Wojna

Wątek w temacie: Dla początkujących

Wyniki od 41 do 60. Przejdź do strony: 1 2 3
Post #41, autor: Lechita
napisany: 17. marca 2010, środa, 15:44
awatar
pawlo77 być może tak jest ale nie wiem na jakim świecie żyje chwalipięta Luty. Tak więc czy w świecie odkrywców czy rycerskim dostanie łomot po duuppssku czy po dziubskuu

Post #42, autor: Luty
napisany: 17. marca 2010, środa, 15:50
awatar
Witaj drapieżny ptaku!

Chodziło mi o świat C u odkrywców - co do światów rycerzy to raczej sklepię Pawlo , właśnie zaczynam produkcję płyt :)

Post #43, autor: pawlo77
napisany: 17. marca 2010, środa, 16:14
zmieniany przez autora, 17. marca 2010, 16:31
awatar
Luty już był jeden taki co miał 400 płyt i kopi i nie pomogły mu one w sklepaniu mnie:D sklepałem go włóczniami:D, a niektórzy uważają że sklepał bym go gołymi rękami:D ,sami Zawisze w mojej armii byli, podkowy łamać to umieli od kołyski

Post #44, autor: Luty
napisany: 17. marca 2010, środa, 16:29
awatar
Pawlo, jednak płyty Lutego to coś dla twardzieli, łamanie podków to jarmarczne zabiegi, rozpocznij trening szybkiego biegania do tyłu :)

Post #45, autor: pawlo77
napisany: 17. marca 2010, środa, 16:31
awatar
biegać też potrafią jak trzeba:)

Post #46, autor: jedidia
napisany: 17. marca 2010, środa, 16:53
zmieniany przez autora, 17. marca 2010, 16:56
awatar
Cytat:
jedi nie wywlekasz bo Ci dobrze idzie:D


Dajcie spokój- prawie od roku pobieram te swoje sześć stów laventharskiej emerytury i gwizdom na przeliczenia:) Mnie to lotto:)

Cytat:
Ciebie żal za to co robiłeś po tym, gdy już na forum Lav się ponownie pojawiłeś...


żal to by był jak bym sie nie pojawił znowu:) przynajmniej dla Zakonników -bo choc nie wygrali nikt nie udowodni ze przegrali.....No chyba ze na papierze-jak ktoś takie zwycięstwa lubi....

Post #47, autor: Martinus
napisany: 18. marca 2010, czwartek, 09:30
zmieniany przez autora, 18. marca 2010, 09:31
awatar
Świat C odkrywców czy chodzi o Capulus? To może się przedstawicie. Oczywiście samemu też się przedstawie. Zygfryd Szybki - Uratal

Post #48, autor: Brunosoldier
napisany: 7. czerwca 2010, poniedziałek, 08:52
awatar
Mam pytanie: czy można do już istniejącego oddziału dołączyć nowych członków? Czy można tworzyć tylko nowe oddziały?

Post #49, autor: Hejtar
napisany: 7. czerwca 2010, poniedziałek, 08:58
awatar
Można, trzeba jednak pamiętać, że nowi żołnierze, którzy mają być włączeni do regimentu, muszą mieć takie samo uzbrojenie jak żołnierze regimentu.

Post #50, autor: Tommy
napisany: 7. czerwca 2010, poniedziałek, 09:21
awatar
Jeśli chodzi o oddziały to można do woli dołączać nowe jednostki (czyli regimenty) do nich.
Kwestia jednakowego uzbrojenia dotyczy regimentu (czyli pod odziałków w oddziale :)

Post #51, autor: Hejtar
napisany: 7. czerwca 2010, poniedziałek, 11:51
awatar
Oddział to jednostka mogąca wykonywać samodzielnie zadania [np. pułk i wyżej], a w Lav. często 50 żołnierzy tworzy regiment, który jako jedyny wchodzi w skład "chorągwi" [oddziału], bez pododdziałów pomocniczych i wsparcia, czy taborów.

Zatem w Lav. regiment to oddział, a nie pododdział ;)

Post #52, autor: Tommy
napisany: 8. czerwca 2010, wtorek, 09:19
zmieniany przez autora, 8. czerwca 2010, 09:20
awatar
Oj kręcisz a to przecież proste jak świński ogon :P
Regimenty to plutony bo odziały to Grupy armijne na które składają się pododdziały czyli Dywizje w częściach składowych Brygad lub Pułków a to się dzieli na Bataliony e te Kompanie które na Plutony składające się z Drużyn :P

Post #53, autor: Czarny
napisany: 8. czerwca 2010, wtorek, 10:15
awatar
Cytat:
często 50 żołnierzy tworzy regiment

He he, to chyba na paradzie :P
Nie stosuj Hejtar terminologii xxi w. do Lawa. Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale jest tu zakładka: Oddziały. I są tam oddziały, czyli jednostki mobilne składające się z jednego lub więcej regimentów. A skoro regimenty wchodzą w skład oddziałów, najprościej chyba nazwać je pododdziałami.

Post #54, autor: Hejtar
napisany: 8. czerwca 2010, wtorek, 10:26
zmieniany przez autora, 8. czerwca 2010, 10:30
awatar
he he
Ja "muszę" używać terminologii XXIw. - tak jest mi łatwiej "patrzeć" i walczyć ;)

Gdybym teraz popatrzył na moje regimenty jak na pododdziały, to "wpadłbym w panikę" że mam za mało wojska i nic nie poradzę! hahahaha...

Moje regimenty to waleczne Oddziały z chwalebną historią [każdy ma sztandar i pieczęć!], by nie powiedzieć, że to związki taktyczne!

Kilka moich regimentów, to już związek operacyjny!
hahahaha...

Cytat:
Regimenty to plutony

Jak mam wysłać kilka plutonów na wojnę z obcym księstwem?
Umarłbym ze strachu, albo nigdy nie zdecydował się na atak ;)

Post #55, autor: Czarny
napisany: 8. czerwca 2010, wtorek, 10:42
awatar
Cytat:
[każdy ma sztandar i pieczęć!]

Czy regiment Wozak Głupi Spytko też ma pieczęć?

Post #56, autor: Hejtar
napisany: 8. czerwca 2010, wtorek, 11:01
awatar
AHA! Szukasz kto zwinął Twoim oddziałom pieczęć?
Ja Ci nie pomogę ;)

Post #57, autor: Pablo Larmo
napisany: 18. czerwca 2010, piątek, 11:45
awatar
Mam takie pytanie. Nigdzie chyba nie pisze dlaczego w Laventharze opłaca się iść na wojnę, więc biedni początkujący mogą nie widzieć w tym sensu. Wszak:

1) Przerywamy trening wojsk, a przeciwnik trenuje
2) Jak mamy więcej chłopa, to w drodze zżeramy jedzenie, a przeciwnik je produkuje
3) My idziemy banda a przeciwnik ma bandę na miejscu i jeszcze mu się nowi ludzie rodzą....

powstaje pytanie:

Jaki sens jest wojny u kogoś?

Post #58, autor: nieznany
napisany: 18. czerwca 2010, piątek, 11:57
[57] (rozumiem prowokację, ale niech tam ... ;))

- bez doświadczenia zdobywanego w boju dalszy trening jest nieskuteczny,
- jak nam rośnie populacja, to zaczyna brakować żarcia i trzeba zdobywać nowe miejsca dogodne dla własnej nacji,
- jeśli nie będziemy się rozwijać pod względem populacji, doświadczenia bojowego, uzbrojenia - inni przyjdą i nas zjedzą na kolację,
- żeby się rozwijać militarnie - dobrze jest zdobywać cenne surowce

A poza tym, walka to lepsza zabawa niż tulipaniarstwo :)

Post #59, autor: Aguirre
napisany: 18. czerwca 2010, piątek, 11:59
awatar
[57] Najcenniejszą zdobyczą są źródełka, bierzesz teren i to gotowy, zabudowany, co daje kopa do rozwoju pod każdym względem, jeśli porównać 2 takie same księstwa z których jednemu wszystko rośnie ale kisi się na swoim terenie a drugie idzie na wojnę to można potraktować wojnę jako najlepszą z możliwych inwestycji. Oczywiście stopa zwrotu z tej inwestycji nie musi być dodatnia, jest tym większa im wojna szybsza i skuteczniejsza:)

Post #60, autor: mularzx
napisany: 18. czerwca 2010, piątek, 17:52
awatar
[57]
A ja powiem, że dlatego, że to my wtedy wybieramy czas i miejsce, a to czasami samo jest warunkiem wystarczającym do osiągnięcia powodzenia.

Wyniki od 41 do 60. Przejdź do strony: 1 2 3
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: