Najświeższe wątki:
Zasady gry
Semel Centum zakończony!
Komentowana aktualność: Semel Centum zakończony!
Wątek w temacie: Komentarze do aktualności
Post #201, autor:
Samuraj
napisany: 8. lipca 2010, czwartek, 11:09
zmieniany przez autora, 8. lipca 2010, 11:10
napisany: 8. lipca 2010, czwartek, 11:09
zmieniany przez autora, 8. lipca 2010, 11:10
Post #200, autor: Adam
Panowie jak wyscie dorobili sie tylu bitew? Pojedynki urzadzaliscie?
Prusy nic nie rozpraszały,
poza słynną wyprawą Hugo i zagłodzenie jego oddziałów;
ale to był raczej efekt nadmiernej pewności siebie, ponieważ Hugo wiedząc, że walczę z Damaszkiem postanowił zaatakować z drugiej strony...
w tym okresie Prusy toczyły bitwy:
- z Zakone Hashishin o złoża rudy w Alamut X.1009
- z niezależnymi o osady osady pozostawione przez wycofujące się oddziały Cypru X.1009
- z Emiratami Aleppo o osady pozostałe po Zakonie Hashishin XI.1009
- z Cyprem o pozostałości po ataku Księstwa Galilei XI.1009
- z Emiratami Damaszku o jego osady XI-XII.1009
- z Księstwem Galilei o osady Prus (po atak Hugo, o którym pisałem wcześniej) XII.1009
- odzyskiwanie ziem po ataku Księstwem Galilei, zakończone pokojem i przekazaniem złoża rudy 29.I.1010
- zawarcie pokoju z Emiratami Damaszku II.1010 (16.II.1010 Księstwo 'Emirat Aleppo' zniknęło w mrokach dziejów)
- III.1010 względna stabilizacja i zasiedlanie osad przekazanych niezależnym przez wycofujące się oddział Księstwem Galilei (zauważcie, że dopiero po 2 miesiącach udało się ostatecznie wylizać z ran);
- 1.IV.1010 PRIMA APRILIS :) rozpoczęcie walk z Hrabstwami - Baldwin widział oddziały chyba dzień wcześniej ale w tym dniu jego wojska wycofując się z oblężenia osady Nikozji Księstwa Galilei zdobyły opuszczone złoże rudy (które należało cały czas do Prus) celem spalenia kopalni;
- zdobycie osad granicznych Hrabstwa Trypolis IV.1010, które chwile później zostały stracone na rzecz obydwóch Hrabstw (o Limassoli odbyły się aż 4 bitwy, oczywiście różnej wielkości)
- 12.IV.1010 wielka bitwa z doborowymi oddziałami Hrabstwa Edessy, wygrana dzięki przewadze liczebnej Prusaków (była ciekawa od strony taktycznej, ponieważ oddziały Baldwina pierwotnie uciekły, a następnie zrobiwszy wielkie koło wróciły na tyły rycerstwa Pruskiego, które walczyło z Hrabstwem Trypolis, chyba jednak nastąpił jakiś błąd w komunikacji i Rajmund w porę nie ostrzegł Baldwina, że Prusacy się cofają; konnica Edessy została złapana przez odważną i pełną poświęcenia garstkę zbrojnych i już po kolejnych 2-3 dniach nastąpiła wielka bitwa);
- Prusacy kontynuowali marsz i zdobyli stolicę Hrabstwa Edessy 23.IV.1010 czyli osadę Edessy;
- Hrabstwo Trypolisu zmobilizowało steki osadników i zbrojnych, co wywołało lekką panikę w oddziałach Prus, w wyniku czego nastąpił rozejm i zwrot Edessy (ku zaskoczeniu Baldwina, ale tutaj przekonałem się co oznacza mieć prawdziwego sojusznika, chylę czoło w kierunku RAJMUNDA);
- Rajmund ruszył na macierzyste ziemie Księstwa Galileii, gdzie wpadł w zasadzkę i stracił impet uderzenia; pod koniec miesiąca Prusacy przyszli z odsieczą dla Hugo i około 23.V.1010 nastąpiły bitwy z oddziałami Rajmunda na ziemiach Ksiestwa Galileii;
- 20.V.1010 zdobyłem pierwszą osadę Emiratów Damaszku (jeżeli spojrzycie na mapę, to zauważycie, że działania podjęte przez Prusy był nieomal na dwóch przeciwległych krańcach mapy);
- w czerwcu odbyło się masa bitew z Prus przeciwko Hrabstwu Edessy, Hrabstwu Tuluzy, Emiratom Damaszki oraz Sułtanatowi Rum - każdy wie z jakim efektem;
...trochę się nawojowałem jednym słowem.
Cytat:
Panowie jak wyscie dorobili sie tylu bitew? Pojedynki urzadzaliscie?
Prusy nic nie rozpraszały,
poza słynną wyprawą Hugo i zagłodzenie jego oddziałów;
ale to był raczej efekt nadmiernej pewności siebie, ponieważ Hugo wiedząc, że walczę z Damaszkiem postanowił zaatakować z drugiej strony...
w tym okresie Prusy toczyły bitwy:
- z Zakone Hashishin o złoża rudy w Alamut X.1009
- z niezależnymi o osady osady pozostawione przez wycofujące się oddziały Cypru X.1009
- z Emiratami Aleppo o osady pozostałe po Zakonie Hashishin XI.1009
- z Cyprem o pozostałości po ataku Księstwa Galilei XI.1009
- z Emiratami Damaszku o jego osady XI-XII.1009
- z Księstwem Galilei o osady Prus (po atak Hugo, o którym pisałem wcześniej) XII.1009
- odzyskiwanie ziem po ataku Księstwem Galilei, zakończone pokojem i przekazaniem złoża rudy 29.I.1010
- zawarcie pokoju z Emiratami Damaszku II.1010 (16.II.1010 Księstwo 'Emirat Aleppo' zniknęło w mrokach dziejów)
- III.1010 względna stabilizacja i zasiedlanie osad przekazanych niezależnym przez wycofujące się oddział Księstwem Galilei (zauważcie, że dopiero po 2 miesiącach udało się ostatecznie wylizać z ran);
- 1.IV.1010 PRIMA APRILIS :) rozpoczęcie walk z Hrabstwami - Baldwin widział oddziały chyba dzień wcześniej ale w tym dniu jego wojska wycofując się z oblężenia osady Nikozji Księstwa Galilei zdobyły opuszczone złoże rudy (które należało cały czas do Prus) celem spalenia kopalni;
- zdobycie osad granicznych Hrabstwa Trypolis IV.1010, które chwile później zostały stracone na rzecz obydwóch Hrabstw (o Limassoli odbyły się aż 4 bitwy, oczywiście różnej wielkości)
- 12.IV.1010 wielka bitwa z doborowymi oddziałami Hrabstwa Edessy, wygrana dzięki przewadze liczebnej Prusaków (była ciekawa od strony taktycznej, ponieważ oddziały Baldwina pierwotnie uciekły, a następnie zrobiwszy wielkie koło wróciły na tyły rycerstwa Pruskiego, które walczyło z Hrabstwem Trypolis, chyba jednak nastąpił jakiś błąd w komunikacji i Rajmund w porę nie ostrzegł Baldwina, że Prusacy się cofają; konnica Edessy została złapana przez odważną i pełną poświęcenia garstkę zbrojnych i już po kolejnych 2-3 dniach nastąpiła wielka bitwa);
- Prusacy kontynuowali marsz i zdobyli stolicę Hrabstwa Edessy 23.IV.1010 czyli osadę Edessy;
- Hrabstwo Trypolisu zmobilizowało steki osadników i zbrojnych, co wywołało lekką panikę w oddziałach Prus, w wyniku czego nastąpił rozejm i zwrot Edessy (ku zaskoczeniu Baldwina, ale tutaj przekonałem się co oznacza mieć prawdziwego sojusznika, chylę czoło w kierunku RAJMUNDA);
- Rajmund ruszył na macierzyste ziemie Księstwa Galileii, gdzie wpadł w zasadzkę i stracił impet uderzenia; pod koniec miesiąca Prusacy przyszli z odsieczą dla Hugo i około 23.V.1010 nastąpiły bitwy z oddziałami Rajmunda na ziemiach Ksiestwa Galileii;
- 20.V.1010 zdobyłem pierwszą osadę Emiratów Damaszku (jeżeli spojrzycie na mapę, to zauważycie, że działania podjęte przez Prusy był nieomal na dwóch przeciwległych krańcach mapy);
- w czerwcu odbyło się masa bitew z Prus przeciwko Hrabstwu Edessy, Hrabstwu Tuluzy, Emiratom Damaszki oraz Sułtanatowi Rum - każdy wie z jakim efektem;
...trochę się nawojowałem jednym słowem.
Post #202, autor:
Samuraj
napisany: 8. lipca 2010, czwartek, 11:22
zmieniany przez autora, 8. lipca 2010, 11:23
napisany: 8. lipca 2010, czwartek, 11:22
zmieniany przez autora, 8. lipca 2010, 11:23
podsumowując jedynie marzec i przełom kwietnia-maja był okresem względnej stabilizacji Prus;
i to był chyba błąd, za krótko szkoliłem wojska i za szybko ponownie ruszyłem na Hrabstwa;
około 15-17 maja Rajmund informował o ugrzęźnięciu na ziemiach Księstwa Galilei namawiał na atak na Hugo;
w okresie 13-18 maja trwała wymiana posłów z Sułtanatem Rum w celu potwierdzenia rozbiorów Damaszku
jak rozumiem, wówczas została podjęta decyzja o ataku na Prusy??
oddziały Sułtanatu pojawiły się na granicach 5 czerwca...
kilkakrotnie twierdzono, że ponowny atak na Hrabstwa to był błąd, ale ja nie wierzę, że w w momencie, kiedy Prusy rozpoczęłyby walki z Sułtanatem to Hrabstwa stanęłyby po stronie Prus,
nigdy (szczególnie po stracie konnych Baldwina, a Rajmund jeżeli nie zostałby wybity przez Hugo na jego ziemiach to wróciłby osłabiony i czekałby raczej na rozwój wypadków lub zaatakowałby Prusy z drugiej strony)
i to był chyba błąd, za krótko szkoliłem wojska i za szybko ponownie ruszyłem na Hrabstwa;
około 15-17 maja Rajmund informował o ugrzęźnięciu na ziemiach Księstwa Galilei namawiał na atak na Hugo;
w okresie 13-18 maja trwała wymiana posłów z Sułtanatem Rum w celu potwierdzenia rozbiorów Damaszku
jak rozumiem, wówczas została podjęta decyzja o ataku na Prusy??
oddziały Sułtanatu pojawiły się na granicach 5 czerwca...
kilkakrotnie twierdzono, że ponowny atak na Hrabstwa to był błąd, ale ja nie wierzę, że w w momencie, kiedy Prusy rozpoczęłyby walki z Sułtanatem to Hrabstwa stanęłyby po stronie Prus,
nigdy (szczególnie po stracie konnych Baldwina, a Rajmund jeżeli nie zostałby wybity przez Hugo na jego ziemiach to wróciłby osłabiony i czekałby raczej na rozwój wypadków lub zaatakowałby Prusy z drugiej strony)
Samuraju na ziemi Galilei Rajmund po stracie elity maił nieco ponad 100 zielonych którzy nabrali kolorów przez oddziały powstrzymujące ale jak byś nie przybył stracił bym kolejnych 100-200 osadników ale dorżnął bym te resztki tyle ze miałbym z około 500 wojów i 3270 osadników:P
swoją drogą byłe man ciebie zły że tak późno przyszedłeś:P i obiecałem sobie że w wojnie z Sułtanem poprę Sułtana i zajmę coś dla siebie z okolicy:)
ale któregoś razu nie było widać czarnego spytałeś się o ustawienie do bitwy i tak sobie pomyślałem że młody gracz a dobrze mu idzie, ja mu nogi nie podstawie i postanowiłem że ile dam rade wesprę Cie tylko za szybko doszło do tej bitwy ja nie byłem gotowy na wojnę
swoją drogą byłe man ciebie zły że tak późno przyszedłeś:P i obiecałem sobie że w wojnie z Sułtanem poprę Sułtana i zajmę coś dla siebie z okolicy:)
ale któregoś razu nie było widać czarnego spytałeś się o ustawienie do bitwy i tak sobie pomyślałem że młody gracz a dobrze mu idzie, ja mu nogi nie podstawie i postanowiłem że ile dam rade wesprę Cie tylko za szybko doszło do tej bitwy ja nie byłem gotowy na wojnę
re: Post #182, autor: wiliam
Sułtan przejął ziemie na zachodzie bez żadnego problemu bo wtedy to ja władałem księstwem (na zastępstwie)- to był mój pierwszy tydzień w lav, dostał 3 osady i niewolników za darmo ... dosłownie :P bodaj powołałem wtedy całą hołotę zza umocnień i wydałem bitwę ( popełniłem wszystkie błędy jakie można było- niezależni grali by o sto kroć lepiej hehe), poza tym Sułtan miał już wtedy wychorowaną marchewkę, chyba 3 osady nad wodą wszystkie wypełnione do 300, ale co trzeba przyznać Sułtanowi na koniec zachował się ładnie i napisał miły list :)
Sułtan przejął ziemie na zachodzie bez żadnego problemu bo wtedy to ja władałem księstwem (na zastępstwie)- to był mój pierwszy tydzień w lav, dostał 3 osady i niewolników za darmo ... dosłownie :P bodaj powołałem wtedy całą hołotę zza umocnień i wydałem bitwę ( popełniłem wszystkie błędy jakie można było- niezależni grali by o sto kroć lepiej hehe), poza tym Sułtan miał już wtedy wychorowaną marchewkę, chyba 3 osady nad wodą wszystkie wypełnione do 300, ale co trzeba przyznać Sułtanowi na koniec zachował się ładnie i napisał miły list :)
Lepiej późno niż wcale - w końcu dodałem mapkę do Semel Centum: http://s.laventhar.org/g/swiat/23.jpg
1. Wojna z Zankim
Przygotowujac sie do wojny z Zankim postanowilismy ze uderzymy przez waski na kratke i dlugi na tydzien drogi piechura przesmyk. Poczatkowy plan zakladal zgromadzenie 3000 zywnosci i atak z zaskoczenia cala potega. Wedy zakladalismy ze w ataku bedzie uczestniczyc jakies 300 konnych i 700 piechoty uzbrojonych w włocznie i pancerze.
