Najświeższe wątki:
Zasady gry
Mapa - widoczność od sojuszników
Wątek w temacie: Zasady gry
Wyniki od 1 do 9. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor:
von bati
napisany: 20. sierpnia 2006, niedziela, 21:57
zmieniany przez autora, 20. sierpnia 2006, 22:00
napisany: 20. sierpnia 2006, niedziela, 21:57
zmieniany przez autora, 20. sierpnia 2006, 22:00
Takie pytanie, czy jest szansa aby była (w przyszłości, nie teraz bo ja rozumiem że to nie najpilniejsza sprawa)możliwość "udostępniania" sojusznikowi pola widzenia określonych oddziałów czy osad? Tak żeby po każdym przeliczeniu widział te tereny na bieżąco jak by tam byli jego ludzie? Chodzi mi o pocje przy oddziale/osadzie udostepnij pole widzenia, czy tez przesyłaj mapy ... i tutaj można zaznaczyć komu je posyłamy.
Bo robienie map za pomocą CTLL+C CTLR+V to strasznie żmudne zajęcie i de facto premiuje siedzenie przed kompem częste, bo jak nie pośle na czas sojusznikowi mojej części mapy to on jest ślepy...pozatym z tego co wycztałem na forum teraz bedzie bardziej niż dotychczas karane multikonto.
Bo robienie map za pomocą CTLL+C CTLR+V to strasznie żmudne zajęcie i de facto premiuje siedzenie przed kompem częste, bo jak nie pośle na czas sojusznikowi mojej części mapy to on jest ślepy...pozatym z tego co wycztałem na forum teraz bedzie bardziej niż dotychczas karane multikonto.
Mozesz sojusznikowi opisac to co widzisz :)
A tak serio - to rzeczywiscie promuje czeste siedzenie, moze jednak nie glupi pomysl.
A tak serio - to rzeczywiscie promuje czeste siedzenie, moze jednak nie glupi pomysl.
dajesz sojusznikowi 1 osadnika on zaraz uzycza ci go na czas okreslowy i od tej pory jego jedynym zajęciem jest podrózowanie z oddziałem i donoszenie co ten oddział widzi ot taki co to siedzi i pisze: "uprzejmie donosze za na południu ..." tak wygląda implementowanie widoku oddziału sojusznikowi
a jak masz wiecej sojusznikow, wiecej oddzialow, to moze zaczac byc problematyczne :P
Dokładnie do tego zmierzam. Zeby nie trzeba było przekazywać armi jednemu z sojuszników tylko żeby kazdy mógł robic swoje. Jedyny problem to własnie brak koordynacji ruchów...
Podoba mi sie pomysł Batiego - jestem za:)
Ja podobnie jak ten pan co mu przykleili szosty numer. ;]
Post #8, autor:
bolek
napisany: 22. sierpnia 2006, wtorek, 10:18
zmieniany przez autora, 22. sierpnia 2006, 10:19
napisany: 22. sierpnia 2006, wtorek, 10:18
zmieniany przez autora, 22. sierpnia 2006, 10:19
ogólnie to jestem za ale trochę przeciw mianowicie może być dwa warianty:
pełne zimplementowanie widoku ja widzę pan widzi i wszystko jest jak w zegarku
albo jak powiedzial mi pewien Pan o bitwie pod Budziszynem - panie to był istny burdel swój do swego strzelał, czyli ja ide na miasto ty idziesz na to drugie a w rzeczywistości po tygodniu spotykamy sie pod trzecim - taka gra dla mnie ma tez urok swój,
aczkolwiej jak się weźmie pod uwagę ze promuje to siedzenie przed kompem i pozagrowe kontakty to jestem za pierwszą wersją
pełne zimplementowanie widoku ja widzę pan widzi i wszystko jest jak w zegarku
albo jak powiedzial mi pewien Pan o bitwie pod Budziszynem - panie to był istny burdel swój do swego strzelał, czyli ja ide na miasto ty idziesz na to drugie a w rzeczywistości po tygodniu spotykamy sie pod trzecim - taka gra dla mnie ma tez urok swój,
aczkolwiej jak się weźmie pod uwagę ze promuje to siedzenie przed kompem i pozagrowe kontakty to jestem za pierwszą wersją
czy teraz można zobaczyć opisy jakie na mapie zrobił inny władca?
Wyniki od 1 do 9. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
