Niewolnicy - osadnicy

Wątek w temacie: Zasady gry

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 ... 7
Post #1, autor: Boro
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 17:19
zmieniany przez autora, 24. listopada 2006, 17:27
awatar
Zaraz tu poprzenoszę wszelkie wraże posty :)

Edit: no, wreszcie porządek.

Post #2, autor: von bati
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 10:38
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:20
awatar
Hehe. A gdyby zrobic tak że niewolnik ma przy tym samym podatku i budynkach morale niższe o 3 oczka;P wzgledem osadnika. I dać budynek lochy który podnosi morale niewolników w zamian za to że co i raz nam jakis niewolnik zejdzie;P w nieznanych okolicznościach.... Dzieki wyższemu morale część by nas pokochała a część niestety, żal powiedzieć, została by stracona;P

To by nawet rozwiązywało problem przeludnienia;P

Post #3, autor: von bati
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 10:42
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:20
awatar
Tak jak napisałem. Wszytsko jest bez zmian tyle że niewolnik ma z racji swego niewolnictwa -3 do morale. I morale niewolników liczone jest osobno (w osadzie).

Czyli przy morale osadników 7 niewolnicy mają 4 i sie NIE wynaradawiają. Trzeba już wogóle zrobić jakiś raj podatkowy z morale 10 żeby dociągnąc morale niewolników do 7.0.

Ale jest wyjście czyli lochy. Budynek który podnosi morale osadników w zamian za ich wzmożoną śmiertelność;P. Ba. I taki budynek mógłby nawet zatrudniać pracowników;P. żeby nie było absurdu to liczba pracowników tego budynku nie powinna byc wyższa niż liczba osadników;P

Post #4, autor: Boro
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 10:46
zmieniany przez autora, 24. listopada 2006, 17:21
awatar
Bati - ale z niewolnikami w osadach to wydaje mi się, że jest wszystko ok :)

Post #5, autor: kabraxis
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 11:03
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:21
awatar
Zmiany jak najbardziej popieram :) Co do wynaradawiania widzę takie opcje:
1) Brak wynaradawiania ale niewolnicy nie wpływają ujemnie na morale w osadzie, w końcu chyba fajnie jak moje ludność ma swoich sługusów ;) Ja bym powiedział, że to by nawet mogło podnosić morale skoro odciążam moich rodaków pracą niewolniczą. Czyli niewolnicy służą praktycznie tylko do pracy i utrzymania Państwa. Innymi słowy traktowani są w pełni znaczeniu tego słowa ;)
2) Wynarodowienie następuje po jednym pokoleniu (ale w grze to raczej nie powinno być powiedzmy 30 lat :P)
3) Można decydować czy niewolnicy mają się asymilować i wtedy to obniża morale mojej społeczności. Koniecznie uwzględnić ilość do szybkości. 1 niewolnik powinien się wynaradawiać max po miesiącu jak nie po tygodniu do dwóch uwzględniając realia gry.

Post #6, autor: Czarny
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 11:38
zmieniany przez autora, 24. listopada 2006, 19:38
awatar
Nie mogę się powstrzymać...
Chyba dobrze by było, gdyby niewolnicy byli traktowani w oddziale osobno
Np. trzy rodzaje stosowanych środków (traktowania niewolników)
-standard - tak jak Boro proponuje zmiany (bez katowni)
-łagodne - tak jak było do tej pory
-ostre - tak jak ze zmianami Bora, z tym że morale docelowe 0, ale wykorzystywani do wszystkiego (w tym walki, choć szybko by się poddawali, nie uwzględniając obowiązującego resztę stosunku 2:1)
Lub coś innego w tym guście: dwie opcje zamiast trzech , czy jakoś tam. Można by ich traktować jako mięso armatnie lub jako przyszłych poddanych, w zależności od polityki rządu.

I chciałem zaznaczyć, że w dobie porządkowania wątków ten mój wpis został przeniesiony z wątku właściwego: niewolnicy-oddziały, do niewłaściwego: niewolnicy-osady.
Może nikt go po prostu nie czytał, he he.

Post #7, autor: kabraxis
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 13:55
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:24
awatar
Jeśli chodzi o żywność to faktycznie jest to trochę irytujące i np. mnie po bitwie ZMUSIŁO do powrotu do osady aby oddział nie stracił morale, a gdyby się okazało, że miałem oddział powiedzmy 50 ludzi bez jedzenia to już w ogóle byłoby smutno bo już po bitwie odrazu by mi morale spadło z braku jedzenia... to też faktycznie trzeba koniecznie zmienić.

A co do pracy niewolników to po napisaniu mojego wcześniejszego posta właśnie pomyślałem o tym samym o czym ktoś tu wspomniał: niewolnik powinien pracować x2 albo nawet x3 jak nie więcej! Przy takiej opcji powinna być wymagana odpowiednia przewaga moich osadników i wojska. W przypadku ustawienia x1 niewolnik wynarodawia się (zamiast pracy niewolnika dajemy mu możliwość prowadzenia normalnego życia w naszym kraju). Co Wy na to? Według mnie to jest całkiem logiczne.

Post #8, autor: Czarny
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 14:06
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:25
awatar
Z tym x1 to rzeczywiście ciekawa myśl. Niekoniecznie musi chodzić o pracę- mogłyto być też np. racje żywnościowe. Ale sam pomysł- albo jest traktowany po ludzku więc mu się podoba, albo nie- i wtedy nie jest zachwycony, jest fajny.

Post #9, autor: mularzx
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 17:13
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:27
awatar
Gardłuję za :) niewolnicy asymilują się niesłychanie wolno a w tym czasie zawsze się coś dorzuci i tak to się ciągnie bo lojalność się uśrednia i końca nie widać. Może niech każda partia osiedlonych niewolników stanowi oddzielną nację/grupę i traci swoją lojalność w zależności od stażu zasiedzenia bo może się zdarzyć sytuacja że facet złapany w pierwszym tygodniu nie zasymiluje się do końca gry...

Post #10, autor: kabraxis
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 17:15
zmieniany przez Boro, 24. listopada 2006, 17:27
awatar
Ja także dokładam swój głos aby zmienić zasady niewolników w osadach...

Post #11, autor: von bati
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 17:57
awatar
Ale to co boro? Myślimy nad tymi niewonikami w osadzie, w sensie czy wałkowac dalej temat lochów czy nie? Bo pisałes że jednak nie;P A wątek załozyłeś...

Post #12, autor: Boro
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:06
awatar
Lochy były w kontekście niewolników w oddziałach stacjonujących w osadach. Tu jest wątek na dyskusję o niewolnikach - osadnikach. Swoją opinię wyraziłem w poście nr 4.

Post #13, autor: wiliam
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:12
awatar
Nie do końca rozumiem jakie zastrzeżenia macie do wynaradawiania się niewolników. Jeśli przyspieszymy ten proces to narodowości stracą rację bytu.

Post #14, autor: von bati
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:14
awatar
Oj. nie chodzi o przyspieszanie ale o lochy albo katownie! Jako ilustracje w zasadach można umieścić zdjęcie zlewozmywaka;P

Post #15, autor: wiliam
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:16
awatar
O ile rozumiem wynaradawianie byłoby możliwe tylko w osadzie z lochami??

Post #16, autor: kabraxis
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:20
awatar
Nie bardzo rozumiem jak właściwie te lochy mają działać na wynaradawianie... według mnie to dokładnie odwrotny skutek powinno przynieść ;) Większą zawiść i chęć zemsty. Ja jestem za tym co już napisałem czyli niewolnik praca x1 wynaradawia się po czasie, a x2 x3 itd. nigdy.

Post #17, autor: von bati
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:20
zmieniany przez autora, 24. listopada 2006, 18:20
awatar
Ogólnie to nie wiem, ale to fajny budynek jest;P

W sumie lochy mogły by działac na całą społeczność podnosząc morale osady a jednocześnie dawać jakiś bonus do szybkości wynaradawiania;P w zamian za to że co i raz nam jakiś osadnik kipnie;P....

Post #18, autor: mularzx
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:21
zmieniany przez autora, 24. listopada 2006, 18:42
awatar
[15] Nie stracą... zamtuz/lochy trzeba będzie w końcu postawić (surowce) i to nie w każdym mieście bo ile ich państwo może utrzymać, nie będzie można w kółko dorzucać niewolników bo to cały czas będzie uśredniać lojalność, a w końcu ma on przyśpieszyć asymilację a nie zrobić to od razu

Post #19, autor: Aguirre
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 18:57
awatar
lochy mogą być po prostu w zamku

Post #20, autor: kabraxis
napisany: 24. listopada 2006, piątek, 19:23
awatar
Ok zróbmy alagłosowanie:
1)
a) Kto jest za wprowadzeniem mojego pomysłu, dla przypomnieniai praca niewolnika x1 (jest traktowany jak normalny obywatel Państwa), niewolnik zostaje po pewnym czasie w ten sposób wynarodowiony tak jak dotychczas. Praca x2, x3 lub wyżej wymaga większej przewagi rodowitych mieszkańców w osadzie albo dodania stacjonującego wojska. Niewolnik nigdy się nie wynaradawia i jest traktowany jako tania siła robocza.
b) Lojalność niewolników nie uśrednia się dla całości, liczy się dla grup, które zostały niewolnikami w danej bitwie. Powód: inaczej jeśli co jakiś czas będziemy dorzucać niewolnika nigdy się nie wynarodowią.
2) Pomysł z lochami

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 ... 7
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: