Najświeższe wątki:
Zasady gry
Trening - ciąg dalszy
Komentowana aktualność: Trening - ciąg dalszy
Wątek w temacie: Komentarze do aktualności
woooooooow - a może jakieś vacatio legis??
przecz jest:)
do rana??
właśnie ustały wszelkie walki, zakopano topory, wszyscy w panice ruszyli do szkół - przyspieszona matura - w październiku :)
1. czy trening będzie w jednostajnym tempie do osiągnięcia maxsimum?
2. czy "+2" - to ostateczne widełki - czy na koniec roku można się spodziewać +1 ?
3. czy planowane są jakieś zmiany w treningu S i T ?
1. czy trening będzie w jednostajnym tempie do osiągnięcia maxsimum?
2. czy "+2" - to ostateczne widełki - czy na koniec roku można się spodziewać +1 ?
3. czy planowane są jakieś zmiany w treningu S i T ?
właśnie wiliam, wszystko zostało zapowiedziane: http://www.laventhar.org/aktualnosci/(...)166.html
już mamy pierwsze skutki tej decyzji
komunikat z 9 rano;
"Trening regimentu XXX nie jest już skuteczny z powodu zbyt niskiego doświadczenia."
komunikat z 9 rano;
"Trening regimentu XXX nie jest już skuteczny z powodu zbyt niskiego doświadczenia."
Post #8, autor:
von bati
napisany: 2. września 2009, środa, 10:07
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 10:18
napisany: 2. września 2009, środa, 10:07
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 10:18
Boro: A takie może głupie pytanie. Czy nie lepiej zrobić docelowo +3 a obniżyć statystyki werbowanych rekrutów do 2.0? Sęk w tym że obawiam się, że zaczniemy z kolei chodzić armiami kompletncyh lewarów. I wefekcie masa zacznie jeszcze bardziej dominować nad jakością. Nagle się okaże że sławoj ma 3.0 + 5.0 czyli 8.0 a kompletny lewar z puszczy 3.0 + 2.0 czyli 5.0. W efekcie różnica w maksymalnych umiejętnościach pomiędzy greenem a sławnym będzie wynosić 3 oczka..... hmm. Znowu się okaże że na polu wali dwóch lewaró jest lepszych niż jeden sławny. Nie wiem czy taka była intencja tej zmiany?
Generalnie im bardziej skureczny jest świeży rekrut w chwili werbunktu tym bardziej masa będzie dominować nad jakością.
Generalnie im bardziej skureczny jest świeży rekrut w chwili werbunktu tym bardziej masa będzie dominować nad jakością.
Post #9, autor:
Aguirre
napisany: 2. września 2009, środa, 10:20
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 10:28
napisany: 2. września 2009, środa, 10:20
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 10:28
Ja tez mam pytanie do Boro: czy naprawdę uważasz że ta zmiana była potrzebna, czy też chciałeś po prostu dać nauczkę niektórym graczom dając im to co chcieli..
Są 2 rodzaje graczy. Jedni mają suwaki ustawione w głowie i robią wojny na forum żeby suwaki w grze pasowały do ich suwaków. Drudzy patrzą na suwaki w grze i odpowiednio ustawiają suwaki w głowie. Reasumując, tym drugim własciwie wszystko jedno jak są ustawione suwaki w grze, a tym pierszym własciwie nigdy nie dogodzisz
Są 2 rodzaje graczy. Jedni mają suwaki ustawione w głowie i robią wojny na forum żeby suwaki w grze pasowały do ich suwaków. Drudzy patrzą na suwaki w grze i odpowiednio ustawiają suwaki w głowie. Reasumując, tym drugim własciwie wszystko jedno jak są ustawione suwaki w grze, a tym pierszym własciwie nigdy nie dogodzisz
hehe
Bati zrzędzisz jak stara baba. Nie zauważasz ze ze limit +2 pozwowli lewarowi jedynie na miesiac treningu w akademii. A potem co? jedni pewnie wezmą sie za S i T, ale duzo pójdzie szybciej na wojnę.
Nie mozna bati bawic sie suwakami tak aby tylko dogodzic komus kto chcialby 90% czasu spedzic na wojnie. Powiem Ci ze tak samo mnie to juz meczy jak 99% czasu spedzonego na administracji.
Mysle ze te zmiany dogodza tym którzy dbaja o gospodarke, ale tez prowadza szybkie i skuteczne wojny. na zasadzie- wpdam-zdobywam dosw.-trenuje. Ktos kto wikła sie w wojny bez końca zawsze jest na spalonej pozycji.
