Najświeższe wątki:
Zasady gry
Nowoczesny górlal
Wątek w temacie: Dla początkujących
Wyniki od 1 do 18. Przejdź do strony: 1
pożegnam się ze swiatem rycerzy najpewniej po drugiej masadzie aczkolwiek będe prubował zaskoczyć drugotrwałym trningiem w swiecie odkrywoców i tu mam pytanie do wytrawnych graczy co najpierw polecacie rozebrac wierze obserwacyjna i a)budować światynie czy b) system irygacji bo zamiar jest taki maks w budowniczych
Przede wszystkim to góral za nic nie jest dla początkujących.
Ale jak już to:
- nie rozbieramy wieży
- budujemy tawernę
- budujemy irygację, zbierając kamień równocześnie
- budujemy świątynię
Ale jak już to:
- nie rozbieramy wieży
- budujemy tawernę
- budujemy irygację, zbierając kamień równocześnie
- budujemy świątynię
wiliamie, szybciej góral chyba postawi świątynię, dlatego najpierw ją polecał bym budować - oczywiście jeśli Twoje zestawienie jest podane wg. kolejności ;)
szybciej nie postawi świątyni z tego co ma w magazynach :P
Tawerna 3 dni, irygacja 4 dni - w tym czasie robimy 14 kamienia, zwozimy kamień z drugiej osady i świątynia w 4 dni w jedenastym dniu świata.
Tawerna 3 dni, irygacja 4 dni - w tym czasie robimy 14 kamienia, zwozimy kamień z drugiej osady i świątynia w 4 dni w jedenastym dniu świata.
Cała poniższa wypowiedź jest wypowiedzią gracza początkującego:
Osobiście uważam, że wszystko zależy od tego jaką masz drugą osadę. Jeśli ta osada ma przyjemność być w lesie to nie ma się co sprzeczać z przedmówcami i najlepiej tak właśnie zrobić jak napisali.
Jeśli jednak wypadło pozostałe 75% układanki to absolutnie należy najpierw zbudować tartak. Jeśli postawisz tawernę i świątynię a potem tartak to po całym procesie będziesz miał 0 drewna w magazynach plus to co wydobyłeś podczas tego półtora tygodnia. To będzie mniej więcej 10. Posiadanie tych 0,3 morali szybciej nie jest aż tyle warte co możliwość wydobycia podstawowego surowca w grze.
Ponadto w tej drugiej osadzie też najlepiej od razu postawić tartak. (a że posiada po 20 surowców to budowa tawerny wyczerpie nasze zapasy prawie do zera)
Osobiście uważam, że wszystko zależy od tego jaką masz drugą osadę. Jeśli ta osada ma przyjemność być w lesie to nie ma się co sprzeczać z przedmówcami i najlepiej tak właśnie zrobić jak napisali.
Jeśli jednak wypadło pozostałe 75% układanki to absolutnie należy najpierw zbudować tartak. Jeśli postawisz tawernę i świątynię a potem tartak to po całym procesie będziesz miał 0 drewna w magazynach plus to co wydobyłeś podczas tego półtora tygodnia. To będzie mniej więcej 10. Posiadanie tych 0,3 morali szybciej nie jest aż tyle warte co możliwość wydobycia podstawowego surowca w grze.
Ponadto w tej drugiej osadzie też najlepiej od razu postawić tartak. (a że posiada po 20 surowców to budowa tawerny wyczerpie nasze zapasy prawie do zera)
Wienzu - tylko ten tartak w której osadzie ? Szczerze mówiąc jeśli nie mam dwóch osad w górach (odkrywcy - w rycerzach nie grałem górnikiem) to raczej w górach pomijam tartaki bo to ziemie na których można kamień co najwyżej wydobywać.. Drewno to towar na inne osady lub mała osada w lesie.
hehe - Loco - koloryzujesz - w górach jak najbardziej można pozyskiwać drewno/ jeśli są moce przerobowe/ choć by po to aby go nie wozić z daleka - wszystko zależy od okolicy, od tego czy uda ci się jakaś ekspansja. Ja bym proponował aby mniej doświadczeni zawodnicy pilnie wysłuchali cennych rad i uwag dinozaurów ale nie trzymali się kurczowo tych rad, tylko otworzyli szeroko oczy i sami ocenili sytuację, potem zrobili sobie dalekosiężny plan, a jak im coś nie wypali, to można rozebrać budynek i postawić inny. Nie ma gotowej recepty na sukces, niby ciągle jest tak samo ale zawsze trochę inaczej.
Gdzie koloryzuję? Czy napisałem coś innego niż Ty ? Dokładnie to samo. Jeśli druga osada jest inna niż górska to w górach nie stawiam tartaku bo to nie ma sensu i lepiej by w górskiej osadzie produkowano coś co się opłaca - kamień/rudę lub od razu przetwarzano rudę na żelazo. Jeśli w koło same górskie osady to oczywistym jest, że trzeba postawić tartaki i wtedy nie jeden, a kilka.
No dobra , nie koloryzujesz. Nie zależnie jaka jest druga osada górnika, w obu na samym początku - bo o tym jest mowa , jak zacząć rozgrywkę , stawiam tartaki. Powiem więcej, po rozpoznaniu okolicy i perspektywie łatwego dostępu do drewna ROZBIERAM KOPALNIĘ. Z prostej przyczyny , ruda to luksus na odległą przyszłość - podstawa to drewno i włócznie, potem łuki a dopiero potem kusze i kolczugi - z wielu przyczyn o których nie będę się rozpisywał - początek to włócznie i łuki. Przemysł żelazny to nie tylko ruda żelaza , ale też węgiel. Jeśli jesteś szczęściarzem i masz węgiel pod nosem - super , ale jeśli nie masz węgla , to masz duży problem.
Wiliam jest specem od żelaza i na pewno wie co mówi, natomiast moja skromna ścieżka to :
1. żarcie i przyrost
2. drewno
3. żarcie i przyrost
4. drewno, drewno, drewno
i to nie jest tylko droga dla górnika , ale dla każdego pakietu :)
Wiliam jest specem od żelaza i na pewno wie co mówi, natomiast moja skromna ścieżka to :
1. żarcie i przyrost
2. drewno
3. żarcie i przyrost
4. drewno, drewno, drewno
i to nie jest tylko droga dla górnika , ale dla każdego pakietu :)
Zgadzam się, też rozbieram kopalnię jednak mylisz się co do tego przyrostu. Sam zostałem przez stare wygi wyprowadzony na forum z tego błędu. Jak masz farta i dostaniesz drugą osadę nad wodą lub na łące czy stepie to będzie gdzie upychać ludzi jednak często tak nie będzie więc bardzo szybko przepełnią się osady i zacznie brakować jedzenia. Przemyślałem to co mi napisano wtedy i było tam dużo racji. Z gór nie tylko mało drewna ale i mało żarcia się zbiera więc z przyrostem łatwo przesadzić. Co do górnika, to jeśli nie ma się dobrego położenia do pierwszej wojny dużo włóczni nie naklepiesz dlatego uważam, że łuki to jedyna dobra droga która pozwoli wystawić dużą ilość dobrych wojowników na pierwszą wojnę. Sto włóczni na pierwszą wojnę u górala to sukces przy założeniu, że żadna osada nie jest w lesie. Dlatego łuk jest jedyną alternatywą na wojnę (we wsparciu włóczników oczywiście). Tylko, że później zyskuje się doświadczonych łuczników których dalej się szkoli i daje im kusze.
Post #11, autor:
Luty
napisany: 24. stycznia 2011, poniedziałek, 23:51
zmieniany przez autora, 24. stycznia 2011, 23:59
napisany: 24. stycznia 2011, poniedziałek, 23:51
zmieniany przez autora, 24. stycznia 2011, 23:59
heh - Loco , ja nie wiem czy jest sens tłumaczyć sobie oczywistości.
Ile włóczni może mieć górnik na pierwszą wojnę to zapytaj Hejtara :).
Chodzi o to, żeby na starcie nie popełnić jakichś grubych błędów , a później dochodzi dyplomacja , handel - albo seria niechcianych wojen , tu znowu polecam rozmowę z wiliamem , czyli nawet nasze najlepsze plany diabli biorą.
Ja jestem przykładem tej tradycyjnej drogi bojowej w Lav, czyli pierwszy świat u rycerzy = oczywiście jako górnik - zanim zdołałem wyprodukować pierwszą kuszę, w mojej stolicy popasało już 50 koni sąsiada, a ja bujałem się po stepie oglądając góry z bezpiecznej odległości. Zostałem potem przykładnym rolnikiem, potem koniarzem a na koniec nawet hutnikiem :).
Ile włóczni może mieć górnik na pierwszą wojnę to zapytaj Hejtara :).
Chodzi o to, żeby na starcie nie popełnić jakichś grubych błędów , a później dochodzi dyplomacja , handel - albo seria niechcianych wojen , tu znowu polecam rozmowę z wiliamem , czyli nawet nasze najlepsze plany diabli biorą.
Ja jestem przykładem tej tradycyjnej drogi bojowej w Lav, czyli pierwszy świat u rycerzy = oczywiście jako górnik - zanim zdołałem wyprodukować pierwszą kuszę, w mojej stolicy popasało już 50 koni sąsiada, a ja bujałem się po stepie oglądając góry z bezpiecznej odległości. Zostałem potem przykładnym rolnikiem, potem koniarzem a na koniec nawet hutnikiem :).
To czy górnik natrzaska 100 włóczni czy 200 kusz nie ma większego znaczenia jeśli zapomni o tym, że jest mikrobem. Co komu po 100 włóczniach jak cała górnicza populacja będzie mniej liczna niż atakująca armia rolnika?
dokładnie - nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale w przypadku górnika szczególnie ważna jest dyplomacja, chodzi o to aby nie stać się ofiarą zbiorowego polowania, ale zbudować sobie bufor w postaci wiernych sojuszników. Błędem jest zazdrosne strzeżenie dostępu do rudy. Rudą warto handlować aby w ten sposób uzupełnić swoje niedostatki w innych dziedzinach i ruszyć na wojnę kiedy są sprzyjające okoliczności. To trudne zadanie i dla tego górnik to pakiet bardzo wymagający.
#6
W obydwu oczywiście. Z gór wydobywa się drewno dokładnie tak samo jak z pól czy stepów. Pamiętaj, że mówimy tutaj o pakiecie startowym czyli masz 120 osobową osadę w górach oraz 50 osobową "gdzieś". To, że w tej 120 osobowej osadzie nie możesz dać dużo ludzi do drewna tym bardziej powinno motywować Cię do zbudowania jakiejś instalacji w celu zwiększenia wydobycia podstawowego surowca w grze. Przecież ta 50 osobowa osada nie pomoże za bardzo.
A kamień w górach wydobywa się tak dobrze, że wystarczy dać 7-10 chłopa bez kamieniołomu i masz go i tak za dużo. Różnica to jest aż 1,5 na pierwszym pracowniku.
W obydwu oczywiście. Z gór wydobywa się drewno dokładnie tak samo jak z pól czy stepów. Pamiętaj, że mówimy tutaj o pakiecie startowym czyli masz 120 osobową osadę w górach oraz 50 osobową "gdzieś". To, że w tej 120 osobowej osadzie nie możesz dać dużo ludzi do drewna tym bardziej powinno motywować Cię do zbudowania jakiejś instalacji w celu zwiększenia wydobycia podstawowego surowca w grze. Przecież ta 50 osobowa osada nie pomoże za bardzo.
A kamień w górach wydobywa się tak dobrze, że wystarczy dać 7-10 chłopa bez kamieniołomu i masz go i tak za dużo. Różnica to jest aż 1,5 na pierwszym pracowniku.
Cytat:
Z gór wydobywa się drewno dokładnie tak samo jak z pól czy stepów.
To nie jest prawda. Poszczególni pracownicy wydobywają tyle samo... tylko, że pracowników jest mniej (nie mówię o górskich miastach nad wodą). Czyli drewno w górach wydobywa się trudniej. Przykład? Spróbujcie postawić zbrojownie w górskim mieście i pełną parą produkować w niej włócznie - to jest w zasadzie niewykonalne (czyt. nieopłacalne, bo ilość dodatkowych budynków jest bardzo duża). Na łące natomiast pójdzie stosunkowo łatwo.
Wniosek?
Tam, gdzie żyzne tereny - wszystkiego innego jest również więcej (uogólniając, rzecz jasna).
ilkroć jadła serwują w pierwszym dniu?
#15
#14
Ależ oczywiście, że tak. Chodzi tutaj o kwestię wyboru w pierwszych dniach trwania świata. Otóż w pierwszych dniach trwania świata nie masz właśnie tego wyboru czy postawić sobie tartak w dużym mieście w górach czy w dużym mieście na stepach/łąkach ponieważ po prostu nie masz tego drugiego dużego miasta. Najwyżej sobie ten tartak potem rozbierzesz jeśli będzie Ci przeszkadzał ale na początku jest on kluczowy do pozyskiwania drewna.
#16
Z moich zapisków wynika że 100 w pierwszej osadzie i chyba 20(?) w drugiej. Nie dam sobie jednak głowy uciąć.
Cytat:
To nie jest prawda. Poszczególni pracownicy wydobywają tyle samo... tylko, że pracowników jest mniej (nie mówię o górskich miastach nad wodą).
#14
Cytat:
Z gór wydobywa się drewno dokładnie tak samo jak z pól czy stepów.(...)w tej 120 osobowej osadzie nie możesz dać dużo ludzi do drewna tym bardziej(...)
Ależ oczywiście, że tak. Chodzi tutaj o kwestię wyboru w pierwszych dniach trwania świata. Otóż w pierwszych dniach trwania świata nie masz właśnie tego wyboru czy postawić sobie tartak w dużym mieście w górach czy w dużym mieście na stepach/łąkach ponieważ po prostu nie masz tego drugiego dużego miasta. Najwyżej sobie ten tartak potem rozbierzesz jeśli będzie Ci przeszkadzał ale na początku jest on kluczowy do pozyskiwania drewna.
#16
Z moich zapisków wynika że 100 w pierwszej osadzie i chyba 20(?) w drugiej. Nie dam sobie jednak głowy uciąć.
Tak jak napisałem wcześniej, wszystko jest kwestią rozdania. Jeśli okolica jest sprzyjająca to moim zdaniem lepiej postawić osadę w lesie. Jeżeli natomiast obie osady były by w górach bez szans na drewutnie pod którymś miastem to trzeba wtedy inwestować w tartaki.
#11,12 - Panowie, jasne. Tylko rozpoczynamy rozmowę o tym co budować i co wydobywać a Wy z oczywistościami idziecie na mnie ;p Wszyscy wiemy, że wszystko w tej grze zależy od okolicy i sąsiadów. Ja jednak w odpowiedzi na post Lutego odnośnie pozyskiwania drewna i produkcji włóczni zauważyłem tylko, że łuk to bardzo dobra broń na pierwszą wojnę i górnik powinien się szczególnie nią zainteresować:)
#11,12 - Panowie, jasne. Tylko rozpoczynamy rozmowę o tym co budować i co wydobywać a Wy z oczywistościami idziecie na mnie ;p Wszyscy wiemy, że wszystko w tej grze zależy od okolicy i sąsiadów. Ja jednak w odpowiedzi na post Lutego odnośnie pozyskiwania drewna i produkcji włóczni zauważyłem tylko, że łuk to bardzo dobra broń na pierwszą wojnę i górnik powinien się szczególnie nią zainteresować:)
Wyniki od 1 do 18. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
