Ksiażę wędrujący po mapie i inne propozycje

Wątek w temacie: Zasady gry

Wyniki od 1 do 5. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor: Remigius Longinus
napisany: 27. grudnia 2011, wtorek, 20:47
brak awatara
Mam pomysł na większe urealnienie gry z możliwością zabicia księcia włącznie.

Chodzi o to aby książę nie działał tylko z poziomu klawiatury komputera jako gracz, ale był też obecny jako znak na mapie. Taki książę mógłby się przemieszczać po mapie. Mógłby obejmować dowództwo nad oddziałem lub obroną osady. Np. gdyby dowodził oddziałem na polu wojsko powinno mieć dużo większe morale i chęć do walki. Gdyby znajdował się w oblężonej osadzie jego obecność zwiększałaby skuteczność obrony. Ale oczywiście książę tak jak każdy inny wirtualny osobnik w grze mógłby zostać zabity w walce. Poza stolicą (patrz nizej) książę mógłby zostać tylko ranny i ewakuowany z pola bitwy, ale w przypadku zdobycia stolicy w której przebywa - mógłby zostać zabity.

Na tej samej zasadzie co książę mogliby istnieć baronowie księstwa - tzn najbliżsi współpracownicy księcia - których książe mógłby mianować na zarządców osad lub dowódców oddziałów. Ich obecność w osadach lub oddziałach zwiększałaby wartość tych jednostek. Sposób zaistnienia / wyszkolenia baronów zostawiam otwarty.

Główna osada księstwa, od której zaczyna się gra powinna mieć stały status stolicy. Status ten powinien uprzywilejowywać jej zdolności obronne w porównaniu do innych osad. Dodatkowa obecność księcia w stolicy, powinna dodatkowo wzmacniać walory obronne, morale itp.

Oddziały.
Uważam nazwanie grup wchodzących w skład oddziałów regimentami - za niezbyt fortunne. Regiment to to samo co pułk (nazwa nowożytna a nie średniowieczna) i kojarzy się z oddziałem zdecydowanie liczniejszym od tych występujących w grze (ok. 1000 ludzi). Proponuję użycie nazw średniowiecznych: zamiast oddziału - chorągiew lub rota, zamiast regimentu - poczet (użycie zamiast oddziału średniowiecznej nazwy hufiec też nie jest wskazane, gdyż hufce były potężnymi oddziałami liczącymi wiele chorągwi). Mogą być też nazwy neutralne historycznie tzn: odział - odział (tak jak jest), a zamiast regimentu - pododdział.

Post #2, autor: Chudy Loco
napisany: 27. grudnia 2011, wtorek, 20:53
awatar
Nazwij bohatera imieniem księcia i będziesz mógł księciem łazić po mapie ;)

Post #3, autor: SebekS
napisany: 28. grudnia 2011, środa, 00:01
awatar
Pomysł ciekawy, ale ja zamiast baronów stworzyłbym księcia plus synów. Po zabiciu księcia najstarszy syn zostawałby księciem.

W grze Knights of Honor był taki "dwór", gdzie książę mógł mieć żonę "z ludu" lub poślubić córkę innego księcia. Wówczas mógł mieć jakieś tam pretensje do tronu. Co jakiś czas rodził się losowo potomek. W dworze mogło być chyba 9 postaci. Dochodzili książęta, generałowie i biskupi (nie pamiętam kto jeszcze). Biskup mógł zostać papieżem. Gracz wtedy tracił nad nim kontrolę.

Dawno w to nie grałem. Fajna strategia. RTS, ale wojska tak bardzo wlekły się po planszy, że prawie jak turówka. Walki w trybie automatycznym lub na ręcznie, ale ja grałem automatycznie bo coś mi tam nie działało. Gra miała prowincje (a każda z nich surowiec). Posiadając kombinację surowców można było uzyskać bonus do jakiegoś elementu gry. Wygrywało się przez 10 odkryć (wymagane surowce) lub przez znaczny podbój chyba.

Wiele pomysłów z tamtej gry można by tu wprowadzić. Ale chyba najłatwiej ten dwór, czyli oprócz bohaterów wprowadzić na ich zasadach mechaniki nowe postacie.

Post #4, autor: Piwosz
napisany: 28. grudnia 2011, środa, 10:08
zmieniany przez autora, 28. grudnia 2011, 10:09
awatar
czyli Ksiaze moze zostac zamordowany przez hufce i roty mongolskie ktore wyrusza ze stolicy gdzies na peryferiach na bagnach mimo ze zawojowaly juz pol swiata i maja piekne osady na lakach gdzies posrodku :/ bo stolica to cos wiecej niz tlusta osada gdzie spi wladca. Po drodze pojada poprzybijac piatki baronow ktorzy podnosza wartosc jednostek zupenie jak bohaterowie, walcza wtedy lepiej i morale trzymaja. Za to nie bedzie wplywu religi, machin oblezniczych i lodzi.

Jest duzo wazniejszych rzeczy, poczekaj, pograj dluzej a same beda sie rzucac w oczy.

Post #5, autor: SebekS
napisany: 28. grudnia 2011, środa, 10:49
awatar
Piwosz. Wirtualny kac spowodował wściekły sprzeciw likwidacji studni ;) Wierzysz, że wprowadzą religię? Łodzi nigdy nie będzie i machin oblężniczych też.

Tak zaproponowana zmiana jest dość prosta i dość klimatyczna. Skoro duże projekty nie mają szans na wprowadzenie to można popróbować coś zaproponować łatwego i w klimacie.

Jeśli w 2012 roku nie uda się wprowadzić żadnej zmiany w kierunku klimatu, to nie będzie sensu rzucać żadnymi propozycjami.

Wyniki od 1 do 5. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: