Kolejność starć

Wątek w temacie: Zasady gry

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 4 5
Post #1, autor: Draconis
napisany: 28. kwietnia 2008, poniedziałek, 11:15
zmieniany przez Aguirre, 28. kwietnia 2008, 11:38
awatar
Co myslicie o wykorzystaniu kolejnosci starc regimentow? W Lav mamy podzial na tury i rozkazy typu walcz od 3 rundy, czekaj na wroga itp. W warunkach normalnych bitew mialo znaczenie kogo sie puszczalo jako pierwszego, kto ich wzmacnial a kto konczyl dzielo.

Teraz w Lav oddzial albo stoi i czeka albo walczy z losowo wybranym regimentem przeciwnika.
Gdyby zachowac kolejnosc starc, wrogie regimenty majace rozkaz daz do walki wrecz mogly by spotkac sie w polu chroniac tym samym inne regimenty np lucznikow.

Losowosc mogla by pozostac ale losowanie byloby z pomiedzy tych regimentow ktore sa aktualnie z przodu wojsk. Lucznicy natomiast mogli by nadal walczyc z oddzialami z tylu. Kusznicy natomiast nie, bo szyją bezposrednio na cel a nie wykorzystuja grawitacje do sily swojego razenia.

Jakie sa plusy takiego rozwiazania? Cala gama posuniec taktycznych od blokowania kusznikow po specjalizacje typu wlocznicy odpieraja szarze miecznicy walcza dalej itp.

Jak chodzi o wprowadzenie czegos takiego wystarczy ze oddzial ruszajacy d... z miejsca dostaje w kazdej turze +1 do zmiennej i moze walczyc TYLKO z kims kto ma tyle samo co i on. Mając 2 punkty w zmiennej oznacza ze osiagnol linie przeciwnika wiec moze walczyc z kim chce.

Zachowujac cos takiego mozna zwiekrzac pola bitew, ale to juz inna historia.

Post #2, autor: janciomuzykant
napisany: 28. kwietnia 2008, poniedziałek, 11:24
awatar
prawda jest ze mechanizm bitwy pozostawia jeszcze sporo do zyczenia

a ja napotkalem sie z takim problemem...
otoz posiadam konnych z lukami w realizmie byloby tak iz gdy konni strzelali unikali walki tak dlugo az mieli rozkaz ataku lub konczyly sie strzlaly lub przeciwnik byl juz mocno bieganiem wymeczony i mial powazne straty...

tutaj tego nie ma i
nie ma chyba nawet takiego czegos ze chcialbym zeby moi konni oddali chociaz jedna salwe i wtedy przeszli do szarzy...

moznaby wprowadzic taka opcje "strzelaj i unikaj bezposredniej walki"

konny lucznik sialby zniszczenie tak jak bylo gdy przeciwnk nie mogl go dogonic lub nie mial z czego strzelac

no i jesli mialbym przewage liczebna chcialbym moc wybrac kogo atakowac...

ale obawiam sie ze to byloby trudne do wprowadzenia?
chyba

Post #3, autor: Draconis
napisany: 28. kwietnia 2008, poniedziałek, 11:36
awatar
Post nr 2 - mozna tez dac rozkaz, przedzieraj sie przez zarosla, unikaj wroga, zabij bohatera. Tylko ze to dobre dla snajperow w XX wieku a nie dla sredniowiecznych bitew gdzie musiales byc mezny i walic kupą na rzesze wroga. Co ty chesz zrobic z konnicy, koczownikow Khana? Kazdy regiment musialby z automatu szyc z luku do takich konnych lucznikow jezeli widzi ze nie szarzują bo by sie ich wybilo z dystansu.

Post #4, autor: janciomuzykant
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 14:42
awatar
sugerujesz ze konni lucznicy mieli po to luki lub wlocznie zeby atakowac bezposrednio przeciwnika?

bardzo ciekawe

to juz rzymianie walczyli z hunami ktorzy ich najpierw ostrzeliwali wykorzystujac luki refleksyjne a poxniej konczyli robote recznie


w sredniowieczu wystepowaly juz wysoce wyspecjalizowane jednostki

najlepiej byloby gdyby byl rozkaz
"atakuj bohatera przciwnika strzelajac z luku tudziez kuszy unikajac walki i strzelajac z krzakow..." ps do postu 3

jednakze mozliwosc oddania salwy z lukow przed szarza konnicy to byloby latwe wprowadzic...
np. tylko dla konnych posiadajacych bron miotajaca:
strzelaj i przejdx do szarzy w 2 turze to przeciez byloby proste

Post #5, autor: jedidia
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 14:52
awatar
jancio- aktualnie strzelanie z konia jest bez sensu bo konnica ma minusy do strzelectwa. Przykra prawda, albo ich zdejmujesz z koni i kazesz walic z luków, albo szarzujesz-z reguly to pierwsze.

Post #6, autor: Aguirre
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 15:45
awatar
raczej nie ma miejsca w tej grze na pakiet 'koczownicy od dziecka szkoleni w strzelaniu z łuku z konia' więc zapomnijmy o Hunach

Post #7, autor: jedidia
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 15:59
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2008, 16:07
awatar
a czemu nie? Nie rozumiem tych urazów z dziecinstwa Auqirre. Chcesz bawic sie w tulipana i zbijać bąki to masz rolnika. Jak inni maja wiecej ikry to fajnie gdyby konny pozwalał sie dla takich realizowac.

Wczesniej istniała w lav formacja konnych łuczników. Zreszta- w sredniowieczu istniały oddziały konnych kuszników. Czemu niby w lav ich zabraniac? No nie sa zabronione, ale bez sensu przy tych modyfikatorach.

No i niech beda sobie takie modyfikatory ale wtedy konni strzelcy powinni odskakiwac od piechoty w nieskonczonosc bo tak wyglada to w realu. I wcale to nie tylko taktyka Mongołow- kazda armia sredniowiecza miała konnych łuczników, a ich zadaniem było nekanie wroga bez wdawania sie w walke wrecz.

Post #8, autor: Aguirre
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 16:10
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2008, 16:13
awatar
Jedi co to miałoby być, powołujesz nowego wojaka i na wejściu ma on +15 BS, za to nie umie uprawiać roli ani nic innego tez nie umie? zbilansuj coś takiego, że możesz dysponować jednostką bojową wyprzedzającą inne o epokę (i w dodatku tanią jak barszcz nieprawdaż?) tak żeby znalazł się ktoś chętny do grania tym rolnikiem
Edit: nieładnie tak zmieniać treść posta Jedi:) ma być o koczowniku czy o konnych kusznikach zdecyduj się

Post #9, autor: jedidia
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 16:19
awatar
Gdzie ja pisałem o +15 bs? dziwi mnie te powszechne przerazenie w oczach na sama mysl o zracjonalizowaniu typów wosjk wzgledem kosztów ich wystawienia. Boisz sie wunderwaffen? A kusznik z włocznia to niby co? Super tanie wunderwaffen. Łaskawie nam panujace od zarania lav II.

Post #10, autor: mularzx
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 16:59
awatar
Jedi ta dyskusja już była, wiem że to woda na Twój młyn, a Jancio po prostu nie oriętuje sie jak wielkich zmian się domaga, ale od Ciebie możemy oczekiwać więcej. Ty doskonale wiesz, że jazda ma i tak miażdżącą przewagę nad piechotą, bez względu na to jak walczy. Jeżeli miałoby nastąpić urealnienie siły konnicy w walce musiałoby to za sobą pociągnąć również urealnienie jej kosztów, a to jak zdajesz sobie sprawę jest pomnożenie obecnych kosztów jakieś 5-10 razy i wtedy otrzymamy odpowiednią siłę konnicy i proporcje jej występowania w stosunku do piechoty. Może i jest to słuszne hasło tylko jak wpłynie na istniejące już światy? A tak, że w rzeźniach konina będzie tańsza od świńskich ogonów. Ileż razy jeszcze chcesz się kłócić? Koszt wystawienia jednego konnego w zależności od uzbrojenia powinien równać się kosztowi wystawienia 10-20 piechociarzy. Mamy rok 1008 a nie 1410 zresztą i wtedy gdyby zestawić wojska któregokolwiek państwa, nie sądzę by stosunek konnych do pieszych był lepszy niż 1 do 20, tak że nie unoś się Drogi Rycerzu, wróć na ziemię :)

Post #11, autor: Draconis
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 18:24
awatar
ale co zkolejnoscia starc? ujdzie czy nie?

Post #12, autor: mularzx
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 18:40
awatar
Osobiście jestem zdania, że nie. Wymagałoby to bowiem rozdziału na jakies linie, ugrupowania, rzuty czyli całkowitej rewolucji. Natomiast możemy poszukać nowego rozkazu, który coś zmieni lecz nie tak radykalnie jak rozdział broni strzeleckiej i drzewcowej, a co za tym idzie rozdział armii na linie.
Niemniej jednak końcowe zdanie w dyskusji ma jednak Boro niech więc on sie wypowie.

Post #13, autor: kabraxis
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 19:05
awatar
Czemu by nie. Zrobić chociaż dwie proste linie walki. Dla tych, którzy walczą wręcz i dla tych którzy strzelają.

Ci którzy walczą wręcz spotykają się na środku powiedzmy po 2 rundach. W czasie tych 2 rund mogą być ostrzeliwani przez przeciwnika. Jeśli pokonają walczących wręcz biegną rundę do strzelców i są ostrzeliwani.

Radykalna zmiana: Podczas gdy toczy się walka wręcz strzelcy nie mogą strzelać do samych siebie chyba, że który kolwiek regiment podejdzie. Ale w takim wypadku walczący wręcz nie będą musieli biec dodatkowej tury.

Radykalna zmiana2: strzelcy dostają takie minusy za zbroje i tarcze, że wystawianie ich w takim rynsztunku nie ma sensu. Wystawia się więc golasów tylko z łukami jak to miało miejsce. Kiedy dochodzą walczący wręcz zmiatają łuczników.

Post #14, autor: mularzx
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 22:27
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2008, 22:31
awatar
A dlatego by nie Kabraxisie bo ja nie spaliłem jeszcze starych światów, tak jak Ty to zrobiłeś, w moich starych światach liczy sie wojsko które od półtora roku pielgnuję na i tak już zmienianych parokrotnie zasadach. I uszanuj Kabraxisie mój zachód i zaangażowanie, setki godzin pracy i nie próbuj mi odbierać tego co Ty straciłeś dawno temu, nie dbając zbytnio o to zresztą. Czy to wytłumaczenie wystarcza Ci Kabraxisie?

Post #15, autor: kabraxis
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 22:43
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2008, 22:51
awatar
mularzx spokojnie ja tylko dałem propozycję w dyskusji. Widzę, że zarysowałem lakierek kolejnej osobie ;)

A co do silników to nie wiem na ile ale wydaje mi się, że boro może mieć jednak silnik dla każdego z światów oddzielnie. Nie wykluczałbym tego tak od razu. Więc to może być możliwe. A jeśli tak nie jest to nie jest to jakaś specjalnie niemożliwa rzecz do zrobienia jeśli byłaby na prawdę potrzebna. Tylko kwestia czy jest tego warta.

PS. Nie znasz okoliczności, więc nie osądzaj zbyt pochopnie.

Post #16, autor: mularzx
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 23:16
awatar
Osądzam tylko po tym jak łatwo jest Ci porzucać rzeczy które dyskutowaliśmy od miesięcy, przyjęliśmy je i graliśmy w nie od wielu miesięcy, bo siedzimy w tej grze mniej wiecej tyle samo czasu, szukać mi się nie chce, ale jesteś tu mniej więcej tyle ile ja, nawet jesli siedze dłużej to niewiele. Przesz zaś na zmiany tak jakby to co dotychczas osiągnąłeś nie miało dla Ciebie znaczenia. Znaczy sie nie masz zaczepienia w starych swiatach i ich nie szanujesz. Pojęcia nie masz jak bardzo takie zmiany zmieniłyby świat na moją korzyść/niekorzyść, w każdym razie nie mogę przyjąć takich zmian tak bezkrytycznie ja Ty, a przyczyny moich decyzji będziesz musiał tłumaczyć sobie sam bo ja ich rozwijać nie mogę...

Post #17, autor: kabraxis
napisany: 29. kwietnia 2008, wtorek, 23:29
zmieniany przez autora, 29. kwietnia 2008, 23:32
awatar
Nie no wiesz mi to sprawiło frajdę po jakimś roku wkładania w to swojej energii jeśli piszesz o tym o czym sądzę, że piszesz. Wypowiadasz się na temat czegoś o czym nie masz żadnego pojęcia.

I powiedz mi, że w świetle postów w tym wątku Twoje nastawienie nie jest ukierunkowane celowo negatywnie na mnie zaślepiając cały sens dyskusji ;) I gdzie ja tu prę na drastyczną zmianę toczących się światów? Jeśli ja według Ciebie prę na taką zmianę to co robi Draconis? On to chyba już jakiś gwałtów się dopuszcza zakładając taki wątek ;) Po prostu trzeba kupić nową parę lakierków i spojrzeć bardziej obiektywnie na to co piszą inni.

Post #18, autor: jedidia
napisany: 30. kwietnia 2008, środa, 01:01
zmieniany przez autora, 30. kwietnia 2008, 01:05
awatar
e tam-zmowa konserw- co za bzdury- stosunek konnicy 1 do 20?

W armii sredniowiecznej sluzyło rycerstwo a punktem honoru było posiadanie konia. Owszem mobilizowano chlopstwo i mieszcanstwo ale tylko do obrony terytorialnej. Czytałem sobie madara ksiazeczkę o rzymie i koles stwierdza tam iz armie sredniowiecza były duzo mniejsze niz Rzymskie dlatego ze upadła sztuka aprowizacji. rzymianie wystawiali czesto i po 100 tys w jednej armii a przecietny władca sredniowieczny nie potrafił utrzymac 30 tys dluzej niz przez kilka miechów-ano wlasnie przez prowiant.

Jezeli chodzi o wyprawy wojenne amrmie dazyły do 100% konnych. Wiec sciemniasz. Nie zaliczaj chłopka wioskowego jako pelnowartosciowego zołnierza sredniowiecza. ówczesne panstwo było było w stanie wyzywic dokładnie taka armie ile wynosiła populacja meska stanu rycerskiego.

Co do ceny koni w lav chyba garnek Ci uciska. Kazdy tydzien place 2 t za konia, kazdy miesiac 8 t-za jednego kona . Za 50 to juz 400 t ekstra. Co mam w zamian? Transport. Bo dodatki bitwene sa prawie nieistotne .I ty chcesz podwyzszac? Wg mnie zestaw 1 kusza , włocznia i pancerz daje wiecej niz jeden kon a kosztuje tylko produkcja. Wiec jest wiele, wiele razy tansze.

Post #19, autor: janciomuzykant
napisany: 30. kwietnia 2008, środa, 01:26
awatar
zgodze sie z jedidia ze kon wcale nie jest taki wypasiony w walce w lav bo gdyby byl kazdy by chcal go miec...nieprawdaz zatem mularzx przesadza

no i nie chce sie z toba spierac jedi ale strzal z 50 konnych o dobrych wspol. do strzalu przed szarza ma bardzo duzo sensu...jesli przeciwnik nie ma broni miotajacej lub ma jej niewiele...gdyz:

zabijemy kilku lub wiecej...i obnizymy im morale a morale w bitwie jest tutaj bardoz istotne
no i przy zmianie jaka proponuje czyli mozliwosc oddania salwy w pierwsZej turze przez wojakow a poxniej przejscie do szarzy w drugiej ma sens bo
nadal w drugiej turze moglibysmy przejsc do szarzy wykorzystujac sile konnicy lub ofensywnie uzbrojonej piechoty zamiast tylko oczekiwac na wroga!
jak uwazasz? jedi
konni niestety pozostaja dla tych z jajami...


Post #20, autor: Czarny
napisany: 30. kwietnia 2008, środa, 07:49
awatar
Jedi, piszesz trochę tak, jakbyś nie znał sytuacji w istniejących starszych światach...
Z koniem jest podobnie, jak z pożyczką 50 talarów dla obcego księcia. Na początku ma to duże znaczenie i koszty konia są ogromne. Te wszystkie stajnie, rozrody itd. A potem kosztów konia w ogóle się nie zauważa, bo jak pisał kiedyś Bati- nie wiadomo co z forsą robić. I powstaje inny problem, ile stajni zbudować jeszcze, bo ta jedną lub dwie co mamy, to stanowczo za mało na potrzeby naszego państwa..

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 4 5
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: