Najświeższe wątki:
Zasady gry
Zamek
Wątek w temacie: Zasady gry
Szturm na zamek Malventum w świecie Orsus Novus wykazał, iż zdobycie zamku, to poważne wyzwanie - niektórym się to podoba - wszak koszta zamku są olbżymie, ale pojawiły się też głosy, że bonusy dla zamku powinny zostać zmienione....
Tu przenoszę posty o zamku.
Tu przenoszę posty o zamku.
Post #2, autor:
pawlo77
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 09:05
zmieniany przez kozak, 23. stycznia 2007, 09:23
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 09:05
zmieniany przez kozak, 23. stycznia 2007, 09:23
jest cos pozytywnego w tej sytuacji przynajmniej wiemy jak przydatny jest zamek w obronie ja osobiscie jestem zadowolony z tego ze nie jest to juz jakis budynek bez funkcyjny teraz bedzie bardziej wykorzystywany:) Tylko trzeba zapasy na kilka tygodni zebrac:P
Post #3, autor:
jedidia
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 09:14
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 10:17
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 09:14
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 10:17
wrescie sensownie gadasz Pawlo-ja tez jestem za wypakowanymi zamkami ,ale ten systenm dodatkow na zamku jest zly
bo nie mozna obronic zamku bez broni w rzeczywistosci-jak koles nawet zlamanej maczugi nie wyprodukuje dlaczego ma korzystac z dodatkow?
2.wg mnie problem jest logczny-umocnienia to przeszkody-czyli przede wszystkim 'szkodza atakujacym"-wiec powinien byc ujemny modyfikator dla szturmujacych -do bs i do ws(podobnie zreszta z terenami).
3.powinne byc tez jakies dodtaki-zmniejszone- dla broniacych sie-ale bez T-to absurd-muru nie zalozysz na klate-jak dostaniesz strzale nie wazne jest gdzie stoisz.Nieuzbrojeni nie dostawali by dodatklow.
4. zmeczenie nie powinno rosnac tylko 2 tury podczas dobiegu-no bo jaka jest roznica w szturmowaniu pustej i umocnionej stolicy co do odleglosci do przebycia?
pawlo wiem-powiesz mi wspinanie ,etc-zapominasz ze do szturmu trzeba isc przygotowanym-tzn drabiny, wieze, tarany ,sloma do zasypania fosy.d
droga do przebycia to zasieg luku-jakies 300 m.
ja sie pytam-zmeczyl sie ktos tak setnie jak nasi wojownicy po przejsciu(do szturmu sie nie biegnie raczej) 300 m?
bo nie mozna obronic zamku bez broni w rzeczywistosci-jak koles nawet zlamanej maczugi nie wyprodukuje dlaczego ma korzystac z dodatkow?
2.wg mnie problem jest logczny-umocnienia to przeszkody-czyli przede wszystkim 'szkodza atakujacym"-wiec powinien byc ujemny modyfikator dla szturmujacych -do bs i do ws(podobnie zreszta z terenami).
3.powinne byc tez jakies dodtaki-zmniejszone- dla broniacych sie-ale bez T-to absurd-muru nie zalozysz na klate-jak dostaniesz strzale nie wazne jest gdzie stoisz.Nieuzbrojeni nie dostawali by dodatklow.
4. zmeczenie nie powinno rosnac tylko 2 tury podczas dobiegu-no bo jaka jest roznica w szturmowaniu pustej i umocnionej stolicy co do odleglosci do przebycia?
pawlo wiem-powiesz mi wspinanie ,etc-zapominasz ze do szturmu trzeba isc przygotowanym-tzn drabiny, wieze, tarany ,sloma do zasypania fosy.d
droga do przebycia to zasieg luku-jakies 300 m.
ja sie pytam-zmeczyl sie ktos tak setnie jak nasi wojownicy po przejsciu(do szturmu sie nie biegnie raczej) 300 m?
odpowiem Ci inaczej:) mieszkancy osady z morow bronia sie czym sie da np. kamieniami , odpychaniem drabin z ktorych spadaja szturmujacy,smola wrzadkiem, nieczystosciami itp co im do reki wpadnie a wiadomo ze jak by mieli luk i wlocznie to jeszcze skuteczniej by im to wychodzilo bo strzelac z gory jest dogodniej niz z dolu wiadoma sprawa tak smao pchnac wlocznia wchodzacego po drabinie
walsnie o to chodzi ze pokonanie umocnien zajmuje dodatkowy czas i wysilek dlatego jest ruznica w zmeczeniu
odpowiedzco do umocnien i ich braku jak wbiegasz do centrum swojej wioski to potrzebujesz przebiec iles tam set metrow a jak bys mial po drodze pokonac fose i wspiac sie na kamienne mury to bys sie musial torche bardzie zmeczyc i do tego moze nie kazdy by wszedl na ten mur bo w zgielku by spadl i sobie kark skrecil:)
a co do T to sam nie wiem jesli go zlikwidowac to dopakowac jeszcze po 0,5 umiejetnosci dla obroncow lub odjac dla atakujacych albo i to i to
walsnie o to chodzi ze pokonanie umocnien zajmuje dodatkowy czas i wysilek dlatego jest ruznica w zmeczeniu
odpowiedzco do umocnien i ich braku jak wbiegasz do centrum swojej wioski to potrzebujesz przebiec iles tam set metrow a jak bys mial po drodze pokonac fose i wspiac sie na kamienne mury to bys sie musial torche bardzie zmeczyc i do tego moze nie kazdy by wszedl na ten mur bo w zgielku by spadl i sobie kark skrecil:)
a co do T to sam nie wiem jesli go zlikwidowac to dopakowac jeszcze po 0,5 umiejetnosci dla obroncow lub odjac dla atakujacych albo i to i to
Cześć Jedi:)
71
Ad. 1 Moim zdaniem można obronic zamek nie mając wyprodukowanej klasycznej jednolitej broni (t.j. maczug itp.), ponieważ bronią moze byc wszystko co da sie zrzucić na łeb przeciwnikowi, ewentualnie wylać ewentualnie przyłozyć przeciwnikowi jak choćby patelnia;)
ad 2 i 3. nie tylko szkodzą atakujacym ale pomagają obrońcom. moze nie moga załozyc na klate ale moga sie kryc w przeciwienstwie do szturmujacych.
ad. 4 zmeczenie powinno rosnąc przez cały czas walki dla tych którzy coś robią np. niosą drabiny.
71
Ad. 1 Moim zdaniem można obronic zamek nie mając wyprodukowanej klasycznej jednolitej broni (t.j. maczug itp.), ponieważ bronią moze byc wszystko co da sie zrzucić na łeb przeciwnikowi, ewentualnie wylać ewentualnie przyłozyć przeciwnikowi jak choćby patelnia;)
ad 2 i 3. nie tylko szkodzą atakujacym ale pomagają obrońcom. moze nie moga załozyc na klate ale moga sie kryc w przeciwienstwie do szturmujacych.
ad. 4 zmeczenie powinno rosnąc przez cały czas walki dla tych którzy coś robią np. niosą drabiny.
ja rozumiem zalozenia twierdz w lav
1. twierdze maja uchronic od masowego wymierania ksiestw na poczatku
ale wg mnie w czasie zaawansowanej gry moze pojawic sie problem odwrotny
-duze panstwo z np 10 twierdzami bedzie po prostu nie do zdobycia bo nikt nie bedzie mial wojska na obleganie kazdej na raz a obleganie kazdej z osobna zajac moze rok nawet-taki mialem dylemat z Kozakami w macelariusie
wiec wg mnie wytyczna
2.twierdze w zaawansowanym etapie gry nie moga prowadzic do tego ze stana sie nie zdobyte
pawlo-to byli chlopi-wyobraz sobie jak jakis sprytny ksiaze postawi w kazdej swej twierdzy po 50 wojakow z ws 1 i z wlocznia i kubraczkami? plus osadniccy-powiedfzmy 100? jaka armia chcialbys to zdobyc-
a jak pojawia sie kolczugi?albo jak postawisz nieliczny, ale doswiadczony garnizon-tacy zatrzymaja i 1000 woja!
teraz to moze fantazja sie zdaje ale wysilcie sie na wizjonerstwo-wiem co mówie.
3. co do dodatków dla nieuzbrojonych-chyba inaczej pomaga zamek gostkowi z wlocznia a inaczej gostkowi z golymi rekami?
moze mi ktos wymienic twierdze obsadzona przez chlopow z golymi rekami.ktora w histori oparla sie jakiemus szturmowi? w lav to mozliwe w zyciu nie!
pozatym-dlaczegio promowac kogos kto nawet maczugi nie raczyl zrobic? to moze jeszce mu dac kuroniówke?
1. twierdze maja uchronic od masowego wymierania ksiestw na poczatku
ale wg mnie w czasie zaawansowanej gry moze pojawic sie problem odwrotny
-duze panstwo z np 10 twierdzami bedzie po prostu nie do zdobycia bo nikt nie bedzie mial wojska na obleganie kazdej na raz a obleganie kazdej z osobna zajac moze rok nawet-taki mialem dylemat z Kozakami w macelariusie
wiec wg mnie wytyczna
2.twierdze w zaawansowanym etapie gry nie moga prowadzic do tego ze stana sie nie zdobyte
pawlo-to byli chlopi-wyobraz sobie jak jakis sprytny ksiaze postawi w kazdej swej twierdzy po 50 wojakow z ws 1 i z wlocznia i kubraczkami? plus osadniccy-powiedfzmy 100? jaka armia chcialbys to zdobyc-
a jak pojawia sie kolczugi?albo jak postawisz nieliczny, ale doswiadczony garnizon-tacy zatrzymaja i 1000 woja!
teraz to moze fantazja sie zdaje ale wysilcie sie na wizjonerstwo-wiem co mówie.
3. co do dodatków dla nieuzbrojonych-chyba inaczej pomaga zamek gostkowi z wlocznia a inaczej gostkowi z golymi rekami?
moze mi ktos wymienic twierdze obsadzona przez chlopow z golymi rekami.ktora w histori oparla sie jakiemus szturmowi? w lav to mozliwe w zyciu nie!
pozatym-dlaczegio promowac kogos kto nawet maczugi nie raczyl zrobic? to moze jeszce mu dac kuroniówke?
[6] nie zgadzam się. myślę że można by sypać jak z rękawa przykłady twierdz, które nigdy nawet nie były oblegane, aby tylko trochę poczytać - ze względu na warowność wynikającą z samego położenia. problem średniowiecza był taki właśnie, że nawet król musial się liczyć z byle chmyzem mającym 3 wioski na krzyż, ale potężny zamek pobudowany przez przodka...właśnie w tym celu. Gra ma być w realiach średniowiecza, zapomnijmy może o Napoleonie, Aleksandrze czy innym Hannibalu, wojnach błyskawicznych etc Twierdze jeśli w ogóle powinny dawać się zdobyć to po zagłodzeniu obrony, jest dobrze jak jest
poza tym dojście do sytuacji z 10 osadami z zamkami to będzie gdzieś z rok gry, wiem co mówię bo przerabiałem, mając w starej wersji sterty kamienia, drewna i talarów, przesadzasz waść
poza tym dojście do sytuacji z 10 osadami z zamkami to będzie gdzieś z rok gry, wiem co mówię bo przerabiałem, mając w starej wersji sterty kamienia, drewna i talarów, przesadzasz waść
ad 3 Przede wszystkim w zamkach nie było za dużo chłopów a pachołkowie z reguły potrafili się bronić. Bronili również swojego domu i najprawdopodobniej zycia a to dobrze wpływa na motywację:) Poza tym sadzę że były w historii sytuacje gdy grody bronione przez mieszkańców oparły sie napastnikom aczkolwiek w historii chyba nie było sytuacji by nie było nawet sladowego garnizonu:)
A poza tym trzeba było mieć wielokrotna przewagę jeśli chciało się zdobyc w walce sredniowieczną twierdzę - jesli juz odwołujemy sie do historii.
ad. 2 Właśnie na zaawansowanym etapie gry gdy bedzie mozna zgromadzic dużą armię (np sojusz) to twierdze będą do zdobycia. A zmeczenie może pokonać każdy oddział (chociaz jak słyszałem coś się w zmęczeniu zmieniło gdy wypadłem z gry).
A poza tym trzeba było mieć wielokrotna przewagę jeśli chciało się zdobyc w walce sredniowieczną twierdzę - jesli juz odwołujemy sie do historii.
ad. 2 Właśnie na zaawansowanym etapie gry gdy bedzie mozna zgromadzic dużą armię (np sojusz) to twierdze będą do zdobycia. A zmeczenie może pokonać każdy oddział (chociaz jak słyszałem coś się w zmęczeniu zmieniło gdy wypadłem z gry).
Post #9, autor:
jedidia
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 10:57
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 11:00
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 10:57
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 11:00
Cytat:
Gra ma być w realiach średniowiecza, zapomnijmy może o Napoleonie, Aleksandrze czy innym Hannibalu, wojnach błyskawicznych etc
a co powiesz o Temudzynie? auqirre-twierdze sredniowiecza nawet do piet nie dorastaly starozytnym-a te padaly jak muchy -jak to sam wspomniales
przeciez nie o to chodzi-zgadzam sie -twierdze maja byc na tyle silne aby w pierwszych 3 miechach taki ksiaze nie stracil głupio stolicy-nie mniej nie wiecej-no pod warunkiem ze bedzie w niej mial cos wiecej niz mieszczan z moralem 5
jestem totalnie przeciwny robieniu z twierdz samobroniacych sie czasowstrzymywaczy
jedidiar mysle ze obrona Głogowa ostudzi Cie troche tam grodu bronili mieszczanie i go obronili przed cesarzem niemieckim
a jesli dajesz przyklad temudzyna to jak bedziesz mial takie chordy jak on to sie nie martw tymi 10 zamkami poslesz po 300 wojow na kazdy i bedzies spokojnie oblegal a jak czesc padnie bo watpie by ktos wystarczajaco nazbieral zapasu na wszystkie twierdze to reszte szturmem wezmiesz;)
poza tym sam mowiles ze trzeba troche sie wysilic w tej grze a nie isc na latwizne dobry zamek moze oslabic role sojuszy bo mniejszy granizon moze sie skutecznie bronic przed kilkoma oddzialami z poczatku gry
i jest czas na zabiegi dyplomatyczne
a jesli dajesz przyklad temudzyna to jak bedziesz mial takie chordy jak on to sie nie martw tymi 10 zamkami poslesz po 300 wojow na kazdy i bedzies spokojnie oblegal a jak czesc padnie bo watpie by ktos wystarczajaco nazbieral zapasu na wszystkie twierdze to reszte szturmem wezmiesz;)
poza tym sam mowiles ze trzeba troche sie wysilic w tej grze a nie isc na latwizne dobry zamek moze oslabic role sojuszy bo mniejszy granizon moze sie skutecznie bronic przed kilkoma oddzialami z poczatku gry
i jest czas na zabiegi dyplomatyczne
Post #11, autor:
jedidia
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 11:21
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 11:22
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 11:21
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 11:22
ok pawlo-teraz nalezy jedynie zapisac w zasadach zakaz szturmowania-zeby sie zoltodzioby nie nacieły i wszystko bedzie ok. jestem za
[9]a skąd wiesz że nie dorastały? jakimi środkami dysponowali starożytni zdobywcy, a jakimi średniowieczni pankowie, żeby te twierdze zdobywać? Tatarzy to w ogóle zły przykład, nie gramy tu nomadami, których cała męska populacja składala się z wojowników
sam mi kiedyś radziłeś w MM - pamiętam gdy szedłem na Batiego - nie spodziewaj się żeby gdzieś były większe zapasy żywności niż na 2 tyg. oblężenia - sam nie miałem większych mimo roku gry, mimo że w końcu prawie nie miałem terenu bez wody nie zasiedlonego wioską z 20 rolnikami (obszary całkowicie zurbanizowane) - wraz ze wzrostem księstwa rosną armie i nie ruszysz się jeśłi nie weźmiesz głupich 200-300 szt jedzenia...twierdze które trzeba oblegać miesiacami to mit
sam mi kiedyś radziłeś w MM - pamiętam gdy szedłem na Batiego - nie spodziewaj się żeby gdzieś były większe zapasy żywności niż na 2 tyg. oblężenia - sam nie miałem większych mimo roku gry, mimo że w końcu prawie nie miałem terenu bez wody nie zasiedlonego wioską z 20 rolnikami (obszary całkowicie zurbanizowane) - wraz ze wzrostem księstwa rosną armie i nie ruszysz się jeśłi nie weźmiesz głupich 200-300 szt jedzenia...twierdze które trzeba oblegać miesiacami to mit
hmm-w orsusie mialem juz np w jednej 350 zarcia-co ty na to?
Post #14, autor:
pawlo77
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 11:34
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 12:08
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 11:34
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 12:08
i co to jest jak osadnikow 100 i 50 wojakow 3 tyg niecale i do tego sam napisales w jednej!
(dodane po sniadaniu:))
jedzac sniadanie tak sobie pomyslalem ze szturm w dalszym okresie gry gdy wojsko bedzie opancerzone bedzie latwiejszy jesli w osadzie bedzie znaczaco mniej poruwnywalnego wojska a znaczna wiekszosc bedzie sie skladac z lysych osadnikow bonusy sie wyruwnaja i ilosc bedzie znow miala wiekszy wplyw
(dodane po sniadaniu:))
jedzac sniadanie tak sobie pomyslalem ze szturm w dalszym okresie gry gdy wojsko bedzie opancerzone bedzie latwiejszy jesli w osadzie bedzie znaczaco mniej poruwnywalnego wojska a znaczna wiekszosc bedzie sie skladac z lysych osadnikow bonusy sie wyruwnaja i ilosc bedzie znow miala wiekszy wplyw
tia-nie wzioles pod uwage ze broniacy sie takze bedzie mial wiecej pancerzy
No akurat wziął pod uwagę - ilość opancerzenia powoduje mniejsze znaczenie szarży i jej obrony (mniej zabitych) i w konsekwencji większe znaczenie walki w zwarciu, gdzie zamek nie ma bonusów. Opancerzenie obrońcówzamku nie ma takiego dużego znaczenia.
Post #17, autor:
pawlo77
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 12:14
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 12:19
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 12:14
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 12:19
ale chcialem zauwazyc ze pisalem o znacznej przewadze chlopstwa cos jak teraz u was bylo ponad 200 opancerzonych wlocznikow z tarczami na 30 takich samych w obronie i okol 100 zwyklych chlopow to lepiej wyglada niz te 230 twoich wloczni z chlopakami na golasa ewentualnie czesc w kaftanie a czesc z tarcza to w sumie dalo Ci po obnizeniu umiejetnosci gorsze wojo od tych chlopow co stali na murach Samborowskich ot tyle na ten temat
Post #18, autor:
jedidia
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 12:18
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 12:29
napisany: 23. stycznia 2007, wtorek, 12:18
zmieniany przez autora, 23. stycznia 2007, 12:29
pawlo-skonczmy ta dyskusje-ciagle zgadujesz o tej bitwie i podwazasz niepodwazalne-tzn doswiadczenie i uzbrojenie wojsk
albo zdobadz opis albo dajmy sobie spokoj z dyskusja , bo do oceny tej konkretnej bitwy nic nie wnosi to gdybanie
abstrakcyjnie mozna jakies wnioski podtzrymac:)
albo zdobadz opis albo dajmy sobie spokoj z dyskusja , bo do oceny tej konkretnej bitwy nic nie wnosi to gdybanie
abstrakcyjnie mozna jakies wnioski podtzrymac:)
Ja tak luzno chcial bym zwrocic uwage na fakt iz oblezenie nie tylko mialo na celu zaglodzenie przeciwnika. Prowadzone byly rozne prace gornicze majace na celu dokonanie wylomu w murach. Tutaj w lav dlugosc oblezenia nie wplywa na oslabienie murow. Nie wiem czy jest konieczne takie komplikowanie gry ale ja widze to zalety. Dlugotrwale oblezenia moga powodowac iz sukces szturmu jest bardziej prawdopodobny natomiast oblegany ma szanse na sprowadzenie posilkow :)
[19] Niezły pomysł.
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
