Najświeższe wątki:
Zasady gry
Skarbiec
Wątek w temacie: Zasady gry
tak sobie pomyślałem że dla zwiększenia klimatyczności każdy władca mógłby wybierać walutę swojego kraju: guldeny denary talary...-te waluty mogłyby się powtarzać, tzn kilka księstw niezależnie od siebie mogłoby mieć tę samą walutę.
drugi wic-każdy władca sam określałby początkową relację do "waluty przeliczeniowej"-talara.1:3, 1:2 itp.
trzeci wic-zakładka giełda-gdzie wszyscy książęta mogliby obserwowac zmiany relacji walut względem siebie. relacja waluty do "waluty przeliczeniowej" zmieniała by się w czasie wraz ze zmianą ilości pieniądza w skarbcu-tzn im go więcej tym jest mniej wart. -usługi wewnątrz księstwa ceny by nie zmieniały, ale inni mogliby szacować ilość "wrogiej waluty" w obiegu. ten szacunek byłyby błędny, ponieważ nie wiemy początkowo kto jaką walutą się posługuje.
w końcu pieniądz to też narzędzie walki...p
drugi wic-każdy władca sam określałby początkową relację do "waluty przeliczeniowej"-talara.1:3, 1:2 itp.
trzeci wic-zakładka giełda-gdzie wszyscy książęta mogliby obserwowac zmiany relacji walut względem siebie. relacja waluty do "waluty przeliczeniowej" zmieniała by się w czasie wraz ze zmianą ilości pieniądza w skarbcu-tzn im go więcej tym jest mniej wart. -usługi wewnątrz księstwa ceny by nie zmieniały, ale inni mogliby szacować ilość "wrogiej waluty" w obiegu. ten szacunek byłyby błędny, ponieważ nie wiemy początkowo kto jaką walutą się posługuje.
w końcu pieniądz to też narzędzie walki...p
Żeby pieniądz mógł naprawdę być narzędziem walki trzeba by znieść zasadę 50 ta przelewu i jakoś podkręcić handel, który obecnie prawie nie istnieje, bo każdemu wszystkiego brakuje oprócz skór:)
Coś dla mnie.
Książęta sami mogą ustalać kurs wymiany ich waluty, ich wola, ale nie zapomnijmy, że o wartości pieniądza dla innego księcia decyduje popyt na niego, czyli dokładniej popyt na towary księstwa a nie to że jedno księstwo ma więcej pieniądza, a inne mniej.
Książęta sami mogą ustalać kurs wymiany ich waluty, ich wola, ale nie zapomnijmy, że o wartości pieniądza dla innego księcia decyduje popyt na niego, czyli dokładniej popyt na towary księstwa a nie to że jedno księstwo ma więcej pieniądza, a inne mniej.
Post #4, autor:
jedidia
napisany: 20. kwietnia 2010, wtorek, 18:48
zmieniany przez autora, 20. kwietnia 2010, 18:49
napisany: 20. kwietnia 2010, wtorek, 18:48
zmieniany przez autora, 20. kwietnia 2010, 18:49
limity bym zniósł, ale pod jednym warunkiem-tzn. pieniądz trza by dowieść a także można by zrabować... No i trza by ustalić miejsce skarbca. Przelewy w sredniowieczu rażą poza tym jak hist. lav wskazuje-prowadzą do wałków
wiecie ile rzeczy juz chcielismy miec -od maszyn oblezniczych po lodzie. Chyba nie ma sensu obstawiac przy czyms co raczej nie zostanie wprowadzone. Pomyslow bylo bez liku, chociaz jak to mowia nadzieja umiera ostatnia.
Post #6, autor:
Andrazar
napisany: 20. kwietnia 2010, wtorek, 19:50
zmieniany przez autora, 20. kwietnia 2010, 19:51
napisany: 20. kwietnia 2010, wtorek, 19:50
zmieniany przez autora, 20. kwietnia 2010, 19:51
Powiem tak, waluta to o wiele większy problem, niż machiny oblężnicze, przynajmniej w moim odczuciu. Wzory już są stworzone, tylko brać i aplikować do gry rotfl.
