Najświeższe wątki:
Zasady gry
Lennik
Wątek w temacie: Dla początkujących
Wyniki od 1 do 11. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor:
Hibron
napisany: 9. listopada 2010, wtorek, 19:59
zmieniany przez autora, 9. listopada 2010, 20:00
napisany: 9. listopada 2010, wtorek, 19:59
zmieniany przez autora, 9. listopada 2010, 20:00
Witam! Dziś objąłem władzę w pewnym księstwie i okazuje się, że jestem czyimś lennikiem. Mógłby mi ktoś objaśnić co trzeba zrobić, aby nie być tym lennikiem, i jakie ewentualnie konsekwencje pociąga za sobą bycie czyimś lennikiem? Przeczytałem samouczek, podstawowy i rozszerzony, zasady również, ale nigdzie nie jest wspomniane o moim problemie. Dziękuję za odpowiedzi.
Zakładka Księstwo -> Hołd lenny i tam zmień na liście na nikogo. Tym samym wypowiesz hołd. Konsekwencje, cóż, sąsiad się co najwyżej obrazi ;) Szczególnie, że w testówce raczej ludzie nie za bardzo się przykładają do gry.
Hibron - o twoim problemie w zasadach jest niewiele , ale na forum to HoHoHo = bycie lennikiem nie oznacza niczego przymusowego, lenno można cofnąć w każdej chwili = w stosownej zakładce księstwa po prawej stronie "hołdy lenne". Jeśli to świat odkrywców, to możesz napisać list do seniora i chwilę odczekać , jaki będzie odzew. Ogólnie lenno sprawia , że ludność twojego księstwa sumowana jest z ludnością seniora i ma to znaczenie przy % układzie sił w świecie - u rycerzy bardzo istotne, u odkrywców jedynie prestiżowe.
Trochę nie dopowiadacie panowie :). Lenno oznacza w lwiej większości wypadków, że Twoje księstwo zostało zwyciężone przez kogoś silniejszego i aby uratować swoje istnienie złożyło hołd. Hołd ten można oczywiście zrzucić i walczyć do końca, albo mieć farta i skorzystać z okazji, że suzerena już nie ma bądź zajęty jest gdzie indziej. Hołd jest de facto kapitulacją, ale tylko ten utrzymany do końca. Zdarzały się księstwa, które składały hołd słabszemu i zdarzały sie księstwa, które składały hołd, a potem wbijały nóż w plecy swojemu suzerenowi. Wszystko jest kwestią chęci i obrotu sytuacji, w każdym razie trzeba obserwować i trzymać rękę na pulsie, a nie pozostawiać rzecz własnemu losowi. Tak jak w życiu...
Post #5, autor:
Eryk
napisany: 9. listopada 2010, wtorek, 21:57
zmieniany przez autora, 9. listopada 2010, 21:57
napisany: 9. listopada 2010, wtorek, 21:57
zmieniany przez autora, 9. listopada 2010, 21:57
[4] Szlachetny Rycerzu - Hibron zaczyna u odkrywców.
A u nas w odkrywcach to w wielu przypadkach
- wygłup,
- przypadkowy hołd tuż przed abdykacją,
- hołd dla kogoś trzeciego, bo przegrało się jedna bitwę z wrogiem i już szuka się opiekuna itp.
Generalnie trzeba przeczytać korespondencję, a potem, jak pisał Luty, napisać do seniora.
Oczywiście t e r a z to już lepiej NIE PISAĆ, bo senior, jeśli czyta forum, zorientuje się, że zupełnie niowiutki gracz jest sąsiadem.
Może wystosuję taki apel: seniorze, bądź łaskawym panem dla młodziutkiego wasala.
A u nas w odkrywcach to w wielu przypadkach
- wygłup,
- przypadkowy hołd tuż przed abdykacją,
- hołd dla kogoś trzeciego, bo przegrało się jedna bitwę z wrogiem i już szuka się opiekuna itp.
Generalnie trzeba przeczytać korespondencję, a potem, jak pisał Luty, napisać do seniora.
Oczywiście t e r a z to już lepiej NIE PISAĆ, bo senior, jeśli czyta forum, zorientuje się, że zupełnie niowiutki gracz jest sąsiadem.
Może wystosuję taki apel: seniorze, bądź łaskawym panem dla młodziutkiego wasala.
Eryku nawet w światach odkrywców przypadkowy hołd to rzadkość. Z reguły jest to przegrana bitwa, a u odkrywców przegrana bitwa jest wszystkim bo właściwie nie ma zbrojnych sąsiadów zdolnych zareagować, a księstwo nie ma już czym się bronić. Poza tym hołd złożony komuś doświadczonemu może przynieść więcej korzyści niż walka z nim. Światy odkrywców mają inną specyfikę niż światy rycerzy, tam nie chodzi o honor lecz o naukę...
Post #7, autor:
Eryk
napisany: 9. listopada 2010, wtorek, 22:39
zmieniany przez autora, 9. listopada 2010, 22:40
napisany: 9. listopada 2010, wtorek, 22:39
zmieniany przez autora, 9. listopada 2010, 22:40
No właśnie, dla Ciebie to jest tam, a dla mnie tu. Przez rok grania widziałem kilka mocno przypadkowych hołdów (i sam jeden popełniłem pół minuty przed abdykacją).
Podam najbardziej jaskrawy przykład - wysyłałem właśnie w mroki nieaktywne księstwo, a inny sąsiad, który zresztą był oddalony od teatru działań, złożył hołd właśnie temu podbijanemu. Po dwóch dniach był wasalem księstwa w mrokach i tak już zostało. Na list nie odpowiadał. Pewnie wszedł, wypróbował różne możliwości, złozył hołd pierwszemu księstwu na liście i znudził się.
W odkrywcach grają ludzie przypadkowi, choć, jak widzę, około połowy świata jest ich coraz mniej. Jedno księstwo w mrokach jednego ze światów ma w herbie płonące wieże WTC. Czekam na zdjęcia Palikota.
A nauka u sojusznika czy łaskawego seniora jest rzeczywiście bezcenna.
Podam najbardziej jaskrawy przykład - wysyłałem właśnie w mroki nieaktywne księstwo, a inny sąsiad, który zresztą był oddalony od teatru działań, złożył hołd właśnie temu podbijanemu. Po dwóch dniach był wasalem księstwa w mrokach i tak już zostało. Na list nie odpowiadał. Pewnie wszedł, wypróbował różne możliwości, złozył hołd pierwszemu księstwu na liście i znudził się.
W odkrywcach grają ludzie przypadkowi, choć, jak widzę, około połowy świata jest ich coraz mniej. Jedno księstwo w mrokach jednego ze światów ma w herbie płonące wieże WTC. Czekam na zdjęcia Palikota.
A nauka u sojusznika czy łaskawego seniora jest rzeczywiście bezcenna.
Swoją drogą to ostatnio zauważyłem, że jedno z księstw złożyło mi hołd lenny - i ten fakt nie był w żaden sposób odnotowany, np. w moim Dworze książęcym, albo w Dzienniku Księstwa. Po prostu dowiedziałem się o tym przypadkiem, klikając sobie na opisy księstw, z którymi utrzymuję kontakty. Może warto by to zmienić?
Chociaż z drugiej strony - to tylko świat odkrywców, spodziewam się, że w świecie rycerzy fakt hołdu lennego byłby potwierdzony liczną korespondencją... Jak myślicie?
Chociaż z drugiej strony - to tylko świat odkrywców, spodziewam się, że w świecie rycerzy fakt hołdu lennego byłby potwierdzony liczną korespondencją... Jak myślicie?
Cytat:
fakt hołdu lennego byłby potwierdzony liczną korespondencją... Jak myślicie?
Różnie to bywa. Złożenie hołdu, bywa często zaskoczeniem dla Księcia i utrudnia mu prowadzenie skutecznej polityki, a nawet walki
Eryku w światach odkrywców złożenie hołdu nie ma znaczenia strategicznego, księstwa kończące te światy jako największe lachę sobie na to kładą kto kogo bo to nie ma znaczenia.
Natomiast w rycerzach z hołdami trzeba się liczyć bo siła argumentów leszczy może wynieść drugiego jeśli zawiedzie argument siły pierwszego :P
Natomiast w rycerzach z hołdami trzeba się liczyć bo siła argumentów leszczy może wynieść drugiego jeśli zawiedzie argument siły pierwszego :P
Ależ ja się z tym zgadzam. Nie spierałem się, jeno zwracałem uwagę, że Ty piszesz z perspektywy rycerzy, a ja odkrywców. I tam jest mocny czynnik nieracjonalny.
Co do podejmowanej s t r a t e g i i, "geopolityki", to odkrywców i rycerzy traktowałbym jak dwie różne gry. Przynajmniej przez większość czasu rozgrywki.
Co do podejmowanej s t r a t e g i i, "geopolityki", to odkrywców i rycerzy traktowałbym jak dwie różne gry. Przynajmniej przez większość czasu rozgrywki.
Wyniki od 1 do 11. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
