Najświeższe wątki:
Zasady gry
Strzelaj potem walcz
Wątek w temacie: Zasady gry
Wyniki od 1 do 17. Przejdź do strony: 1
Przeprowadzam wlasnie symulacje z rozkazem strzelaj potem walcz wrecz. Runda 1 Kolesie strzelaja, Runda 2 Kolesie napinaja kusze? Mieli walczyc wrecz a nie szykowac sie do drugiej salwy. Co jest grane? Ten rozkaz wogole dziala? I tak beda walczyc wrecz tylko w 3 rundzie gdy dojdzie do starcia. Jezeli do starcia nie dojdzie albo jak przeciwnik ma wolne regimenty to co sie dzieje? Kusznicy strzelaja, napinaja kusze i ida na wroga bo taki byl rozkaz a napiac kusze trzeba :D ? Zeby sie panowie nie postrzelili w d :D
Też o tym myślałem. Może chodzi o to, że system "nie wie", kiedy przyjdzie takiemu kusznikowi walczyć. Może przeciwnik da czekaj i będzie na razie do kogo strzelać.
Niech się wypowie ktoś łebski w informatyce, mi się wydaje, że trudno byłoby to zmienić. Kusznik musiałby "wiedzieć", co w kolejnej rundzie zrobi przeciwnik.
Swoją drogą, najlepiej by było, gdyby zdążyli na początku trzeciej rundy strzelić prosto w serce/głowę nadbiegającego wroga.
Niech się wypowie ktoś łebski w informatyce, mi się wydaje, że trudno byłoby to zmienić. Kusznik musiałby "wiedzieć", co w kolejnej rundzie zrobi przeciwnik.
Swoją drogą, najlepiej by było, gdyby zdążyli na początku trzeciej rundy strzelić prosto w serce/głowę nadbiegającego wroga.
Piwosz - sam twierdzisz, że to była symulacja a potem się dziwisz - oni tylko symulowali to napinanie :)
poważniej , to jest oczywista oczywistość, że strzelają dopuki jest jakiś cel dla strzelców a dopiero potem walczą wręcz, nie wiedzą jak będzie w bitwie więc się napinają // natomiast w tylko strzelaj , strzelają albo czekają aż ktoś do nich przyjdzie. Ale napinanie kuszy następuje, bo to w końcu kusznicy zawsze gotowi do akcji.
poważniej , to jest oczywista oczywistość, że strzelają dopuki jest jakiś cel dla strzelców a dopiero potem walczą wręcz, nie wiedzą jak będzie w bitwie więc się napinają // natomiast w tylko strzelaj , strzelają albo czekają aż ktoś do nich przyjdzie. Ale napinanie kuszy następuje, bo to w końcu kusznicy zawsze gotowi do akcji.
Czekający na wroga tez powinni się trochę męczyć. Napinają mięśnie dla rozgrzewki, przytupują, spluwają i zacierają dłonie, walą bronią o tarcze.
Zresztą samo czekanie może bardziej zmęczyć od walki.
Zresztą samo czekanie może bardziej zmęczyć od walki.
Tak, czekanie w stali w letnim słoneczku zakonnikom i nie tylko nie pomaga;-)
Cytat:
że strzelają dopuki jest jakiś cel dla strzelców
ok to wyjasnia wszystko. Jakos zawsze myslalem ze jest mus do marszu po pierwszej rundzie pewnie dlatego ze taki rozkaz odpowiadal by mi bardziej :D
a jak twoi którzy szli do zwarcia padną od salwy przeciwnika? wtedy będziesz zadowolony ze kusznicy napięli kusze bo oddadzą salwę:P
Zamiast narzekać mości Piwoszu, lepiej zastanów się, jak nowo nabytą wiedzę przekuć na praktykę. Bo bywają takie sytuacje, że jedna "pusta" tura kuszników przydaje się... Więcej nie powiem, chcąc wywołać skandal :)
mnie tam wsio radno. Jakos nie dotarlo do mnie funkcjonowanie tego rozkazu i tyle. Zawsze myslalem ze jest bum i hurraaa bez wzgledu na okolicznosci. Brak wiedzy, wszystko jest w zasadach.
Może jest różnica miedzy łukami i kuszami. Dla łuku działa normalnie, a z kuszami to zawsze było dziwnie, bo w normalnej bitwie napinają cieciwy jak wiadomo że już nie zdążą oddać salwy.
no zaraz zaraz a skąd przed bitwą wiadomo, że nie zdążą oddać salwy - co to jasnowidze są ?! kusznik ma być napięty do granic wytrzymałości i strzelać kiedy tylko można.
Dwie salwy kuszników bez przeładowania mogły by kasować przeciwnika w polu, nie wspominając o strzelaniu z murów.
Zresztą, armia kuszników idzie w teren aby oddać 2 salwy, inaczej taka armia to porażka w starciu z prawdziwą konnicą.
Dwie salwy kuszników bez przeładowania mogły by kasować przeciwnika w polu, nie wspominając o strzelaniu z murów.
Zresztą, armia kuszników idzie w teren aby oddać 2 salwy, inaczej taka armia to porażka w starciu z prawdziwą konnicą.
Post #12, autor:
Samuraj
napisany: 17. listopada 2010, środa, 19:52
zmieniany przez autora, 17. listopada 2010, 19:54
napisany: 17. listopada 2010, środa, 19:52
zmieniany przez autora, 17. listopada 2010, 19:54
oczywiście, że jest różnica między łucznikami a kusznikami,
łucznik strzela w każdej rudzie, ale jego celność i siła strzału jest nie wielka - szczególnie polecany jest do użycia przeciwko nieuzbrojonym oddziałom (strzała z trudem przebija pancerz skórzany czy też tarczę); łucznicy też sprawdzają się jako strzelcy za umocnień, szczególnie jeżeli są dość dobrze wyszkolenie - zauważ, że wówczas nacierający potrzebują więcej czasu na dotarcie do nich, jeżeli znajdują się za ostrokołem i fosą, to oddadzą 4 salwy (!) zanim nastąpi walka w ręcz (będą więc mocno zmęczeni);
kusznicy męczą się tak samo szybko, ale strzelają co druga tura - jeżeli więc są garnizonem na zamku, to oddadzą 3 salwy, śmiercionośne salwy(!) (1 rudna, strzał, 2 runda napięcie cięciwy, 3 rudna strzał, 4 rudna napięcie cięciwy, 5 rudna strzał, 6 runda walka wręcz...)
kusze to taka dobra broń strzelecka, że można ją oddać w ręce nawet słabemu strzelcowi, dosyć skuteczna, jeżeli kuszników jest bardzo dużo;
warto zachęcić nowych graczy, żeby poczytali na forum o strategiach użycia różnych oddziałów; później doświadczenie bywa mnie bolesne...
łucznik strzela w każdej rudzie, ale jego celność i siła strzału jest nie wielka - szczególnie polecany jest do użycia przeciwko nieuzbrojonym oddziałom (strzała z trudem przebija pancerz skórzany czy też tarczę); łucznicy też sprawdzają się jako strzelcy za umocnień, szczególnie jeżeli są dość dobrze wyszkolenie - zauważ, że wówczas nacierający potrzebują więcej czasu na dotarcie do nich, jeżeli znajdują się za ostrokołem i fosą, to oddadzą 4 salwy (!) zanim nastąpi walka w ręcz (będą więc mocno zmęczeni);
kusznicy męczą się tak samo szybko, ale strzelają co druga tura - jeżeli więc są garnizonem na zamku, to oddadzą 3 salwy, śmiercionośne salwy(!) (1 rudna, strzał, 2 runda napięcie cięciwy, 3 rudna strzał, 4 rudna napięcie cięciwy, 5 rudna strzał, 6 runda walka wręcz...)
kusze to taka dobra broń strzelecka, że można ją oddać w ręce nawet słabemu strzelcowi, dosyć skuteczna, jeżeli kuszników jest bardzo dużo;
warto zachęcić nowych graczy, żeby poczytali na forum o strategiach użycia różnych oddziałów; później doświadczenie bywa mnie bolesne...
no , ja bym tu polemizował Samuraj z niektórymi twierdzeniami :) = a tak wogóle to nie ważne jaką mają broń wojacy jak ich jest bardzo dużo, mogą nawet wcale nie mieć broni :)
cała koloryt tej gry wynika z tego, że nie ma jednej, jedynej i nieomylnej drogi rozwoju czy też strategi;
dlatego dziękuję Ci Luty, że nie polemizowałeś, bo w sumie chodziło mi o to, że rozjaśnić kilka spraw nowemu graczowi;
polemik dotyczących strzelców czy rodzajów wojsk jest mnóstwo, ale sam ze swego doświadczenia wiem, że początkujący czyta forum na bieżąco, trudno jest przekopać się przez większość postów...
dlatego dziękuję Ci Luty, że nie polemizowałeś, bo w sumie chodziło mi o to, że rozjaśnić kilka spraw nowemu graczowi;
polemik dotyczących strzelców czy rodzajów wojsk jest mnóstwo, ale sam ze swego doświadczenia wiem, że początkujący czyta forum na bieżąco, trudno jest przekopać się przez większość postów...
Samuraju, czy początkujący to Piwosz:)?
patrząc na jego brzuch nie mam wątpliwości,
że nie jest początkującym piwoszem...
:]
że nie jest początkującym piwoszem...
:]
Mozna zamknac watek, nie doczytalem w zasadach i cos mi sie ubzduralo. Wszystko jest ok, tak jak ma to dzialac wg zalozenia.
Wyniki od 1 do 17. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