Więc to temat jałowy i zapewne z powodu wałków też.
Więc to temat jałowy i zapewne z powodu wałków też.
mimo wszystko, szkoda, że złoto nie odgrywa w lavie tak wielkiej roli, jak by mogło.
Obecnie to chyba muszelki, a nie denary sa waluta;)
Popatrzcie na jedna rzecz: w sredniowieczu waluta to zloto, wiecej waluty bylo kiedy ksiaze ja "bil bez pokrycia-psul jakosc" i wtedy tracila na wartosci. No, albo kiedy krol zdobywal zloto, ale tu go nie ma;)
Obecnie mamy inna sytuacje: ksiaze nie kontroluje mennicy, mennice ma w domu kazdy z obywateli i placi podatki...z powietrza.... bo niema logicznego wyjasnienia skad sie biora te pioeniadze, wiec chyba to muszelki co zbieraja z piasku;)
Mozna by bawic sie w system wielu walut, ale.... trzeba by przebudowac caly system ekonomiczny, surowiec zloto, pensje dla pracownikow etc ;-) Bo mimo, ze w sr. ludzie odrabiala dla Pana powinnosci np. scinajac drzewa, nigdy niebylo to 100%czasu "pzreliczenie" w przeliczenie i za darmo jeszcze;)
Popatrzcie na jedna rzecz: w sredniowieczu waluta to zloto, wiecej waluty bylo kiedy ksiaze ja "bil bez pokrycia-psul jakosc" i wtedy tracila na wartosci. No, albo kiedy krol zdobywal zloto, ale tu go nie ma;)
Obecnie mamy inna sytuacje: ksiaze nie kontroluje mennicy, mennice ma w domu kazdy z obywateli i placi podatki...z powietrza.... bo niema logicznego wyjasnienia skad sie biora te pioeniadze, wiec chyba to muszelki co zbieraja z piasku;)
Mozna by bawic sie w system wielu walut, ale.... trzeba by przebudowac caly system ekonomiczny, surowiec zloto, pensje dla pracownikow etc ;-) Bo mimo, ze w sr. ludzie odrabiala dla Pana powinnosci np. scinajac drzewa, nigdy niebylo to 100%czasu "pzreliczenie" w przeliczenie i za darmo jeszcze;)
no bez jaj - co wam chodzi po głowie ? - może jeszcze powołać radę polityki pieniężnej i giełdę - ja rozumiem, że niektórzy woleli by spekulować walutą i robić wrogie przejęcia - ale mamy się prać pałami a nie wykupywać przez weksle !
heh, jak Boro chce, to mogę mu zaprojektować system walutowy dla lava. Po próżnicy się męczył nie będę, ale jeżeli zechce to "ewentualnie" wprowadzić, to poświęcę trochę czasu.
Z tą prowizją, to co to w ogóle jest?! Już lepiej, żeby to oddziały przenosiły talary z wioski do wioski.
Ciężko będzie prosto zrobić system pieniężny, wstępnie myślałem nawet nad tym, żeby to górnicy złoto wydobywali ;)
Ale poważnie, sądzę, ze chodzi wam o to, aby w sytuacji awaryjnej móc wypuszczać denarki, aby mieć za co podwójny żołd płacić. Myślę, że taka operacja powinna odbijać się na morale i ot, cały system bicia monety w lavie, co wy na to?
Ale poważnie, sądzę, ze chodzi wam o to, aby w sytuacji awaryjnej móc wypuszczać denarki, aby mieć za co podwójny żołd płacić. Myślę, że taka operacja powinna odbijać się na morale i ot, cały system bicia monety w lavie, co wy na to?
ta sprawa posuwa się zbyt daleko! "zobaczcie jak oni już daleko zaszli" *
jedi rzucił prostego i łatwego pomysła - kasę trzeba osobiście transportować - dodam, że zgodnie z obecnymi limitami transportowymi :) - oczywiście projekt ten zmienia tylko tyle, że nikt nie będzie w stanie wspomóc osamotnionego władcy zamkniętego na jakimś zadupiu i spłyci a nie polepszy rozgrywkę.
Wszelkie inne pomysły to mrzonki (mam nadzieję).
*) cytat z klasyka, podczas nocnej zmiany
jedi rzucił prostego i łatwego pomysła - kasę trzeba osobiście transportować - dodam, że zgodnie z obecnymi limitami transportowymi :) - oczywiście projekt ten zmienia tylko tyle, że nikt nie będzie w stanie wspomóc osamotnionego władcy zamkniętego na jakimś zadupiu i spłyci a nie polepszy rozgrywkę.
Wszelkie inne pomysły to mrzonki (mam nadzieję).
*) cytat z klasyka, podczas nocnej zmiany
Mnie osobiście nie idzie o jakieś Balcerowiczowskie reformy, po prostu chciałbym mieć możliwość do szerszego wykorzystania moich zasobów finansowych. A prowizja w tym bardzo przeszkadza, zwłaszcza taka prowizja, co to zabiera drugie tyle przekazanej kasy.
Wortigern - ja powiem szczerze, że uzbieranie jakiejś grubszej kasy w skarbcu rzadko mi się zdarza, więc może nie bardzo rozumiem problem, ale potrafię sobie wyobrazić koleżkę który siedzi i trzepie worki talarów i posyła je swemu seniorowi albo wielkiemu przyjacielowi, który trzyma 500 konnicy na podwójnym żołdzie i łupie okolicznych biedaków, a do tego ma wielki przyrost poddanych - ta prowizja od "przelewów" ma sens.
Post #16, autor:
Andrazar
napisany: 22. kwietnia 2010, czwartek, 23:54
zmieniany przez autora, 22. kwietnia 2010, 23:57
napisany: 22. kwietnia 2010, czwartek, 23:54
zmieniany przez autora, 22. kwietnia 2010, 23:57
Tu się zgodzę, kasy bezkarnie przelewać nie można. W lavie jest zasada, że nie należy kontaktów z reala do gry przenosić.
Pomyśle, czy coś prostego da się zrobić i zaproponuję. Choć powiem szczerze, ze w ogóle mi nie zależy na wprowadzaniu jakichkolwiek zmian.
Inna sprawa, że stworzenie prawdziwego systemu ekonomicznego w grze to mój konik, ale to by ani łatwe, ani tanie do wprowadzenia nie było, więc w lavie się tego zrobić nie da.
Pomyśle, czy coś prostego da się zrobić i zaproponuję. Choć powiem szczerze, ze w ogóle mi nie zależy na wprowadzaniu jakichkolwiek zmian.
Inna sprawa, że stworzenie prawdziwego systemu ekonomicznego w grze to mój konik, ale to by ani łatwe, ani tanie do wprowadzenia nie było, więc w lavie się tego zrobić nie da.
nie twierdzę, że prowizji w ogóle być nie powinno, ale moim zdaniem mogłaby być rozsądniejsza, albo pułap trochę wyższy.
A moze pułap "bez prowizji" ustalić jako 1/4 tygodniowych dochodów z posiadanej ludności przy załozreniu średniego podatku 1;)?
Wtedy na starcie będzie darmowe 50 denarów (1/4 z 200)a za rok 500;)->1/4 z 2k
Wtedy na starcie będzie darmowe 50 denarów (1/4 z 200)a za rok 500;)->1/4 z 2k
Popieram Amras-a.
Kolejny tylko aspekt do pilnowania przez patronów czy ktoś tego nie nadużywa.
Kolejny tylko aspekt do pilnowania przez patronów czy ktoś tego nie nadużywa.
kombinujecie
system talarów działa i uznaję, że bardzo dobrze
rozumiem, że niektórym się nudzi z ich lichymi księstewkami :P
system talarów działa i uznaję, że bardzo dobrze
rozumiem, że niektórym się nudzi z ich lichymi księstewkami :P
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
