeszkolona i uzbrojona od bułgarskiej.

Zdobycie twierdzy Gostivar w samym centrum Państwa Macedońskiego. Teraz w centrum Macedonii Bułgarzy mają twierdzę z silną załogą i konnymi czambułami. Paraliżuje to ruchy Filipa w połowie państwa i całkowicie odcięło południową twierdzę graniczną Nowe Seło. Terweł rozpoczyna obleganie Nowego Seło, któremu Filip nie jest w stanie przyjść z odsieczą.

Terweł wchodzi w grę dyplomatyczną z Bizancjum i Aigweronem i okazuje się, że sojusznicy nie ufają sobie wzajemnie i po poniesionych klęskach boją się podejmować działania wojennych przeciw Macedonii. Wiedzą, że Bułgarzy zlikwidowali 180 z 500 żołnierzy Macedonii, ale w rzeczywistości Macedonii zostało tylko 100 żołnierzy. Terweł utrzymuje ich w mylnym przekonaniu o nienaruszonej potędze Macedonii i pisze o swych nowych stratach, by zachęcić ich do czekania na wykrwawienie się Bułgarii i Macedonii we wzajemnej walce. Jednocześnie Terweł ostrzega Filipa przed atakiem jego niedoszłych ofiar i ofiarowuje mu są pomoc. Wszystko po to, by opóźnić upadek Macedonii i jak najwięcej jej miast zagarnąć dla Bułgarii bez krwawego pośpiechu. Na utrzymaniu tego stanu skupia się gra dyplomatyczna Bułgarów.

Filip jest w beznadziejnej sytuacji walcząc z wszystkimi 3 sąsiadami na raz. Zdecydował się zaufać jednemu z wrogów, najsilniejszemu, który nie ma powodu, by odczuwać nienawiść do niego i jest przyjazny w dyplomacji - Terwełowi. Jest to wielkim zwycięstwem dyplomacji Chana Bułgarów, które Terweł chce od razu przekuć na wymierne korzyści. Filip proponuje przekazanie Terwełowi twierdzy Nowe Seło w nienaruszonym stanie za uwolnienie osadników. Terweł zgadza się i zaraz po opuszczeniu miasta wojownicy bułgarscy wycinają bezbronny tłum i zajmują miasto. Filip wpada w gniew, bo stracił już 1000 ludzi w walkach z Bułgarią, ale niestety gniew nie popycha go do nierozważnych decyzji. Cel osiągnięty: szybkie przejęcie Nowego Seło z jego zapasami i ponowne skoncentrowanie całej armii, ale niestety okazuje się, że żywności w twierdzy było tylko na 1 dzień.

Wstrzymanie głównego natarcia. Terweł wysyła niepostrzeżenie konny zwiad na północ i odkrywa nieumocnioną osadę Filipa, łatwą do zdobycia szturmem (Kriwa Pałanka). Wszystkie osady Filipa są znane dzięki pomocy północnych sojuszników. Bułgarzy potrzebują czasu, by wszystko zagospodarować - potrzeba 600 młodych Bułgarów. Także armia potrzebuje czasu, by chociaż trochę przećwiczyć zdobyte doświadczenie. W tym celu należy opóźnić upadek Macedonii i spotkanie z północnymi księstwami w taki sposób, by sojusznicy północni weszli jak już prawie wszystko zostanie opanowane przez Bułgarów, a armia bułgarska będzie przeszkolona i ponownie dobrze zaopatrzona. W tym celu Terweł wskrzesza w listach armię Filipa, która została pobita w pierwszej bitwie pod Gostivarem. Strach pada na wycieńczonych wojną sojuszników, którzy skwapliwie opóźniają przybycie.
Na południu sąsiad Ruryk Rudy z Rusi walczy z Toltekami i zwycięża. Coraz bardziej angażuje się w sprawy po drugiej stronie jeziora zabezpieczając Bułgarom południowy przesmyk. Czas szarpać Macedonię na skrzydłach świeżo powołanymi rekrutami i konnicą, a główne siły blokują 100 weteranów Filipa i trenują. Celem jest powstrzymania odbudowy jego siły ofensywnej.

Post #4, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:43
zmieniany przez autora, 5. marca 2011, 21:57
awatar
Kronika Bułgarów - cz. IV. Wojna na północy

8 miesiąc - listopad

Dezinformowanie północnych sojuszników i powolne zasiedlanie zdobytych miast. Na zachodzie po drugiej stronie jeziora trwa wielka wojna wszystkich przeciw wszystkim. Zwycięża Złota Hamada i Harald z Miogaroru. Podobno przestają się liczyć: Akh Magor (ks. Magoria), Bjorn (ks. Althing) i Sergiusz (ks. Maitania). Także na południu Ruś toczy krwawe walki z Toltekami tak, że liczba ludności świata spadła o ok. 2000. Bułgarzy mają teraz 25% ludności świata.

Rajd elitarnej kawalerii prawego skrzydła na tyły Macedonii (53 ludzi) i zdobycie z marszu osady Kriwa Pałanka na północno-wschodnim wybrzeżu Macedonii. Kawaleria, niewolnicy i cenna zdobycz (200 szt. żywności i 35 szt. rudy) zastają wycofane na tyły w obawie przed łapaczami i sojusznikami.

Stworzenie nowej armii złożonej tylko z przeszkolonych rekrutów na lewym skrzydle. Lewe skrzydło wsparte jazdą z centrum (180 ludzi) atakuje kilka dni po rajdzie na Kriwą Pałankę. Celem jest zdobycie podatkowej osady Wielkie Skopje na zachodnim wybrzeżu Macedonii. Filip tym razem zauważa ruchy i wysyła 50 swych weteranów na pomoc. Terweł pozoruje atak głównych sił w centrum i Filip cofa się w obawie przed podzieleniem swej głównej armii i oddzieleniem weteranów od twierdzy Scupi. Opuszczone Wielkie Skopje zostają zdobyte, a 135 osadników-uciekinierów dogoniono i wycięto do nogi na oczach bezsilnej armii Filipa. Filipowi udało się spalić dobra z magazynów w Wielkim Scopje. Bułgarscy rekruci zdobyli doświadczenie, a Macedonia ma wielką dziurę budżetową, bo zostały jej 2 osady. Terwełowi brakuje osadników na północy i czasu na przećwiczenie jeszcze 300 żołnierzy ze zdobytym doświadczeniem.

Terweł poznaje całość ziem Macedonii i odkrywa drugie złoże węgla eksploatowane przez Hardradę władcę Aigweronu. Terweł trenuje podstawową armię 400 ludzi i układa plan pokonania Filipa z minimalnymi stratami przy pomocy Hardrady. Filipowi pozostało tylko 600 ludzi i 100 niewolników: z tego 200 to żołnierze (100 weteranów). Terweł proponuje Hardradzie atak na północy na bagienną i niebronioną osadę Filipa i uwolnienie swych niewolników. To by załamało ostatecznie finanse Macedonii. Następnym krokiem miała być walna bitwa z Macedonią przy wykorzystaniu 3-krotnej przewagi liczebnej żołnierzy Bułgarii i zaraz potem atak na armię Hardrady. Niestety Hardrada okazał się wyjątkowo tchórzliwym władcą. Mógł zając Kruszewo i uwolnić swych niewolników bez ryzyka starcia z armią Filipa, ale się wycofał spod samej osady.

Wojska Bułgarii są już przeszkolone: 180 weteranów i sławnych i ok. 200 doświadczonych wojowników. Terweł postanawia rozpocząć wielką ofensywę na północy i nie zatrzymywać się tylko na wyzwoleniu Macedonii od władzy tyrana, ale zamierza także wyzwolić Aigweron i upadające Bizancjum na północy. Sprzyja temu sytuacja w świecie: Bułgaria ma 1/4 ludności i 1/3 wojska. Ruryk z Rusi pisze, że na południu prawie wymordował wszystkich Indian Tolteków, ale sam poniósł duże straty w swej armii i musiał się tymczasowo wycofać, by przygotować się do ponownej agresji na Tolteków. Ma podobno już jakieś zadrażnienia z nowymi sąsiadami: Althing i silną Złotą Hamadą. Wszędzie na świecie władcy przerwali większe działania wojenne.

Bułgarzy zbierają 450 świetnie wyekwipowanych żołnierzy, olbrzymie zapasy żywności i ruszają na ostatnią twierdzę Macedonii - Scupi, która jest ostatnią przeszkodą do ekspansji na północ. W tym samym czasie Terweł mobilizuje swych sojuszników północnych, by ruszyli obaj (w tym samym czasie i nie widząc o sobie) na drugą osadę Kruszewo - niebronioną, bagienną osadę Macedonii. Jeśli się sami nie pobiją o Kruszewo i o 80 niewolników w nim, to Terweł postara się ich pobić poza ich granicami. Może uda się upiec 3 pieczenie na jednym ogniu.

Macedonia pośpiesznie ściąga oddziały z północy do Scupi, ale 50 Macedończyków z ok. 80 włóczniami nie zdążyło dotrzeć na bitwę przez bagna. Terweł zakłada oblężenie, ale Filip w beznadziejnej sytuacji i przy braku żywności robi natychmiastowy wypad za mury. W bitwie polowej bierze udział ponad 900 ludzi. Strony są liczebnie wyrównane, ale po stronie Bułgarów sami dobrze uzbrojeni i wyszkoleni żołnierze, a u Macedończyków tylko ok. 150 żołnierzy i to z niepełnym uzbrojeniem. W samej tylko szarży Bułgarzy zabijają 300 Macedończyków. W bitwie Terweł traci ok. 50 żołnierzy, a przez błędne rozkazy 2 wodzów pozostałych na tyłach zostaje ustrzelonych. Filip traci wszystko: 460 ludzi, w tym wszystkich 150 żołnierzy. Zdobycie pustej twierdzy Scupi.

Post #5, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:44
zmieniany przez autora, 5. marca 2011, 21:54
awatar
Kronika Bułgarów - cz. V. Wojna z Aigweronem i Bizancjum

9 miesiąc - grudzień

Po bitwie z ostatnią armią Filipa macedońskiego Terweł zarządził natychmiastowy marsz na północ przez bagna na Kruszewo. Terweł dotarł pierwszy i na oczach obu zaskoczonych armii "sojuszników" północnych zdobył Kruszywo ze wszystkimi niewolnikami. Macedonia jednak nie przeszła w mroki dziejów. Kilka dni wcześniej w mroki dziejów odeszła Maitania, władca Sergiusz - nieznany Bułgarom, z północno-zachodniego wybrzeża, podbita przez Bardiana za Złotej Hamady i Haralda z Miogaror. Terweł czekał w Kruszewie na armie sojuszników północnych, by je zlikwidować za jednym zamachem.

Bazyli z Bizancjum zdołał zgromadzić 50 niedozbrojonych ludzi. Widać jego księstwo już na wykończeniu. Ale Hardrada z Aigweronu zebrał 300 słabo uzbrojonych, w tym 50 doświadczonych i weteranów z kuszami. Tych kusz w rękach doświadczonych wojów obawiał się Terweł, bo one mogą zabić kilku bułgarskich sławnych wojowników, a ich szkoda najbardziej. Także nie wszyscy bułgarscy weterani dostali już tarcze skórzane, a produkcja kolczug ze zdobytej na Macedonii rudy (76 sztuk) ruszy dopiero za 3 tygodnie.

Kluczem do dalszej ekspansji na północ jest utrzymanie Kruszywa. Ta bagienna osada znajduje się w centrum rozległych bagien, na 3 staje w każdą stronę od tej osady. Kontrolując ten teren kontroluje się jedyne bagniste przejście od północy szerokie na 6 staj.

Za pomocą dyplomacji pozyskano słabe Bizancjum jako sojusznika (północny wschód świata na półwyspie). Jego jedynym atutem jest podobno jedyne na wschodzie złoże żelaza. Aigweron zażądał oddania Kruszewa wraz ze swymi 70 niewolnikami, będącymi tuż przed wynarodowieniem. Terweł zwodził, więc Aigweron ruszył przez bagna na Kruszywo. Armia Aigweronu: 250 żółtodziobów oraz 50 doświadczonych i weteranów z kuszami. Armii posiadała 200 pancerzy, 200 włóczni i 80 łuków. Terweł miał 140 świetnie wyszkolonych sławnych wojowników z tarczami, 80 weteranów bez tarcz i tylko 30 chłopów jako strzałochwytów.

Mimo zdecydowanej przewagi i pewnego zwycięstwa Bułgarzy postanowili pomieszać plany wojenne Hardrady i zaczęli uciekać na wschód wraz ze wszystkimi dobrami i niewolnikami z Kruszewa. "Najważniejszym zadaniem podczas prowadzenia wojny jest krzyżowanie planów strategicznych przeciwnika" - jak twierdził Sun Tzu. Bułgarzy mogliby stracić w tym starciu z kusznikami i łucznikami ponad 30 najlepszych wojowników na świecie, a tego Terweł nie chciał przed spotkaniem z potęgami zachodu. Z uzyskanych informacji wynikało, że tylko Bułgarzy posiadają sławnych wojowników i to aż 200. Wiedział, że armia bułgarska ma nieskończone zapasy żywności a Aigweron bardzo małe. Plan był prosty: uciekać na wschód, potem na południe i na zachód, okrążając armię Aigweronu. Po drodze zaopatrzyć się w tarcze i zabrać ze sobą strzałochwytów. Bardzo kosztowna i długa operacja, bo przez bagnisty teren.

Aigweron twardo ruszył za Bułgarami. Dotarł do Kruszewa i zaatakował pusta osadę całą armią. Następnego dnia Terweł również zaatakował i obległ Kruszywo, ale jednym chłopem, którego Hardrada nie zaatakował. Hardrada zdobył Kruszywo, ale został w nim uwięziony na dobę. Dobę, która nie pozwoliła mu już uciec z tych bagien. W dodatku morale armii Aigweronu zaczęło szybko spadać z braku żywności, a na południu już było widać 220 żołnierzy Bułgarii i 130 strzałochwytów odcinających odwrót stepową drogą przez bagna. W bitwie Hardrada stracił całą armię, a Bułgarzy 19 żołnierzy i grupę strzałochwytów. Po bitwie Terweł zaczął rozgłaszać wieści o potędze Aigweronu i o swym sojuszu z nim, by zyskać czas na przeszkolenie armii i by nie dopuścić do zagarnięcia tego księstwa przez Haralda z Miogaror z zachodu.

W międzyczasie Hardrada z Aigweronu skontaktował Bardiana ze Złotej Hamady z Terwełem. Okazało się, że na zachodzie Złota Hamada jest największą potęgą. Wspólnie z sojusznikami Bjornem z Althing i Haraldem z Miogaror wysłała w mroki Sergiusza z Maitanii, a Akh Magor z Magorii pozostała tylko jedna twierdza. Podbitymi ziemiami podzielili się. Na południu Ruryk z Rusi zaatakował Chomiki z Teotitlan i pierwszy stracił część armii, a drugi większość populacji i armię. Złota Hamada i Althing zastosowały taktykę hieny i ruszyły na umierające księstwo Teotitlan. Ruryk wobec przewagi 2 władców wycofał się na swe ziemie porzucając zdobycz.

Sytuacja Bułgarii jest bardzo komfortowa. Na południu poturbowana Ruś Nowogrodzka i wąski przesmyk do niej obstawiony czterema bułgarskimi twierdzami. Na północy umierające Bizancjum i właśnie gromiony Aigweron. Terweł zamierza wykorzystać złoże węgla zdobyte na Macedonii, zdobyć złoże żelaza od Bizancjum i zabrać drugie złoże węgla od Aigweronu. Na zachodzie są podobno dwa złoża żelaza do podziału na, co najmniej 2 księstwa. Zanim Złota Hamada wróci znad oceanu południowego nad północny, północ musi już być zdobyta i umocniona a produkcja kolczug rozwinięta. Może uda się skłócić 3 zwycięskie księstwa zachodu. W końcu, żeby pójść na wschód musiałyby opanować wąskie przesmyki, a to trudno zrobić wspólnie. Bułgaria ma ten komfort, że wywalczyła sobie naturalne granice. Na razie na świecie panuje błogi spokój. Na południu Ruś leczy rany. Na zachodzie Złota Hamada i Althing konsumują Teotitlan. Na północy Aigweron i Bizancjum zbierają się po klęsce.

Główna armia Bułgarii i niewolnicy z wysoką lojalnością zostali odesłani na tyły. Pozostał oddział zwiadowczy Bułgarów (56 żołnierzy), który rozbił główny oddział Bizancjum i zdobył bizantyjskie miasto Monopol. Powoli na front zaczynają docierać oddziały drugiego rzutu po treningu i z zapasami żywności. Ich celem jest zdobycie doświadczenia w czasie podboju Bizancjum i Aigweronu. W tym czasie główna armia ma stać się niepokonana w walce wręcz. Zajęcie Adrianopola - opuszczonego miasta Bizancjum i wycinanie uciekających osadników bizantyjskich. Terweł już nie bierze jeńców, w drodze na północ jest 300 bułgarskich osadników.

Na zachodzie Bardian ze Złotej Hamady nie próżnuje: posądza Bułgarów o podbój Wielkiego Śląska i robi z Terwala strasznego tyrana. Bułgaria nie ma wspólnej granicy z Hamadą, ale Bardian pierwszy zorientował się, że w świecie tylko Bułgaria może go pokonać, więc próbuje dyplomatycznie napuścić wszystkich na Bułgarię, a sam w tym czasie zasiedla zdobyte miasta po Maitanii i Teotitlan. Bardian straszy Bułgarami innych władców, co biorąc pod uwagę ich brak niezależności, mu się uda. Ruryk z Rusi jest między młotem a kowadłem. Znajduje się na wąskim przesmyku między Bułgarią i Złota Hamadą. Jest namawiany przez Bardiana do ataku na tyły Bułgarii z południa. Na razie dyplomacja bułgarska powstrzymuje go. Terweł nie przestaje koncentrować sił na północy. Celem jest posłanie w mroki Bizancjum i Aigweronu czego następstwem ma być skłonienie Miogaror i Althting do reakcji. Może uda się zlikwidować armie tych księstw i jednocześnie sojuszników Bardiana poza ich rdzennymi ziemiami.

Na świecie pozostało 5 armii: Bułgaria, Złota Hamada, Althing, Miogaror i Ruś Nowogrodzka. Prawdopodobnie tylko Bułgaria i Złota Hamada nie zaliczyły klęski w walce, ale nie graniczą ze sobą. Złota Hamada jest w ścisłym sojuszu z Althing i Miogaror oraz blisko współpracuje z Aigweronem. Bułgaria ma dokładnie 1/3 ludności świata a armia bułgarska ma połowę używanego w świecie uzbrojenia. Jeśli uda się wyciąć ludność księstw północy i Ruś nie ruszy od południa, to jest szansa na rozstrzygnięcie. Terweł nie chce atakować Rusi, bo z nią granica na przesmyku jest najłatwiejsza do obrony. Atakując słabe księstwa północy unika też decydującego starcia ze Złotą Hamadą zastawiając pomiędzy słabsze księstwa buforowe.

Ludność świata (szacunki):
Bułgaria: 4300
Złota Hamada: 3000
Althing: 1500
Miogaror: 1500
Ruś Nowogrodzka: 1200
Aigweron: 1200
Bizancjum: 300-400
Magoria: 300-400
Macedonia: 30
Razem: 13000

Post #6, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:46
zmieniany przez autora, 5. marca 2011, 21:56
awatar
Kronika Bułgarów - cz. VI. Wielka wojna północna

10 miesiąc - styczeń

Terweł wstrzymał na miesiąc marsz na Aigweron (północny-zachód), by przećwiczyć wojsko i dokończyć sprawę z Bizancjum (północny-wschód). Celem ataku na Bizancjum była likwidacja wszelkich ognisk oporu na północy i wschodzie oraz przygotowanie armii na spotkanie potęg zachodu. Bizancjum pozostała ostatnia twierdza na łące - Konstantynopol i 30 żołnierzy. Terweł zebrał 160 konnych i wyruszył, by ją zająć. Wcześniej Terweł powiadomił Bazylego z Bizancjum, że Hardrada go zdradził i dlatego Bułgaria go atakuje w porozumieniu z Hardradą. Bazyli miał tylko 2 kontakty: do Hardrady i Terweła i pozostawał w izolacji. Miął być cicho zlikwidowany, a na jego ziemi już szły prze bagna setki bułgarskich osadników.

W tym czasie Harald, władca Miogaror twierdził, że przygotowuje inwazję na Aigweron i deklarował w tym współdziałanie z Bułgarią, ale okazało się, że inwazja już się rozpoczęła i pozbawiony armii Aigweron padł w ciągu ok. 2 tygodni. Terweł zawrócił swe wojska tuż spod Konstantynopola i zgromadził większość sił i osadników na bagnach między Kruszewem i Grebsnot. Na Terwele zemściło się, że od razu nie zajął strategicznej osady Grebsnot, będącej bramą na zachód, leżąca na granicy wielkich bagien, na samym środku przesmyku północnego, między złożami węgla i rudy żelaza. Teraz wszyscy odkryli to strategiczne miejsce. Terweł wahał się, a Harald z Miogaror nęcił opuszczeniem swego dotychczasowego pana - Bardiana i przejściem na stronę Bułgarii. Jednak Terweł nie uznał tego za wiarygodne i pokrywające się z czynami Haralda. W dodatku między wojskami Harlalda rozpoznał konny oddział Borna z Althing (najbliższego sojusznika Bardiana). Decyzja o likwidacji Haralda zapadła.

Terweł zbierał siły i żywość i poczekał, aż siły Haralda podejdą pod bułgarskie bagna. Celem było, by Harald stracił trochę wojsk w czasie szturmów miast, dokończył gromienie resztek sił Hardrady, zużył swą żywność, wydłużył swe szlaki komunikacyjne i posadził masy osadników w zdobytych miastach. Terweł liczył, że armia strzelecka Haralda zostanie na wschodzie bez większej obstawy. Terweł pozostawił skromne siły na południu na przesmyku z Rusią (200 żolnierzy) i zacieśnił tajny sojusz z tym księstwem przeciw Bardianowi ze Złotej Hamady oraz jego pachołkom (Bjorn z Althing i Harald z Miogaror).

Wtedy dopiero armia wspomagana strzałochwytami ruszyła forsownym marszem przez bagna pod Grebsnot, dopiero co przekazany Haraldowi przez Hardradę. Harald jak zobaczył 800 maszerujących ludzi w tym 270 konnicy, to porzucił Grebsnot i zaczął się cofać. Terweł skierował ponad 1000 ludzi na zachód, większość to regularna i przećwiczona armia od wielu miesięcy na najwyższym żołdzie, wspomagana kilkoma setkami strzałochwytów i wyposażona w liczne tarcze skórzane, bo armia Miogaroru jest armią strzelecką. 1/3 żołnierzy na świecie to Bułgarzy. Wszystko postawione na jedną kartę: jak Ruryk z Rusi nie zaatakuje Bułgarii od tyłu i zaatakuje Złotą Hamadę, to inicjatywa pozostanie w rękach Bułgarów.

W dyplomacji Terweł został "czarnym ludem" tego świata, mało pisze listów, a cały świat huczy i spiskuje przeciw niemu. Wszyscy książęta spiskują i szykują się na walną rozprawę z Bułgarią. Mają 4 armie a z nich Ruryk współpracuje tajnie z Terwełem. Szczęśliwie Terweł graniczy tylko z 2 silnymi księstwami i to na wąskich przesmykach. Jednym jest Ryzyk z Rusi a drugim Harald z Miogaror. Rozstrzygająca rozgrywka się zaczęła. Przyrost populacji Bułgarii spadał z 45 do 40 ludzi dziennie w związku z wojną.

Terweł zajął opuszczone i częściowo zniszczone Grebsnot. Za tym miastem teren pozwalał na skuteczne używanie konnicy. W błyskawicznym skoku na zachód cały przesmyk został rozpoznany konnicą. Dalszą drogę torowały 2 twierdze: nadmorski Kranger - należący do Miogaroru (zdobyty na Aigweronie) i łąkowe Olso, należące do Aigweronu. Aigweron nie posiadał już uzbrojonych oddziałów. Nawiązanie kontaktu z Magorią, ale Magoria nie raczyła się ani razu odezwać, pewnie bezkrólewie.

Nieudała próba złapania konnicą strzeleckiej armii Haralda z Miogaroru. Harald poświecił 150 osadników z Kranger, by móc schować się za mury tej twierdzy. Początek oblężenia Kranger. Konne oddziały Althing rozpoznane w okolicy. 200 golasów Aigweronu ruszyło łapać oddziały Bułgarii. Celem poświęcania się Aigweronu była pomoc zachodowi przez nękania Bułgarii i powodowanie strat w jej zapasach żywności.
Dodatkowo z północnego-wschodu ruszyła na Bułgarów armia Bizancjum: 100 ludzi ze średnim morale, z których większość nie miała uzbrojenia. Utrzymywało ich ok. 100 ostatnich bizantyjskich osadników. Ich ruchy były koordynowane z księstwami zachodnimi - to był efekt zdobycia przez Miogaror bizantyjskich niewolników w Grebsnot. Do Terwała dochodziły wieści, że Bardian z Bjornem nadciągają na północ, by rozprawić się z Bułgarią.

Terweł umówił się z Rurykiem z Rusi, że jak zobaczy na północy armię Bardiana i Bjorna, to Ruryk uderzy swoimi woskami na ich niebronione tyły. Dla udowodnieni, jakim Ruryk jest dobrym sojusznikiem Bardiana, Terweł osadził 15 swych osadników w wiosce wybudowanej przez Ruryka na ziemiach Bułgarii. Ruryk ją zaatakował i zaraz pokazał wszystkim na zachodzie, jak morduje Bułgarów. Ruryk obiecał Tewełowi ruszyć na zachód z 1000 ludzi i zająć niebronione zaplecze Złotej Hamady i Althing.

Terweł z braku czasu na władanie musiał poprosić genueńskiego kondotiera Marco Andrea Dorię o przejęcie spraw Bułgarii. Księstwo w tym momencie było największe w świecie (1/3 populacji) i posiadało najsilniejszą armię. Kondotier przejął rządy w Bułgarii, a Terweł ograniczył się do przekazywania mu informacji i pisania rzadkich listów.
Bizancjum zdobyło opuszczoną osadą Adrianopol i na tym skończyła się aktywność Bazylego - nic więcej nie mógł osiągnąć. Ponad 50 szpiegów zostało rozesłanych na zachód. Przeciwnicy nie nadążyli z ich wycinaniem. Hardrada z Aigweronu poświęcił 300 swych ostatnich ludzi tylko po to, by przytrzymać dłużej wycofujące się wojsko Bułgarii. Jego samobójstwo nic nie zmieniło, poza zrobieniem wolnego miejsca na przesmyku dla wojsk Bułgarii. Żywność się kończyła i oblężenie Kranger zostało zdjęte. Kondotier Marco Andrea Doria uwierzył, że Harald z Miogaror może wyłamać się spod rozkazów Bardiana zważywszy, że przekazał informacje o ziemiach Hamady i Althing, i przestał polować na armię Miogaroru. Kondotier zdobył twierdzę Olso - stolicę Aigweronu i jego ostatnie miasto przy stracie 1 żołnierza.

Nadciągnęły wojska Bardiana i Bjorna - nie wszystkie na najwyższym żołdzie, brak sławnych wojowników (180 u Bułgarów), mało pancerzy skórzanych, tylko 300 to prawdziwi żołnierze. Wszystkie 3 armie razem miały znaczną przewagę nad Bułgarami, a Bardian rozporządzał armiami sojuszników jak swoimi własnymi. Bjorn z Althing nawet nie prowadził korespondencji, tylko wypełniali ścisłe rozkazy Bardiana. Okazało się też, że Harald z Miogaror prowadził korespondencję tylko po to, by pozwolić skupić wszystkie siły Bardianowi. Harald zdecydował poświęcić swe księstwo, by pomóc zwyciężyć Hamadzie. Bardian wyznaczył zadania swym podwładnym i rozpoczęła się walka.

Post #7, autor: Kwadrat
napisany: 5. marca 2011, sobota, 21:46
awatar
Kronika Bułgarów - cz. VII. Wojna światowa

11 miesiąc - luty

Pierw uderzył Miogaror, opuszczając armią twierdzę Kranger. W wielkiej bitwie Bułgarzy stracili 350 z 815 ludzi, w tym 72 wojowników z doświadczeniem, reszta to żółtodzioby i strzałochwyty. Armia Miogaroru przestała istnieć (562 żołnierzy). Okazało się, że za 1-2 dni skończyłyby się jej zapas żywności. Została poświęcona, by następny w kolejności Bjorn z Alhing (230 żołnierzy) mógł ją zaatakować następnego dnia i poświecić się, by ostatni w kolejce Bardian mógł dojść i zniszczyć armię Bułgarów. Bjorn nie dał rady dojść na czas (lub symulował, że nie mógł) i plan się posypał. Efekt: Miogaror stracił strzelecką armię w polu, a Bułgaria ma obecnie 300 sławnych wojowników. Miogaror przestał się zupełnie liczyć, a jego sojusznicy zmarnowali jego samobójczą śmierć.

Poświęcając osadników, Kondotier oderwał armię Bułgarską od przeciwnika. Okazało się, że szczęście sprzyja Bułgarom. Armia Bardiana zjadła całą swą żywności i jej morale spadło o połowę. Dodatkowo, na tyły księstwa Bjorna i Bardiana weszli Rusini Ruryka. Bardian potulnie rozpoczął nerwowe negocjacje, co było duża zmianą w porównaniu z jego butnym stylem dyplomacji. Kondotier ruszył za armią Bardiana.
Miogaror i Złota Hamada złożyły hołd Bułgarii, ale Bardian w zamian żądał potwierdzenia, ze Kondotier nie zaatakuje jego osad. Nie doszło do tego i Bardian cofnął hołd.

Ruryk zdobył kilka miast Althingu, zmuszając jego władcę do wycofania się z frontu bułgarskiego na północy. Straty Althing w ludziach i funduszach były tak duże, że by dać szansę na obronę, Miogaror przekazał Bjornowi osadę podatkową. Niewiele to zmieniło. Armia Althing po kolejnych stratach w osadnikach zaczęła tracić morale i Bjorn przekazał swe konie Bardianowi. Miogaror także przekazał swe konie Bardianowi.
Kondotier ciągle posuwał się armię bułgarską na wschód, budując za sobą trasę zaopatrzeniową oraz odkrył zwiadowcami prawie całą część zachodnią. W końcu poświęcając 60 osadników zmusił Bardiana do walnej bitwy. 725 Bułgarów (w tym 300 sławnych) rozgromiło 575 ludzi Złotej Hamady.

Bardian pozostał bez armii i złożył hołd lenny. Na świecie pozostały tylko 2 armie: elitarna armia Bułgarii i armia Rusi składająca się z żółtodziobów. Ruryk w tej sytuacji zdecydował się złożyć hołd.

KONIEC.

Post #8, autor: Piwosz
napisany: 6. marca 2011, niedziela, 10:06
awatar
uczcie sie dzieci uczcie, tak bylo :D (tylko se nie tchorzliwym, papu sie skonczylo a papu w Kruszewie nie bylo hehe )

Post #9, autor: Kwadrat
napisany: 6. marca 2011, niedziela, 15:28
awatar
Kroniki nie zmieniałem. Pisałem ją z miesiąca na miesiąc. Jest w niej trochę błędów i nieścisłości, bo pokazuje mój aktualny stan wiedzy o świecie.
Teraz wydaje mi się, że byłem bardzo dobrze poinformowany, w przeciwieństwie do innych książąt.

Piwosz, napisałem tak, bo nie mieściło mi się w głowie, że wycofałeś swą armię spod osady, gdzie było ze 25 osadników obstawiających z 80 twych ludzi jako niewolników. Nikt Cię nie gonił, nie zagrażał, wojska Macedonii były o 2 kratki bagien od Ciebie i ja je przytrzymywałem, mogłeś wyzwolić i uciekać, a to, że morale by spadło trochę bardziej to w ucieczce nie przeszkadza. Do momentu podzieleni a na 50-tki nie zaczęliby dezerterować. Nazwałem wtedy władcę Aigweronu "tchórzliwym" i zacząłem planować atak na niego. Wybacz - nie ingerowałem już w kronikę. Dopisałem tylko zakończenie.

Post #10, autor: Piwosz
napisany: 6. marca 2011, niedziela, 17:44
awatar
zdaje sobie z tego sprawe, w mojej kronice tez jest mase takich bledow

Wyniki od 1 do 10. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: