Najświeższe wątki:
Zasady gry
Konnica i piechota
Wątek w temacie: Dla początkujących
Czy piechota (niewolnicy) spowalniają prędkość konnicy ?
Oczywiście :)
Wystarczy jeden pieszy w konnym oddziale i już oddział idzie wolniej
Dzięki za pomoc.
Czyli muszę ich porzucić.
Szkoda, że nie można ich wziąć na grzbiet konia, tak jak towar.
Czyli muszę ich porzucić.
Szkoda, że nie można ich wziąć na grzbiet konia, tak jak towar.
Możesz też wydzielić część swoich wraz z niewolnikami (w takiej ilości aby niewolnicy się nie zbuntowali). Konnica będzie mogła pomykać szybko, a piechota pójdzie sobie swoim spokojnym krokiem. No chyba, ze inne względy przemawiają za tym, żeby oddziałów nie dzielić.
Możesz też zwrócić ich wolność i użyć jako sparringpartnerów dla twoich wojsk. Brutalne, ale czasem to najlepsze rozwiązanie.
2 konnych może przy pełnej prędkości przenieść 12 towarów. po obładowaniu ich 24 towarami prędkość spada do 50%, czyli prędkości piechoty. Jeśli "zsiądą" z koni prędkośc spada do 83% szybkości piechoty czyli 42% prędkości konnicy.
wynika z tego, że jak obładuję konia ponad stan, to szybciej będę się poruszał jeśli dodatkowo na niego wsiądę ;P
wynika z tego, że jak obładuję konia ponad stan, to szybciej będę się poruszał jeśli dodatkowo na niego wsiądę ;P
w rzeczy samej Krzywy, dla tego od wieków konie noszą ludzi a nie odwrotnie :)))
dziękuję za blyskotliwą uwagę. dopiero teraz zrozumialem że jeździec na grzbiecie doda koniowi skrzydel.
Krzywy, to nie tyle jeździec, co jego ostrogi ;P
Hmmm, może zabrzmieć to trywialnie ale jeździec siedząc na koniu porusza się z szybkością konia, a idąc koło niego z szybkością człowieka. A koń jest od człowieka szybszy nawet jeśli jest przeciążony.
No więc o to mi chodziło.
zwróćcie uwagę: przy tym samym nadbagażu:
konny jest wolniejszy od konnego bez nadbagażu
ale szybszy od pieszego.
przy tym samym nadbagażu:
pieszy prowadzący jucznego jest wolniejszy od pieszego.
Pieszy prowadzący konia POWINIEN nadbagażem obciażyć konia, a nie siebie-prędkość pieszego z jucznym powinna być równa prędkości pieszego (i nie spadać) dopóki nadbagaż nie dojdzie do takiej wielkości że prędkość konnego zrówna się do prędkości pieszego (przecież pieszy prowadzący konia nie będzie sam się obładowywał jeśli może obładować konia-jeśli koń z jeźdzcem (przy tym samym ciężarze) może iść szybciej niz pieszy to koń juczny nie może spowolnić marszu piechoty.
W tej chwili wygląda to tak, jakby pieszy prowadzący konia nadbagaż pakował sobie na grzbiet żeby szkapiny nie obciążać...
Pytanie: czy koń juczny nie powinien mieć więcej do przeniesienia bez straty prędkości-w końcu idzie wolniej niż koń pod jeźdzcem a "bagaż obliczeniowy" ma ten sam?
zwróćcie uwagę: przy tym samym nadbagażu:
konny jest wolniejszy od konnego bez nadbagażu
ale szybszy od pieszego.
przy tym samym nadbagażu:
pieszy prowadzący jucznego jest wolniejszy od pieszego.
Pieszy prowadzący konia POWINIEN nadbagażem obciażyć konia, a nie siebie-prędkość pieszego z jucznym powinna być równa prędkości pieszego (i nie spadać) dopóki nadbagaż nie dojdzie do takiej wielkości że prędkość konnego zrówna się do prędkości pieszego (przecież pieszy prowadzący konia nie będzie sam się obładowywał jeśli może obładować konia-jeśli koń z jeźdzcem (przy tym samym ciężarze) może iść szybciej niz pieszy to koń juczny nie może spowolnić marszu piechoty.
W tej chwili wygląda to tak, jakby pieszy prowadzący konia nadbagaż pakował sobie na grzbiet żeby szkapiny nie obciążać...
Pytanie: czy koń juczny nie powinien mieć więcej do przeniesienia bez straty prędkości-w końcu idzie wolniej niż koń pod jeźdzcem a "bagaż obliczeniowy" ma ten sam?
Cytat:
Pytanie: czy koń juczny nie powinien mieć więcej do przeniesienia bez straty prędkości-w końcu idzie wolniej niż koń pod jeźdzcem a "bagaż obliczeniowy" ma ten sam?
Koń juczny idzie z taką prędkością z jaką idzie oddział, może się poruszać nawet z prędkością konnicy. Ale to tym bardziej przemawia za Twoim rozumowaniem: jeśli idzie piechota z końmi jucznymi, to do pewnego momentu przeciążane powinny być tylko konie juczne (aż ich prędkość po obciążeniu będzie równa prędkości piechoty).
Zupełnie inną sprawą jest to, czy jeżdziec powinien obciążać konia - tzn czy dobrze jest, że bazowa ładowność konnicy jest taka sama jak konia jucznego - ale wtedy trzeba by się zastanowić ile waży jeżdziec? :P
Post #14, autor:
Hejtar
napisany: 18. października 2009, niedziela, 11:38
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 11:39
napisany: 18. października 2009, niedziela, 11:38
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 11:39
Czy jeżeli spieszę oddział kawalerii i wejdę w pole widzenia wroga, to ten zobaczy że mam konie, czy też nie?
Wydaje mi się, że nie, ale ponieważ jest to trochę "bez sensu" to wolę się dopytać.
Wydaje mi się, że nie, ale ponieważ jest to trochę "bez sensu" to wolę się dopytać.
zobaczy - konie widać podobnie jak broń
Post #16, autor:
Hejtar
napisany: 18. października 2009, niedziela, 11:48
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 11:52
napisany: 18. października 2009, niedziela, 11:48
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 11:52
oooo...
to jednak jest z sensem :)
czyli np. będzie zapis:
"Twoi zwiadowcy raportują o następującym uzbrojeniu oddziału: włócznia - ok. 100; pancerz skórzany - ok. 100; łuk zwykły - ok. 100; konie - ok. 100"
pomimo, iż konie będą jedynie juczne
Zatem czemu w tym przypadku jest taki zapis?
"Tragarze (2 wolnych żołnierzy)
Średnie morale: obojętni (ok. 3,0)
Twoi zwiadowcy nie dostrzegli przy tym oddziale żadnego uzbrojenia.
Regimenty:
Taboryci (2)
wóz transportowy, żółtodzioby"
to jednak jest z sensem :)
czyli np. będzie zapis:
"Twoi zwiadowcy raportują o następującym uzbrojeniu oddziału: włócznia - ok. 100; pancerz skórzany - ok. 100; łuk zwykły - ok. 100; konie - ok. 100"
pomimo, iż konie będą jedynie juczne
Zatem czemu w tym przypadku jest taki zapis?
"Tragarze (2 wolnych żołnierzy)
Średnie morale: obojętni (ok. 3,0)
Twoi zwiadowcy nie dostrzegli przy tym oddziale żadnego uzbrojenia.
Regimenty:
Taboryci (2)
wóz transportowy, żółtodzioby"
aby mógł jechać wóz musi mieć konie - więc chyba nie ma co komunikować, że masło jest maślane :) - zaś tragarze mogą nosić kamienie - tego nie widać, ale broń widać - co ma dobre strony dla szpiegów i donosicieli :)
Post #18, autor:
Hejtar
napisany: 18. października 2009, niedziela, 12:25
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 12:25
napisany: 18. października 2009, niedziela, 12:25
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 12:25
rozumiem, rozumiem :)
ale teraz jestem pewnym :)
Dziękuje za pomoc :)
ps.
Twoi zwiadowcy raportują o następującym uzbrojeniu oddziału: włócznia - ok. 150; pancerz skórzany - ok. 150; łuk zwykły - ok. 150; konie - ok. 150
Regimenty:
Zabójcy (150) konnica, sławni wojownicy
________________
tu rozumiem nie ma "masło jest maślane" :)
ale teraz jestem pewnym :)
Dziękuje za pomoc :)
ps.
Twoi zwiadowcy raportują o następującym uzbrojeniu oddziału: włócznia - ok. 150; pancerz skórzany - ok. 150; łuk zwykły - ok. 150; konie - ok. 150
Regimenty:
Zabójcy (150) konnica, sławni wojownicy
________________
tu rozumiem nie ma "masło jest maślane" :)
Nie bo jeśli byłoby kilka regimentów i tylko część byłaby konnicą miałbyś dokładny przegląd ile jest koni, a ze względu na doświadczenie siedzących nią nich zawodników możesz czynić przewidywania co do przebiegu bitwy :)
Post #20, autor:
Hejtar
napisany: 18. października 2009, niedziela, 12:51
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 12:53
napisany: 18. października 2009, niedziela, 12:51
zmieniany przez autora, 18. października 2009, 12:53
Cytat:
Nie bo jeśli byłoby
Uwielbiam jasne odpowiedzi "nie" lub "tak"
........ z zastrzeżeniami :)
ps.
Moim zdaniem, nie można raz używać argumentu "masło maślane", a innym razem twierdzić [w identycznej sytuacji], że jest inaczej :)
To "trąci" polityką :)
Tu nie ma kilku regimentów - jest jeden i już :)
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
