Najświeższe wątki:
Zasady gry
Hochland vs Panonia
Wątek w temacie: Anima Solidus
Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2
Proponuje jednak jakoś trzymać się tematów wątków, przeniosę tu dyskusję jaka rozgorzała po agresji Hochlandu - jednego z północnych księstw, wygląda na to że członka koalicji zachodniej - na Panonię, górnicze księstwo na północnym wschodzie, do niedawna alianta Beerlandu, a teraz to nie wiadomo:)
Post #2, autor:
Adam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 19:52
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:38
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 19:52
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:38
Z kronik Hochlandu
Rejza na Panonię.
W ostatnich dniach zebrałem 300 wojska i wyruszyłem na Panonię... Panończycy rozstawili swą armie przed Wyszehradem i Miszkolcem w sumie 350 ludzi.
Wpadłem w tą gromadę z taką szybkością ze rozbiłem Garnizon Ruski, na oczach pobratymców... którzy pozostawili go, a sami uciekli za mury.. Dziś dopadłem drugi odział który miast uciec za mury liczył chyba że zdoła skryć sie w lasach w pobliżu niedawno spalonej smolarni. Jutro natomiast padnie tartak i 30 ludzi którzy go odbudowywali dla Panonii.
Tak to tracąc 4 z jazdy i kilku strzałochwytów rozbiłem 100 regularnego i ćwiczonego wojska Panonii oraz 30 osadników.
Rejza na Panonię.
W ostatnich dniach zebrałem 300 wojska i wyruszyłem na Panonię... Panończycy rozstawili swą armie przed Wyszehradem i Miszkolcem w sumie 350 ludzi.
Wpadłem w tą gromadę z taką szybkością ze rozbiłem Garnizon Ruski, na oczach pobratymców... którzy pozostawili go, a sami uciekli za mury.. Dziś dopadłem drugi odział który miast uciec za mury liczył chyba że zdoła skryć sie w lasach w pobliżu niedawno spalonej smolarni. Jutro natomiast padnie tartak i 30 ludzi którzy go odbudowywali dla Panonii.
Tak to tracąc 4 z jazdy i kilku strzałochwytów rozbiłem 100 regularnego i ćwiczonego wojska Panonii oraz 30 osadników.
Post #3, autor:
wiliam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 20:20
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 20:20
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
Też mi chwała wyciąć praktycznie pozbawionych dowództwa wojaków. To nie bitwa była a rzeź - Ci biedacy nawet żołdu porządnego nie dostawali.
Wczoraj wieczorem nastąpiły pewne zmiany na Panońskim dworze. Od tej pory jednak obroną Panonii będę dowodził ja. Obiecać Ci mogę, że dopilnuję by nawet jeśli uda Ci się wygrać, było to pyrrusowe zwycięstwo.
Wczoraj wieczorem nastąpiły pewne zmiany na Panońskim dworze. Od tej pory jednak obroną Panonii będę dowodził ja. Obiecać Ci mogę, że dopilnuję by nawet jeśli uda Ci się wygrać, było to pyrrusowe zwycięstwo.
Post #4, autor:
jedidia
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 21:06
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 21:06
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
ulala- czołem Williamie. Zygfyda nie ma co winic- Ludwik zaniedbał, a Zygfyd był odwazny i zaatkował-to zyskał. Skad miał wiedziec ze Ludwik odejdzie. hehe- kawaleria górą!
Post #5, autor:
wiliam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 21:09
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 21:09
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
Jaka kawaleria :D konie w czasie egzekucji w pokera grały
Post #6, autor:
Adam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:09
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:09
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:39
Ludwik od początku trzymał swoich ludzi na pojedynczym żołdzie, nigdy nie widziałem aby lepszy mieli ... a ustawienie armii w jakie sie wpakowałem było stałe od 2 tygodni prawie... na atak zareagował momentalnie ale nie miał szans.... tylko 100 ludzi mógł wspomóc zaatakowany odział... podczas gdy miałem pewność że 200 mojej piechoty dojdzie na dzień bitwy... i wesprze setkę konnicy
Nie rozumiem Tylko czemu nie wycofał Gwardii Zachodniej... całą armia sie wycofał do osad a ich zostawił... może liczył ze będzie szybszy niż moja konnica , która miła do przejścia bagna.
Nie wiem od kiedy Ludwik przestał grać... ale gdy zaatakowałem Gwardie Ruską jeszcze korespondowaliśmy... wiec wtedy jeszcze dowodził.
Williamie... wpadniesz do mnie... czy nadal mam być aktywną stroną?
Nie rozumiem Tylko czemu nie wycofał Gwardii Zachodniej... całą armia sie wycofał do osad a ich zostawił... może liczył ze będzie szybszy niż moja konnica , która miła do przejścia bagna.
Nie wiem od kiedy Ludwik przestał grać... ale gdy zaatakowałem Gwardie Ruską jeszcze korespondowaliśmy... wiec wtedy jeszcze dowodził.
Williamie... wpadniesz do mnie... czy nadal mam być aktywną stroną?
Post #7, autor:
wiliam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:13
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:40
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:13
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:40
Tak czy siak teraz nowe rozdanie - Panończycy chlebem i solą witają Hochlandczyków (wprawdzie chlebem spleśniałym a solą zatrutą ale któż by dbał o szczegóły ...)
Pozostaje pytanie czy Zygfrydowi starczy odwagi?? Czy też podkuli ogon i odejdzie do domu by dać czas Panonii na ściągnięcie wojsk z granicy z Romanum?
PS. Wybacz ale nie doczytałem zaproszenia. Dziękuję za nie z całego serca ale jak już Ci pisałem mi chyba nie po drodze do Twych osad. Więc jeśli chcesz znajomość na dotychczasowej stopie utrzymywać musisz brnąć dalej ...
Pozostaje pytanie czy Zygfrydowi starczy odwagi?? Czy też podkuli ogon i odejdzie do domu by dać czas Panonii na ściągnięcie wojsk z granicy z Romanum?
PS. Wybacz ale nie doczytałem zaproszenia. Dziękuję za nie z całego serca ale jak już Ci pisałem mi chyba nie po drodze do Twych osad. Więc jeśli chcesz znajomość na dotychczasowej stopie utrzymywać musisz brnąć dalej ...
Post #8, autor:
Czarny
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:18
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:40
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:18
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:40
Cytat:
czy nadal mam być aktywną stroną
No wiecie co Panowie..? Tego bym się nie spodziewał :P
Post #9, autor:
wiliam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:24
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:24
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
Czyżbyś był zdrosny?
Post #10, autor:
Adam
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:55
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
napisany: 20. czerwca 2008, piątek, 23:55
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
W 300 ludzi obiecuje że nie będę szturmował Twych osad... szczególnie gdy do każdej możesz przerzucić 250 ludzi swojej armii... ja tam cenie swoich ludzi... ale nic straconego.... wioskowa piechota czeka, jedzenie gromadzi... na to przyjdzie pora... póki co zabawa jest ciekawa i przednia... obiecuje że konnicą będę harcował:)... przecież takie utarczki to... to najlepsze... to ta wisienka z tortu... esencja wojenki...
Jak ściągniesz wojska z południa... trudno... będzie trudniej... za to Romanum będzie miało ułatwione zadanie... nic w przyrodzie nie ginie.
Nadal jesteście groźni z Erykiem... nie zamierzam Was nie doceniać... dlatego spokoju nie dam...
Jak ściągniesz wojska z południa... trudno... będzie trudniej... za to Romanum będzie miało ułatwione zadanie... nic w przyrodzie nie ginie.
Nadal jesteście groźni z Erykiem... nie zamierzam Was nie doceniać... dlatego spokoju nie dam...
Post #11, autor:
wiliam
napisany: 21. czerwca 2008, sobota, 00:02
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
napisany: 21. czerwca 2008, sobota, 00:02
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
Chyba wiesz więcej ode mnie (co gorsze o moich decyzjach) ale ogólnie rzecz biorąc podoba mi się Twój tok myślenia.
Post #12, autor:
wiliam
napisany: 25. czerwca 2008, środa, 19:00
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
napisany: 25. czerwca 2008, środa, 19:00
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:41
No i co Adamie? Odrzucasz moje propozycje pokojowe mordujesz jakieś moje niedobitki a jak zaczynam być gotowy do bitwy zwiewasz z podkulonym ogonem. Dziwna to jakaś polityka ...
Post #13, autor:
Adam
napisany: 26. czerwca 2008, czwartek, 01:33
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:42
napisany: 26. czerwca 2008, czwartek, 01:33
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:42
Mam atakować jak jesteś gotowy? Chyba naturalne że lepiej uderzyć wtedy kiedy sie mnie nie spodziewasz:)
Post #14, autor:
wiliam
napisany: 26. czerwca 2008, czwartek, 13:59
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:42
napisany: 26. czerwca 2008, czwartek, 13:59
zmieniany przez Aguirre, 26. czerwca 2008, 14:42
To po kiego czorta atakowałeś tych bidoków? Bałeś się, że przypadkiem znajdę sobie innego przeciwnika i zapomnę o niesnaskach z Hochlandem?
Bo prowadzę wojnę z Panonia i byli łatwym celem... to chyba wystarczający powód?
hi hi - stawiasz mnie pod murem - czyli teraz czas na mój ruch? Muszę popracować byś ty był łatwym celem? Jak to mówią "nie chcem ale muszem" masz tam coś co by warto podbić?
Post #17, autor:
Adam
napisany: 27. czerwca 2008, piątek, 01:02
zmieniany przez autora, 27. czerwca 2008, 01:02
napisany: 27. czerwca 2008, piątek, 01:02
zmieniany przez autora, 27. czerwca 2008, 01:02
Nic u mnie nie ma same stepy i stepy i jeszcze raz stepy:P:)
I jak tu walczyć? Reklama dźwignią wojny a po takim opisie to morale panońskiej armii od razu o połowę spadło ...
Za to bardziej na południe sporo ciekawych fantów:)
Widzisz niestety Twój sojusznik ma bardzo ograniczone horyzonty polityczne, zamiast troszki podyskutować to ciężkim kopem skierował mnie w objęcia piwoszy.
Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
