Najświeższe wątki:
Zasady gry
Wzrost przywództwa bohaterów
Wątek w temacie: Zasady gry
Cytat z zasad gry:
Sprawdziłem to.
Przywództwo rośnie bohaterom również po przegranej bitwie. Np. bitwa (13122)
Cytat:
Przywództwo bohaterów rośnie tylko po wygranej bitwie.
Sprawdziłem to.
Przywództwo rośnie bohaterom również po przegranej bitwie. Np. bitwa (13122)
I owszem doświadczenie dostają dowódcy obu stron jeśli przeżyją. Nie widzę jednak w tym nic dziwnego, może tylko zdanie cytowane z zasad ciut nieszczęśliwie sformułowane. Trzeba poprawić.
Mnie to też nie dziwi, ale chyba jednak powinno być w praktyce i w zasadach tak samo. Czyli albo zmieniamy wpis w zasadach albo bohaterom przegranej strony nie rosną umiejętności dowodzenia.
Poprawiłem kod. Przywództwo jest tutaj rozumiane raczej jako nimb niezwyciężoności, więc nie powinni go otrzymywać przegrani.
To w takim razie co z otrzymywaniem przywództwa przez jeńców wojennych?
Post #6, autor:
aqwert
napisany: 19. marca 2008, środa, 10:36
zmieniany przez autora, 19. marca 2008, 10:38
napisany: 19. marca 2008, środa, 10:36
zmieniany przez autora, 19. marca 2008, 10:38
Cytat z zasad:
W czasie normalnych bitew jest tak jak opisują zasady, ale są specyficzne bitwy, w których mozna wywindować bardzo wysoko Leadership swoich bohaterów, praktycznie bez strat własnych i zabijając mało przeciwników.
Ciekawe ilu graczy o tym wie i stosuje.
Cytat:
WZROST PRZYWÓDZTWA
Przywództwo bohaterów rośnie tylko po wygranej bitwie. Skala tego wzrostu zależy od:
1.Stosunku sił na początku bitwy - jeśli bitwa została wygrana mimo posiadania mniejszej ilości żołnierzy, wzrost jest szybszy.
2. Ilości zabitych na polu walki - im więcej trupów po którejkolwiek ze stron, tym większy wzrost przywództwa.
3. Aktualnego poziomu przywództwa - im wyższy, tym mniejsze przyrosty
Przywództwo bohaterów rośnie tylko po wygranej bitwie. Skala tego wzrostu zależy od:
1.Stosunku sił na początku bitwy - jeśli bitwa została wygrana mimo posiadania mniejszej ilości żołnierzy, wzrost jest szybszy.
2. Ilości zabitych na polu walki - im więcej trupów po którejkolwiek ze stron, tym większy wzrost przywództwa.
3. Aktualnego poziomu przywództwa - im wyższy, tym mniejsze przyrosty
W czasie normalnych bitew jest tak jak opisują zasady, ale są specyficzne bitwy, w których mozna wywindować bardzo wysoko Leadership swoich bohaterów, praktycznie bez strat własnych i zabijając mało przeciwników.
Ciekawe ilu graczy o tym wie i stosuje.
aqwert nie bądź taki podziel się wiedzą:P
Żadnego dzielenia sie mykami. Znalazłem przypadkowo, to zgłaszam. A dopóki Boro tego nie naprawi, nie powiem jak sie to robi.
Post #9, autor:
Draconis
napisany: 19. marca 2008, środa, 12:04
zmieniany przez autora, 19. marca 2008, 12:05
napisany: 19. marca 2008, środa, 12:04
zmieniany przez autora, 19. marca 2008, 12:05
ale jak wyjdzie z historii bitew ze sie to stosowalo to bedzie lanie po pupiaku :D
zamiana wlasnych osadnikow na mieso armatnie w pancerzach i tarczami z morale 0 i walka z nimi mniejsza iloscia wlasnych opancerzonych wojakow z wysokim morale. Wszystko bez broni. Zgadlem?
zamiana wlasnych osadnikow na mieso armatnie w pancerzach i tarczami z morale 0 i walka z nimi mniejsza iloscia wlasnych opancerzonych wojakow z wysokim morale. Wszystko bez broni. Zgadlem?
Nie zgadłeś.
To jest o wiele prostsze i nie trzeba tracic uzbrojenia jak w Twoim przykładzie.
To jest o wiele prostsze i nie trzeba tracic uzbrojenia jak w Twoim przykładzie.
walczysz samym bohaterem z niewolnikami bez broni i bez morale
zanim dobiegną to z łuku można 2 pacnąć i ze 2 w walce wręcz??
zanim dobiegną to z łuku można 2 pacnąć i ze 2 w walce wręcz??
Nie walcze samym bohaterem. Moze przy tym zginąć. A chyba nie o to chodzi.
Jutro wieczorem napiszę jak to mozna było robić. Juz nikt tego nie wykorzysta, bo będzie naprawione.
Jutro wieczorem napiszę jak to mozna było robić. Juz nikt tego nie wykorzysta, bo będzie naprawione.
Znalazłem stary wątek o wzroście przywództwa i postanowiłem dorzucić swój kamyczek. W dobie narzekania na grafikę i dyskusji o kolorach muszę przyznać, iż od kilku tygodni mam ból głowy z całkiem innego powodu.
Otóż w jednym w świecie odkrywców odbyła się bitwa, w której rzuciłem do boju nieomal wszystko co się dało, poświęcając wielu osadników na przetrzymania oddziałów atakującego. Uzyskany w ten sposób czas wykorzystałem na dozbrojenie i podniesienie morale swoich oddziałów (składających się w główniej mierze z wieśniaków...)
W bitwie po mojej stronie uczestniczyło około 280 ludzi, a po stronie przeciwnika około 80.
Niby przewaga była olbrzymia, ale wyszkolenie i uzbrojenie nie było mocną stroną moich oddziałów.
Po bitwie zostało mi 90 ludzi, z bohaterem który miał wzrost doświadczenia o 3.0 !
Na koniec raportu po bitwie chlusnęło we mnie zimną wodą, ponieważ wzrost umiejętności przywódczych wynosił 0.0!
Precyzyjnie, to w raporcie nie było na ten temat informacji, a więc nie było wzrostu umiejętności.
W efekcie mój bohater dalej pozostał cieniasem nie wpływającym na morale oddziałów :(
Zgodnie z zasadami nic się nie stało, bo przecież można w nich przeczytać:
"Przy dużej przewadze, przywództwo nie jest
zdobywane."
Szczerze mówiąc to nie pierwszy przypadek, kiedy moi bohaterowie mimo uczestniczenia w dużej bitwie w znaczący sposób nie podnoszą swoich umiejętności.
Wiem, że zasady obowiązują wszystkich i wszyscy mają ten sam problem.
Ale do kolorów i czcionki można się przyzwyczaić, a do takiego "nieporadnego" bohatera nie specjalnie.
Otóż w jednym w świecie odkrywców odbyła się bitwa, w której rzuciłem do boju nieomal wszystko co się dało, poświęcając wielu osadników na przetrzymania oddziałów atakującego. Uzyskany w ten sposób czas wykorzystałem na dozbrojenie i podniesienie morale swoich oddziałów (składających się w główniej mierze z wieśniaków...)
W bitwie po mojej stronie uczestniczyło około 280 ludzi, a po stronie przeciwnika około 80.
Niby przewaga była olbrzymia, ale wyszkolenie i uzbrojenie nie było mocną stroną moich oddziałów.
Po bitwie zostało mi 90 ludzi, z bohaterem który miał wzrost doświadczenia o 3.0 !
Na koniec raportu po bitwie chlusnęło we mnie zimną wodą, ponieważ wzrost umiejętności przywódczych wynosił 0.0!
Precyzyjnie, to w raporcie nie było na ten temat informacji, a więc nie było wzrostu umiejętności.
W efekcie mój bohater dalej pozostał cieniasem nie wpływającym na morale oddziałów :(
Zgodnie z zasadami nic się nie stało, bo przecież można w nich przeczytać:
"Przy dużej przewadze, przywództwo nie jest
zdobywane."
Szczerze mówiąc to nie pierwszy przypadek, kiedy moi bohaterowie mimo uczestniczenia w dużej bitwie w znaczący sposób nie podnoszą swoich umiejętności.
Wiem, że zasady obowiązują wszystkich i wszyscy mają ten sam problem.
Ale do kolorów i czcionki można się przyzwyczaić, a do takiego "nieporadnego" bohatera nie specjalnie.
Już kiedyś postulowałem o możliwość, by bohater mógł ćwiczyć ld np. w akademi wojskowej. natomiast do ćwiczenia walki wręcz mógłby powstać nowy budynek o nazwie np. plac ćwiczeń albo coś takiego.
Cytat:
Już kiedyś postulowałem o możliwość, by bohater mógł ćwiczyć ld np. w akademi wojskowej. natomiast do ćwiczenia walki wręcz mógłby powstać nowy budynek o nazwie np. plac ćwiczeń albo coś takiego.
Raczej mało zgodne z realiami średniowiecza by to było. Wtedy nie było raczej odzielnych akademi dla tzw "kadry dowódczej" a doświadczenie taktyczne dowódcy zdobywali w bitwach wyłącznie.
Cytat:
Ale do kolorów i czcionki można się przyzwyczaić, a do takiego "nieporadnego" bohatera nie specjalnie.
Do wszystkiego można i do tego też :)
Hmm jasne, że nie było takich budynków jak np akademia wojskowa, czy strzelnicza. a umiejętności zdobywało się w boju ewentualnie giermkując rycerzowi.
Mój sposób pozwoliłby uniknąć sytuacji, gdzie bohater ma doświadczenie 5 a ld 1. Zgadzam się jednak, że byłoby to troszkę nieklimatyczne.
Mój sposób pozwoliłby uniknąć sytuacji, gdzie bohater ma doświadczenie 5 a ld 1. Zgadzam się jednak, że byłoby to troszkę nieklimatyczne.
Czy jeżeli zaatakuję oddział 40 osobowy 20 osobowym to ld dużo więcej wzrośnie niż gdybym zaatakował dwa razy oddział 20 osobowy oddziałem 10 osobowym?
Ta zasada jest wg mnie nielogiczna i jest furtką do nadużyć że strony starych wyjadaczy. Nielogiczna, bo chłop który przeżył bitwę taką jak opisana powyżej, powinien się czegoś nauczyć, choćby tego że sama przewaga liczebna nie wystarcza.
A nadużycia są możliwe, gdy celowo ogranicza się wielkość regimentu walczącego z niezależnymi, aby mocniej podbić sobie przywództwo. Nie tak wg mnie powinna ta zasada działać.
A nadużycia są możliwe, gdy celowo ogranicza się wielkość regimentu walczącego z niezależnymi, aby mocniej podbić sobie przywództwo. Nie tak wg mnie powinna ta zasada działać.
Zgadzam się może powinna być naliczana od ilości poległych?
Ilość poległych jest uwzględniana, również skala bitwy.
Jednak wg mnie w przypadku, z którym się zetknąłem doszło do skrajności, która w moim odczuciu doprowadziła do sytuacji wypaczającej idę "Przywództwa bohaterów". Bo przecież ta bitwa to nie było "zarzynanie" chłopów, tylko ciężkie starcie z oddziałami z morale 10 i więcej (stąd chyba miałem dosłownie 1 jeńca lub może wcale ich nie było, ale nie mogę tego już sprawdzić).
Przyznaję, że wcześniej też miałem podobną sytuację, w której do walki stanęły dosyć wyrównane siły. W efekcie bohaterowie i regimenty padały w dużych ilościach. Ci co przeżyli dostali również konkretny zastrzyk doświadczenia, ale mizerny wzrost umiejętności przywódczych.
Podgląd na bitwę nie jest już możliwy i dopiero wydarzenia ze świata odkrywców zwróciły uwagę na to, iż przewaga liczebna, nawet z silnym przeciwnikiem może nieść ze sobą nieprzyjemną niespodziankę.
Jednak wg mnie w przypadku, z którym się zetknąłem doszło do skrajności, która w moim odczuciu doprowadziła do sytuacji wypaczającej idę "Przywództwa bohaterów". Bo przecież ta bitwa to nie było "zarzynanie" chłopów, tylko ciężkie starcie z oddziałami z morale 10 i więcej (stąd chyba miałem dosłownie 1 jeńca lub może wcale ich nie było, ale nie mogę tego już sprawdzić).
Przyznaję, że wcześniej też miałem podobną sytuację, w której do walki stanęły dosyć wyrównane siły. W efekcie bohaterowie i regimenty padały w dużych ilościach. Ci co przeżyli dostali również konkretny zastrzyk doświadczenia, ale mizerny wzrost umiejętności przywódczych.
Podgląd na bitwę nie jest już możliwy i dopiero wydarzenia ze świata odkrywców zwróciły uwagę na to, iż przewaga liczebna, nawet z silnym przeciwnikiem może nieść ze sobą nieprzyjemną niespodziankę.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
