Zmiana zasad: brak talarów za zdobycie osady

Komentowana aktualność: Zmiana zasad: brak talarów za zdobycie osady

Wątek w temacie: Komentarze do aktualności

Wyniki od 1 do 8. Przejdź do strony: 1
Post #1, autor: Hadrian
napisany: 11. września 2007, wtorek, 18:26
awatar
Pare osób pisało już na forum, że zamiast talarów za zdobycie osady mogłby być talary za zabicie (i ograbienie) wrogów. Możemy założyć, że każdy osadnik czy żołnierz (poza niezależnymi) ma przy sobie powiedzmy 0,5 talara i tą kwotę za każdego zabitego by przejmował zwycięzca bitwy. Kwote tą zwycięzca bitwy by otrzymywał bez względu na to czy bitwa jest w osadzie czy poza nią.

Post #2, autor: wiliam
napisany: 11. września 2007, wtorek, 18:38
zmieniany przez autora, 11. września 2007, 18:39
awatar
Jest jak zwykle pytanie skąd brała by się ta suma? Rozumiem, że nie od strony przegrywającej a z portfela Mistrza Gry. Powiem szczerze, że jakoś nie do końca podoba mi się wizja zasilania finansów księstw z "boskiego" budżetu. Do tej pory, każdy talar poza startowymi był wypracowany przez konkretnego podatnika a teraz pojawiłyby się pieniądze znikąd.

Post #3, autor: Hadrian
napisany: 11. września 2007, wtorek, 18:59
awatar
[2] A skąd bierze się suma podatków jaką Ci płacą codziennie osadnicy? Skoro mają na podatki tzn mogą też dać się ograbić - każdy jeden raz w życiu.

Post #4, autor: Gwynbleidd
napisany: 11. września 2007, wtorek, 19:43
zmieniany przez autora, 11. września 2007, 19:45
brak awatara
Żolnierze mają talary, bo płacimy im żołd. Nie potrzebują go na jedzenie, ani odzienie, więc pewnie hulają za nie... dlaczego nie można by im ich zabrać? Maksymalnie jednemu żołdakowi można by odebrać równowartość wypłaconego w dniu walki żołdu. To pozwoli uniknąć kombinatorstwa typu, płacę podwójny żołd, a przed walką ustawiam zerowy...

Osadnicy płacą podatki, skąd mają na to fundusze, to już inna kwestia. Jakkolwiek widać, że i ich jest z czego grabić. Wcześniej ilość talarów pozyskanych od osadnika uzależniałem wprostproporcjonalnie od płaconego w danym dniu podatku, ale po przemyśleniu stwiedzam, iż zależność powinna być odwrotnieproporcjonalna. Mianowicie czym więcej osdnik podatku płaci tym mniej w skwach jeszcze trzyma, więc mniej za jego głowę otrzymamy. Naturalnie jak poprzednio, w celu odebrania pola kombinatorom, liczyła by się kwota podatku pobrana w dniu walki.

Łupy można by zebrać tylko za głowy ludzi którejś z narodowości, tzn. z wykluczeniem niezależnych.
Jak widać nie będzie się opłacało zabijać własnych lub sprzymieżonych osadników/żołnieży dla łupów, bo zależne są one od niezapłaconych podatków (osdnicy) lub wypłaconych żołdów (żołnierze) i w każdym z przypadków ktoś musi stracić daną kwotę, aby ktoś inny ją zyskał.

Jedyna dziura jaką udało mi się znaleść... Można w ten sposób przekazywać między księstwami spore ilści gotówki z pominięciem zasady "50 talarów na miesiąc". Ale spoglądając realnie... żywy osadnik/żołnierz jest więcej wart niż maksymalne 2 talary jakie można by zyskać za jego głowę.

Post #5, autor: Draconis
napisany: 12. września 2007, środa, 12:21
awatar
dobre stwierdzenie. Mozna by im przynajmniej zabrac tyle ile wynosi ich 2 dniowy zold. Zabierane normalnie ze skarbca ksiestwa. To niewiele w przypadku maluczkich ale niezla sumka po walce kolosow.

Post #6, autor: Hadrian
napisany: 12. września 2007, środa, 12:46
zmieniany przez autora, 12. września 2007, 12:48
awatar
Moim zdaniem najlepsze i najprostsze byłoby płacenie od głowy - bez żadnych komplikacji i bez możliwości różnych manipulacji.
Ewentualnie tak jak proponował Jedi trochę więcej za zabicie doświadczonych czy weteranów, bo oni są raczej trochę bogatsi od zwykłych kmiotków.

Post #7, autor: Draconis
napisany: 12. września 2007, środa, 12:49
awatar
od glowy bez komplikacji. Zaraz ktos ustawialby brak zoldu przed bitwa.

Post #8, autor: kozak
napisany: 12. września 2007, środa, 17:16
awatar
[6] popieram, prosta suma od głowy - nawet niewielka

Wyniki od 1 do 8. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
Wyszukiwarka: