Poprawność :)

Wątek w temacie: Inne

Wyniki od 21 do 40. Przejdź do strony: 1 2 3 4 ... 40
Post #21, autor: Andrazar
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 01:30
zmieniany przez autora, 22. lutego 2010, 01:39
awatar
Co do mojego drugiego posta i końcówki pierwszego to się zgodzę Lomionie, pisałem ciut nie na temat, ale co powiesz o pensji kobiety, słusznie, że czasami zarabia mniej, czy nie?

Nie przeczę, że są zawody w których to kobiety powinny zarabiać więcej.
Nie uważam, żeby kobiety musiały być zawsze we wszystkim równe. Czasami są lepsze, a czasami słabsze, więc trzeba zwyczajnie zaakceptować nasze odmienności i czerpać z nich korzyści, a nie na siłę ustalać parytety. Owszem, tam gdzie dyskryminacja, jest jawna należy, ale czy słusznym jest na siłę wpychać kobiety do polityki? W końcu liczy się jej zaangażowanie, a nie sama obecność. Zapewne parytet przyniesie korzyści w przyszłości, lecz nie lepiej byłoby wybierać te naprawdę udzielające się społecznie kobiety niż na siłę ustanawiać jakiś ich określony procent?
Przyjmijmy, że dla pchnięcia społeczeństwa w odpowiednim kierunku, trzeba najpierw z musu umieszczać kobiety na listach wyborczych, a jak społeczeństwo (głównie męscy przedstawiciele aparatu władzy) się przyzwyczaj, to będą tam z własnego zaangażowania

Post #22, autor: Lomion
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 09:09
awatar
Wortigernie - czyżbyś sugerował że do 6 roku życia dziecko nie potrzebuje ojca? Bo to można z twojego postu wyczytać. Strasznie mnie też ciekawi w jakich to rzeczach nie dam rady dorównać swojej żonie tylko dlatego że jestem facetem, a ona nie. Weź no wymień kilka - karmienie piersią możesz pominąć.

Cytat:
Nie uważam, żeby kobiety musiały być zawsze we wszystkim równe. Czasami są lepsze, a czasami słabsze, więc trzeba zwyczajnie zaakceptować nasze odmienności i czerpać z nich korzyści, a nie na siłę ustalać parytety.


I tu mogę powiedzieć tylko tyle że o to właśnie chodzi. Każdy jest w czymś lepszy, a w czymś gorszy, i choć uwarunkowania kulturowe przypisały pewne zachowania do płci, to nie znaczy to że każdy facet musi umieć obsłużyć wiertarkę a każda kobieta gotować. Oceniajmy ludzi po tym co umieją, a nie co przypięło się do nich jako stereotyp.

Co do pensji, to nie wypowiedziałem się bo w tym temacie nie czuję się kompetentny. Z mojego doświadczenia wynika że na niższych stanowiskach - typu McDonald, kasa w markecie, czy nawet wystawianie faktur - płace są całkowicie niezależne od płci i jakoś nie uważam tego za przejaw dyskryminacji. Na wyższych stanowiskach płace są zaś zazwyczaj indywidualnie negocjowane więc trudno tak przykładać jakąś skalę. Według mojej wiedzy tu większym problemem jest tzw. 'szklany sufit', ale jak pisałem na początku - tu nie czuję się kompetentny i opieram się jedynie na przypuszczeniach.

Post #23, autor: jedidia
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 09:16
zmieniany przez autora, 22. lutego 2010, 09:42
awatar
Cytat:
karmienie piersią możesz pominąć.


Czemu? To akurat najważniejsze jest dla malucha. No chyba ze Ty wierzysz w pojenie sztucznym mlekiem- noo- w takim razie dużo zdrowia życzę.

Jeżeli nie zauważasz ewidentnych rodzajowych róznic miedzy kobieta a męzczyzną musisz byc slepy.

Kobiety maja lepszą pamięć do kolorów i do drobiazgów. Jakiego faceta obchodzi w jakim swetrze tydzien temu był koles/ kolesiówa w rogu sali? Wogóle nie mam do tego predyspozycji a babki pamietaja takie szczegóły. A wiesz gdzie sie to przydaje? W DOMU. tak. W domu zawsze jest najwiecej drobiazgów. I ktos musi nad nimi zapanowac. Mów sobie co chcesz- w tej kwestii nie czuje sie z kobietami równy. Jestem gorszy! I dlatego to -w pierwszej kolejnosci kobieta powinna sie domem zajmowac- bo jest zwyczajnie w tym lepsza. A ze jestes ekonomistą na pewno zrozumiesz iż wygra te społeczeństwo gdzie o wykonywaniu danej funkcji decyduje efektywność a nie jakas durna ideologia.

Weźże to na zdrowy rozsadek- co by durne feminy i inne durne facety popierające te feminy nie zrobiły i tak kobieta bedzie rodzić. Niestey tak to juz jest. Czyli te 50% społeczeństwa z załozenia jest mniej przydatne do kariery, pracy zawodowej czy polityki. Zywczajnie. Chyba ze bezdzietne babiszony zaleja nam politykę, zakłady-etc. Juz teraz w szkołach w urzedach, w sekretariatach-ptrez moje okragłe 20 lat nauki rządziły mna kobiety! To ja powinienem sie czuc dyskryminowany! No wiec ciagnac temat-nasze kobietki chwyca za młoty pneumatyczne, dzieci poslemy do przedszkli gdzie nam przykładnie wyrosnie hitlerjugend. A tak czy siak za mało kobiet bedzie w stanie rodzic i wychowywac i za jakis czas podzielimy los durnej zachodniej |Europy- zaleja nas dzicy którzy jakos sie nie przejmuja tymi problemami co my i sie radosnie rozmnażają.

Ktoś słusznie zauwazył ze świat mysli o podróżach w kosmos a Europa sie roczula nad pieknem miłosci homoseksualnej i cały czas duma jak by to rozpierniczyc stary doby model rodziny. Jak tak dalej pójdzie za kilka dziesiatek lat inni beda miec cyborgi a my kolorową Holandie w całym UE.

Dyskusja JKM kontra Senyszyn po prostu nokautuje! Konferencja na temat praw kobiet. 2 godziny- pytania do sali. Odzywaja sie sami faceci. Na koniec odzywa sie jakas jedna- słownie jedna blondyna i bełkoce nie na temat!!!!!!

Ludzie- na co pchac te biedne kobity do polityki jak one przy byle tupnieciu w podłoge wpqadają w panike? To ze jest jakiś jeden Rambo- Szenyszyn na miliony normalnych kobiet nie nzaczy ze mamy społeczeństwo modelowac na wzór jednej dewiacji.

Polecam filmik- długasny ale masakruje wszelkie złudzenia na temat sensoswnosci feminizmu- to po prostu durny bełkot:

http://www.youtube.com/watch?v=pWB7zRlekH4

Dla mnie globalne ocieplenie, walka z terroryzmem, równouprwanienie kobiet to bzdety sprowadzajace sie do jednego mianownika- zyjemy w Orwellowskim świecie gdzie banda degeneratów typu Senyszyn cynicznie pierze nam mózgi i wyzwala z naszej wolnosci w imie walki o wolność. Pora wstawac ludzie bo was okradają!

No własnie Lomion- czemu w lav kobiety to rzadkośc? Przeciez gra strategiczna symuluje procesy władzy. Hmm-czyżby kobiet to nie kręciło? Zdradzę Ci sekret- nie da sie pogodzić pilnikowania paznokci i lav. Lomion- zdrowy rozsadek przede wszystkim!

Post #24, autor: Wortigern
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 14:47
brak awatara
Ktoś kiedyś użył porównania, którego i ja tutaj użyję.
Pomiędzy walką o prawa kobiet, a feminizmem jest taka różnica, jak pomiędzy kobiecym aktem i pornografią.
A co do ojców, nie powiedziałem, że są nie potrzebni, powiedziałem, że w tych latach dziecko potrzebuje matki o wiele bardziej.

Post #25, autor: Amras DelMonte
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 15:07
brak awatara
Si, potrzebuje matki bardziej, si pchanie kobiet "listami, "parytetami" etc to zenada...dlaczego? Z prostego powodu merytorycznego kobiety chca miec zagwarantowane minimum 50% miejsc... minimum...
Czyli mzoe byc 50 albo i 99;)a facetow 0d 0 do 50%...ale to pzremilcza sie, z etaka mozliwosc prawna by istniala;)
Jezeli gwarantujemy kobietom, trzeba by gwaramntowac i mezczyznom, jezeli mezczyznom to i (bez urazy.) transwestytom ... to jakies 1-4% populacji wszak... 4-16 mandatow! a potem jeszcze gwarantowac niskim i otylym bo nieprezentuja sie dobrze i w zwiazku z tym sa dyskryminowani przy glosowaniu...
no i dojdziemy do absurdu: 1 mandat dla lysego-kulawego, 2-dla nieatrakcyjnych kobiet po 50, 1 dla rudego-bez reki-transwestyty w wieku 70-75 lat...i glosowanie niepotrzebne.

Post #26, autor: Lomion
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 18:23
awatar
Czyżby stara prawda że przesada we wszystkim szkodzi powoli ulegała zapomnieniu? Jedi, piszesz o stereotypach - kobiety oczywiście generalnie są w jednym lepsze, a w drugim gorsze od mężczyzn, ale to nie uprawnia do generalizacji! W gruncie rzeczy chodzi tylko o to czy kobieta może robić to na co ma ochotę czy też niezależnie od własnych cech charakteru ma siedzieć w domu i robić 'to w czym kobiety są generalnie lepsze'.

Podałeś przykład Lava - faktycznie, nie tylko tutaj ale i w wielu innych grach strategicznych kobiety to rzadkość. Ale mimo tego mieliśmy Walkirię, która niejednemu weteranowi skopała tyłek w pełnym świecie - widać jej długie paznokcie w tym nie przeszkadzały. A ty piszesz w taki sposób, jakby fakt że kobiety generalnie się czymś nie interesują uprawniał do zakazania im tego w całości.

Post #27, autor: Lechita
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 18:24
awatar
Ktoś ze znanych z XVIIIw w Polsce powiedział: Rzeczpospolita upadnie bo w Polsce rządzą kobiety. I tak jest do dziś z tym że dzisiaj dochodzi jeszcze to, że kobietami rządzą dzieci . Brak jest gości, którzy mają rozum na swoim miejscy a nie między nogami. Jakie to ma znaczenie. Dla mnie bezpośrednie to takie, że ciężko się np. umówić na brydża z kolegami, bo każda z żon ma jakieś przeciw. A dla nas wszystkich to, że rządy kobiet z tylnego siedzenia /a coraz częściej i bezpośrednio/, są bez idei rywalizacji i walki, dominacji, budowy państwowości a co za tym idzie ważna jest miłość i to aby uratować kotka na drzewie a nie np. budować silną armię.

Post #28, autor: Wortigern
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 18:27
brak awatara
Zgadzam się z Lomionem, ale z drugiej strony nie popadajmy z jednej skrajności w drugą, tzn. nie zakazywanie nie powinno oznaczać nakazywania, a tak obecnie działa ruch feministyczny.
Rób tak, bo jak nie to znaczy jesteś niewolnicą mężczyzn. albo kobieta powinna mieć swoje zdanie, pod warunkiem, że zgadza się ono z naszym.
To co teraz obserwujemy we wszelkich ruchach wojujących feministek, to już jest wypaczenie jakiej kolwiek równości i wolności.

Post #29, autor: Lomion
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 18:28
zmieniany przez autora, 22. lutego 2010, 18:33
awatar
Ja sobie z tym poradziłem ucząc moją żonę gry w brydża - oprócz problemu sprzeciwu odpadł też problem często brakującego czwartego :)

[28] Ruch feministyczny jest jak każdy inny - najgłośniej jest o najskrajniejszych poglądach. Marsz harcerzy w rocznicę 11 listopada też przyciągnie mniejszą uwagę mediów od marszu neonazistów.

Post #30, autor: jedidia
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 18:53
awatar
http://www.youtube.com/watch?v=pWB7zRlekH4

Gorąco polecam jeszcze raz filmik. Ma az 11 czesci ale ogladnijcie go od deski do deski. Nie chodzi mi juz o przepychanki JKM czy Senyszyn ale o reakcje sali. mamy jakis rok akademicki. Z zasady wiecej kobietek. Za zasady te kobietki maja lepsze oceny ,kończą uniwerek z lepszymi dyplomami. I o to mamy dyskusję jak najbardziej w ich interesie. O potwornym przesladowaniu ich rodzaju . I co? Ile aktywnych , madrych kobiet wyraziło swoje zdanie? 0. Słownie zero. Bo ta blondyna w odc. 11 to nieporozumienie.

Dr Molenda zaś to podręcznikowy przykład kobiecego podejscia do nauki. Wykuła cała mase liczb statystycznych. Szasta z nimi zrekawa na lewo i prawo. I co? 0 słownie zero własnych wniosków. Wszystko zerzniete z jakis opracowań, podreczników. To takich potrzebujemy przywódców? Miałkich, bezideowych-sterowalnych? My potrzebujemy czy protektorzy Pani Senyszyn?

Post #31, autor: Lechita
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 18:55
awatar
ale jak w towarzystwie żony uświadamiać kolegów żeby w zamian z rolę konia ciągnącego wóz z babą bez szemrania coś mieli do gadania w ich związkach małżeńskich.

Post #32, autor: Andrazar
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 19:13
zmieniany przez autora, 22. lutego 2010, 19:23
awatar
Nie zgodzę się z poglądem, że kobiety nie rywalizują, wręcz przeciwnie spora część kobiet stale rywalizuje między sobą, oraz zmusza do czegoś mężczyzn, a ze robią to w inny sposób niż my, cóż są kobietami. Brak im siły fizycznej, więc działają psychologicznie. Te ciche dni, nasiadówki z koleżankami, romanse w pracy etc.
A nie widzieliście nigdy kobiety, która rozpływa się w słodkościach rozmawiając przez telefon z swoją najlepszą przyjaciółką "od serca", a chwilę po zakończeniu rozmowy wyrażającą się o niej bardzo niepochlebnie?
Ponadto kobiety, które już się dochrapały stanowiska potrafią "bardzo" używać argumentów słownych. "Bardzo" potrafią przekonywać otoczenie do "swojego punktu widzenia". No... i uważajcie na kobiety, które osiągnęły coś, nie będąc "niczyimi protegowanymi", bo to nie są niezrealizowane feministki, tylko nierzadko kobiety, które "potężne świnie" bez mrugnięcia powieką podłożyć potrafią i na dodatek uważają, że jest to właściwe i słuszne.
Ale mówię tutaj o skrajnościach. Przynajmniej mam taka nadzieją ;P

A czytaliście kiedyś pamiętnik dziewczyny? Wtedy dopiero można się zdziwić...

Post #33, autor: von bati
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 21:06
awatar
Hehe... ale żeście sobie zrobili kącik zaszczutych samców;P na forum lava. Pewnie w domu dziewczyny i żony karzą wam krokiem defiladowym dzień w dzień zmianę warty przed zlewem odczyniać;P i to was boli;P hehe.

Post #34, autor: Andrazar
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 21:14
awatar
;P

Post #35, autor: Hejtar
napisany: 22. lutego 2010, poniedziałek, 22:30
zmieniany przez autora, 22. lutego 2010, 22:32
awatar
#33

buahahahahaha....
------------------

:)
Spódniczki w szkołach dyskryminują transseksualistów!

http://www.pardon.pl/artykul/10923/sp(...)ualistow

Post #36, autor: Wortigern
napisany: 23. lutego 2010, wtorek, 01:56
brak awatara
heh, w dawnych dawnych czasach, normy ustalał ogół, a nie margines,teraz Ustala je margines, a ogół musi siedzieć cicho, bo jak się wychyli, a nie daj Boże zaprotestuje, dostanie etykietkę antysemity, homofoba i sam już nie pamiętam innych będących na podorędziu kół postępowych, określeń.
O tempora, o mores!!!

Post #37, autor: wiliam
napisany: 23. lutego 2010, wtorek, 08:51
zmieniany przez autora, 23. lutego 2010, 08:52
awatar
Szanowanie praw mniejszości akurat zdecydowanie nie jest takie złe. Większość zazwyczaj jest chętna by tłamsić mniejszości lub chociaż by wzbogacać się ich kosztem. Problemem jest to, że w dzisiejszych czasach do miana mniejszości mogą aspirować różne grupy dewiantów, chorych lub innych nie do końca sprawnych intelektualnie ludzi. Ja tylko czekam aż zaczniemy np. alkoholików czy złodziei traktować jako mniejszości, którym przysługują specjalne prawa ...

Post #38, autor: Andrazar
napisany: 23. lutego 2010, wtorek, 10:52
zmieniany przez autora, 23. lutego 2010, 10:53
awatar
Właśnie, właśnie, jestem jak najbardziej za, skoro homo to choroba i mamy jawne obnoszenie się z nią akceptować to również alkoholizm jest chorobą, więc pozwólmy pijanym kierowcą prowadzić, przecież to choroba a i prawdopodobieństwo zejścia osób postronnych podobne ;P

Dobra dość żartów poważnie:
- nauczyciel w szkole buntował się, że nie pozwala mu się afiszować z jego orientacją seksualną w szkole.
I teraz podobna wymyślona prze zemnie sytuacja dla kontrastu:
- nauczycielka pochylająca się nad ławką nastoletniego ucznia z obfitym dekoltem i mówiąca zmysłowo na lekcji, albo paradująca ze swoim chłopakiem za rękę korytarzem szkoły, czy to byłoby właściwe?
Owszem, gej nastolatków uczyć może, ale niech nie afiszuje się ze swoja orientacją, bo afiszowanie się przez hetero w szkole też byłoby niemile widziane.

Zresztą skoro uczniowie musieli nosić mundurki to czemu nauczyciele nie dostali znormalizowanego stroju ;P

Post #39, autor: Wortigern
napisany: 23. lutego 2010, wtorek, 14:51
brak awatara
hmm jeśli pederastom i lesbijkom pozwolimy uczyć w naszych szkołach, to zaraz zerwą się pedofile, i zaczną wrzeszczeć, no jak to? my też chcemy uczyć kochane dzieciaczki.
Tolerancja ok, ale bez przesady proszę państwa.

Post #40, autor: Lomion
napisany: 23. lutego 2010, wtorek, 15:08
awatar
A czemu niby orientacja seksualna miałaby przesądzać o jakości czyjegoś nauczania? Tak jak napisał Andrazar, nauczycielowi wogóle nie przystoi okazywać swej seksualności uczniom, wszystko jedno jak ukierunkowanej, więc czego dotyczą twoje zastrzeżenia?

Wyniki od 21 do 40. Przejdź do strony: 1 2 3 4 ... 40
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: