Upadek Ziemi Kruszwickiej

Wątek w temacie: Anima Solidus

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 4
Post #1, autor: Antygon
napisany: 2. kwietnia 2008, środa, 21:10
awatar
No Panowie Burzliwa Myśl i Kabaxie może byście tak pochwalili sie jak to szybko doprowadziliście do upadku Ziemię Kruszwicką

Post #2, autor: kabraxis
napisany: 2. kwietnia 2008, środa, 21:18
awatar
Cytat:

Wojna Casarsko-Kruszwicka



Wojna Casarsko-Kruszwicka trwała krótko jednak każdego dnia o zachodzie słońca ziemia pod Gieczem przybierała kolor purpurowy. Zwłoki setek ludzi poległych w bitwach będą zakopywane jeszcze przez najbliższy tydzień aby uniknąć zarazy. Wielu dzielnych mężów zginęło w obronie ziemi Casari, wielu jeszcze zginie od ran i infekcji odniesionych podczas bitew.

Niewolnicy ziemi Kruszwickiej zostali uwięzieni w północnej części zabudowań aby uniknąć zarazy. Zdrowsi i silniejsi będą pracować przy budowach, chorzy i słabsi zostaną umieszczeni w kamieniołomach na uboczu osad. Stacjonujących żołnierzy oraz nowo przybyłych osadników uprasza się o korzystanie tylko z bieżącej wody pitnej z rzeki. Wróg opóźnił nasze wojska. Domostwa i zabudowania zostały całkowicie spalone i zniszczona, odbudowa zrujnowanych osad zajmie długie miesiące ciężkiej pracy.

Z woli naszego władcy wszystkie rodziny poległych w wojnie mężów oraz chłopi, którzy pomogą przy budowie osad mogą osiedlić się na nowo zdobytych ziemiach bez płacenia podatków przez najbliższe trzy lata.

Kronikarz Casarski z woli Pana Casari Kabaxa Siwego



Przygotowane pod panowaniem władcy: Kabax Siwy.
środa, 2 kwietnia, 1008
Księstwo: Casaria

Post #3, autor: Lomion
napisany: 2. kwietnia 2008, środa, 22:33
awatar
Nono, za te trzy lata to będę cię teraz trzymał za słowo! :)

Post #4, autor: kabraxis
napisany: 2. kwietnia 2008, środa, 22:35
zmieniany przez autora, 2. kwietnia 2008, 22:37
awatar
Hehe ale to takie wirtualne lata... no wiesz ;) One trwają krócej :P Powiedzmy 1 rok to 1 miesiąc jak dla mnie ;)

Post #5, autor: Rouge
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 10:17
awatar
Ziemia Kruszwicka upadła a wraz z nią moja wiara w pakiet leśnika.Tarcze?Pancerze?Włócznie?Bzdura i nie należy sobie nią zawracać głowy.Miałem połowę światowej produkcji włóczni,połowę tartaków,połowę tarcz skórzanych na świecie.Co miała Casaria ? To co trzeba czyli gołodupców plus żołd podwójny.O wszystkim rozstrzygneła bitwa,która była dla mnie spoooorym zaskoczeniem.Opancerzeni w skóry i tarcze skórzane oraz uzbrojenie we włócznie ludzie , mający do tego dość znaczącą przewagę liczebną zostali pokonani przez o wiele gorzej uzbrojonych i mniej licznych ale o troszkę lepszym morale ludzi.Różnica to chyba 2 pkt przeciętnie(8-6 czy jakoś tak).Różnicy w uzbrojeniu nie było widać na polu walki.Potem to już była rzeź - konsekwencja pierwszej bitwy.
Wiec mimo dostania po tyłku jest jakiś zysk z tej sprawy.Wylecznie się z pakietów innych niż rolnik.Bo grając kimkolwiek poza rolnikiem to na starcie jestem 30 % osłabiony . Kabax jak wykorzysta mój potencjal(kusnierze,garbarnie po 4 warsztaty,zbrojownie-po 3) to nikt mu nie podskoczy.

Post #6, autor: Aguirre
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 10:40
awatar
Nie zgodzę się, kwestia jest proporcji i odpowiedniej strategii. Po prostu przesadziłeś z produkcją kosztem rozwoju populacji, po co te tarcze na samym początku skoro nie zdążyłes jeszcze odpowiednio wyszkolić ludzi. Grając myśliwym, który z czasem traci swoją przewagę nie można też czekać nie wiadomo na co tylko trzeba bić rolnika zanim jego przewaga w populacji się zwiększy a Twoja przewaga w uzbrojeniu zmniejszy. I innych też trzeba bić:), to pakiet stworzony do ciągłej ekspansji, zwyczaje nabyte przy grze górnikiem i rolnikiem bardzo tu przeszkadzają

Post #7, autor: Rouge
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 10:48
awatar
Ni było źle z populacją i talarami.Jak mówiłem,miałem przewage nie tylko uzbrojenia ale i ludzi.Źle że liczyłem na pancerze i tarcze - to był błąd podstawowy.Tymczasem broń ta czasem bardziej przeszkadza dająć modyfikatory ujemne w walce.Liczyłem,że opancerzenie wynagrodzi te niedostatki bo półgoli przeciwnicy nie będą zabijać moich ludzi.Przeliczyłem się-zabijali jak golców.Nie opłaca się uzbrajać aż tak bardzo-jak wspomniałem trzeba postawić na masę ludzką .

