Najświeższe wątki:
Zasady gry
Nazwy oddziałów
Wątek w temacie: Inne
Wyniki od 1 do 6. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor:
Chudy Loco
napisany: 1. września 2010, środa, 14:58
zmieniany przez autora, 1. września 2010, 14:58
napisany: 1. września 2010, środa, 14:58
zmieniany przez autora, 1. września 2010, 14:58
Ciekawi mnie, jakie nadajecie nazwy swoim oddziałom w światach rycerzy. Zdaję sobie sprawę, że wszystko zależy od klimatu itd. ale nie jestem jakimś znawcą tematów militarnych, a chciał bym żeby moje oddziały miały w miarę 'profesjonalne' nazwy i generalnie żeby było klimatyczniej ;) Jeżeli znacie jakieś strony z nazwami jakichś średniowiecznych oddziałów, tudzież opisy bitew w których występowało by wiele takich nazw czy coś innego Wam przychodzi do głowy skąd mógł bym wyrwać jakieś nazwy był bym wdzięczny za linki i posty tutaj :)
Mnie to zawsze męczy - lubię nazwać regiment tak żebym na pierwszy rzut oka wiedział skąd on się wziął, skąd idzie i dokąd, co szkolił jakie ma staty etc jednak nadawanie numerków temu nie służy, a temat specyficznego nazewnictwa szybko się kończy po 2-3 światach:) Generalnie nie znalazłem za wiele "oryginalnych" nazw oddziałów. W jednym świecie nazywałem rzymskimi legionami (Adiutrix, Victrix, Minervia), w innym niemieckimi nazwiskami, w jeszcze innym nazwami dywizji Nilfgardu z bitwy pod Brenną:)
Byłbym za tym aby powstała baza taka jaką Boro ma na imiona bohaterów czy nazwy osad i zamiast Rekruci coś by podpowiadało
Byłbym za tym aby powstała baza taka jaką Boro ma na imiona bohaterów czy nazwy osad i zamiast Rekruci coś by podpowiadało
eee - baza z nazwami oddziałów to przesada , +rekruci+ jest neutralne i jak ktoś lubi się pobawić to sobie zmieni wedle uznania. Ja zawsze , przynajmniej na początku gry nazywam oddziały w nawiązaniu do klimatu księstwa - nie ważne, czy historycznie takie nazwy istniały czy nie , jak mam jakich mongołów to nazywam +czambuł+ czy +orda+ , jak jakich rusów czy kozaków, to +sotnia+ , +kosz+, -->często + imię bohatera , to mi coś mówi o tym oddziale , czy jest najlepszy, czy średni , czy słaby. Statów czy uzbrojenia nigdy nie zamieszczam w nazwie, choć wiem, że istnieją pasjonaci takiego "pruskiego" porządku :).
Galimatias z nazwami powstaje na wojnie, kiedy trzeba się dzielić, łączyć, dzielić i wszystko na gwałt - wtedy klimat cierpi i pojawiają się najprostsze rozwiązania :)
Generalnie doceniam u przeciwnika kiedy widzę , że przykłada wagę do nazewnictwa swych wojsk i nawiązuje to jakoś do klimatu księstwa. Natomiast czy to jest jakoś tam zgodne z faktami historycznymi... mniej mnie to interesuje, bardziej fantazja "tu i teraz".
Galimatias z nazwami powstaje na wojnie, kiedy trzeba się dzielić, łączyć, dzielić i wszystko na gwałt - wtedy klimat cierpi i pojawiają się najprostsze rozwiązania :)
Generalnie doceniam u przeciwnika kiedy widzę , że przykłada wagę do nazewnictwa swych wojsk i nawiązuje to jakoś do klimatu księstwa. Natomiast czy to jest jakoś tam zgodne z faktami historycznymi... mniej mnie to interesuje, bardziej fantazja "tu i teraz".
najprościej nazywać jeśli oddział ma bohatera drużyna, hufiec, armia, oddział tegoż bohatera np hufiec Poncjana. sporo graczy tak robi, ma to swoje duże plusy.
Oddział konnych 50 może zwać się zwiadem jeśli robi zwiad
mogą być najemnicy np Najemni kusznicy takich miałem w Galilei nawet opisane to było w kronice Kusznicy z genui.
Poza tym znajdziesz sporo w internecie nazw oddziałów z okresu średniowiecza jak chcesz szybciej zagraj sobie w Mediewal Total War
Oddział konnych 50 może zwać się zwiadem jeśli robi zwiad
mogą być najemnicy np Najemni kusznicy takich miałem w Galilei nawet opisane to było w kronice Kusznicy z genui.
Poza tym znajdziesz sporo w internecie nazw oddziałów z okresu średniowiecza jak chcesz szybciej zagraj sobie w Mediewal Total War
Post #5, autor:
Hejtar
napisany: 1. września 2010, środa, 16:42
zmieniany przez autora, 1. września 2010, 16:50
napisany: 1. września 2010, środa, 16:42
zmieniany przez autora, 1. września 2010, 16:50
Cytat:
Statów czy uzbrojenia nigdy nie zamieszczam w nazwie
A ja wprost przeciwnie ;)
Tzn. z/w na posiadane uzbrojenie, szczególnie pilnuję nazw regimentów - to pozwala mi błyskawicznie zorientować się, czym i gdzie dysponuję - co ułatwia mi manewrowanie przed bitwą i [szczególnie] przewidywanie, co z czym połączę w związek taktyczny, a nawet regimenty.
Pilnuję też nazw związków taktycznych - to znów pozwala mi oceniać bezbłędnie i na pierwszy rzut oka, czym dysponuję.
Bo jest tak, że jak np. popatrzę sobie w Podsumowanie księstwa, to tam mam np. taką inf.: "W księstwie służy 1591 żołnierzy"
I to może wprowadzić mnie w błąd - mogę poczuć niezwykłe samozadowolenie, że "potęgą gotową do wojny jestem", a to może być bzdurą.
Dlatego stosuję np. takie "coś" przy nazwach związków taktycznych:
- jełopy - tzn. oddział z żołdem 0,5 bez uzbrojenia
- jełopy domowe - tzn. oddział z żołdem 0,5 uzbrojony w...
- jełopy zagrodowe - tzn. oddział z żołdem 0,5 uzbrojony w...
- jełopy pancerne - tzn. oddział z żołdem 0,5 z pełnym wyposażeniem
- jełopy kolcze - tzn. oddział z żołdem 1,0 z pełnym wyposażeniem
- Chorągiew Jełopów - tzn. oddział w pełni gotowy do użycia z podwójnym żołdem
I teraz, wystarczy że spojrzę w zakładkę Oddziały, by wiedzieć natychmiast, że mam 10 Chorągwi Jełopów, czyli mam ok. 500 żołnierzy, a tych pozostałych 1091 to tylko potencjalni żołnierze, którzy póki co szkolą się, albo szkolą się, a i nie mają nawet broni - i podnoszą tylko morale w osadach.
To taki dobry kubeł zimnej wody na mój łeb - pozwalający mi na bieżąco i trzeźwo oceniać czym dysponuję. A rzut oka na zakładkę Oddziały, zajmuje tylko kilka sekund ;)
ps.
Naturalnie to wszystko jest odpowiednio "zakodowane" - tak, by nie ułatwiać przeciwnikowi walki z moimi oddziałami.
Stosuje też nazwy dla tragarzy typu 45;55 - 46;56, które może dostrzec przeciwnik, a które zawierają w sobie współrzędne względem mojej stolicy - naturalnie fałszywe :)
:) - chyba każdy z czasem umebluje własną kuchnie bojową - mnie na przykład kiedyś Czarny podpowiedział pewien prosty sposób na "dodatkowe" oznaczanie wojska - bardzo prosty i stosuje go do dziś - dziękujemy ci Czarny :) .
Tak na marginesie - to są właśnie te drobne smaczki kiedy ma się okazję pograć z weteranem i nauczyć się nie tylko patroszyć wroga, ale jak ułatwiać sobie życie i gromadzić niezbędne informacje w prosty i czytelny sposób.
Tak na marginesie - to są właśnie te drobne smaczki kiedy ma się okazję pograć z weteranem i nauczyć się nie tylko patroszyć wroga, ale jak ułatwiać sobie życie i gromadzić niezbędne informacje w prosty i czytelny sposób.
Wyniki od 1 do 6. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
