Najświeższe wątki:
Zasady gry
Osadzanie do osad z morale poniżej 3 chłopów z mor
Wątek w temacie: Zasady gry
Wyniki od 1 do 11. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor:
Larkana
napisany: 12. stycznia 2011, środa, 16:50
zmieniany przez autora, 12. stycznia 2011, 17:19
napisany: 12. stycznia 2011, środa, 16:50
zmieniany przez autora, 12. stycznia 2011, 17:19
Niegdyś- co pamiętają tylko najbardziej doświadczeni przy podwyższeniu podatku morale osadników mogło spaść poniżej 3.
Aby się przed tym uchronić można było powołać osadników, zmienić podatek, osadzić osadników.
Jako, że Najwyższy Boro dąży do ograniczenia klikania ustanowił iż morale przy zmianie podatku spada najniżej do 3.
Obecnie występuje niemal analogiczna sytuacja. Gdy mamy miasto z morale poniżej 3 oraz chcemy osadzić w niej mieszkańców innej narodowości, których morale jest wyższe, możemy albo osadzić wszystkich na raz- wtedy wszyscy osadzeni traktowani są jakby mieli morale 3. Albo co znacznie bardziej czasochłonne acz w rycerzach zapewne praktykowane- osadzić jednego chłopa (2,3... im mniej tym lepszy rezultat), powołać, połączyć z z innym który ma wyższe morale, osadzić dwóch itd.
W rezultacie mamy miasto z wyższym morale. Fakt iż tutaj sprawa nie jest tak prosta jak przy przykładzie ze zmianą podatku- wtedy miasto po zmianie zawsze mogło mieć morale 3. W tym przypadku jednak morale dąży do 3 nigdy go nie osiągając :)
Jako przykład skali 'problemu':
Mamy osadę z 10 osadnikami, morale 1
Chcemy osadzić 10 osadników z morale 4
Osadzając ową 10 'od razu' otrzymamy osadę z morale 2
Gdyby przy osadzaniu do osady z morale niższym niż 3 morale osadników nie było by obniżane otrzymaliśmy by osadę z morale 2,5
Zaś gdy ową dziewiątkę osadzimy wedle sposobu osadź, powołaj otrzymamy osadę z morale 2,45.
Wzór który mógł by opisywać takie osadzanie:
q-ilość mieszkańców.
w- morale mieszkańców
e- ilość ludzi jaką chcemy osadzić,
t- morale tych ludzi.
E- część całkowita
morale finalne = (q*w+E(e*t/3)*3-r)/(q+e).
r- ilość "punktowa" morale która się marnuje. Dla przykładu osadzając 12 ludzi z morale 3,4, r wynosi 12*0,4= 4,8.
Gdyby ktoś mądrzejszy jakoś algebraicznie owe r by ułożył otrzymaliśmy by wzór odzwierciedlający "idealne" ręczne osadzanie chłopów z morale powyżej 3 do osady z morale poniżej 3.
Dużo prościej było by wprowadzić zmianę iż osadzani chłopi nie mają morale zmniejszanego do 3 w przypadku gdy osada ma poniżej. Ale czy Boro na to pójdzie?
Aby się przed tym uchronić można było powołać osadników, zmienić podatek, osadzić osadników.
Jako, że Najwyższy Boro dąży do ograniczenia klikania ustanowił iż morale przy zmianie podatku spada najniżej do 3.
Obecnie występuje niemal analogiczna sytuacja. Gdy mamy miasto z morale poniżej 3 oraz chcemy osadzić w niej mieszkańców innej narodowości, których morale jest wyższe, możemy albo osadzić wszystkich na raz- wtedy wszyscy osadzeni traktowani są jakby mieli morale 3. Albo co znacznie bardziej czasochłonne acz w rycerzach zapewne praktykowane- osadzić jednego chłopa (2,3... im mniej tym lepszy rezultat), powołać, połączyć z z innym który ma wyższe morale, osadzić dwóch itd.
W rezultacie mamy miasto z wyższym morale. Fakt iż tutaj sprawa nie jest tak prosta jak przy przykładzie ze zmianą podatku- wtedy miasto po zmianie zawsze mogło mieć morale 3. W tym przypadku jednak morale dąży do 3 nigdy go nie osiągając :)
Jako przykład skali 'problemu':
Mamy osadę z 10 osadnikami, morale 1
Chcemy osadzić 10 osadników z morale 4
Osadzając ową 10 'od razu' otrzymamy osadę z morale 2
Gdyby przy osadzaniu do osady z morale niższym niż 3 morale osadników nie było by obniżane otrzymaliśmy by osadę z morale 2,5
Zaś gdy ową dziewiątkę osadzimy wedle sposobu osadź, powołaj otrzymamy osadę z morale 2,45.
Wzór który mógł by opisywać takie osadzanie:
q-ilość mieszkańców.
w- morale mieszkańców
e- ilość ludzi jaką chcemy osadzić,
t- morale tych ludzi.
E- część całkowita
morale finalne = (q*w+E(e*t/3)*3-r)/(q+e).
r- ilość "punktowa" morale która się marnuje. Dla przykładu osadzając 12 ludzi z morale 3,4, r wynosi 12*0,4= 4,8.
Gdyby ktoś mądrzejszy jakoś algebraicznie owe r by ułożył otrzymaliśmy by wzór odzwierciedlający "idealne" ręczne osadzanie chłopów z morale powyżej 3 do osady z morale poniżej 3.
Dużo prościej było by wprowadzić zmianę iż osadzani chłopi nie mają morale zmniejszanego do 3 w przypadku gdy osada ma poniżej. Ale czy Boro na to pójdzie?
Larkana - ale do czego ty zmierzasz? do tego aby robić jakieś wałki z morale w obleganej osadzie?
Raczej do tego aby tych "wałków" uniknąć, bo obecnie osoba, która osadza jednego osadnika, powołuje go, miesza z pozostałymi, osadza ponownie i tak w kółko do wyrównania morale czerpie z tego klikania wymierne korzyści. Z zgodnie z ideami stojącymi za grą to myślenie powinno być nagradzane, a nie klikanie.
Lomion, chyba nie do końca rozumiem, a ty mi nie pomagasz - Larkana proponuje coś takiego co eliminowało by to zbędne klikanie ale operacja dawała by podobny efekt "moralny" - czyli to jest to promowanie myślenia kosztem klikania?
#4 Skoro da się jakiś efekt osiągnąć klikając oraz w sposób mniej męczący, to czemu by go nie wprowadzić ? Wzór już jest gotowy, teraz trzeba by się zastanowić czy wprowadzić ten wzór czy wyeliminować efekt osadzania-powoływania.
Larkana, a idź mi w cholerę z takimi wyliczeniami. Z tego co pamiętam, temat był już kiedyś poruszany, ale Boro to olał. Ja zawsze osadzam wszystkich równocześnie, bo po prostu nie chce mi się klikać (no chyba, że zmienia mi się w trakcie koncepcja). Jak morale spada poniżej 3, to na kilka dni zmieniam podatek i jest oki. Może i na tym trace jakieś ułamki, czy promile, ale wali mnie to w trampki. Jak ktoś czuje wewnętrzną potrzebę osadzania po jednym osadniku - proszę bardzo, nie przeszkadza mi to. Osobiście wolę skupiać się na kwestiach strategicznych, zamiast maksymalizacji efektów poprzez optymalizację kliknięć. Jak potem pokonam taką osobę, to będzie jej tym bardziej przykro, że zmiast skupić się na grze, zgłębiała kwestię ułamków morale,;)
Larkana, mam prośbę - zapytaj Hejtara, ile światów, czy wojen wygrał dzieki temu, że zgłębiał tajniki osadzania pojedynczych osadników (itp knify).
Larkana, mam prośbę - zapytaj Hejtara, ile światów, czy wojen wygrał dzieki temu, że zgłębiał tajniki osadzania pojedynczych osadników (itp knify).
W pierwszym świecie gdzie istniała republika a jej głównym oponentem byli Bracia, Jedidia napisał na forum republiki słowa znaczące tyle: Mularz pilnuje każdego detalu, oszczędza każdy pojedynczy talar jaki oszczędzić się da.
Albo to Czarny był - dość dawno to a ja i słabą pamięć mam.
Nie znaczyło to, rzecz jasna iż Mularz swą potęgę jedynie na tym filarze trzymał. Ale stracone odsetki mają zwyczaj się mścić.
Każde 11,5 talara wydane to "utracony" jeden człek. Jeśli osadzając po "sztuce" "zaoszczędzimy" 0,5 morale a osada ma załóżmy 200 ludzi to "zaoszczędzamy" 3 ludków.
3 ludków to mało. Ale po pół roku w laboratoryjnych ;) warunkach daje 600 ludzi. Tyle jeśli chodzi o mszczenie się ułamków...
Rzecz jasna w praktyce jedna strategiczna decyzja może przetrawić każdego jednego ludka zaoszczędzonego gdzieś tam.
W pierwszym świecie setki ludzi mnie marły przez głupoty a mimo to 2 miejsce wywalczyć się udało a w całej historii mej gry bawiłem się w takie osadzanie może ze 2 razy.
Ale nie chodzi o to - chodzi o "myślenie ma być nagradzane nie klikanie" może 3 ludków to nie "wielka" nagroda ale w tej chwili właśnie klikający nie myślący ją ma.
Albo to Czarny był - dość dawno to a ja i słabą pamięć mam.
Nie znaczyło to, rzecz jasna iż Mularz swą potęgę jedynie na tym filarze trzymał. Ale stracone odsetki mają zwyczaj się mścić.
Każde 11,5 talara wydane to "utracony" jeden człek. Jeśli osadzając po "sztuce" "zaoszczędzimy" 0,5 morale a osada ma załóżmy 200 ludzi to "zaoszczędzamy" 3 ludków.
3 ludków to mało. Ale po pół roku w laboratoryjnych ;) warunkach daje 600 ludzi. Tyle jeśli chodzi o mszczenie się ułamków...
Rzecz jasna w praktyce jedna strategiczna decyzja może przetrawić każdego jednego ludka zaoszczędzonego gdzieś tam.
W pierwszym świecie setki ludzi mnie marły przez głupoty a mimo to 2 miejsce wywalczyć się udało a w całej historii mej gry bawiłem się w takie osadzanie może ze 2 razy.
Ale nie chodzi o to - chodzi o "myślenie ma być nagradzane nie klikanie" może 3 ludków to nie "wielka" nagroda ale w tej chwili właśnie klikający nie myślący ją ma.
Rotfl;)
To, że coś mistrz Yoda napisał na forum nie znaczy, że to prawda;) Republika przegrała nie przez to, że Bracia byli tak wspaniale zarządzani, tylko na skutek własnych zaniedbań. Mieliście przecież niesamowicie wypasioną armię, ale woleliście napastować maluczkich zamiast stanąć do walki o koronę. Przecież było to dośc dokładnie omawiane po zakończeniu tego świata.
Z drugiej strony zdaje sobie sprawę z "wymaksowanego" sposob gry Mularzxa, co nie przesądza że bawi się w jakieś osadzenia po jednym ludku. Mój sposób gry jest inny, a jeśli ktoś uważa, że tak trzeba i sie to opłaca, to nie sobie osadza...
Cytat:
Jedidia napisał na forum republiki słowa znaczące tyle: Mularz pilnuje każdego detalu, oszczędza każdy pojedynczy talar jaki oszczędzić się da.
To, że coś mistrz Yoda napisał na forum nie znaczy, że to prawda;) Republika przegrała nie przez to, że Bracia byli tak wspaniale zarządzani, tylko na skutek własnych zaniedbań. Mieliście przecież niesamowicie wypasioną armię, ale woleliście napastować maluczkich zamiast stanąć do walki o koronę. Przecież było to dośc dokładnie omawiane po zakończeniu tego świata.
Z drugiej strony zdaje sobie sprawę z "wymaksowanego" sposob gry Mularzxa, co nie przesądza że bawi się w jakieś osadzenia po jednym ludku. Mój sposób gry jest inny, a jeśli ktoś uważa, że tak trzeba i sie to opłaca, to nie sobie osadza...
Panowie Wy mnie bierzecie za kogoś innego. Zdaję sobie sprawę, że raz przyszytej mi metki już się nie pozbędę, ale ja odpowiadam za to że przesłanie 900 ludzi na odległość 30 pól nie kosztowało jakieś 1800 talarów tylko dawało jakieś 460 talarów i i ponad 2k żarcia, tyle że trwało dłużej. To był interes, którym nie można było pogardzić, to zaś o czym mówicie to wydrapywanie ziaren z fug między kafelkami. Jak się komuś chce to niech to robi. Wspomnę tylko, że górna granica morale do mieszania to 3,5 bo żeby było wyższe trzeba by im wcześniej płacić zwykły, albo prowadzać z chłopami wodzów. Jeśli się komuś kalkuluje...
Greghor,
We Florencji mnie nie było, po zakończeniu świata Antygon umożliwił wejście na forum republiki wszystkim zainteresowanym.
Nie wiem jak gra Mularzx - ile prawdy w słowach Jedidiego ani co wchodzi w owe "wymaksowanie".
Nie o tym chciałem rozmawiać w tym wątku.
Chodzi o punkt 3 Idei stojących za grą podanych w zasadach.
brzmi on "Myślenie ma być nagradzane, nie klikanie."
Czy zaprzeczysz, że w chwili obecnej w tej jednej konkretnej sytuacji w której Książę ma osadę z morale >3 oraz chłopów do osadzenia z morale <3 nagradzane jest klikanie?
Chudy Loco,
Wzór niestety nie jest gotowy. Nie wiem jak owe "r" podejść.
Chyba, że Boro zdecydował by się aby osadzani chłopi nie mieli morale zmniejszanego do 3 gdy osada ma morale poniżej 3. Oczywiście nie chcę aby osadzani chłopi mogli podnieść morale osady powyżej 3.
Luty,
Nie wiem o jakie wałki w czasie oblężeń Tobie chodzi. Jedyne co kojarzę to podnoszenie morale osady przez osadzanie osadników z wyższym morale. Lecz nie chciał bym aby morale osady osadzając powyżej 3 wywindować można było. Zarazem i teraz prawie nie klikając można podnieść morale osady do nawet równej 3 pod warunkiem iż mieszkańcy i ludzie do osadzenia są tej samej narodowości. Wystarczy, że powołasz mieszkańców, wymieszasz z ludźmi do osadzenia i osadzisz.
"Larkana proponuje coś takiego co eliminowało by to zbędne klikanie ale operacja dawała by podobny efekt "moralny" - czyli to jest to promowanie myślenia kosztem klikania? "
Proponuję zmianę dzięki której Ci którym się nie chce klikać, albo czasu na to nie mają nie będą stratni wobec tych którym się klikać chciało. Ja nie chcę w skrócie nagradzać klikania - i o to właśnie (może się mylę) chodzi w 3 punkcie Idei.
We Florencji mnie nie było, po zakończeniu świata Antygon umożliwił wejście na forum republiki wszystkim zainteresowanym.
Nie wiem jak gra Mularzx - ile prawdy w słowach Jedidiego ani co wchodzi w owe "wymaksowanie".
Nie o tym chciałem rozmawiać w tym wątku.
Chodzi o punkt 3 Idei stojących za grą podanych w zasadach.
brzmi on "Myślenie ma być nagradzane, nie klikanie."
Czy zaprzeczysz, że w chwili obecnej w tej jednej konkretnej sytuacji w której Książę ma osadę z morale >3 oraz chłopów do osadzenia z morale <3 nagradzane jest klikanie?
Chudy Loco,
Wzór niestety nie jest gotowy. Nie wiem jak owe "r" podejść.
Chyba, że Boro zdecydował by się aby osadzani chłopi nie mieli morale zmniejszanego do 3 gdy osada ma morale poniżej 3. Oczywiście nie chcę aby osadzani chłopi mogli podnieść morale osady powyżej 3.
Luty,
Nie wiem o jakie wałki w czasie oblężeń Tobie chodzi. Jedyne co kojarzę to podnoszenie morale osady przez osadzanie osadników z wyższym morale. Lecz nie chciał bym aby morale osady osadzając powyżej 3 wywindować można było. Zarazem i teraz prawie nie klikając można podnieść morale osady do nawet równej 3 pod warunkiem iż mieszkańcy i ludzie do osadzenia są tej samej narodowości. Wystarczy, że powołasz mieszkańców, wymieszasz z ludźmi do osadzenia i osadzisz.
"Larkana proponuje coś takiego co eliminowało by to zbędne klikanie ale operacja dawała by podobny efekt "moralny" - czyli to jest to promowanie myślenia kosztem klikania? "
Proponuję zmianę dzięki której Ci którym się nie chce klikać, albo czasu na to nie mają nie będą stratni wobec tych którym się klikać chciało. Ja nie chcę w skrócie nagradzać klikania - i o to właśnie (może się mylę) chodzi w 3 punkcie Idei.
Larkana - nie ma co dzielić włosa na czworo, masz propozycję oraz prawo do jej lansowania. Posłuchaj jednak co pisze greghor i mularz , a ja się do tego przyłączam - te zyski z tego "mieszania" to marność - uwierz mi, marność nad marnościami - w grze jest o wiele więcej profitów z klikania niż to chytre osadzanie i jakoś nikt nie robi z tego problemu, że to narusza któryś tam punkt szlachetnych zasad.
Wyniki od 1 do 11. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
