Najświeższe wątki:
Zasady gry
Pytania i odpowiedzi
Wątek w temacie: Dla początkujących
Post przeniesiony do wątku: http://www.laventhar.org/forum/watek/(...)ml#post4
Post przeniesiony do wątku: http://www.laventhar.org/forum/watek/(...)ml#post5
Post przeniesiony do wątku: http://www.laventhar.org/forum/watek/(...)post2221
mam pytanie jak znaleźć złoża metalu???
trzeba zobaczyć daną kratkę, na której jest oznaczenie na czerwono , że jest ruda żelaza, lub na czarno, że jest węgiel.
Ruda i węgiel występują tylko w górach, więc taki teren trzeba penetrować przy pomocy zwiadu.
Ruda i węgiel występują tylko w górach, więc taki teren trzeba penetrować przy pomocy zwiadu.
mozna sie przyznac ze jest sie gornikiem. Wtedy holota ruszy na ciebie zeby ci wegiel i zelazo odebrac i ten co nie ruszy z miejsca faktycznie go ma :D
podoba mi się ten pomysł :D:D:D:D
Mam pytanie jak stworzy zwiadowce???
I jak handlować???
I jak handlować???
zwiadowca to nic innego jak kolejny oddzial, zazwyczaj jednoosobowy golas na glodowej pensji. Handlujesz jak w zyciu, umawiasz sie z kims i uczciwie placisz/wymieniasz sie albo nieuczciwie robisz go w bambuko. Nie ma tu automatow.
w menu osady klikasz w "utwórz Oddział a po tem postępujesz zgodnie z instrukcją.
Co do handlu, to w menu oddziału masz obcję "wymień towary" w wypadku pomyślnie zakończonych negocjacji z sąsiadem wymiany dokonujesz właśnie poprzez ten link.
Co do handlu, to w menu oddziału masz obcję "wymień towary" w wypadku pomyślnie zakończonych negocjacji z sąsiadem wymiany dokonujesz właśnie poprzez ten link.
Co do handlu to powinna być jakaś jednostka typu "karawana" tańsza w utrzymaniu i pojemniejsza niż oddział nie uzbrojonych żołnierzy na połowicznym żołdzie. Ożywiło by to handel może.
Widzę, że wątek zmienia się powoli w "pytania i odpowiedzi" i taki mógłby mieć tytuł.
Widzę, że wątek zmienia się powoli w "pytania i odpowiedzi" i taki mógłby mieć tytuł.
przeciez jest woz, jeden wozi cala mase towaru, moze byc na polowie zoldu. Za darmo nic nie ma, konik musi byc.
Piwosz - by najmniej, bynajmniej - za darmo jest bohater = bohater może jeździć wozem BEZ żołdu - tylko za konia trzeba płacić - to jeden z paradoksów Lav= 2:0 dla konia :)
Luty, ty się już taki Aqwert nie rób (znaczy mądrala) ;]
Hehe Piwosz jako stary kapitalista kombinuje niby logicznie, ale nawet w Lavie pojawiają się odpryski spuścizny naszej socjalistycznej ojczyzny i darmowe się jeszcze zdarza :). Lenin wszak wiecznie żywy :P
Post przeniesiony do wątku: http://www.laventhar.org/forum/watek/(...)l#post10
Post przeniesiony do wątku: http://www.laventhar.org/forum/watek/(...)l#post11
Ha! Co byście powiedzieli gdybyż wprowadzić takie coś, że przy szturmie na osadę można łączyć do bitwy wszystkie wojska jakie są w osadzie w chwili szturmu (czyli łączyć do bitwy mogą się tylko ci w osadzie)?
Do czego zmierzam - A) to był by mały promyk nadziei dla uciekających wojsk =przyjazna nam forteca
B) urealnienie rangi sojuszu i wasalstwa = wymierne i namacalne
Owszem jest myk - że można przed bitwą stawiać wioskę i się łączyć 2 na jednego - ale dość trudne do realizacji- do tego nigdy nie wiadomo kto tak naprawdę się połączy w pary :)
Do czego zmierzam - A) to był by mały promyk nadziei dla uciekających wojsk =przyjazna nam forteca
B) urealnienie rangi sojuszu i wasalstwa = wymierne i namacalne
Owszem jest myk - że można przed bitwą stawiać wioskę i się łączyć 2 na jednego - ale dość trudne do realizacji- do tego nigdy nie wiadomo kto tak naprawdę się połączy w pary :)
jeśli dobrze rozumiem chodzi Ci, by wojska np 2 różnych księstw stojące w osadzie jednego z nich mogły się łączyć w razie szturmu przeciwnika?
Jeśli łączyć miały by się w pary tylko armie które są aktualnie w osadzie to wiadomo jakie pary mogły by powstać. Tyle, że jednocześnie armie nie mogły by się łączyć jeśli jedna jest w osadzie druga poza nią - a tak teraz jest.
Nie wiadomo było by tylko która armia pierwsza zaszturmuje - czy ta agresora czy ta która idzie nam z pomocą.
Poza tym, jeśli już dojdzie do takiej sytuacji i rozbita zostanie armia wroga przez dwie armie znajdujące się w osadzie to na 110% armia, która przyszła z pomocą i została wpuszczona do osady ją zaatakuje.
Zbyt ryzykowne dla nowicjuszy, którzy mogli by padać na takich trikach zbyt często.
Nie wiadomo było by tylko która armia pierwsza zaszturmuje - czy ta agresora czy ta która idzie nam z pomocą.
Poza tym, jeśli już dojdzie do takiej sytuacji i rozbita zostanie armia wroga przez dwie armie znajdujące się w osadzie to na 110% armia, która przyszła z pomocą i została wpuszczona do osady ją zaatakuje.
Zbyt ryzykowne dla nowicjuszy, którzy mogli by padać na takich trikach zbyt często.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
