Najświeższe wątki:
Zasady gry
Ponad 50 niezależnych w oddziale?
Wątek w temacie: O Laventharze
Wyniki od 1 do 16. Przejdź do strony: 1
Ostatnio napadł na mnie oddział 67 niezależnych, których morale oscylowało na poziomie 3.
Czy nie jest to błąd gry, że tak duży oddział powstał? Bo w sumie dostarczają za darmo doświadczenie i niewolników, a mimo swej dużej ilości z niskim morale nie prezentują żadnej siły...
Czy nie jest to błąd gry, że tak duży oddział powstał? Bo w sumie dostarczają za darmo doświadczenie i niewolników, a mimo swej dużej ilości z niskim morale nie prezentują żadnej siły...
Mi kiedyś chyba Luty tłumaczył, że zdarzają się niezależni z niskim morale, bo podobno nie mają jedzenia i jak dwa oddziały wejdą na jedno pole to głodują. Stąd niskie morale
Co do liczebności to musi się patron jakiś wypowiedzieć lub ktoś kto długo gra.
Co do liczebności to musi się patron jakiś wypowiedzieć lub ktoś kto długo gra.
To nie ejst żadna tajemnica, ze niezalezni łącza sie w większe oddziały;) Stąd zapewne taka wielka banda;]
bywały bandy co średnie miasta zajmowały:) ponad 100 chłopa
Ja nie widziałem oddziału większego jak 48 niezależnych. Jeśli chodzą większe to muszę to uwzględnić w moich strategiach :)
Bywały księstwa co brały od niezależnych w skórę. Dlatego teraz niezależni nie łączą się powyżej 50, choć od czasu do czasu taki większy się trafia. Ale to raczej w odkrywach, tam dzieją się różne dziwne rzeczy :)
hehe pamiętam, mnie kiedyś najechał oddział niezależnych liczący 95 chłopa, tj. ok. 50% mojego ksiestwa.
jednak chyba była jakaś korekta tych dzikich ekscesów :) - teraz raczej nie widuje się więcej niż 50 w jednej grupie, nawet jak się zbiorą w jakimś zaułku w 80 czy 100 to się nie łączą.
Inna sprawa, że czasem zuchwałość tych dzikusów jest niebywała - nie tak dawno w DA przeżyłem regularną wojnę z dzikimi, dochodziło do tego, że atakowali moje 100 osobowe miasteczko w 50 :) , a kolejna ekipa chyba 45 zaatakowała 50 elitarnej konnicy na max żołdzie, która akurat szła do ważnej bitwy = normalnie, to nie były żarty :)
Inna sprawa, że czasem zuchwałość tych dzikusów jest niebywała - nie tak dawno w DA przeżyłem regularną wojnę z dzikimi, dochodziło do tego, że atakowali moje 100 osobowe miasteczko w 50 :) , a kolejna ekipa chyba 45 zaatakowała 50 elitarnej konnicy na max żołdzie, która akurat szła do ważnej bitwy = normalnie, to nie były żarty :)
Często się zdarzaja wielkie odziały niezależnych. Mi się zdaje,że nawet częsciej niz kiedyś. Ale dla odmiany obecnie sa chyba głupsi niz kiedyś. Juz wiele razy obserwowałem dwie duże grupy niezaleznych którzy włazili na to samo pole i potrafili tam stać po kilka dni..tracąc morale :P
Kiedyś tak odczekałem, az morale zjechało im z 6 do..2 :D i dopiero wtedy ich zmasakrowałem :)
Kiedyś tak odczekałem, az morale zjechało im z 6 do..2 :D i dopiero wtedy ich zmasakrowałem :)
W okolicach jednej z moich osad (poniżej 50 mieszkańców) kręciło się swego czasu sporo, bo ponad 70 niezależnych, byli w trzech różnych oddziałach, i nie wpadli na to że można połączyć siły i zaatakować :-)
nie martw się Paburro, oni zrobili rozpoznanie i się kiedyś połączą, a potem będzie krótka piłka = hołd albo mroki :)
hehe u mnie teraz w odkrywcach widzę ok. 350 niezależnych w oddziałach po tak mniej więcej 40 chłopa. A kurcze księstwo mam raczej takie sobie. Armię też mam taką sobie :P
Przydałby się jakiś "książę niezależnych", który by im rozkazywał. Ale by było ciekawie. ;)
Lirasz lepiej nie ;) Ja poszedłem oddziałem gdzieś zajrzeć, a tam 120 niezależnych :o
Książę niezależnych mógł by korespondencję prowadzić?
Miał by niesamowity przyrost na początku - jak by wtedy dał radę zebrać masy w jednym miejscu i podbić jakieś księstwo miał by Hegemonię niemal w kieszeni.
Zobaczcie - wiedza o topografii całego świata. Wiedza o położeniu wszystkich księstw. Masa blefików książąt na jaw by wychodziła :)
Lepie go sobie odpuśćmy :)
Miał by niesamowity przyrost na początku - jak by wtedy dał radę zebrać masy w jednym miejscu i podbić jakieś księstwo miał by Hegemonię niemal w kieszeni.
Zobaczcie - wiedza o topografii całego świata. Wiedza o położeniu wszystkich księstw. Masa blefików książąt na jaw by wychodziła :)
Lepie go sobie odpuśćmy :)
Książę niezależnych to taki sam pomysł jak papież, czyli gracza, który działa na całkiem innych zasadach a ogarnia całą mapę.
Wyniki od 1 do 16. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
