Najświeższe wątki:
Zasady gry
Wieści ze świata - zmiana
Komentowana aktualność: Wieści ze świata - zmiana
Wątek w temacie: Komentarze do aktualności
Południe nie chiało z nami gadać!!! Tylko Aldricht wyczuł Wałgałów. William zapewne przekonał Auir i Klan ze to Florencja idzie na 50% i stąd ten opór.
Jedyne wyjscie byó atakować Wałgałów 5 miechów wcześniej ale wtedy dostalibysmy kilka strzałów z róznych stron. Bez szans.
Jedyne wyjscie byó atakować Wałgałów 5 miechów wcześniej ale wtedy dostalibysmy kilka strzałów z róznych stron. Bez szans.
Cytat:
Południe nie chiało z nami gadać!!!
Ciekawe czemu?
hahahahah...
------------
<żartował> hahahaha...
No i to jest to Jedi... Też jestem zwolennikiem twardej reki i pokazywania wszystkim gdzie ich miejsce (ja jeszcze nie potrafię ale...) tyle, że trzeba czasem uścisnąć dłoń, a my o jeden Klan, albo o jedno Auir czy Tiste za mało dłoni uścisnęliśmy. Inna rzecz, że jak się na gosdpodarkę Republiki patrzało to ta ręka jakoś nie rwała się do potwierdzania równości stron uściskiem... i chyba tu dostaliśmy w dupcię. Wałgałom mus to lepiej wyszło.
to prawda, Florencja była nielubiana, i w sumie prawda jest taka, że gdyby nie moje położenie to poszedłbym z Danielem na was, a nie z wami na Daniela.
Ale z drugiej strony sam Daniel jest sobie winien zrażania do siebie wszystkich na około.
Ale z drugiej strony sam Daniel jest sobie winien zrażania do siebie wszystkich na około.
Post #25, autor:
jedidia
napisany: 14. czerwca 2010, poniedziałek, 12:33
zmieniany przez autora, 14. czerwca 2010, 12:41
napisany: 14. czerwca 2010, poniedziałek, 12:33
zmieniany przez autora, 14. czerwca 2010, 12:41
Florencja była nielubiana bo po prostu pokazaliśmy bardzo silną armię i inni poczuli sie malutcy. Po druge szlismy od sukcesu do skukcesu. A pamiętajmy ze władcy to ludzie-faceci w srednim wieku i łatwo naruszyć męskie ego...:)
Niemniej żeby obraz był pełen dodam iż pierwszą połowę gry dyplomacje prowadziłem bardzo słodko -ugodowo. Wiele władców z nami korespondowało i dostarczało cennych informacji które poskładaliśmy w obraz swiata. Najmniej wiedzielismy o Wałgałach -tu błąd-aczkolwiek zrozumcie że było kilka księstw które miały takie same szanse a moze i większe na hegemonię niz Wałgały. Taki Daniel-rolni z żelazem a obok ma jeszcze 2 górników. Gdybysmy dali mu jeszcze kilka miechów nie było by w okolicy równie dobrze uzbrojonej armii.
Dyplomacja się załamała w wyniku wojen i ustalenia stronnictw i wpływów. Niestety w lav tak jest ze po 10 miechu większość spraw jest juz ustalona.
Niemniej żeby obraz był pełen dodam iż pierwszą połowę gry dyplomacje prowadziłem bardzo słodko -ugodowo. Wiele władców z nami korespondowało i dostarczało cennych informacji które poskładaliśmy w obraz swiata. Najmniej wiedzielismy o Wałgałach -tu błąd-aczkolwiek zrozumcie że było kilka księstw które miały takie same szanse a moze i większe na hegemonię niz Wałgały. Taki Daniel-rolni z żelazem a obok ma jeszcze 2 górników. Gdybysmy dali mu jeszcze kilka miechów nie było by w okolicy równie dobrze uzbrojonej armii.
Dyplomacja się załamała w wyniku wojen i ustalenia stronnictw i wpływów. Niestety w lav tak jest ze po 10 miechu większość spraw jest juz ustalona.
Paradoksalnie ja nie lubiłem Florencji w pierwszych miesiącach właśnie, za tą wężową słodycz. tak mi to trochę fałszywie brzmiało, ale w końcu sytuacja i tak pchnęła nas do sojuszu.
Cytat:
A pamiętajmy ze władcy to ludzie-faceci w srednim wieku i łatwo naruszyć męskie ego...:)
buahahahahahahah...
Mocne! hahahahahaha...
A ja uważam, że zmiana jest krokiem w kierunku przycisku "wygraj", czyli równaniem w dół, ale przeżyliśmy inne rzeczy, wiec przeżyjemy i to :)
Eee tam. Nie wszyscy są patronami i wiedzą, ilu jest mniej więcej niezależnych. Natomiast większa dokładność w opisie ludności świata może spowodować szybsze interwencje- i dobrze.
Ogólnie myślę, że wyskakujący z pudełka Dziadoszyce dadzą do myślenia innym władcom w innych światach, którzy zaczną trochę dokładniej liczyć i przeliczać.
Ogólnie myślę, że wyskakujący z pudełka Dziadoszyce dadzą do myślenia innym władcom w innych światach, którzy zaczną trochę dokładniej liczyć i przeliczać.
Panowie tak czytam historie ostatnio zakonczonego swiata oraz dyskusje po nim i sie zastanawiam jaki jest wasz tok myslenia. Nie da sie praktycznie zakonczyc swiata walna bitwa pomiedzy 2 ostatnimy graczami. Musieli by miec idalnie rowne ksiestwa praktycznie. Margines stanowia jedynie niezalezni tylko. Umawianie sie na walna bitwe dwuch ostatnich jest wsumie niemozliwe.
Cytat:
Umawianie sie na walna bitwe dwuch ostatnich jest wsumie niemozliwe.
I bardzo dobrze :)
Adam. Ja zakładałem, że będziemy się prać z Florencją, a dwa księstwa buforowe zapewnią właśnie te parę procent różnicy i nikt 50% miał nie będzie (inna sprawa, że wcześniej obawiałem się, że Florencja wskoczy na te 50%, gdy my wykończymy Klan- dopiero później zdałem sobie sprawę, że może być odwrotnie).
Umawianie się na walną bitwę, czyli tzw. ustawka, jest rzeczywiście bez sensu- rozmawialiśmy o tym z Donatello i on się z tym zgodził, w grę wchodziła więc po prostu regularna wojna między florkami a dziadami (plus ewentualny okres zawieszenia broni na przegrupowanie się).
Umawianie się na walną bitwę, czyli tzw. ustawka, jest rzeczywiście bez sensu- rozmawialiśmy o tym z Donatello i on się z tym zgodził, w grę wchodziła więc po prostu regularna wojna między florkami a dziadami (plus ewentualny okres zawieszenia broni na przegrupowanie się).
Cytat z aktualności:
Załóżmy, że w wieścicach dzisiaj rano było napisane, że
"Pytani o szacowaną ilość ludzi przypisanych do księstw, podróżnicy zwykle wymieniają liczbę 4 500", po południu już zmieniło się na 5 000". Czy to oznacza, że w tym dniu jest tak naprawdę około 4 750, czy też 5 000. Niby niewielka różnica, ale czasem jednak różnica. Wiem, ze to szczegółowe pytanie, ale patroni mogą sobie wziąść i policzyć, a reszta nie bardzo, a szanse powinny być równe.
Cytat:
Biorąc pod uwagę trzeci punkt, trzeba przyznać, że ocena tego zagrożenia nie jest dla władców łatwa. Aby ją nieco ułatwić, od dziś w wieściach ze świata będą prezentowane informacje o liczbie ludności w podziale na księstwa i niezależnych. Dodatkowo, informacje o liczbie ludności księstw będą podawane dokładniej niż dotychczas.
Załóżmy, że w wieścicach dzisiaj rano było napisane, że
"Pytani o szacowaną ilość ludzi przypisanych do księstw, podróżnicy zwykle wymieniają liczbę 4 500", po południu już zmieniło się na 5 000". Czy to oznacza, że w tym dniu jest tak naprawdę około 4 750, czy też 5 000. Niby niewielka różnica, ale czasem jednak różnica. Wiem, ze to szczegółowe pytanie, ale patroni mogą sobie wziąść i policzyć, a reszta nie bardzo, a szanse powinny być równe.
Jest ok. 4750.
Dzieki Czarny;)
Pytanie do tamtu:
Czy wieści ze świata uwzględniają rzeczy "leżące na ziemi"?
Czy wieści ze świata uwzględniają rzeczy "leżące na ziemi"?
Czy nie wydaje mi się, że wprowadzając tą zmianę poszliśmy trochę za daleko? Ujawnienie ilości bohaterów skutkuje tym, że już w chwilę po stoczeniu bitwy jej wynik jest wszystkim znany i nie ma żadnej możliwości rozegrania tego dyplomatycznie. Od razu wiadomo kto wygrał, kto przegrał i jak krwawa była bitwa. Dawniej można było trochę zmyślać, zmniejszać lub zwiększać własne straty, albo nawet iść w zaparte i opowiadać o wielkim zwycięstwie, gdy w rzeczywistości poniosło się porażkę.
Nie uważacie że korzystniej byłoby wycofać się z tej jednej zmiany?
Nie uważacie że korzystniej byłoby wycofać się z tej jednej zmiany?
jak najbardziej... może jakaś modyfikacja , że przykładowo, widać tylko sławnych bohaterów , albo cuś = ale generalnie, takie sztuczne "wyrównywanie szans" prowadzi do durnoty.
Post #39, autor:
Eryk
napisany: 13. maja 2012, niedziela, 13:30
zmieniany przez autora, 13. maja 2012, 13:32
napisany: 13. maja 2012, niedziela, 13:30
zmieniany przez autora, 13. maja 2012, 13:32
Czy ktoś tu właśnie przegrał:)?
A serio - może dajmy jeszcze trochę czasu. Od tej zmiany zakończyło się trochę światów (lub pewnie zaraz skończy) i raczej widać, że wzbogacało to rozrywkę i nikt nie protestował.
W TA Hejtar miał przez czas jakiś 1 bohatera - nie dawało to prawdziwej informacji i jego potencjale (miał chyba 3 w niewoli).
Są w końcu i sposoby oszustwa.
Dalej - wieści o dużej bitwie są bardzo klimatyczne. Poza tym - czy trzeba do niej leźć wszystkimi bohaterami? Stratę jednego można już różnie tłumaczyć i rozegrać dyplomatycznie.
A może starzy chcieliby się po prostu dłużej dekować?
A serio - może dajmy jeszcze trochę czasu. Od tej zmiany zakończyło się trochę światów (lub pewnie zaraz skończy) i raczej widać, że wzbogacało to rozrywkę i nikt nie protestował.
W TA Hejtar miał przez czas jakiś 1 bohatera - nie dawało to prawdziwej informacji i jego potencjale (miał chyba 3 w niewoli).
Są w końcu i sposoby oszustwa.
Dalej - wieści o dużej bitwie są bardzo klimatyczne. Poza tym - czy trzeba do niej leźć wszystkimi bohaterami? Stratę jednego można już różnie tłumaczyć i rozegrać dyplomatycznie.
A może starzy chcieliby się po prostu dłużej dekować?
lub mieć więcej a księstwo dość małe? ;)
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
