Najświeższe wątki:
Zasady gry
Morale niezależnych
Wątek w temacie: Dla początkujących
Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2
Czy morale niezależnych jest różne w zależności od bandy czy zawsze takie same? Jeśli takie same to jakie?
z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że ich morale się zmienia i że kiedy jest niskie to robią się chłopcy nieco agresywni :)
Ich morale wg. mnie dąży do takiego jakie jest przy żołdzie zwykłym, jeżeli w bandzie jest bohater to odpowiednio może ono być wyższe.
Niezależni mają standardowe morale 6. Jeśli głodują, poniosą w bitwie straty, to morale oczywiście spada - ale potem znów dąży do 6. Ich agresywność raczej nie ma związku z morale, ani z niczym innym, poza probabilistyką :)
Aha. Bo już myślałem, że mnie ktoś tutaj napada. (co niestety wciąż jest możliwe)
Podkulało się pod moja stolice stadko niezależnych. Hultaje przedtem przechwyciły transport, tzn wybiły oddział - niedobitków wzięli do niewoli. Teraz jak pisałem są u bram stolicy.
Ich liczebność - 16, morale 4, uzbrojenie - maczugi.
Pytanie: Myślę o powołaniu osadników do woja ( mam jakieś 20 maczug ;p). Dobrze kminie że jak powołam 4 razy więcej wojów niż wrogów - rozbije ich? Tzn 64 świeżaków z morale 3( powinno takie być bo morale w osadzie wysokie i rośnie) z czego ok 20 z maczugami starczy żeby wytłuc tych zbirów.
A może nie ma co sobie nimi zawracać głowy?
Ich liczebność - 16, morale 4, uzbrojenie - maczugi.
Pytanie: Myślę o powołaniu osadników do woja ( mam jakieś 20 maczug ;p). Dobrze kminie że jak powołam 4 razy więcej wojów niż wrogów - rozbije ich? Tzn 64 świeżaków z morale 3( powinno takie być bo morale w osadzie wysokie i rośnie) z czego ok 20 z maczugami starczy żeby wytłuc tych zbirów.
A może nie ma co sobie nimi zawracać głowy?
Przy czterokrotnej przewadze, braku zagrożenia dużym wyszkoleniem i tak niewielkiej przewadze morale nie musiałbyś mieć nawet broni. A skoro masz taki atak to cios laski, ale swoim przed bitwą podwójny żołd wypada dać...
Jest jedno "ale". Mówimy u o powołaniu świeżynek, wiec podciągniecie morale potrwa. Są trzy opcje:
1. Niezależni nawiewają - szkoda byłoby tego sprzętu który mi zabrali wcześniej
2. Niezależni zakładają oblężenie.
3. Niezależni nie robią nic.
Ilości zrabowanych dóbr, jak i wielkości oddziałów są w tym przypadku znikome, ale chodzi o naukę, - na takim etapie jestem.
1. Niezależni nawiewają - szkoda byłoby tego sprzętu który mi zabrali wcześniej
2. Niezależni zakładają oblężenie.
3. Niezależni nie robią nic.
Ilości zrabowanych dóbr, jak i wielkości oddziałów są w tym przypadku znikome, ale chodzi o naukę, - na takim etapie jestem.
1. niezależni mogą tylko nieść te zdobyte maczugi , oni sami z siebie nie zakładają broni.
2. wzrost morale w osadzie nie ma znaczenia - jak powołasz wojsko to będzie miało morale 3.0 = == tylko przy szturmie na osadę powołujesz osadników z morale osady. W takim wypadku można wydać bitwę tak aby były dwa przeliczenia gospodarcze , co pozwoli ci podpompować morale wojska powyżej 4.0 --- jeśli powołasz co najmniej 50 ludzi , to niezależni będą głodować i morale im spadnie == pod warunkiem , że prócz tych maczug nie zdobyli na tobie żarcia.
3. można sobie też nie zawracać głowy, bo oni raczej nie zaatakują osady, skoro nie zrobili tego z marszu - ale jest to dobra sytuacja aby zdobyć doświadczenie dla swojego garnizonu.
2. wzrost morale w osadzie nie ma znaczenia - jak powołasz wojsko to będzie miało morale 3.0 = == tylko przy szturmie na osadę powołujesz osadników z morale osady. W takim wypadku można wydać bitwę tak aby były dwa przeliczenia gospodarcze , co pozwoli ci podpompować morale wojska powyżej 4.0 --- jeśli powołasz co najmniej 50 ludzi , to niezależni będą głodować i morale im spadnie == pod warunkiem , że prócz tych maczug nie zdobyli na tobie żarcia.
3. można sobie też nie zawracać głowy, bo oni raczej nie zaatakują osady, skoro nie zrobili tego z marszu - ale jest to dobra sytuacja aby zdobyć doświadczenie dla swojego garnizonu.
Czyli w momencie kiedy zależy mi na spokojnym powiększaniu populacji i rozbudowie, najlepiej dać im spokój.
Po wygranej walce zamierzałem garnizon osadzić ponownie. Nie ma sensu tracić 64 ludu siły roboczej na dwa dni dla kilku maczug i kilku niewolników (więcej zyskam z produkcji i przyroście)
Dzięki za pomoc
Po wygranej walce zamierzałem garnizon osadzić ponownie. Nie ma sensu tracić 64 ludu siły roboczej na dwa dni dla kilku maczug i kilku niewolników (więcej zyskam z produkcji i przyroście)
Dzięki za pomoc
tak, jeśli masz zamiar powiększać populację osady, to zostaw ich w spokoju. Do wykończenia tej bandy wystarczy przewaga 2:1 , czyli 40 ludzi , ale kogoś stracisz w bitwie , a przy osadzaniu wojska czy niewolników morale osady mocno spadnie , bo swoich ludzi osadzisz z morale takie jakie będą mieli po bitwie (przy stratach może to być poniżej 3.0) a niewolników osadzisz z morale 0.
Czyli więcej do stracenia niż zyskania.
Jeśli morale w twojej osadzie wynosi około 3 - czyli nie obniżysz go sobie powołując ludzi pod broń - to możesz zaatakować ten oddział minimalną ilością niezbędną do ataku a resztę powołać i dołączyć do bitwy tuż przed starciem. Unikniesz w ten sposób wydatków na żołd, jest też szansa że zyskasz w tym starciu więcej niewolników niż stracisz ludzi. Ale to tylko i wyłącznie gdy morale w osadzie nie przekracza zbytnio 3 - inaczej stracisz przyrost.
Morale 5,6 i rośnie,a niezależni już se poleźli dalej.
Załóżmy, że moich 50 żołdaków z wyszkolonym strzelaniem na 1 i łukami mają rozkaz "strzelaj do wroga" i atakuję grupkę około 30 niezależnych. Czy będą jakieś straty?
Plus-minus, na wyczucie. Nie mogę zrobić symulacji bo nie mam takiej grupy w okolicy a mam w miastach za duże morale aby obniżać. Dlatego proszę o pomoc.
Plus-minus, na wyczucie. Nie mogę zrobić symulacji bo nie mam takiej grupy w okolicy a mam w miastach za duże morale aby obniżać. Dlatego proszę o pomoc.
To zrób symulację szturmu na osadę. Oczywiście wstaw do symulacji osadę w której nie ma umocnień.
No tak, tylko z symulatorem jest jedna niewiadoma, mianowicie jaki teren brany jest pod uwagę w symulacji jeżeli oddział A stoi w lesie, B na łące i atakuje oddział A?
Jakoś kiedyś szukałem odpowiedzi na forum i nie znalazłem, a kwestia to dość istotna.
Jakoś kiedyś szukałem odpowiedzi na forum i nie znalazłem, a kwestia to dość istotna.
Wienzu - wydaje mi sie ze to raczej bedzie masakra dla niezaleznych.. Nawet jesli dobiegna, to straty beda juz raczej w ilosciach...... sladowych :)
tak mysle. :) jeszcze pytanie jakie maja morale Twoi lucznicy :)
tak mysle. :) jeszcze pytanie jakie maja morale Twoi lucznicy :)
#18
Morale wynosi 4.1
Dodam, że teren to bagna czyli bez znaczenia.
To chyba Czarny w jakimś temacie pisał, że morale dodaje 1/4 swojej wartości do Walki i Strzelania...
Morale wynosi 4.1
Dodam, że teren to bagna czyli bez znaczenia.
To chyba Czarny w jakimś temacie pisał, że morale dodaje 1/4 swojej wartości do Walki i Strzelania...
Do tego na symulatorze zauważyłem, że im większa grupa tym więcej dostaje doświadczenia. Otóż zrobiłem tak, że podzieliłem pewną część strzelców na grupy po 1. Miałem ich 10 oraz 40 chłopaków "od bitki". Okazało się, że często po walce każdy pojedynczy strzelec dostawał max 0,3 doświadczenia a grupa do walki około 0,5. Po połączeniu strzelców w 10osobowy oddział zaczęli dostawać podobnie do większej grupy, czyli około 0,5. Jest tak czy to zbieg okoliczności?
Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
