Najświeższe wątki:
Zasady gry
Media, a prezydent Lech Kaczyński
Wątek w temacie: Inne
Cytat:
Za to był /tylko/ pierwszym prezydentem :uczciwym, serdecznym, wykształconym i wiernym tzw. prawdzie historycznej.
Jeśli to decyduje o byciu dobrym prezydentem to prawdopodobnie w tym kraju mieszka kilka milionów osób bardziej godnych tego stanowiska i krypty wawelskiej.
Choć akurat nie zmienia to faktu, że jestem zwolennikiem pochówków prezydenckich na Wawelu.
Cytat:
był zdrajcą jak Jaruzelski, bolkiem jak Wałęsa, ani małym krętaczem i prawie mgr. Kwaśniewskim.
Niestety właśnie tego typu kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną to największa spuścizna po śp. prezydencie. W tym był wyjątkowy i nikt mu nie dorówna.
http://www.youtube.com/watch?v=-DbLgBifsTU
Zwróćcie uwagę na odgłos najprawdopodobniej 4 pistoletowych strzałów w tle.
Zwróćcie uwagę na odgłos najprawdopodobniej 4 pistoletowych strzałów w tle.
To jest prawdopodobnie wybuch amunicji funkcjonariuszy BOR-u. Nie szukajmy sensacji ...
Post #44, autor:
Wortigern
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 19:46
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 19:48
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 19:46
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 19:48
owszem, to możliwe, dzięki.
Ale mimo wszystko nie wyjaśnia żekomo wypowiadanych przez obecnych Rosjan słów, które ktoś tam wysłyszał i przetłumaczył. Chociaż między Bogiem a prawdą ja usłyszałem tylko dwa razy powtarzany niecenzuralny zwrot.
Ale mimo wszystko nie wyjaśnia żekomo wypowiadanych przez obecnych Rosjan słów, które ktoś tam wysłyszał i przetłumaczył. Chociaż między Bogiem a prawdą ja usłyszałem tylko dwa razy powtarzany niecenzuralny zwrot.
Cała awantura o tym czy Prezydent ma być pochowany na Wawelu czy nie jest trochę śmieszna, czy wręcz żenująca. Po pierwsze to od zgody kardynała Dziwisza zależało, czy Prezydent będzie pochowany czy nie, a nie przypadkowych Polaków. Kardynał taką zgodę wyraził i chyba sprawa jest zakończona.
Po drugie, czy generał Sikorski powinien leżeć na Wawelu? Czy zostałby na nim pochowany gdyby nie zginął w katastrofie lotniczej?
Czy Michała Korybuta Wiśniowieckiego należy z Wawelu wyrzucić?
Co do oceny prezydentury Lecha Kaczyńskiego to przyjdzie na nią jeszcze pora, po zakończeniu żałoby.
Tak na marginesie Puzon, to nikt mi nie naopowiadał bajeczek, po prostu jest to moje zdanie.
Wolę Kaczyńskiego, który na grobach katyńskich zachowuje się przyzwoicie, a nie utyka z powodu chorych goleni. Wolałem posłuchać co ma do powiedzenia Kaczyński niż Wałęsa, Kaczyński przewyższał intelektualnie Wałęsę co najmniej o dwa rzędy wielkości.
Poza tym Puzon, nie zastanawiałeś się dlaczego z Kaczyńskiego naśmiewano się z powodu jego niskiego wzrostu, a nie naśmiewano się z Kwaśniewskiego, mimo, że byli prawie tego samego wzrostu (Kwaśniewski jest wyższy o 3 cm).
Po drugie, czy generał Sikorski powinien leżeć na Wawelu? Czy zostałby na nim pochowany gdyby nie zginął w katastrofie lotniczej?
Czy Michała Korybuta Wiśniowieckiego należy z Wawelu wyrzucić?
Co do oceny prezydentury Lecha Kaczyńskiego to przyjdzie na nią jeszcze pora, po zakończeniu żałoby.
Tak na marginesie Puzon, to nikt mi nie naopowiadał bajeczek, po prostu jest to moje zdanie.
Wolę Kaczyńskiego, który na grobach katyńskich zachowuje się przyzwoicie, a nie utyka z powodu chorych goleni. Wolałem posłuchać co ma do powiedzenia Kaczyński niż Wałęsa, Kaczyński przewyższał intelektualnie Wałęsę co najmniej o dwa rzędy wielkości.
Poza tym Puzon, nie zastanawiałeś się dlaczego z Kaczyńskiego naśmiewano się z powodu jego niskiego wzrostu, a nie naśmiewano się z Kwaśniewskiego, mimo, że byli prawie tego samego wzrostu (Kwaśniewski jest wyższy o 3 cm).
Post #41, autor: wiliam
" zdrajcą jak Jaruzelski, bolkiem jak Wałęsa, ani małym krętaczem i prawie mgr. Kwaśniewskim."
Niestety właśnie tego typu kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną to największa spuścizna po śp. prezydencie. W tym był wyjątkowy i nikt mu nie dorówna.
A co w tym stwierdzeniu jest kłamstwem? Czy gen.J nie był pachołkiem Rosji, czy Wałęsa może nie był kapusiem? o Kwach nie wspomnę. Dlatego wątpią w to tylko osoby małej wiedzy lub tacy którzy sami byli umoczeni i nie mogli znieść tego że ktoś może być prezydentem lub np prezesem IPN i przy okazji uczciwym człowiekiem.
" zdrajcą jak Jaruzelski, bolkiem jak Wałęsa, ani małym krętaczem i prawie mgr. Kwaśniewskim."
Niestety właśnie tego typu kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną to największa spuścizna po śp. prezydencie. W tym był wyjątkowy i nikt mu nie dorówna.
A co w tym stwierdzeniu jest kłamstwem? Czy gen.J nie był pachołkiem Rosji, czy Wałęsa może nie był kapusiem? o Kwach nie wspomnę. Dlatego wątpią w to tylko osoby małej wiedzy lub tacy którzy sami byli umoczeni i nie mogli znieść tego że ktoś może być prezydentem lub np prezesem IPN i przy okazji uczciwym człowiekiem.
Panowie nie jesteście na forum Onetu.
Żałosne jest to że ludzie o wyraźnie prawicowych poglądach nie potrafią wytrzymać do końca żałoby bez bicia piany.
Żałosne jest to że ludzie o wyraźnie prawicowych poglądach nie potrafią wytrzymać do końca żałoby bez bicia piany.
Post #48, autor:
von bati
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:16
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 21:29
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:16
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 21:29
Cytat:
Poza tym Puzon, nie zastanawiałeś się dlaczego z Kaczyńskiego naśmiewano się z powodu jego niskiego wzrostu, a nie naśmiewano się z Kwaśniewskiego, mimo, że byli prawie tego samego wzrostu (Kwaśniewski jest wyższy o 3 cm).
Trafiłeś w sedno stary.... ciekawe ilu z was wiedziało o tym;P.
Co? W TVN nie powiedzieli? GW nie napisało?
Kilka milionów zdalnie sterowanych polaków z antenkami w tyłkach.... szkoda gadać.
Von Bati, Jaruzelski nie był wybrany w demokratycznych wyborach, to tak na marginesie.
Poza tym nie rób z Polski dziadowskiego kraju. I nie nazywaj Polaków durnym narodem.
Prezydent Czech ma tak samo pod górkę w Czechach jak miał Lech Kaczyński w Polsce. Też jest wyśmiewany, uważany za zacofanego, wmawia się Czechom, że się z niego śmieje cała Europa. A dlaczego? Bo ośmiela się występować w obronie interesów własnego kraju. Bo nie zgadza się z tą postępową, wszystko najlepiej wiedzącą częścią Europy.
Ale czy w Polsce Vaclav Klaus jest uważany za błazna? Raczej nie, tak samo jak Kaczyński nie był uważany za błazna w Europie. To tylko media wmawiały to Polakom.
Poza tym nie rób z Polski dziadowskiego kraju. I nie nazywaj Polaków durnym narodem.
Prezydent Czech ma tak samo pod górkę w Czechach jak miał Lech Kaczyński w Polsce. Też jest wyśmiewany, uważany za zacofanego, wmawia się Czechom, że się z niego śmieje cała Europa. A dlaczego? Bo ośmiela się występować w obronie interesów własnego kraju. Bo nie zgadza się z tą postępową, wszystko najlepiej wiedzącą częścią Europy.
Ale czy w Polsce Vaclav Klaus jest uważany za błazna? Raczej nie, tak samo jak Kaczyński nie był uważany za błazna w Europie. To tylko media wmawiały to Polakom.
Post #50, autor:
von bati
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:34
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:01
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:34
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:01
Nie obrażam polaków bo sam jestem jednym z nich. Uważam tylko że dają się łatwo sterować. Trudno mi powiedzieć czemu.
Generalnie jest tak że zawsze jakaś grupa chce narzucić władzę wszystkim... tak jest u nas, na wschodzie od nas i na zachodzie od nas. Różnica polega na tym że nie wszędzie sie to tak udaje jak w krajach postsowieckich. Powiedział bym że to kwestia wychowania i wpojenia pewnych wartości przez pokolenia.
Jakoś nikogo z nas nie dziwi że amerykańskie dzieci przebierają się za Jerzego Waszyngtona, ciekawe co byście powiedzieli gdyby ktoś w szkole wpadł na pomysł przebrać się za Piłsudzkiego;P... założyli mundurki pierwszakom i jaka była chryja. Taka jest właśnie różnica, że jako naród nie mamy szacunku do własnej tradycji i wartości i uważamy to za anachronizm podczas gdy wszędzie na świecie jest to NORMALNE!
Jak Kwach się kiedyś tam w Katyniu zataczał to jakoś tak to przeszło bez echa. Ktoś tam się poczuł urażony ale to jakiś ekstremista musiał być;P hehe. Taka prawda Panowie.
był zdrajcą jak Jaruzelski, bolkiem jak Wałęsa, ani małym krętaczem i prawie mgr. Kwaśniewskim.
Niestety właśnie tego typu kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną to największa spuścizna po śp. prezydencie. W tym był wyjątkowy i nikt mu nie dorówna.
A może wiedział więcej, żył dłużej i patrzył ludziom w oczy a tam można sporo wyczytać?
Powiem inaczej. U mnie w mieście jest gościu, ma ładny duży dom, duży ładny i drogi samochód, dużo wytatuowanych mięśni i spojrzenie bydlaka. Ale jedynie co można mu zarzucić to "kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną";P. I tutaj jest po trosze samo.
Generalnie jest tak że zawsze jakaś grupa chce narzucić władzę wszystkim... tak jest u nas, na wschodzie od nas i na zachodzie od nas. Różnica polega na tym że nie wszędzie sie to tak udaje jak w krajach postsowieckich. Powiedział bym że to kwestia wychowania i wpojenia pewnych wartości przez pokolenia.
Jakoś nikogo z nas nie dziwi że amerykańskie dzieci przebierają się za Jerzego Waszyngtona, ciekawe co byście powiedzieli gdyby ktoś w szkole wpadł na pomysł przebrać się za Piłsudzkiego;P... założyli mundurki pierwszakom i jaka była chryja. Taka jest właśnie różnica, że jako naród nie mamy szacunku do własnej tradycji i wartości i uważamy to za anachronizm podczas gdy wszędzie na świecie jest to NORMALNE!
Jak Kwach się kiedyś tam w Katyniu zataczał to jakoś tak to przeszło bez echa. Ktoś tam się poczuł urażony ale to jakiś ekstremista musiał być;P hehe. Taka prawda Panowie.
Cytat:
Cytat:
był zdrajcą jak Jaruzelski, bolkiem jak Wałęsa, ani małym krętaczem i prawie mgr. Kwaśniewskim.
Niestety właśnie tego typu kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną to największa spuścizna po śp. prezydencie. W tym był wyjątkowy i nikt mu nie dorówna.
A może wiedział więcej, żył dłużej i patrzył ludziom w oczy a tam można sporo wyczytać?
Powiem inaczej. U mnie w mieście jest gościu, ma ładny duży dom, duży ładny i drogi samochód, dużo wytatuowanych mięśni i spojrzenie bydlaka. Ale jedynie co można mu zarzucić to "kłamstwa, pomówienia i nieweryfikowalne oskarżenia zwane cynicznie prawdą historyczną";P. I tutaj jest po trosze samo.
Post #51, autor:
Baron Mannerheim
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:35
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 21:36
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:35
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 21:36
Trochę w innym wątku nabroiłem .... Ale wracając do tematu głównego : nie lubiłem prezydenta Kaczyńskiego ale to nie jest czas na te rozmowy ..... Powstrzymajcie się Panowie do poniedziałku - niech minie żałoba bo w tej chwili nawet Ci którzy popierają Lecha Kaczyńskiego zachowują się niestosownie.....
Post #52, autor:
Hengist
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:46
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:24
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:46
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:24
Uważam von bati, że bicie piany tradycyjnie wychodzi nam najlepiej. Tę tradycje szanujemy od pokoleń, mamy to głęboko wpojone przez pokolenia. Więc dalej pielęgnujmy to.
Post #53, autor:
von bati
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:54
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:08
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 21:54
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:08
No nie koniecznie. Były w Polsce takie czasy kiedy ludzie z poglądami takimi jak Kaczyński byli szanowani, teraz są takie że są opluwani. No może pomijając ostatnie trzy dni. Powiem ci że ostatnim takim okresem w moim mniemaniu kiedy rzeczywiście Bóg, honor i ojczyzna miały jakieś realne znaczenie było dwudziestolecie między wojenne.
Teraz to jakieś takie smutne czasy postsowieckie. Masa ludzi pracujących za marne grosze i parę procent kolesi z dawnego układu którzy się przestawili na nowe czasy korzystając z tego że kiedyś byli dobrze umocowani i walą nas wszystkich w rogi jak chcą. A jak przyjdzie jakiś taki co to próbuje być uczciwy to się powie że ma 1,5metra abo twarz kartofla albo że ma kota albo że nie ma karty kredytowej albo że nie ma dla niego krzesła, albo że się dopomina i nie podpisuje jak mu ktoś tam każe tylko jako ostatni z jakimś prezydentem z z Czech albo że leci do jakiejś Gruzji z kilkoma innymi prezydentami z dawnego sojuza a przecież mógł grac z kolesiami w piłkę... . A naród kupi... uczciwy? Przecież to takie naiwne w tych czasach.
A tu taka mała retrospekcja dla tych co mówią cos o szacunku:
http://www.dziennik.pl/katastrofa-smo(...)tow.html
Teraz to jakieś takie smutne czasy postsowieckie. Masa ludzi pracujących za marne grosze i parę procent kolesi z dawnego układu którzy się przestawili na nowe czasy korzystając z tego że kiedyś byli dobrze umocowani i walą nas wszystkich w rogi jak chcą. A jak przyjdzie jakiś taki co to próbuje być uczciwy to się powie że ma 1,5metra abo twarz kartofla albo że ma kota albo że nie ma karty kredytowej albo że nie ma dla niego krzesła, albo że się dopomina i nie podpisuje jak mu ktoś tam każe tylko jako ostatni z jakimś prezydentem z z Czech albo że leci do jakiejś Gruzji z kilkoma innymi prezydentami z dawnego sojuza a przecież mógł grac z kolesiami w piłkę... . A naród kupi... uczciwy? Przecież to takie naiwne w tych czasach.
A tu taka mała retrospekcja dla tych co mówią cos o szacunku:
http://www.dziennik.pl/katastrofa-smo(...)tow.html
Post #54, autor:
wiliam
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 22:06
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:07
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 22:06
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:07
#46
Nie Tobie to oceniać i póki nie możesz tego udowodnić kulturalnemu człowiekowi nawet nie wypada powtarzać takich pomówień. Nie raz już w tym kraju kogoś gloryfikowano a po 100 latach gdy udało się sytuację ocenić obiektywnie okazywało się, że w rzeczywistości to skończona szuja. Masa też była przypadków odwrotnych i tylko szkoda, że nie umiemy z tej lekcji wniosków wyciągać.
Szczerze mówiąc jak jaruzelskim gardzę, tak swojej opinii o ludziach którzy pomawiają innych nie potrafiąc udowodnić im winy, na wszelki wypadek nie zdradzę bo słowami nie da się mojej pogardy opisać.
Cytat:
A co w tym stwierdzeniu jest kłamstwem? Czy gen.J nie był pachołkiem Rosji, czy Wałęsa może nie był kapusiem? o Kwach nie wspomnę.
Nie Tobie to oceniać i póki nie możesz tego udowodnić kulturalnemu człowiekowi nawet nie wypada powtarzać takich pomówień. Nie raz już w tym kraju kogoś gloryfikowano a po 100 latach gdy udało się sytuację ocenić obiektywnie okazywało się, że w rzeczywistości to skończona szuja. Masa też była przypadków odwrotnych i tylko szkoda, że nie umiemy z tej lekcji wniosków wyciągać.
Szczerze mówiąc jak jaruzelskim gardzę, tak swojej opinii o ludziach którzy pomawiają innych nie potrafiąc udowodnić im winy, na wszelki wypadek nie zdradzę bo słowami nie da się mojej pogardy opisać.
Post #55, autor:
von bati
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 22:13
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:13
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 22:13
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:13
Dokładnie. Polska to taki dziwny kraj z taką mentalmnością że nie jest najbardziej winny ten co kradnie ale ten co idzie na policje.
Stary. Przez tego skur..ynai mu podobnych masa ludzi w stanie wojennym straciła życie. Kumasz to czy nie dociera? No chyba że to dla ciebie jakaś cyniczna prawda historyczna.
Ale jak ktoś to nazywa po imieniu to nie masz słów żeby swoją pogradę opisać?
Stary. Przez tego skur..ynai mu podobnych masa ludzi w stanie wojennym straciła życie. Kumasz to czy nie dociera? No chyba że to dla ciebie jakaś cyniczna prawda historyczna.
Ale jak ktoś to nazywa po imieniu to nie masz słów żeby swoją pogradę opisać?
Do sądzenia są sądy a nie Bati, który tak naprawdę wie tylko tyle co mu w codziennej paćce gazety łaskawie doniosą.
A człowiek który pomawia innych nie potrafiąc udowdnić tego co mówi jest dla mnie równie nikim tyle, że na swój mały podły sposób.
A człowiek który pomawia innych nie potrafiąc udowdnić tego co mówi jest dla mnie równie nikim tyle, że na swój mały podły sposób.
Post #57, autor:
von bati
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 22:37
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:44
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 22:37
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 22:44
cytat za wikipedią bo nie mam czasu ani ochoty tego ciągnąć:
Lista ofiar śmiertelnych stanu wojennego
* Honoriusz Kowalczyk (dominikanin z Poznania, zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, według opinii publicznej jest ofiarą SB. Śledztwo w toku)
Pacyfikacja kopalni Wujek 16 grudnia 1981
* Józef Czekalski (ur. 1933)
* Józef Giza (ur. 1957)
* Joachim Gnida (ur. 1952, zm. 25 stycznia 1982)
* Ryszard Gzik (ur. 1946)
* Bogusław Kopczak (ur. 1953)
* Andrzej Pełka (ur. 1962)
* Jan Stawisiński (ur. 1960)
* Zbigniew Wilk (ur. 1951)
* Zenon Zając (ur. 1959)
Stłumienie demonstracji w Gdańsku 17 grudnia 1981
* Antoni Browarczyk (ur. 1957) - zginął postrzelony przypadkowo
Pacyfikacja strajku na Politechnice Wrocławskiej 17 grudnia 1981
* Tadeusz Kosecki - zmarł pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Poznaniu 13 lutego 1982
* Wojciech Cieślewicz (ur. 1953) - zmarł pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 3 maja 1982
* Joanna Lenartowicz (ur. 1963) - zmarła 5 maja w wyniku pobicia przez ZOMO
* Mieczysław Radomski (ur. 1926) - zmarł pobity przez ZOMO
* Adam Szulecki (ur. 1950) - zmarł 9 maja w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 3 maja 1983
* Władysław Durda - zatruty gazami łzawiącymi ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Krakowie 13 maja 1982
* Włodzimierz Lisowski (ur. 1915) - zmarł 13 lipca w wyniku pobicia przez ZOMO i SB
Poznań 11 maja 1982
* Piotr Majchrzak (ur. 1963) - zmarł 18 maja w wyniku pobicia przez ZOMO i funkcjonariuszy WSW
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 13 maja 1982
Rozbicie organizacji podziemnej 16 czerwca 1982 w Warszawie
* Emil Barchański (ur. 1965) - po wykryciu, że na czele tajnej organizacji, do której należał, stał tajny współpracownik SB został poddany torturom w Pałacu Mostowskich, ciało utopiono w Wiśle (nie ma pewności co do okoliczności śmierci i do rzekomego wykrycia TW w ramach organizacji)
Stłumienie pokojowej demonstracji w Gdańsku 31 sierpnia 1982
* Piotr Sadowski (ur. 1950) - zmarł trafiony petardą ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 31 sierpnia 1982
* Tadeusz Woźniak (ur. 1933) - zmarł 1 września w wyniku pobicia przez ZOMO
* Kazimierz Michalczyk (ur. 1955) - postrzelony przez ZOMO podczas demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 VIII 1982 - zmarł 2 września
Stłumienie pokojowej demonstracji w Lubinie 31 sierpnia 1982
* Michał Adamowicz (ur. 1954) - zmarł 5 września w wyniku postrzału
* Mieczysław Poźniak (ur. 1956) - zmarł w wyniku postrzału
* Andrzej Trajkowski (ur. 1950) - zmarł w wyniku postrzału
Stłumienie pokojowej demonstracji we Kielcach 31 sierpnia 1982
* Stanisław Raczek (ur. 1947) - zmarł 7 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Częstochowie 1 września 1982
* Eugeniusz Wiłkomirski (ur. 1930) - zmarł 3 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Nowej Hucie 13 października 1982
* Bogdan Włosik (ur. 1962) - zastrzelony z broni palnej przez kapitana SB Andrzeja Augustyna
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 10 listopada 1982
* Stanisław Królik (ur. 1943) - zmarł 16 listopada pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Gdańsku 11 listopada 1982
* Wacław Kamiński (ur. 1950) - zmarł 28 listopada trafiony petardą
Stłumienie pokojowej demonstracji w Krakowie 1 maja 1983
* Ryszard Smagura (ur. 1954) - zmarł trafiony petardą ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 1 maja 1983
* Włodzimierz Witkowski (ur. 1952) - zaginął w czasie demonstracji, zwłoki znaleziono 7 września
* Bernard Łyskawa (ur. 1927)
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 3 maja 1983
* Marek Kuchta (ur. 1953) - zmarł 5 maja 1983 w wyniku pobicia przez MO
* Adam Szulecki - zmarł 9 maja 1983 w wyniku pobicia przez ZOMO
Ofiary indywidualne działań władz stanu wojennego
* Wanda Kołodziejczyk (ur. 1923) - zmarła 4 stycznia 1982 po pobiciu w areszcie śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie
* Franciszek Zdunek (ur. 1942) - zastrzelony 2 lutego 1982 przez funkcjonariusza MO
* Zbigniew Szymański - zmarł pobity przez ZOMO w kwietniu 1982
* Wojciech Cielecki (ur. 1963) - zastrzelony przez żołnierza LWP 2 kwietnia 1982 w Białej Podlaskiej
* Stanisław Kot - zmarł 3 kwietnia 1982 w Rzeszowie w wyniku pobicia przez patrol ZOMO
* Mieczysław Rokitowski (ur. 1935) - zmarł 3 kwietnia 1982 pobity w czasie przesłuchania w areszcie śledczym w Załężu
* Andrzej Grzywa - zmarł 30 sierpnia 1982 pobity na komendzie MO w Gdańsku
* Zdzisław Jurgielewicz (ur. 1953) - zmarł 21 września 1982 pobity przez MO w Giżycku
* Adam Grudziński (ur. 1946) - zmarł pobity w obozie dla internowanych w Załężu w październiku 1982
* Zbigniew Symoniuk (ur. 1950) - członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania, zmarł 8 stycznia 1983 w więzieniu w Białymstoku
* Zenon Bleszczyński (ur. 1959) - zmarł 14 stycznia 1983 w wyniku pobicia w areszcie śledczym
* Jacek Jerz (ur. 1944) - wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Radomiu, delegat na I Krajowy Zjazd NSZZ Solidarność, członek władz krajowych Konfederacji Polski Niepodległej i Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania, zmarł nagle 31 stycznia 1983 po zwolnieniu z ponadrocznego internowania, gdzie przeszedł "ścieżki zdrowia" (pacyfikacja protestu internowanych w Kwidzynie). Bezpośrednio przed jego śmiercią szef SB w Radomiu zlecił na piśmie (dokument zachował się w archiwach IPN) zastosowanie wobec niego "przedsięwzięcia specjalnego"
* Jan Ziółkowski (ur. 1940) - współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956, zmarł 5 marca 1983, pobity na V komendzie MO w Poznaniu
* Józef Larysz (ur. 1942) - przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w ELWRO w Pszczynie, zmarł 7 marca 1983 po przesłuchaniu na komendzie MO
* Ryszard Kowalski (ur. 1939) - przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Hucie Katowice, jego ciało wyłowiono 31 marca 1983
* Bogusław Podboraczyński (ur. 1962) - działacz NSZZ Solidarność z Nysy, zamordowany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki 30 kwietnia 1983
* Andrzej Szewczyk (ur. 1961) - zmarł w maju 1983 w wyniku pobicia przez ZOMO
* Grzegorz Przemyk (ur. 1964) - zmarł 14 maja 1983 w wyniku pobicia na komendzie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie
* Zdzisław Miąsko (ur. 1954) - zmarł 3 czerwca 1983 po przesłuchaniu na posterunku MO w Nowej Miłosnej
* Andrzej Gąsiewski (ur. 1954) - pracownik Instytutu Badań Jądrowych zamordowany 17 czerwca 1983 w Warszawie
* Jerzy Marzec (ur. 1962) - ciało znaleziono nad Odrą 22 czerwca 1983
* Jan Samsonowicz (ur. 1944) - zmarł 30 czerwca 1983, działacz NSZZ Solidarność i Ruchu Młodej Polski, upozorowanie samobójstwa, ciało powieszono na bramie Stoczni Gdańskiej im. Lenina
* Piotr Bartoszcze (ur. 1950) - zamordowany 7 lutego 1984 - ciało ze śladami pobicia i duszenia znaleziono w studzience melioracyjnej.
Lista ofiar śmiertelnych stanu wojennego
* Honoriusz Kowalczyk (dominikanin z Poznania, zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, według opinii publicznej jest ofiarą SB. Śledztwo w toku)
Pacyfikacja kopalni Wujek 16 grudnia 1981
* Józef Czekalski (ur. 1933)
* Józef Giza (ur. 1957)
* Joachim Gnida (ur. 1952, zm. 25 stycznia 1982)
* Ryszard Gzik (ur. 1946)
* Bogusław Kopczak (ur. 1953)
* Andrzej Pełka (ur. 1962)
* Jan Stawisiński (ur. 1960)
* Zbigniew Wilk (ur. 1951)
* Zenon Zając (ur. 1959)
Stłumienie demonstracji w Gdańsku 17 grudnia 1981
* Antoni Browarczyk (ur. 1957) - zginął postrzelony przypadkowo
Pacyfikacja strajku na Politechnice Wrocławskiej 17 grudnia 1981
* Tadeusz Kosecki - zmarł pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Poznaniu 13 lutego 1982
* Wojciech Cieślewicz (ur. 1953) - zmarł pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 3 maja 1982
* Joanna Lenartowicz (ur. 1963) - zmarła 5 maja w wyniku pobicia przez ZOMO
* Mieczysław Radomski (ur. 1926) - zmarł pobity przez ZOMO
* Adam Szulecki (ur. 1950) - zmarł 9 maja w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 3 maja 1983
* Władysław Durda - zatruty gazami łzawiącymi ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Krakowie 13 maja 1982
* Włodzimierz Lisowski (ur. 1915) - zmarł 13 lipca w wyniku pobicia przez ZOMO i SB
Poznań 11 maja 1982
* Piotr Majchrzak (ur. 1963) - zmarł 18 maja w wyniku pobicia przez ZOMO i funkcjonariuszy WSW
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 13 maja 1982
Rozbicie organizacji podziemnej 16 czerwca 1982 w Warszawie
* Emil Barchański (ur. 1965) - po wykryciu, że na czele tajnej organizacji, do której należał, stał tajny współpracownik SB został poddany torturom w Pałacu Mostowskich, ciało utopiono w Wiśle (nie ma pewności co do okoliczności śmierci i do rzekomego wykrycia TW w ramach organizacji)
Stłumienie pokojowej demonstracji w Gdańsku 31 sierpnia 1982
* Piotr Sadowski (ur. 1950) - zmarł trafiony petardą ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 31 sierpnia 1982
* Tadeusz Woźniak (ur. 1933) - zmarł 1 września w wyniku pobicia przez ZOMO
* Kazimierz Michalczyk (ur. 1955) - postrzelony przez ZOMO podczas demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 VIII 1982 - zmarł 2 września
Stłumienie pokojowej demonstracji w Lubinie 31 sierpnia 1982
* Michał Adamowicz (ur. 1954) - zmarł 5 września w wyniku postrzału
* Mieczysław Poźniak (ur. 1956) - zmarł w wyniku postrzału
* Andrzej Trajkowski (ur. 1950) - zmarł w wyniku postrzału
Stłumienie pokojowej demonstracji we Kielcach 31 sierpnia 1982
* Stanisław Raczek (ur. 1947) - zmarł 7 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Częstochowie 1 września 1982
* Eugeniusz Wiłkomirski (ur. 1930) - zmarł 3 września w wyniku pobicia przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Nowej Hucie 13 października 1982
* Bogdan Włosik (ur. 1962) - zastrzelony z broni palnej przez kapitana SB Andrzeja Augustyna
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 10 listopada 1982
* Stanisław Królik (ur. 1943) - zmarł 16 listopada pobity przez ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji w Gdańsku 11 listopada 1982
* Wacław Kamiński (ur. 1950) - zmarł 28 listopada trafiony petardą
Stłumienie pokojowej demonstracji w Krakowie 1 maja 1983
* Ryszard Smagura (ur. 1954) - zmarł trafiony petardą ZOMO
Stłumienie pokojowej demonstracji we Wrocławiu 1 maja 1983
* Włodzimierz Witkowski (ur. 1952) - zaginął w czasie demonstracji, zwłoki znaleziono 7 września
* Bernard Łyskawa (ur. 1927)
Stłumienie pokojowej demonstracji w Warszawie 3 maja 1983
* Marek Kuchta (ur. 1953) - zmarł 5 maja 1983 w wyniku pobicia przez MO
* Adam Szulecki - zmarł 9 maja 1983 w wyniku pobicia przez ZOMO
Ofiary indywidualne działań władz stanu wojennego
* Wanda Kołodziejczyk (ur. 1923) - zmarła 4 stycznia 1982 po pobiciu w areszcie śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie
* Franciszek Zdunek (ur. 1942) - zastrzelony 2 lutego 1982 przez funkcjonariusza MO
* Zbigniew Szymański - zmarł pobity przez ZOMO w kwietniu 1982
* Wojciech Cielecki (ur. 1963) - zastrzelony przez żołnierza LWP 2 kwietnia 1982 w Białej Podlaskiej
* Stanisław Kot - zmarł 3 kwietnia 1982 w Rzeszowie w wyniku pobicia przez patrol ZOMO
* Mieczysław Rokitowski (ur. 1935) - zmarł 3 kwietnia 1982 pobity w czasie przesłuchania w areszcie śledczym w Załężu
* Andrzej Grzywa - zmarł 30 sierpnia 1982 pobity na komendzie MO w Gdańsku
* Zdzisław Jurgielewicz (ur. 1953) - zmarł 21 września 1982 pobity przez MO w Giżycku
* Adam Grudziński (ur. 1946) - zmarł pobity w obozie dla internowanych w Załężu w październiku 1982
* Zbigniew Symoniuk (ur. 1950) - członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania, zmarł 8 stycznia 1983 w więzieniu w Białymstoku
* Zenon Bleszczyński (ur. 1959) - zmarł 14 stycznia 1983 w wyniku pobicia w areszcie śledczym
* Jacek Jerz (ur. 1944) - wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Radomiu, delegat na I Krajowy Zjazd NSZZ Solidarność, członek władz krajowych Konfederacji Polski Niepodległej i Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania, zmarł nagle 31 stycznia 1983 po zwolnieniu z ponadrocznego internowania, gdzie przeszedł "ścieżki zdrowia" (pacyfikacja protestu internowanych w Kwidzynie). Bezpośrednio przed jego śmiercią szef SB w Radomiu zlecił na piśmie (dokument zachował się w archiwach IPN) zastosowanie wobec niego "przedsięwzięcia specjalnego"
* Jan Ziółkowski (ur. 1940) - współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956, zmarł 5 marca 1983, pobity na V komendzie MO w Poznaniu
* Józef Larysz (ur. 1942) - przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w ELWRO w Pszczynie, zmarł 7 marca 1983 po przesłuchaniu na komendzie MO
* Ryszard Kowalski (ur. 1939) - przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Hucie Katowice, jego ciało wyłowiono 31 marca 1983
* Bogusław Podboraczyński (ur. 1962) - działacz NSZZ Solidarność z Nysy, zamordowany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki 30 kwietnia 1983
* Andrzej Szewczyk (ur. 1961) - zmarł w maju 1983 w wyniku pobicia przez ZOMO
* Grzegorz Przemyk (ur. 1964) - zmarł 14 maja 1983 w wyniku pobicia na komendzie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie
* Zdzisław Miąsko (ur. 1954) - zmarł 3 czerwca 1983 po przesłuchaniu na posterunku MO w Nowej Miłosnej
* Andrzej Gąsiewski (ur. 1954) - pracownik Instytutu Badań Jądrowych zamordowany 17 czerwca 1983 w Warszawie
* Jerzy Marzec (ur. 1962) - ciało znaleziono nad Odrą 22 czerwca 1983
* Jan Samsonowicz (ur. 1944) - zmarł 30 czerwca 1983, działacz NSZZ Solidarność i Ruchu Młodej Polski, upozorowanie samobójstwa, ciało powieszono na bramie Stoczni Gdańskiej im. Lenina
* Piotr Bartoszcze (ur. 1950) - zamordowany 7 lutego 1984 - ciało ze śladami pobicia i duszenia znaleziono w studzience melioracyjnej.
Post #56, autor: wiliam "Do sądzenia są sądy"
Nie wiem ile masz lat przyjacielu ale ja żyłem w tamtych czasach i nie potrzebuje decyzji sądu aby pisać o faktach, których byłem świadkiem. Nie chciałbym tu nikogo obrażać
ale jak myślisz, że z gen. J. zrobisz Wallenroda to powiem szczerze: ręce i nogi się uginają.
Nie wiem ile masz lat przyjacielu ale ja żyłem w tamtych czasach i nie potrzebuje decyzji sądu aby pisać o faktach, których byłem świadkiem. Nie chciałbym tu nikogo obrażać
ale jak myślisz, że z gen. J. zrobisz Wallenroda to powiem szczerze: ręce i nogi się uginają.
Post #59, autor:
Lomion
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 23:06
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 23:12
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 23:06
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 23:12
Cytat:
Były w Polsce takie czasy kiedy ludzie z poglądami takimi jak Kaczyński byli szanowani, teraz są takie że są opluwani.
Może dlatego że Polacy po 50 latach komuny mają dość tych, którzy za nich decydują, co jest słuszne i kto jest godny bycia Polakiem, a kogo należy dla zasady nazwać żydem, zdrajcą, dziadkiem z wermachtu albo po prostu zamknąć w więzieniu? Bo chyba właśnie to nazywasz "nazywaniem rzeczy po imieniu". To tak gwoli przypomnienia, bo mam wrażenie że w tej dyskusji nie padł jeszcze ani jeden argument który nie padłby wcześniej, ani ze strony zwolenników, ani przeciwników śp. Prezydenta.
Zastanawia mnie tylko - i to pytanie kieruję głównie do zwolenników prezydenta - dlaczego wybraliście sobie ten właśnie moment na wznawianie dyskusji o wszystkich wadach i zaletach IV RP? Ze względu na żałobę i szacunek dla głowy państwa? No to dalej, kontynuujcie - jeszcze trochę tego szacunku zostało, więc macie szansę dokończyć dzieło.
Post #60, autor:
von bati
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 23:14
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 23:22
napisany: 15. kwietnia 2010, czwartek, 23:14
zmieniany przez autora, 15. kwietnia 2010, 23:22
Mówiło się że Kaczyńscy dzielą kraj. Ja myślę trochę inaczej. Polacy są podzieleni od 45 roku. Jedni byli w AK i siedzieli za to w więzieniach a drudzy byli w służbie bezpieczeństwa i ich prześladowali. Potem jedni byli w tak zwanym podziemiu a drudzy w aparacie bezpieczeństwa PRL. To jest ta sama wojna panowie od bardzo bardzo dawna.
---
Dlaczego taki moment? Przynajmniej ja mam zajebiste uczucie niesprawiedliwości dziejowej. W trakcie ostatnich 20 lat widziałem w Polsce masę ludzi niegodziwych na najwyższych urzędach Państwowych. I widziałem też tych bardzo nielicznych którym przypisywało się na siłę różne przywary ale nie dało się powiedzieć że byli złodziejami albo że byli niegodziwi. Dziwnym trafem ci ostatni byli niesamowicie szkalowani. Zawsze sądziłem że będzie jutro i jeszcze się będą mogli odegrać, że kiedyś Polacy jednak się opamiętają. Teraz mam takie uczucie że już za późno. Nie będzie kolejnej rundy.
---
Dlaczego taki moment? Przynajmniej ja mam zajebiste uczucie niesprawiedliwości dziejowej. W trakcie ostatnich 20 lat widziałem w Polsce masę ludzi niegodziwych na najwyższych urzędach Państwowych. I widziałem też tych bardzo nielicznych którym przypisywało się na siłę różne przywary ale nie dało się powiedzieć że byli złodziejami albo że byli niegodziwi. Dziwnym trafem ci ostatni byli niesamowicie szkalowani. Zawsze sądziłem że będzie jutro i jeszcze się będą mogli odegrać, że kiedyś Polacy jednak się opamiętają. Teraz mam takie uczucie że już za późno. Nie będzie kolejnej rundy.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
