Najświeższe wątki:
Zasady gry
polecam
Wątek w temacie: Inne
a ile kosztuje taki audiobook
Jeżeli nie ściągasz go na swego kompa, ale odsłuchujesz prosto z "chomika" [jeżeli jest taka opcja], to nic Cię to nie kosztuje.
generalnie cena jest porównywalna do książki, bynajmniej kilka audiobookow na które zwróciłem uwagę tak kosztowały, chociaż dla mnie książka jest lepsza :P
czasami fajnie sobie posłuchać jak ktoś fajnie zrobi słuchowisko:)
owszem, ale nie stety żadko udaje się zrobić dobre słuchowisko z dobrymi efektami. Zwykle pojedynek na miecze brzmi jakby dwoje ludzi tłukło widelcem o widelec, o bitwach czy np. strzelaninach w ogóle nie ma co wspominać. na tym tle Narrenturm prezentuje się całkiem całkiem.
Co do ceny to zdaje się na audioteka.pl koszt jest 40 zł. na chomiku chyba 3 zł za smsa na 2 gb transferu. ewentualnie jeśli masz serwer postawiony gdzieś w domku to ja ci mogę przesłać zadarmo.
Co do ceny to zdaje się na audioteka.pl koszt jest 40 zł. na chomiku chyba 3 zł za smsa na 2 gb transferu. ewentualnie jeśli masz serwer postawiony gdzieś w domku to ja ci mogę przesłać zadarmo.
polecam system slax (linux) na pendrive :)
Po wgraniu pliku na pendrive i uczynienia go botowalnym (uruchomienie 1 pliku) system startuje z pendriv'a. Wszystko instaluje sie za kazdym razem 'w locie', mozna przekladac taki os z kompa do kompa. Instalacja nie kasuje danych z pendrive.
Wraz z libreofice, firefoxem, vlc, flashem i kodekami system jest kompletnym biurkowym zapleczem, do pracy, youtuba, filmikow, muzyczki itp. Slowem przenoszac pendrive przenosi sie swoj domowy sprzet. Co wiecej majac 1g ramu mozna przy starcie wybrac odpowiednia opcje i wystartowac z os'em w ram. Szybkosc takiego os jest niesamowita (kto pracowal z win95 w ram ten wie, najszybsze kompy sie chowaja).
Minusy: nie kazdy sprzet moze pojsc, mi poszlo na 3 roznych komputerach.
Plusy: maly, wlasny i przenosny, nie zapamietuje zmian wiec teoretycznie nie powinien sie po czasie zepsuc jak windowsy, montuje dyski automatycznie, poniewz nie wgrywa danych (a odczytuje) to nie niszczy pendrive. Poniewaz nic sie nie instaluje to go mozna bezkarnie wyprobowac, niczego sie nie zepsuje. Wszystko za free, instalacja programow to kewstia wgrania jednego pliku do katalogu /modules. Po restarcie bedzie program gotowy. Przenosisz pamiec do kompa zony restart i juz masz swoj system i swoje pliki a po faakcie wszystko wraca do normy i nie dostajesz zjebki :)
Aha, wlasnie pisze to spod firefoxa na slaxie.
Po wgraniu pliku na pendrive i uczynienia go botowalnym (uruchomienie 1 pliku) system startuje z pendriv'a. Wszystko instaluje sie za kazdym razem 'w locie', mozna przekladac taki os z kompa do kompa. Instalacja nie kasuje danych z pendrive.
Wraz z libreofice, firefoxem, vlc, flashem i kodekami system jest kompletnym biurkowym zapleczem, do pracy, youtuba, filmikow, muzyczki itp. Slowem przenoszac pendrive przenosi sie swoj domowy sprzet. Co wiecej majac 1g ramu mozna przy starcie wybrac odpowiednia opcje i wystartowac z os'em w ram. Szybkosc takiego os jest niesamowita (kto pracowal z win95 w ram ten wie, najszybsze kompy sie chowaja).
Minusy: nie kazdy sprzet moze pojsc, mi poszlo na 3 roznych komputerach.
Plusy: maly, wlasny i przenosny, nie zapamietuje zmian wiec teoretycznie nie powinien sie po czasie zepsuc jak windowsy, montuje dyski automatycznie, poniewz nie wgrywa danych (a odczytuje) to nie niszczy pendrive. Poniewaz nic sie nie instaluje to go mozna bezkarnie wyprobowac, niczego sie nie zepsuje. Wszystko za free, instalacja programow to kewstia wgrania jednego pliku do katalogu /modules. Po restarcie bedzie program gotowy. Przenosisz pamiec do kompa zony restart i juz masz swoj system i swoje pliki a po faakcie wszystko wraca do normy i nie dostajesz zjebki :)
Aha, wlasnie pisze to spod firefoxa na slaxie.
Dla fanów ciemnych czasów, polecam książkę:
http://www.amazon.com/All-Things-Medi(...)13364621
Ja utonąłem w oceanie 800 stron wiedzy o średniowieczu :-)
http://www.amazon.com/All-Things-Medi(...)13364621
Ja utonąłem w oceanie 800 stron wiedzy o średniowieczu :-)
To i ja polecic coś bym chciał:
Ciszewski czy to tradycyjny czy audiobooki (np.1939)
;)
Ciszewski czy to tradycyjny czy audiobooki (np.1939)
;)
www.1939 www.1944 no i www.2012 ciekawa trylogia. osobiście nie polecam "Mróz" tegoż pisarza.
A ja polecę Bernarda Werbera, a w szczególności Imperium mrówek, poprzez Tanatonautów i Imperium Aniołów po Szkołę bogów.
Laventharowym strategom w szczególności tą ostatnią pozycję polecę, można się sporo nauczyć.
Laventharowym strategom w szczególności tą ostatnią pozycję polecę, można się sporo nauczyć.
Post #171, autor:
Luty
napisany: 4. maja 2012, piątek, 02:19
zmieniany przez autora, 4. maja 2012, 02:24
napisany: 4. maja 2012, piątek, 02:19
zmieniany przez autora, 4. maja 2012, 02:24
wklejam link to pogaduszek o średniowieczu - Jędrek ciekawie prawi - choć jakość dźwięku jest kiepskawa.
Posłuchajcie o chłopie i doli chłopa [oraz o innych realiach średniowiecza] = chyba nie było dokładnie tak jak nas naucza i straszy współczesna, socjalistyczna wersja :) = czyli na początku nie było tak źle, ale z czasem było coraz gorzej , aż dotarliśmy do dzisiejszej formy ucisku i wyzysku, bezprecedensowej i barbarzyńskiej !!!
http://www.youtube.com/watch?v=1k0ke7(...)e=relmfu
aaa - posłuchajcie sobie o paleniu na stosie - kolejna mitomania i durnota współczesnych głąbów.
Posłuchajcie o chłopie i doli chłopa [oraz o innych realiach średniowiecza] = chyba nie było dokładnie tak jak nas naucza i straszy współczesna, socjalistyczna wersja :) = czyli na początku nie było tak źle, ale z czasem było coraz gorzej , aż dotarliśmy do dzisiejszej formy ucisku i wyzysku, bezprecedensowej i barbarzyńskiej !!!
http://www.youtube.com/watch?v=1k0ke7(...)e=relmfu
aaa - posłuchajcie sobie o paleniu na stosie - kolejna mitomania i durnota współczesnych głąbów.
Panowie, jak pisalem w zeszlym roku walnolem sobie prywatnie te kolektory sloneczne - tez z Makrotermu. Jak ktos sie waha to od razu mowie - to dziala. Dzis jest pierwszy dzien w Koscielisku od czasu uruchomienia i kiedy od rana jest slonce. Dwa zbiorniki 300l i 150l SLONCE dogrzalo do 75C. Do tej pory kiedy slonca bezposredniego nie bylo, grzalo 300l do 40C (temp na zewnatrz 10-15C) jako zapas 'zimnej wody' do ogrzania gdy zejdzie ciepla woda ze zbiornika 150 l grzanego innym zrodlem ciepla (kominek lub olej). Tak dziala ten system u mnie, taki system przeladowania dzialajacy na zasadzie roznicy temperatur gdzie zbiornik wiodocy 150l zawsze musi byc cieplejszy od tego z kolektorow bo jak nie to zaczyna sie mieszanie. Kominek lub piec musi dogrzac z tych 40 do 60. Na zaworach da sie ustawic by calkowice odlaczyc grzanie olejem/kominkiem. Zwrot wynosi 45%, koszt z robocizna 12tys. Ciekawe do ktorego pociagnie z taka wydajnoscia. Na razie polecam.
Hmm apro pos, czy ktoś miał doczynienia z przydomowymi elektrowniami wiatrowymi, względnie z ogniwami słonecznymi?
jeszcze nie :p. Widzialem farmy solarne.
Jeśli chodzi o przydomowe elektrownie wiatrowe to:
a) pozwolenia na budowę, bo fundament
b) plan zagospodarowania przestrzennego
c) jakieś durne protesty ludzi którym przeszkadza wiatrak, a spalanie śmieci w piecu u sąsiadów już nie.
A serio to turbina o mocy 300W to koszt około 1500zł chyba plus maszt kilka stówek. Do tego akumulator, ale nie pamiętam jaki rodzaj 600zł (turbina go ładuje), do tego przetwornica 12VDC/230VAC ze 300zł. Razem wyjdzie tego ze 3500 do 4000zł.
Turbina działa z pełną mocą w jakimś zakresie prędkości wiatru, ale przy słabszym wietrze chyba spokojnie wyciąga 50% mocy. Te ceny odnoszą się do turbiny 300W, która ma średnicę około 1,6m.
Ogniwa słoneczne są w sprzedaży. Za 400zł można kupić panel o mocy chyba 5W, rozmiar ok 20x30cm. W zestawie jest jakiś mały akumulator, dwie żarówki ledowe. Coś dla działkowiczów. Przeliczając to na metr kwadratowy, to daje ok 75 W mocy przy jakiejś kosmicznej cenie 6000zł, gdyby to składać z 15 zestawów. Są w sprzedaży już panele o mocy chyba 120W na metr kwadratowy, cen nie pamiętam. Sam panel jakieś 2000zł chyba, może 1500zł.
Z obu źródeł można ciągnąć napięcie 12VDC albo ładować akumulator, z którego za pomocą przetwornicy można ciągnąć 230VAC.
Tak to wygląda w zastosowaniach domowych. Ja tu piszę o cenach i mocach, ale jak to technicznie zoptymalizować to musiałby się jakiś elektronik wypowiedzieć. Ja ładowałbym jeden akumulator, a zużywał drugi. Pewnie da się to zrobić na jednym. Nie znam się. Dochodzą kwestie doboru rodzaju akumulatora i jego pojemności.
Przy panelach słonecznych zabijcie mnie, ale nie pamiętam czy 5 godzin słońca to 10 godzin świecenia ledami (przy tym zestawie za 400zł) czy odwrotnie :) Jak nie zapomnę jutro sprawdzę.
a) pozwolenia na budowę, bo fundament
b) plan zagospodarowania przestrzennego
c) jakieś durne protesty ludzi którym przeszkadza wiatrak, a spalanie śmieci w piecu u sąsiadów już nie.
A serio to turbina o mocy 300W to koszt około 1500zł chyba plus maszt kilka stówek. Do tego akumulator, ale nie pamiętam jaki rodzaj 600zł (turbina go ładuje), do tego przetwornica 12VDC/230VAC ze 300zł. Razem wyjdzie tego ze 3500 do 4000zł.
Turbina działa z pełną mocą w jakimś zakresie prędkości wiatru, ale przy słabszym wietrze chyba spokojnie wyciąga 50% mocy. Te ceny odnoszą się do turbiny 300W, która ma średnicę około 1,6m.
Ogniwa słoneczne są w sprzedaży. Za 400zł można kupić panel o mocy chyba 5W, rozmiar ok 20x30cm. W zestawie jest jakiś mały akumulator, dwie żarówki ledowe. Coś dla działkowiczów. Przeliczając to na metr kwadratowy, to daje ok 75 W mocy przy jakiejś kosmicznej cenie 6000zł, gdyby to składać z 15 zestawów. Są w sprzedaży już panele o mocy chyba 120W na metr kwadratowy, cen nie pamiętam. Sam panel jakieś 2000zł chyba, może 1500zł.
Z obu źródeł można ciągnąć napięcie 12VDC albo ładować akumulator, z którego za pomocą przetwornicy można ciągnąć 230VAC.
Tak to wygląda w zastosowaniach domowych. Ja tu piszę o cenach i mocach, ale jak to technicznie zoptymalizować to musiałby się jakiś elektronik wypowiedzieć. Ja ładowałbym jeden akumulator, a zużywał drugi. Pewnie da się to zrobić na jednym. Nie znam się. Dochodzą kwestie doboru rodzaju akumulatora i jego pojemności.
Przy panelach słonecznych zabijcie mnie, ale nie pamiętam czy 5 godzin słońca to 10 godzin świecenia ledami (przy tym zestawie za 400zł) czy odwrotnie :) Jak nie zapomnę jutro sprawdzę.
http://sklep.uitm.pl/baterie-sloneczn(...)-76.html = 80w 1160zl
http://sklep.uitm.pl/zestawy-do-domow(...)_56.html = 50w 1845 za caly zestaw
za to jak chodzi o turbine 1600w kosztuje 700$ mozna zamowic przez ebaya Prestona lub Missouri General. To sie na pewno kiedys zepsuje :/ pewnie huczy i jest owarowane jakimis przepisami zebys nie mogl tego miec hehe.
http://sklep.uitm.pl/zestawy-do-domow(...)_56.html = 50w 1845 za caly zestaw
za to jak chodzi o turbine 1600w kosztuje 700$ mozna zamowic przez ebaya Prestona lub Missouri General. To sie na pewno kiedys zepsuje :/ pewnie huczy i jest owarowane jakimis przepisami zebys nie mogl tego miec hehe.
Przy turbinie podstawą jest plan zagospodarowania przestrzennego gminy i pozwolenie na budowę.
Musi być też zachowana odległość od gospodarstw domowych ze względu na hałas, ale nie wiem ile.
Przy wysokich masztach trzeba zgłosić budowę do jakiegoś urzędu lotniczego. Ogólnie tak to wygląda przy farmach.
Przy domu pewnie można postawić niewielki wiatrak na dziko lub popytać znajomych związanych z budownictwem lub urzędami. Przydomowy wiatrak może być "małą architekturą" i wtedy nie trzeba pozwolenia, a zgłoszenie jakieś wystarczy.
Przypomniało mi się, że w tv był materiał o rodzinie, która żyła w cieniu wiatraka i po południu mieli migotania światła w domu. Mała przydomowa turbina na pewno nie huczy tak jak duża energetyczna, więc hałas i sąsiedzi moga nie być problemem.
Problemem jest instalacja energetyczna. Nie może być przyłączona do ogólnej sieci, ale wydzielony obwód spokojnie może być.
Przy turbinie 1600W można by dziennie trochę energii wyprodukować, ale praktycznie ciężko ją sprzedać, bo energetyka chyba nie jest psychicznie przygotowana na takie małe inicjatywy.
Zanim zaczniecie przeliczać wyprodukowane waty na złotówki radzę zapoznać się z warunkami terenowymi. Idealnie gdyby turbina była na płaskim terenie, nie zalesionym, nie zabudowanym, im wyżej tym lepiej. Każda przeszkoda dla wiatru powoduje zawirowania powietrza a one obniżają sprawność wytwarzania energii.
To że u Piwosza halny wieje mocno :) nie oznacza dużo energii. Idealnie gdyby wiatr wiał często :)
Musi być też zachowana odległość od gospodarstw domowych ze względu na hałas, ale nie wiem ile.
Przy wysokich masztach trzeba zgłosić budowę do jakiegoś urzędu lotniczego. Ogólnie tak to wygląda przy farmach.
Przy domu pewnie można postawić niewielki wiatrak na dziko lub popytać znajomych związanych z budownictwem lub urzędami. Przydomowy wiatrak może być "małą architekturą" i wtedy nie trzeba pozwolenia, a zgłoszenie jakieś wystarczy.
Przypomniało mi się, że w tv był materiał o rodzinie, która żyła w cieniu wiatraka i po południu mieli migotania światła w domu. Mała przydomowa turbina na pewno nie huczy tak jak duża energetyczna, więc hałas i sąsiedzi moga nie być problemem.
Problemem jest instalacja energetyczna. Nie może być przyłączona do ogólnej sieci, ale wydzielony obwód spokojnie może być.
Przy turbinie 1600W można by dziennie trochę energii wyprodukować, ale praktycznie ciężko ją sprzedać, bo energetyka chyba nie jest psychicznie przygotowana na takie małe inicjatywy.
Zanim zaczniecie przeliczać wyprodukowane waty na złotówki radzę zapoznać się z warunkami terenowymi. Idealnie gdyby turbina była na płaskim terenie, nie zalesionym, nie zabudowanym, im wyżej tym lepiej. Każda przeszkoda dla wiatru powoduje zawirowania powietrza a one obniżają sprawność wytwarzania energii.
To że u Piwosza halny wieje mocno :) nie oznacza dużo energii. Idealnie gdyby wiatr wiał często :)
Czy przypadkiem wyprodukowanej energii elektrycznej nie wolno zgodnie z przepisami zużywać na własne potrzeby tylko trzeba sprzedać do sieci - bo kiedyś tak było. A żeby sprzedać trzeba najpierw zapłacić elektrykom za postawienie czegoś w rodzaju stacji transformatorowej co kosztuje kilkaset tyś
Wolno zużywać na własne potrzeby, ale gdybyś chciał sprzedać to obejmują Cię takie same przepisy jakbyś miał zaporę lub elektrociepłownię. No chyba, że w końcu je zmienili.
Problem jest inny. Trzeba wyłożyć dużo kasy, by takie małe źródło przyłączyć, a potem do sieci trafia niewielka ilość energii.
Jest tez inny problem. Wiatr jest albo go nie ma, a oni wolą bilansować system spalając węgiel lub gaz (ale to chyba nie Polsce) za pomocą rezerw gorących (węgiel) i elektrowni szczytowo-pompowych.
Podejrzewam, że dużą farmę jeszcze idzie podłączyć, ale z wiatrakiem 1600W będą szeroko otwierać oczy i pytać "Na co to panu?" Niestety u nas jest przeciwne podejście do tematu niż w europie gdzie stawia się na rozproszone małe źródła energii odnawialnej. My wolimy wciąż palić węgiel.
Problem jest inny. Trzeba wyłożyć dużo kasy, by takie małe źródło przyłączyć, a potem do sieci trafia niewielka ilość energii.
Jest tez inny problem. Wiatr jest albo go nie ma, a oni wolą bilansować system spalając węgiel lub gaz (ale to chyba nie Polsce) za pomocą rezerw gorących (węgiel) i elektrowni szczytowo-pompowych.
Podejrzewam, że dużą farmę jeszcze idzie podłączyć, ale z wiatrakiem 1600W będą szeroko otwierać oczy i pytać "Na co to panu?" Niestety u nas jest przeciwne podejście do tematu niż w europie gdzie stawia się na rozproszone małe źródła energii odnawialnej. My wolimy wciąż palić węgiel.
Post #180, autor:
pawlo77
napisany: 10. maja 2012, czwartek, 10:53
zmieniany przez autora, 10. maja 2012, 11:01
napisany: 10. maja 2012, czwartek, 10:53
zmieniany przez autora, 10. maja 2012, 11:01
takie źródło przyłączysz do sieci niskiego napięcia takiego jakie do chałupy ci doprowadzają to nie jest jakiś duży koszt na pewno nie setki tys.
To jest przyszłość elektroenergetyki, tzw Smart Grid
nie jestem pewny bo nie czytałem jeszcze nowego prawa energetycznego tzn jego roboczej wersji ale tak kojarzę że tam będą ułatwienia na przyłączenia mikro źródeł
To jest przyszłość elektroenergetyki, tzw Smart Grid
nie jestem pewny bo nie czytałem jeszcze nowego prawa energetycznego tzn jego roboczej wersji ale tak kojarzę że tam będą ułatwienia na przyłączenia mikro źródeł
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