Uderzyc mielismy z zaskoczenia i juz nie wracac z Aleppo albo je podbijamy w 2 tygodnie albo to nasza ostatnia wyprawa.
Stalo sie inaczej. w lasach Armeni nasz zwiad ujrzal konnice Zankiego. Postanowilismy zamiast bronic sie wszystkimi silami poslac jazde na ziemie Zankiego. Ryzykowalismy, nasza piechota miala szanse ze murami ale w polu nie. Moglismy obstawic dwa miasta ale gdyby nas minela jazda Zankiego mogla by robic co zechce na naszych tylach.
Gdy nasza piechota prubowalaby spowolnic atak Zankiego, jazda miala mu zadac jak najszybciej dotkliwe straty. Liczylismy poprostu ze w takiej rownoleglej wojnie bedziemy lepsi dzieki zapasom i temu ze pierwsi zaatakowalismy. Dla nas wtedy armia Zankiego byla lepiej doswiadczona i uzbrojona. Zakladalismy ze nie dorownamy jej w polu ale liczylismy ze w wybijaniu osadnikow mozemy przescignac. Stad nasza taktyka - atak zamiast obrony. Jednak Zanki zawrocil by bronic osad.
Cdn
Przygotowujac sie do wojny z Zankim postanowilismy ze uderzymy przez waski na kratke i dlugi na tydzien drogi piechura przesmyk. Poczatkowy plan zakladal zgromadzenie 3000 zywnosci i atak z zaskoczenia cala potega. Wedy zakladalismy ze w ataku bedzie uczestniczyc jakies 300 konnych i 700 piechoty uzbrojonych w włocznie i pancerze.
Uderzyc mielismy z zaskoczenia i juz nie wracac z Aleppo albo je podbijamy w 2 tygodnie albo to nasza ostatnia wyprawa.
Stalo sie inaczej. w lasach Armeni nasz zwiad ujrzal konnice Zankiego. Postanowilismy zamiast bronic sie wszystkimi silami poslac jazde na ziemie Zankiego. Ryzykowalismy, nasza piechota miala szanse ze murami ale w polu nie. Moglismy obstawic dwa miasta ale gdyby nas minela jazda Zankiego mogla by robic co zechce na naszych tylach.
Gdy nasza piechota prubowalaby spowolnic atak Zankiego, jazda miala mu zadac jak najszybciej dotkliwe straty. Liczylismy poprostu ze w takiej rownoleglej wojnie bedziemy lepsi dzieki zapasom i temu ze pierwsi zaatakowalismy. Dla nas wtedy armia Zankiego byla lepiej doswiadczona i uzbrojona. Zakladalismy ze nie dorownamy jej w polu ale liczylismy ze w wybijaniu osadnikow mozemy przescignac. Stad nasza taktyka - atak zamiast obrony. Jednak Zanki zawrocil by bronic osad.
Cdn
Pierwsza osade o ktorej wiedzielismy z relacji Renalda i ktora z marszu byla zdobyta to bylo Harim. Pozniej nasza konnica powoli zaczela posuwac sie w glab nieznanych nam ziem Zankiego. Powoli bo od poludnia spodziewalismy sie ujrzec przychodzaca z odsiecza armie Zankiego. Na polunie wyslalismy patrol i glowne wojska wchodzily ostrosznie tak abym zawsze zdarzyl cofnac wszystkich na przesmyk. Skonczylo sie na tym ze zobaczylismy tylko stolice Emiratu, obstawiona silnie piechota. Potem wylonila sie konnica Zankiego a my wycofalismy sie do Harim a pozniej na przesmyk wybijajac wczesniej osadnikow z Harim. Za przesmykiem czekala juz nasza piechota. Gotowa nas wspomoc.
W tym czasie gdy Sultanat wycofywal sie spod Harim, na poludniu doszlo do najmniejszej potyczki miedzy Zankim a Rum, lecz najwazniejszej w skutkach. Do tej bitwy obawialem sie starc w stosunku 1:1. Zakladalem ze przegram taka potyczke. Po niej wiedzialem ze kroluje w lesie. A na stepie moge odniesc pyrusowe zwyciestwo.
Do bitwy doszlo przez moj blad wyslalem podjazd pod Sis. Tam sie zagapilem Zanki wyskoczyl swoja 100 ludzi na mnie. Gdy podjolem ucieczke bylo juz zapuzno dopadl mnie gdy moi ludzie weszli w las. Zanki zlapal mnie 50 ludzmi w tym momencie juz uwazalem ze jest po moich ludziach. Wydawalo mi sie ze ta 50 zankiego zmiazdzy mnie. Pewny wyniku poprosilem Zankiego aby nie wlaczal drugiego oddzialu do bitwy. Mamy szanse sprawdzic swoich ludzi jak na turnieju. Wynik był dla mnie zaskakujacy padlo tylko 4 naszych. Fakt ze Zanki zapomnial zejsc z koni nie zmienil faktu ze legenda armi aleppo legla w gruzach, choc trzeba przyznac ze Mehmed mial wiecej szczescia niz rozumu.
Do bitwy doszlo przez moj blad wyslalem podjazd pod Sis. Tam sie zagapilem Zanki wyskoczyl swoja 100 ludzi na mnie. Gdy podjolem ucieczke bylo juz zapuzno dopadl mnie gdy moi ludzie weszli w las. Zanki zlapal mnie 50 ludzmi w tym momencie juz uwazalem ze jest po moich ludziach. Wydawalo mi sie ze ta 50 zankiego zmiazdzy mnie. Pewny wyniku poprosilem Zankiego aby nie wlaczal drugiego oddzialu do bitwy. Mamy szanse sprawdzic swoich ludzi jak na turnieju. Wynik był dla mnie zaskakujacy padlo tylko 4 naszych. Fakt ze Zanki zapomnial zejsc z koni nie zmienil faktu ze legenda armi aleppo legla w gruzach, choc trzeba przyznac ze Mehmed mial wiecej szczescia niz rozumu.
Tymczasem na polnocnym przesmylu zrobilo sie spokojniej. Zanki nie przeszedl na nasze ziemie. My juz wczesniej postanowilismy wzmocnic nasze sily uderzeniowe. Zebralismy wszystkie konie ze stajni i wystawilismy wsumie 500 konych wsparlismy i chyba 2 setkami piechoty i pomaszerowalismy na przesmyk. Zanki widzac nasze sily cofnal sie pod stolice zostawiajac nam Harim. Nie mielismy szans na pokonanie sil zankiego w szturmie na stolice. Na szczescie mielismy w tym rejonie wiecej konnicy od niego. Zaczolem rozpraszac ostroznie armie, wychodzac z zalozenia poczekamy zobaczymy Zankiemu braknie wczesniej jedzenia. Zaczolem udawc atak, potem sie cofalem. Udawalem ze chce obejsc stolice od polnocy i znowu sie cofalem wszystko po to aby zmusic zankiego do trzymania piechoty w kupie. Zyskiwalem na tym tyle ze kratka po kratce poznawalem ziemie wroga. Wkoncu jeden z oddzialow zobaczyl na poludniowym zachodzie osade Eczmiadzyn.
Gdy ujrzalem Eczmiadzyn stwierdzilem ze to nasza szansa. Prucz Sis i Tars nie zmalismy juz innych osad Zankiego. Lecz atak na nie oznaczal odsloniecie sie na przesmyku Polnocnym. Poslalem wiec moich ludzi na udawany atak na stolice ale tym razem wydzielilem 150 ludzi na poludnie bardziej. W kolejnej fazie pomkneli oni na Eczmiadzyn za ta 50-tka ze zwiadu. Nie mam pojecia czy moje manewry mylily przeciwnika. Opowiadam co staralem sie uzyskac a jak to bylo odbierane tego nie wiem
myliły myliły. Miałem trochę związane ręce. Musiałem rozdzielić wojsko by pilnować północy a zarazem chronic połydniowo zachodnie osady. Dodatkowo musiałem pilnować granicy z Prusami. Za dużo tego było. Marzyła mi sie walna bitwa skutecznie jednak się przed nia broniłeś, wycofywałes wojsko, szarpałes w innym rejonie. Zabawa była przednia. taktyka i jeszcze raz taktyka.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
