Najświeższe wątki:
Zasady gry
Kopia v.s włócznia
Wątek w temacie: Dla początkujących
Post #1, autor:
Ithul
napisany: 15. lipca 2008, wtorek, 15:37
zmieniany przez autora, 15. lipca 2008, 15:38
napisany: 15. lipca 2008, wtorek, 15:37
zmieniany przez autora, 15. lipca 2008, 15:38
Ja mam pytanie teoretyczne, ale nie wyobrazam sobie roznicy miedzy kopia, a włócznia dla jazdy(no oczywiscie poza parametrami). Jazda podczas obrony przed szarza schodzila z konia i lapala za włócznie? Jesli nie to, włócznia i kopia to ta sama bron, a nawet bym powiedzial, ze kopia jest bardziej poreczna i latwiej sie nia bronic. Wiec moze bylo by warto zwiekszyc parametry obrony przed szarza dla kopii, najlepiej ponad parametry włóczni w tym wzgledzie. Dzieki temu mozna byloby przy okazji zwiekszyc, ale minimalnie atrakcyjnosc konnicy w obronie i zwiekszyc ilosc produkowanych kopii. Co o tym sadzicie?
ja bym nie dawał kopi parametrów do obrony ale zwiększył parametry szarży i to by bardziej ją wzmocniło niż parametry obrony była by bardzo dobrą bronią do szarzy teraz większość woli włócznie różnica nie wielka ale bardziej uniwersalna
Post #3, autor:
Ithul
napisany: 15. lipca 2008, wtorek, 16:01
zmieniany przez autora, 15. lipca 2008, 16:34
napisany: 15. lipca 2008, wtorek, 16:01
zmieniany przez autora, 15. lipca 2008, 16:34
To prawda, ze zwiekszenie parametry szarży by ja uatrakcyjnilo, ale w dalszym ciagu kopia, jako elitarna bron jazdy byla nie byla by konkurencja dla wloczni, wydaje mi sie ze w momencie szarży 2 oddzialow na siebie, jednostki z wloczniami mialy by przewage, negujac czesc parametrow kopii, czyli jak to jest teraz kopia ma 2,5 U-SZ, a wlocznia 1,5 U-OS, czyli obecnie kopia realtywnie ma 1 U-SZ, a wlocznia 2 U-SZ. Dodanie do kopii 1,5 U-OS zmniejsza relatywne U-SZ do 0,5 dla wloczni v.s kopii.
kopia to nie włócznia!
kopia miała 4m (a nawet więcej ) długości, była mocowana w uchwycie - dodam, że bardziej zaawansowane były klejone z części - zostawiano pusty środek aby była lżejsza (!). Przy szarży konnicy była to jednak straszna broń, zważcie, że w dawnych czasach nie było karabinów maszynowych i człek stawał na przeciw człeka i rąbali się indywidualnie - na wyciągnięcie ręki... bohatery . Dodam jedynie , że kusza uznawana była za broń nie rycerską - bywało , że kościół potępiał używanie kuszy przeciw rycerstwu - hehe - byle cieć mógł odstrzelić "pancernego" - jeśli tylko miał odwagę... bo czasem nie trafiał jak trzeba...
kopia miała 4m (a nawet więcej ) długości, była mocowana w uchwycie - dodam, że bardziej zaawansowane były klejone z części - zostawiano pusty środek aby była lżejsza (!). Przy szarży konnicy była to jednak straszna broń, zważcie, że w dawnych czasach nie było karabinów maszynowych i człek stawał na przeciw człeka i rąbali się indywidualnie - na wyciągnięcie ręki... bohatery . Dodam jedynie , że kusza uznawana była za broń nie rycerską - bywało , że kościół potępiał używanie kuszy przeciw rycerstwu - hehe - byle cieć mógł odstrzelić "pancernego" - jeśli tylko miał odwagę... bo czasem nie trafiał jak trzeba...
Post #5, autor:
Ithul
napisany: 15. lipca 2008, wtorek, 16:45
zmieniany przez autora, 15. lipca 2008, 16:48
napisany: 15. lipca 2008, wtorek, 16:45
zmieniany przez autora, 15. lipca 2008, 16:48
Kopia jest bronią drzewcową bazującą na włóczni, jednakże przystosowaną do używania przez konnych. Była powszechnie używana niemal wszędzie, gdzie były wojska konne, stając się tradycyjną bronią europejskich rycerzy. Była bronią jednorazową, dającą jeźdźcowi wielką siłę uderzenia w pierwszej fazie walki (podczas zderzenia z przeciwnikiem kopia łamała się)
Ithul - zgoda - jednorazowa... ale ten koleś na którym się złamała też miał tylko jedno życie w tej grze...
Troche, o co innego mi chodzilo. Zastanawiam sie czy kto kolwiek robi kopie? Ja mam kilka, ale w moich kilku potyczkach bohater z kopia nic nie zdzialal. A po zalozeniu wloczni odrazu poprawily mu sie statystyki. Gram 2 miesiace na swiecie testowym i nie widzialem nikogo z kopiami, oczywiscie oprocz mnie;). Czy ta bron w ogole do czegos jest potrzebna przy obecnych statystykach i koszcie produkcji? Mi nawt sie wydaje, ze zalozenie kopii oslabia jazde. Co o tym sadzicie? Szukam sensu tej broni.
Szukajcie a znajdziecie ..
A tak na poważnie, to system bitewny (szturmy, modyfikatory do strzału dla konnicy etc.) powoduje, że używanie broni przewidzianej tylko dla konnicy mija się z celem. Po co targać ze sobą kopię, zbroje płytową - jeśli i tak przed każdym szturmem musisz je zamienić na kolczugę i włócznię?
A tak na poważnie, to system bitewny (szturmy, modyfikatory do strzału dla konnicy etc.) powoduje, że używanie broni przewidzianej tylko dla konnicy mija się z celem. Po co targać ze sobą kopię, zbroje płytową - jeśli i tak przed każdym szturmem musisz je zamienić na kolczugę i włócznię?
Post #9, autor:
Ithul
napisany: 16. lipca 2008, środa, 14:42
zmieniany przez autora, 16. lipca 2008, 14:45
napisany: 16. lipca 2008, środa, 14:42
zmieniany przez autora, 16. lipca 2008, 14:45
Czyli wynika z tego, ze wszyscy schodza z konii i atakuja pieszo, czyli dodatkowa administracja przed atakiem? A wzmocnienie kopii i zbroji płytowej zwiekszylo by szanse na prawdziwa jazde, nie mowie o nie niesmiertelnych, tylko o walczacej konnicy? Mam na mysli zwiekszenie S-OS, U-OS kopii do parametrow wloczni i zmniejszenie bonusu ujemnego U-ZW, U-SZ, U-OS zbroja płytowa do poziomu kolczugii na poczatek. To niewielkie zmiany, ktore nie powiny bardzo zmienic stosunek sil, ale dac choc cien szansy na walke konnica.
Największy problem pojawia się gdy szturmujesz ufortyfikowane osady, wtedy musisz zsiąść z koni a więc zdjąć płytę i kopie ...
staty sa ok, trzeba znniesc zmecznie konnym gdy jada a nie walcza. To wystarczy.
Tylko to by wymagalo duzych zmian, a zwiekszenie statystyk to jeden wpis w plikach. Nie zmieniloby algorytmu walki, a odpowiednie zwiekszenie zrekompensowalo by zmeczenie po 2 turach walki.
Temat przerabiany tyle razy, ale ciągle wraca, bo nikt tak naprawdę nie ma sensownego pomysłu jak to zmienić, ale tak żeby nie zniknęła piechota jak to miało miejsce w starych światach. Konie dają już dużą przewagę ze względu na zwiad i transport, a co dopiero się stanie gdy konnica zacznie być dobrą 'bronią'. I to niestety dają przewagę nie temu co lubi walczyć, ale temu co lubi gospodarzyć, bo godziwą armię konną może utrzymać tylko silne gospodarczo księstwo. Dlatego kopia i płyta są to bronie niszowe, przydają się na późnym etapie rozgrywki gdy ktos ma kaprys żeby mieć konnych nie tylko jako zwiad albo konie nie tylko do wożenia piechoty na pole walki.
Widzialem, ze byles patronem dosc starego swiata. Czy w tym swiecie w ogole ktos w sensowny sposob korzystal z kopii i płyt? Jestem za tym by ta bron byla dostepna w bardzo zawansowanej fazie swiata, ale czy w ogole ona jest potrzebna przez cala rozgrywke? No i o ile pamietam konnica nie moze sturmowac umocnionych miast, wiec prawie calkowicie eliminuje z gry ten typ uzbrojenia.
[10]A gdyby kopia i plyta dawaly na tyle duzy bonus podczas walki na otwartym terenie, to wtedy warto by je wozic z soba?
Tyle, że do potrzeb oblężeń i szturmów musiałbyś wozić ze sobą sprzęt zastępczy. Albo musiałbyś zabierać bardzo dużo luzaków do dźwigania tego albo musiałbyś wozić go wozem co znacznie spowalniałoby kawalerię ...
Do oblężeń to chyba nie - tylko do szturmów.
A moze po prostu wymusiloby tworzenie oddzialow bardziej specjalistycznych, czyli piechoty do szturmu na osady i do ich obrony. A konnicy do szybkich i silnych atakow na oddzialy w polu i linie zaopatrzenia. Maly oddzial konicy bylby w stanie powiedzmy dosc skutecznie atakowac 2 krotnie liczniejsze oddzialy piechoty w polu, ale podczas szturmow i obrony byla by to normalna piechota. Moze tak skierowac etap szkolenia jednostek, by jezdzcy wymagali wyszkolenia okreslonej cechy, n.p.: S-SZ i U-SZ, ktore znacznie zwiekszalaby kopia.
[17] jeśli osada stoi na stepie bądź na łące to masz rację w innych przypadkach już bym nie był tak pewny.
Ja to widzę w ten sposób: żeby walczyć konno trzeba zakładać płytę żeby było jak najtrudniej tracić konie. Żeby założyć płytę trzeba mieć wojaków wysoko szkolonych w WS - tak gdzieś +5, +6, im wyżej tym lepiej. Jak już się ma wojaków w płytach na koniach warto im wtedy dać kopię zamiast włóczni. To wszystko jednak oznacza, że nie ma sensu nawet myśleć o tym zanim tych wojaków się nie wyszkoli, co może trwać miesiące, konnica była jest i powinna być elitarną i rzadką jednostką, raczej nie setki ale dziesiątki wojaków w ramach szeroko pojętej specjalizacji wojsk. Twoje propozycje Ithul moga spowodować, że będzie się opłacało plebs na konie sadzać, a tak nie powinno być z wielu względów
[14]stare światy to takie w pierwszej wersji gry, gdzie zasady mocno się różniły od obecnych, ale samo to że koń był o połowę tańszy powodowało, że właściwie nie dało się bez koni wojować
[14]stare światy to takie w pierwszej wersji gry, gdzie zasady mocno się różniły od obecnych, ale samo to że koń był o połowę tańszy powodowało, że właściwie nie dało się bez koni wojować
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