Bati zrzędzisz jak stara baba. Nie zauważasz ze ze limit +2 pozwowli lewarowi jedynie na miesiac treningu w akademii. A potem co? jedni pewnie wezmą sie za S i T, ale duzo pójdzie szybciej na wojnę.
Nie mozna bati bawic sie suwakami tak aby tylko dogodzic komus kto chcialby 90% czasu spedzic na wojnie. Powiem Ci ze tak samo mnie to juz meczy jak 99% czasu spedzonego na administracji.
Mysle ze te zmiany dogodza tym którzy dbaja o gospodarke, ale tez prowadza szybkie i skuteczne wojny. na zasadzie- wpdam-zdobywam dosw.-trenuje. Ktos kto wikła sie w wojny bez końca zawsze jest na spalonej pozycji.
Ale sęk w tym, że Bati wikła się tylko w takie :P
Post #12, autor:
von bati
napisany: 2. września 2009, środa, 14:02
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 14:03
napisany: 2. września 2009, środa, 14:02
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 14:03
Nie no, raz że osobista wycieczka. Jak kto prowadzi wojny - jego sprawa.
Kwestia druga. Zmiana jest jak najbardziej celowa ponieważ różnica pomiędzy wojownikiem z dużym stażem a wojownikiem ze stażem krótkim dalej nie będzie praktycznie uwypuklona.
Generalnie zapominacie że masowość to utrudnienie w grze a nie ułatwienie. Boro swego czasu pisał że zalezy mu na tym aby klikanie nie było czynnikiem decydującym. Otóż jest obecnei czynnikiem decydującym bo decyduje liczba. W praktyce oznacza to wielomiesięczną masakrę w obsłudze coraz bardziej nadętej administracji w coraz bardziej nadętym ksiestwie. Nie ma w praktyce sposobu żeby zastąpić ten mechanizm uciekając w poprawe jakości tego czym się dysponuje.
Kwestia druga. Zmiana jest jak najbardziej celowa ponieważ różnica pomiędzy wojownikiem z dużym stażem a wojownikiem ze stażem krótkim dalej nie będzie praktycznie uwypuklona.
Generalnie zapominacie że masowość to utrudnienie w grze a nie ułatwienie. Boro swego czasu pisał że zalezy mu na tym aby klikanie nie było czynnikiem decydującym. Otóż jest obecnei czynnikiem decydującym bo decyduje liczba. W praktyce oznacza to wielomiesięczną masakrę w obsłudze coraz bardziej nadętej administracji w coraz bardziej nadętym ksiestwie. Nie ma w praktyce sposobu żeby zastąpić ten mechanizm uciekając w poprawe jakości tego czym się dysponuje.
Post #13, autor:
jedidia
napisany: 2. września 2009, środa, 14:52
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 14:56
napisany: 2. września 2009, środa, 14:52
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 14:56
Zalezy Bati. Zbyt małe rozmiary ksiestw tez maja wady poniewaz głupie 5 wojów z kopiami moze decydowac o losie całego ksiestwa kiedy armie maja po 100 ludzi. Wg mnie liczbowo światy sa teraz ok-nie powinne byc mniejsze ani większe . W pierwszej wersji lav to juz przerabialismy i powinienes to rozumiec.
A ze administracji powinno byc zawsze mniej to kwestia obslugi. Ale tez mentalnosci graczy-nikt Ci nie kaze organizowac tak ekonomii aby byc zaleznym od tysiaca transorterów-buduj na jednym miejscu wydobycie i przetwórstwo a zobaczysz jaka to ulga.
A ze administracji powinno byc zawsze mniej to kwestia obslugi. Ale tez mentalnosci graczy-nikt Ci nie kaze organizowac tak ekonomii aby byc zaleznym od tysiaca transorterów-buduj na jednym miejscu wydobycie i przetwórstwo a zobaczysz jaka to ulga.
[5] i [6] faktycznie - gdzieś mi umknęła informacja, że druga tura będzie miała miejsce 2 września.
Cytat:
Zalezy Bati. Zbyt małe rozmiary ksiestw tez maja wady poniewaz głupie 5 wojów z kopiami moze decydowac o losie całego ksiestwa kiedy armie maja po 100 ludzi. Wg mnie liczbowo światy sa teraz ok-nie powinne byc mniejsze ani większe . W pierwszej wersji lav to juz przerabialismy i powinienes to rozumiec.
Nie możesz porównywać obecnej wersji do poprzedniej. Chociażby dlatego że jest zmęczenie i losowość. Zmęczenie sprawia że motłoch przy odpowiednio dużej przewadze pokona każdego choćby miał zerowe morale i był bez broni. Losowość natomiast sprawia że możesz facetowi wpakować dwie tony pancerza na klatę a i tak może zejść śmiertelnie w wyniku uderzenia maczugą. Co więcej im więcej motłochu tym opisana losowość występuje na więszą skalę. Także spokojnie. Do starego lava nam daleko że hoho.
Natomiast wprowadzenie 2.0 statystyk dla rekruta oznaczać będzie tylko to że żeby mieć porządnego wojaka jak obecnie to trzeba go zwyczajnie przeszkolić.... Mnie rozwala sytuacja jak ktoś powołuje miasto, rozdaje broń z magazynów i po 2 minutach ma 300 wojowników.... dodajmy że nie wiele odstających od tego co biega po świecie od bardzo dawna. Tu jest problem.
bati czy mi się zdaje czy dostałeś ostatnio baty od takiej załogi:P
bati , nie obraź się ale rozsiewasz mity z tymi wieśniakami zabójcami - potem ktoś się tego naczyta i jest płacz i zgrzytanie zębów.
pytanie 1. czym Ty się tam wybrałeś pod to 300 miasto. Bo jeśli 20 weteranami to jest to twój błąd i mieszczanie mają prawo cię zatłuc cepami. Jeśli zaś masz tam 100 WOJSKA z morale 9 ws2 i doś 1.8 to rozpędzą tych ciemniaków na cztery wiatry i masz puste miasto do dyspozycji.
pytanie 1. czym Ty się tam wybrałeś pod to 300 miasto. Bo jeśli 20 weteranami to jest to twój błąd i mieszczanie mają prawo cię zatłuc cepami. Jeśli zaś masz tam 100 WOJSKA z morale 9 ws2 i doś 1.8 to rozpędzą tych ciemniaków na cztery wiatry i masz puste miasto do dyspozycji.
A ja widze tutaj paniczny strach przed zamachem na tulipaniarskie przywileje polegające na tym że trzeba tylko mnożyć osadników i to klucz do każdego sukcesu.
Ogólnie mam do zmian stosunek obojętny ale fajnie by było w tym nowym systemie gdyby zdobywanie doświadczenia powyżej 3 było nieco łatwiejsze. IMHO warto promować wojowniczych władców.
A co do samej zmiany - wypłyci grę, bo wyszkolenie wojsk strony przeciwnej nie będzie już taką niespodzianką.
A co do samej zmiany - wypłyci grę, bo wyszkolenie wojsk strony przeciwnej nie będzie już taką niespodzianką.
Post #20, autor:
von bati
napisany: 2. września 2009, środa, 21:39
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 21:42
napisany: 2. września 2009, środa, 21:39
zmieniany przez autora, 2. września 2009, 21:42
Cytat:
Ogólnie mam do zmian stosunek obojętny ale fajnie by było w tym nowym systemie gdyby zdobywanie doświadczenia powyżej 3 było nieco łatwiejsze. IMHO warto promować wojowniczych władców.
Generalnie dla mnie prowadzenie wojen jest jakimś tam objawem aktywności. Nie jedynym ale znaczącym. Co to za gracz który nic nie robi przez rok tylko patrzy jak mu się ludzie sami mnożą.
Wojna to wysiłek, przede wszystkim intelektualny, stres związany z podejmowaniem trudnych decyzji, przewidywanie ruchów wroga, etc... to jest dopiero zagwozdka. i uważam powinno być premiowane a nie karane takie uczestnictwo w grze. Natomiast kompletnie nie rozumiem czemu ma być premiowane lewarowanie. Ja uważam tak: Chcesz kisić ogóry - twoja sprawa. Ale nie powinno to Ci dawać ani przybliżać zwycięstwa. Wojna to ryzyko i za to ryzyko powinna spływać na zwycięskiego władce nagroda a nie kara! Obecnie jest tak że gracz po zwycięskiej wojnie trwającej 2-3 miesiące jest na poziomie rozwoju takim jaki miał 3 miechy wcześniej jak zaczynał. Nie żadko straty jakie poniósł na wojnie są takie że jest nawet bardziej zacofany niż w dniu rozpoczęcia działań zbrojnych. W efekcie gracz który nic nie robił przez ten czas i chociażby sadzał ludzi na oczkach bez wody zdążył o dobre 30% odjechać z populacją do przodu -to jest nie fair. I nie piszcie mi tutaj o wojnach trwających 2 tygodnie bo w to nikt nie uwierzy.
Co do tego 2.0 oczka dla rekruta. Ma to taki sens że gracz musiał by mieć armie bo nie mógłby liczyć na to że sobie w ostatniej chwili postawi na nogi dwa miasta i jakoś to będzie - musiałby mieć armię.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