Post #8, autor: Czarny
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 10:51
awatar
Zgodzę się z Aguirre. Są leśnicy, którzy wyrośli na potęgi. Ich pakiet zaś oceniłbym jednak trochę inaczej. Mają oczywiście dobry start, muszą więc być agresywni; potem jest okres ich słabości, gdzie do głosu dochodzą księstwa populacyjne, natomiast, gdy leśnik przetrwa ten drugi okres i nie ma już kłopotów z populacją, jego drewno i skóry znowu się przydają, bo może w dużych ilościach tworzyć wojsko drugiej kategorii, ale jednak uzbrojone.

Post #9, autor: Aguirre
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 11:42
awatar
No to teraz może sypnij garść szczegółow co ten Kabaks się nachapał na Tobie:) bo bardzośmy ciekawi, ilu niewolników, ile źródełek, miano bohatera i czy ten drugi sąsiad pomagał mu czy się tylko życzliwie przyglądał:) niby jest to forum, ale wszyscy cicho siedzą, a na pewno worek z wojenkami się rozwiązał.

Post #10, autor: Rouge
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 12:21
awatar
Trzy źródła wszystkie w lesie.Komplet budynków przemysłu wojskowego w każdym.Niewolników niewielu bo tak jak Kabaks wspomniał , blokowałem połączenie wojsk małymy oddziałami(dlatego tak się ciskał na forum).Miałem jeszcze cień szansy na wyjście z tego konfliktu , ale niestety w trakcie nastąpiła zmiana zasad(oddziały z oblężonego miasta mogły brać udział w bitwie z oddziałami które nie oblegały miasta) i to juz był definitywny koniec walki.
Nie zgodzę się , co do pakietu leśnika.Różnica w ocenie tego pakietu między nami wynika z tego , że ja się ze złudzeń wyleczyłem , a WY nie.Ze zludzeń co do górnika i jeźdźca wyleczyłem się już dawno.

Post #11, autor: Aguirre
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 13:11
awatar
Piszesz tak jakbyś miał gotową receptę na sukces: bierzesz rolnika i sprawa załatwiona. Bierzesz inny pakiet i na starcie przegrałeś. Tak jakby takie rzeczy jak umiejętności, szczęście i zaangażowanie graczy były tu zupełnie bez znaczenia. Na pewno każdy w miare doświadczony gracz widział wielkie i liczące się w rozgrywce księstwa, które nie zaczynały rolnikiem
Druga sprawa to jest to co teraz Boro robi z pakietami tzn. mapa. Dla przykładu - zdradźmy mała tajemnicę - Eyck van Oostenreede z Anima Solidus. Rolnik, który zamiast źródełek dostał złoża. Co prawda położone na pograniczu, ale co to za rolnik bez terenu, na którym mógłby rozwijać populację. Ze swojej własnej praktyki takie przykłady w zasadzie 'mieszanych' już pakietów mogę mnożyć. I sądzę że im wiecej graczy będzie wybierać rolników tym ciekawsze tereny będą dostawać:)

Post #12, autor: japkof
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 13:59
awatar
Także w drugą stronę można odnieść sytuację, zaczynasz górnikiem dostajesz w sąsiedztwie źródła na łące przy morzu .... są i takie przykłady.

Pozdrawiam

Post #13, autor: kabraxis
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:15
awatar
Cytat:
oddziały z oblężonego miasta mogły brać udział w bitwie z oddziałami które nie oblegały miasta


Głupoty gadasz Rouge - nic takiego nie miało miejsca. Po prostu raz wydałem rozkaz ataku zanim zdążyłeś wydać rozkaz oblegania i się uwolniłem.

Po za tym nie podoba mi się, że opisujesz teraz sytuację zdradzając wszystkie tajniki kiedy nie istniejesz już w świecie zdradzając tajemnice mojego księstwa. Kiedy jeszcze istniałeś proszę bardzo ale teraz mogłeś już przemilczeć...

No i powiem szczerze strasznie przekoloryzowałeś sytuację i nie masz racji. Z mojej perspektywy było zupełnie inaczej ale się nie wypowiem bo jeszcze gram.

Post #14, autor: jedidia
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:19
zmieniany przez autora, 24. kwietnia 2008, 14:22
awatar
To jawny swiat. Wg mnie Rouge ma prawo sie wypowiadac-bo niby czemu nie?Apropo-jak juz gdzies pisalem miałem typ kim grasz Rouge-juz w pierwszych dniach swiata-i sie nie myliłem:) Dlatego ta szybka kleska mnie zdziwiła.

Wg mnie pewnie tu chodzi o pewne niuanse w bitwie- np. takie ze zoltodziobowi lepiej dac morale 10 niz tarcze. pancerz jeszce daje rade, ale tarcza- przy obronie ma za duze minusy. Tyle ze jak miales dla wszystkich wlocznie to dziwne Rouge ze przegrales.No ale nie da sie oceniac nie znajac realiów tej bitwy. Wiec chetnie poslucham szczegółów:)

Post #15, autor: Aguirre
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:22
zmieniany przez autora, 24. kwietnia 2008, 14:23
awatar
Cytat:
ale się nie wypowiem bo jeszcze gram
no właśnie tak się składa że w tym świecie można się wypowiadać:) Broń się Waść ile sił w płucach, bo pono rycerze Jedi aż przebierają nogami żeby po połknięciu Loren jakąś krucjatę wysmażyć do spółki z Urgandią i Wietrznymi Skałami, a do Piwożłopa daleko, oj daleko...

Post #16, autor: jedidia
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:24
zmieniany przez autora, 24. kwietnia 2008, 14:26
awatar
:):) Z tym Lorenem to demnetuje-nie maczałem w tym palców. poza tym- to był mój solidny sojusznik i raczej jego odejscie poczytuje sobie za kleskę.

Auqirre-grasz Eyckiem:) Skad bierzesz takie rewelacje?

Post #17, autor: Rouge
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:36
zmieniany przez autora, 24. kwietnia 2008, 14:37
awatar
"Głupoty gadasz Rouge - nic takiego nie miało miejsca. Po prostu raz wydałem rozkaz ataku zanim zdążyłeś wydać rozkaz oblegania i się uwolniłem" - nic z tych rzeczy.Punkt 19:05 byłem zawsze i wydawałem bitwę.Poza tym - Boro napisał do mnie list , że zmiana zasad nastepuje(pod wpływem Twego jęczenia na forum zapewne :-)) - a on chyba wie lepiej ?

"Po za tym nie podoba mi się, że opisujesz teraz sytuację zdradzając wszystkie tajniki kiedy nie istniejesz już w świecie zdradzając tajemnice mojego księstwa. Kiedy jeszcze istniałeś proszę bardzo ale teraz mogłeś już przemilczeć..." - nie podoba się ? Trudno , jakoś spróbuję znieść Twój ból...
Poza tym uważam , ze skoro świat jest jawny to właśnie po to by się wypowiadać.A że psuję Ci plany ? Miło mi.
Zebyście wiedzieli jak mnie klęska w tej bitwie zdziwiła.Mając taką przewage w uzbrojeniu powinienem zwyciężyć dziećmi i starcami.Ponadto w czasie ostrzału(ja dążyłem do zwarcia)zginęły jakieś marginalne ilości ludzi(las) , nawet mniej niż się spodziewałem.Niestety w zwarciu moi wojowie z pancerzami i tarczami z włóczniami w łapie gineli jak muchy.
Aha - nie jest tak , że gra rolnikiem to gwarancja wygranej.Ale z kolei ilu nierolników wygrało swiaty ?

Post #18, autor: kabraxis
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:36
awatar
[14] Bo w rzeczywistości tego świata Piast leży pod ziemią i nie ma już jak się wypowiadać ;) Dopóki nie przeszedł w morki dziejów ok ale teraz to już tylko taka zemsta jeszcze ostatnim pchnięciem.

[15] Jako władca podejmuję swoje decyzje roztropnie - wojna z Piastem wynikła z czysto politycznych powodów, a mianowicie nie znaleźliśmy wspólnego języka ani celów. Kabax postępuje zawsze uczciwie wobec swoich sąsiadów w każdym świecie - współpraca nagradzana jest współpracą ale działa to też w drugą stronę.

A co do krucjaty sąsiadów ma się z wielu stron, a dzięki jediemu jest z nimi kontakt ;)

Post #19, autor: jedidia
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:38
zmieniany przez autora, 24. kwietnia 2008, 14:39
awatar
Rouge kochany- konkretnie-stan wojsk, uzbrojenia. To sa wazne sprawy:)

Polozenie miast jesli łaska:)

E-Kabaxie-to skad przydomek Koniokrad?

Post #20, autor: Rouge
napisany: 24. kwietnia 2008, czwartek, 14:41
awatar
Bo ukradł konia hahaha.I nie da się podejść znikąd indziej niż z południa.Teraz to ja nie wiem ile ma wojsk . A miast może nie będę ujawniał bo mnie co złego spotka :-).

Wyniki od 1 do 20. Przejdź do strony: 1 2 3 4
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: