Najświeższe wątki:
Zasady gry
Media, a prezydent Lech Kaczyński
Wątek w temacie: Inne
prawdopodobnie poeta miał namyśli dużą w ostatnim czasie fascynację podmiotu lirycznego tematyką sexu, co można było zauważyć w wypowiedziach na forum.
Ahh... nie śledziłem widocznie wątków na forum, które zawierają seksualne fascynacje podmiotu lirycznego co utrudniło mi właściwą interpretację tego wybitnego dzieła.
hehe - nawet jak poeta zapomni języka w gębie , to czujna krytyka mu uświadomi co miał na myśli :)
ale żeby nie było wątpliwości, pociągnę Lotiego z bekhenda , raz na zawsze :)
Szybka piłka
taki mecz
Loti z kiwką
trudna rzecz
Ja centralnie
on na skrzydło
Gonić za nim
już mi zbrzydło
Kretowisko
piłka do mnie
Loti kosi
ja przytomnie
Walę w bramę
co za as!
Sędzia w gwizdek
minął czas
daj koszulkę
Loti chce
trykot stary
Czemu nie
było ostro
Ciężko ciut
ale ja mam
Złoty But!
ale żeby nie było wątpliwości, pociągnę Lotiego z bekhenda , raz na zawsze :)
Szybka piłka
taki mecz
Loti z kiwką
trudna rzecz
Ja centralnie
on na skrzydło
Gonić za nim
już mi zbrzydło
Kretowisko
piłka do mnie
Loti kosi
ja przytomnie
Walę w bramę
co za as!
Sędzia w gwizdek
minął czas
daj koszulkę
Loti chce
trykot stary
Czemu nie
było ostro
Ciężko ciut
ale ja mam
Złoty But!
Cztery buty - Luty i to samodzielnie uszyte.
Post #2325, autor:
Lechita
napisany: 11. stycznia 2012, środa, 22:20
zmieniany przez autora, 11. stycznia 2012, 22:27
napisany: 11. stycznia 2012, środa, 22:20
zmieniany przez autora, 11. stycznia 2012, 22:27
"Żeby nie zburzyć tego porządku, żeby żyć normalnie, staliśmy się -Polacy- świniami, gremialnie lejącymi od miesięcy na groby naszych wielkich rodaków,..."
To słowa Lechity ujęte w cudzysłów więc nie jego. Zainspirowały mnie one do komentarza, boż świnia nie może się sama bronić.
Dodam tylko, że genetycznie niewiele różnimy się od świni.
To słowa Lechity ujęte w cudzysłów więc nie jego. Zainspirowały mnie one do komentarza, boż świnia nie może się sama bronić.
Dodam tylko, że genetycznie niewiele różnimy się od świni.
Post #2327, autor:
Hengist
napisany: 12. stycznia 2012, czwartek, 09:33
zmieniany przez autora, 12. stycznia 2012, 09:34
napisany: 12. stycznia 2012, czwartek, 09:33
zmieniany przez autora, 12. stycznia 2012, 09:34
Z dedykacją dla Lechity tylko i wyłącznie.
http://news.money.pl/artykul/zona;her(...)aign=rss
http://news.money.pl/artykul/zona;her(...)aign=rss
soł łot?? Hengist
A ja sie tylko zastanawiam po co Wy nadal karmicie trolla (internetowego/forumowego - żeby nie było, że kogoś obrażam).
"Według hipotezy dr. Szuladzińskiego pierwszy wybuch urwał końcówkę skrzydła i naruszył jego strukturę. Natomiast drugi wybuch, wewnątrz samolotu, w okolicach śródpłacia, czyli w centrum samolotu, spowodował już bardzo poważne uszkodzenie konstrukcji skrzydła i utratę nośności. Jednocześnie pękł kadłub samolotu – na wysokości skrzydeł, właśnie za salonkami i przed przedziałem pasażerskim. W efekcie przednia część samolotu nie zmieniła swojej pozycji, nie obróciła się, natomiast zmiana sił nośnych na skrzydłach spowodowała obrót i odwrócenie się tylnej części samolotu. I w takiej pozycji samolot upadł. To się zgadza ze zdjęciami z położenia wraku w miejscu katastrofy.
I jest Pan takiej wersji zdarzeń pewien?
Jestem przekonany, ponieważ to łączy wiele elementów dotychczasowych analiz, jest spójne. Nie znam dowodów, które by tej hipotezie zaprzeczały. Zatem od strony analizy naukowej jest to przekonujące, natomiast nie może być oczywiście dowodem w sądzie. Potwierdzeniem mającym znaczenie dowodowe może być szczegółowe badanie wraku. To, mimo dewastacji szczątków samolotu, jest ciągle do odtworzenia.
Pytam o tę pewność, bo trudno poważnie przyjąć do wiadomości, że ktoś podłożył dwie bomby w samolocie prezydenta.
Ta myśl jest trudna do przyjęcia. To jest poza analizami naukowymi. Dla mnie jest to rzecz przerażająca, bo upokarza mnie jako Polaka. To straszne, że ktoś mógłby planować taką zbrodnię, uważając, że jest ją w stanie ukryć i że, być może, prawda nie ujrzy nigdy światła dziennego. Żeby do tego doszło, musiałby mieć pewność, że będzie miał wsparcie osób sprawujących władzę w Polsce. Dlatego tak mnie to mrozi. Na początku badań nie wiedziałem, że taka hipoteza pojawi się jako wynik naszych analiz. Myśmy niczego nie zakładali. Wolałbym, żeby to był np. wybuch silnika, ale gdyby tak było, samolot wyglądałby inaczej."
http://niezalezna.pl/26278-prof-nowac(...)upolewie
Lomion czy Ty jeszcze śledzisz temat "żelaznej brzozy"? Kiedyś pytałeś sie o opracowania naukowe. Czy analizowałeś ostatnie opracowania naukowców z Zespołu Maciarewicza?
I jest Pan takiej wersji zdarzeń pewien?
Jestem przekonany, ponieważ to łączy wiele elementów dotychczasowych analiz, jest spójne. Nie znam dowodów, które by tej hipotezie zaprzeczały. Zatem od strony analizy naukowej jest to przekonujące, natomiast nie może być oczywiście dowodem w sądzie. Potwierdzeniem mającym znaczenie dowodowe może być szczegółowe badanie wraku. To, mimo dewastacji szczątków samolotu, jest ciągle do odtworzenia.
Pytam o tę pewność, bo trudno poważnie przyjąć do wiadomości, że ktoś podłożył dwie bomby w samolocie prezydenta.
Ta myśl jest trudna do przyjęcia. To jest poza analizami naukowymi. Dla mnie jest to rzecz przerażająca, bo upokarza mnie jako Polaka. To straszne, że ktoś mógłby planować taką zbrodnię, uważając, że jest ją w stanie ukryć i że, być może, prawda nie ujrzy nigdy światła dziennego. Żeby do tego doszło, musiałby mieć pewność, że będzie miał wsparcie osób sprawujących władzę w Polsce. Dlatego tak mnie to mrozi. Na początku badań nie wiedziałem, że taka hipoteza pojawi się jako wynik naszych analiz. Myśmy niczego nie zakładali. Wolałbym, żeby to był np. wybuch silnika, ale gdyby tak było, samolot wyglądałby inaczej."
http://niezalezna.pl/26278-prof-nowac(...)upolewie
Lomion czy Ty jeszcze śledzisz temat "żelaznej brzozy"? Kiedyś pytałeś sie o opracowania naukowe. Czy analizowałeś ostatnie opracowania naukowców z Zespołu Maciarewicza?
"Wśród argumentów strony przeciwnej słyszymy, że Rosjanie nie mieli żadnego interesu, Kaczyński i tak by przegrał, a jeśli nawet chcieliby go usunąć, to przeprowadziliby sprawę finezyjniej. Tak jednak może mówić ktoś, kto nie zna mentalności mongolsko-bizantyjskiej, nie zna praktyk działań mafiosów i autokratów. Mafioso wydaje wyrok, nie kierując się jedynie względami praktycznymi, lecz dlatego, że musi zachować twarz, pokazać, kto rządzi i jak kończą ci, co mu podskakują. Musi zostawić też swój podpis, tak żeby nikt nie mógł go złapać za rękę, ale z drugiej strony wiedział, z kim się nie zadziera."
http://niezalezna.pl/26292-blizej-prawdy
http://niezalezna.pl/26292-blizej-prawdy
> Post #2310
Czekam dalej.
Zeby nie bylo ze jestem betonem PO :) nie bede na nich glosowac. Slowo harcerza.
Czekam dalej.
Zeby nie bylo ze jestem betonem PO :) nie bede na nich glosowac. Slowo harcerza.
Piwosz, o tym, że doczekasz się w ełrokołchozie otwartego tekstu z sugestią rosyjskiej winy - zapomnij jeszcze na długo (jeśli nie w ogóle). Póki w USA rządzi Baraczek - także.
Post #2334, autor:
Piwosz
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 09:29
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 09:30
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 09:29
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 09:30
czyli co? Wszedzie zdrajcy, zadnych sojusznikow, sami klamcy :/ i wyzyskiwacze? Trzeba bedzie poszukac wsparcia w Korei Pn i Iranie (oni nie licza sie z opinia reszty swiata) bo zostaniemy sami bez przyjaciol otoczeni przez wrogow. Hej, przeciez to juz bylo! Czy wychodzac z domu walicie w swoj cien z pol obrotu 'ala Chuck Noris' tak na wszelki wypadek? Jak mozecie funkcjonowac majac tak pesymistyczne podejscie gdy jest tak ciezko? Podziwiam was (bez ironi) ja bym tak niedal rady.
Mam tu cos dla was - muza moze wam sie nie spodobac ale tekst jest fajny - na poprawe humoru:
http://www.youtube.com/watch?v=oDv8hpj4ywc
Mam tu cos dla was - muza moze wam sie nie spodobac ale tekst jest fajny - na poprawe humoru:
http://www.youtube.com/watch?v=oDv8hpj4ywc
Post #2335, autor:
SebekS
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 09:43
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 09:44
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 09:43
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 09:44
Piwosz - racja. A co mają powiedzieć osoby , które uważały Kaczyńskiego za najsłabszego prezydenta od 89 roku. Którzy nie cierpią braci, ich języka i ich wizji kraju, gdzie każdego mają śledzić służby? Dodatkowo zwolennicy tego prezydenta klękający przed Rydzykiem, do kamery poprawnie politycznie, a bez kamery jawnie antysemici? To jedna strona, a druga to prezydent to jednak urząd w państwie i każdy kto kocha Polskę, chciałby rzetelnej informacji.
Mnie zawsze uczono, że tragedie tragediami, a żyć trzeba dalej. Budować lepszy świat czy doskonalić siebie trzeba dalej pomimo tego co stało się. Czasu nie da się cofnąć, a niektóre rzeczy zmieniają się nieodwracalnie. Ktoś widocznie tego nie rozumie i robi polityczne zamieszanie i korzysta z tego np. jednocząc swoich wyborców, którzy mogli by rozpierzchnąć się do innych partii. Wiadomo, że w pewnej formacji jest jeden dożywotni wódz jak za starych dobrych czasów i to jest jedyna karta, którą może grać, by mu się partia nie rozleciała. A przy okazji podpinają się do niego rozmaici zwolennicy intronizacji i inni radykałowie.
Mnie zawsze uczono, że tragedie tragediami, a żyć trzeba dalej. Budować lepszy świat czy doskonalić siebie trzeba dalej pomimo tego co stało się. Czasu nie da się cofnąć, a niektóre rzeczy zmieniają się nieodwracalnie. Ktoś widocznie tego nie rozumie i robi polityczne zamieszanie i korzysta z tego np. jednocząc swoich wyborców, którzy mogli by rozpierzchnąć się do innych partii. Wiadomo, że w pewnej formacji jest jeden dożywotni wódz jak za starych dobrych czasów i to jest jedyna karta, którą może grać, by mu się partia nie rozleciała. A przy okazji podpinają się do niego rozmaici zwolennicy intronizacji i inni radykałowie.
Cytat:
Którzy nie cierpią braci, ich języka i ich wizji kraju, gdzie każdego mają śledzić służby?
Nie wiem czy wiesz ale ostatnie 5 lat w Polsce to niebywałe nasilenie liczby podsłuchów i inwigilacji. Generalnie Polskie służby korzystają z tych przywilejów 35 razy częściej niż np. Niemieckie...
Nie każda prawda jest prawdziwa SebekS.
Generalnie Bati jest delikatna różnica między dużą liczbą podsłuchów u przestępców a znajdowanymi podsłuchami u wojewodów, profesorów czy polityków opozycji.
Post #2338, autor:
SebekS
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 11:06
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 11:07
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 11:06
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 11:07
Ja tam jestem uczciwy i mi to wisi. Po drugie wiem, że w internecie nie ma żadnej anonimowości i wszystko jest prawie archiwizowane. Wiem, że monitoring miejski w Londynie ma 8000 kamer, a w Polsce też tak będzie. Mam komórkę z GPS i wiem, że jak leży teraz na biurku, to służby mogą w tej chwili mnie przez mikrofon od niej podsłuchiwać. Inwigilacja jest totalna. I w tym momencie wraca starożytne "mowa jest srebrem, milczenie jest złotem". Bo to co myślimy, a nie powiemy to nasza ostatnia tajemnica.
Z tej mojej wypowiedzi wieje konformizmem i bezsilnością, ale taki jest świat i ja tego nie zmienię.
Na sprawę katastrofy patrzę trochę jako nieszczęśliwy wypadek lub przypadek, ale widzę też trochę rozgrywek "tych na górze". I jest to pożywka dla "tych na dole", ale nie dla wszystkich.
Aby była jasność. Ja czasem podziwiam ludzi mających stałe i czasem radykalne poglądy. Ja żadnego z moich nie broniłbym z taką determinacją i cierpliwością.
Obecnie bardziej bulwersuje mnie sprawa robotników z Huty Batory niż katastrofa smoleńska.
Z tej mojej wypowiedzi wieje konformizmem i bezsilnością, ale taki jest świat i ja tego nie zmienię.
Na sprawę katastrofy patrzę trochę jako nieszczęśliwy wypadek lub przypadek, ale widzę też trochę rozgrywek "tych na górze". I jest to pożywka dla "tych na dole", ale nie dla wszystkich.
Aby była jasność. Ja czasem podziwiam ludzi mających stałe i czasem radykalne poglądy. Ja żadnego z moich nie broniłbym z taką determinacją i cierpliwością.
Obecnie bardziej bulwersuje mnie sprawa robotników z Huty Batory niż katastrofa smoleńska.
Post #2339, autor:
von bati
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 11:14
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 11:17
napisany: 5. kwietnia 2012, czwartek, 11:14
zmieniany przez autora, 5. kwietnia 2012, 11:17
Cytat:
Generalnie Bati jest delikatna różnica między dużą liczbą podsłuchów u przestępców a znajdowanymi podsłuchami u wojewodów, profesorów czy polityków opozycji.
A wojewoda, profesor czy polityk opozycji już nie może być przestępcą.
Ja mówię o suchych faktach. Duży wzrost aktywności na przestrzeni ostatnich 5 lat. I to w kontekście tego że kiedyś ponoć służby miały działać nadgorliwie;).
Różnica tak naprawdę sprowadza się do tego że teraz nikt o tym nie trąbi w TVN więc pelikany nie mają co łykać.
Tylko że ta ogólno-narodowa szczęśliwość ostatnio zaczyna wymagać coraz więcej pudru.
Cytat:
A wojewoda, profesor czy polityk opozycji już nie może być przestępcą.
Problem polega na tym, że żaden z podsłuchiwanych w ten sposób notabli nie był stroną/świadkiem/oskarżonym w żadnej sprawie i nie było spraw, które wiązałyby się z tymi osobami. Wzrost liczby podsłuchów budzi wątpliwości ale ni jak ma się to w mojej opinii do podsłuchiwania dla korzyści politycznych najważniejszych osób w państwie za rządów PiS`u. To po prostu całkiem różne sprawy o różnej wadze.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
