Najświeższe wątki:
Zasady gry
Zwiad?
Wątek w temacie: Zasady gry
Wyniki od 1 do 14. Przejdź do strony: 1
Mam małe pytanko dotyczace zwiadowców (generalnie oddziałów które nie widza dalej niż pole na którym stoją).
Czy obaj władcy dostają informację o nawiązaniu kontaktu? Jeśli tak to dlaczego skoro jeden z nich nie widzi drugiego (i dopuki ten się nie odezwie to nie wiem który ze zwiadowców się na niego natknął)?
Może powinny być dwa rodzaje kontaktów:
wykrycie oddziału/osady(gdy tylko jedna strona wie o tym i może pozostać niewykryta) i nawiązanie kontaktu (gdy dwie strony wiedzą o sobie)
Czy obaj władcy dostają informację o nawiązaniu kontaktu? Jeśli tak to dlaczego skoro jeden z nich nie widzi drugiego (i dopuki ten się nie odezwie to nie wiem który ze zwiadowców się na niego natknął)?
Może powinny być dwa rodzaje kontaktów:
wykrycie oddziału/osady(gdy tylko jedna strona wie o tym i może pozostać niewykryta) i nawiązanie kontaktu (gdy dwie strony wiedzą o sobie)
w starej wersji dostaje inf tylko ten który widzi, a tutaj to nie wiem:)
Ja tam nie wiem ale rozsądnie by było zostawić jak jest. Mi sie to podoba, że byle pojedynczy kmiotek nie wykryje mojej dużej osady. Zresztą na logike, jesli ja kogoś widze, to nie znaczy że on mnie także!
Bati: Na logikę to zwiadowca szybciej dostrzeże wielką osadę wroga niż sam zostanie dostrzeżony. Ale akurat nikt tu nie mówił o widoczności oddziału, lecz o "łapaniu" kontaktu.
Slaton: Wydaje się, że jest mniej więcej właśnie tak jak proponujesz. Jeśli zauważysz oddział z innego księstwa to "łapiesz" kontakt ale on z Tobą "złapie" kontakt dopiero gdy napiszesz mu list lub on zauważy Twój niezamaskowany oddział. Tak było w starej wersji ale nie sądzę, aby to się miało zmienić w nowej, bo poco zmieniać to co dobre?
Slaton: Wydaje się, że jest mniej więcej właśnie tak jak proponujesz. Jeśli zauważysz oddział z innego księstwa to "łapiesz" kontakt ale on z Tobą "złapie" kontakt dopiero gdy napiszesz mu list lub on zauważy Twój niezamaskowany oddział. Tak było w starej wersji ale nie sądzę, aby to się miało zmienić w nowej, bo poco zmieniać to co dobre?
pojedynczy koleś widzi jedno pole a osada 3 (2+własne) dlatego że osadnicy peuzają ponoć sobie czy jakoś tak to w zasadach stoi....
Widać są różne logiki: logika zasad w grze i logika zasad jakie panują w prawdziwym świecie.
Jeśli jednak przeszliśmy na na zasięg widoczności oddziałów to myślę, że fajnie byłoby zrobić coś takiego, że stojąc na terenie góry widzimy stepy i łąki w promieniu 2 pól o ile nie są przesłonięte przez inne góry. Myślę że stworzyłoby to nowe możliwości wykorzystania ukształtowania terenu.
Jeśli jednak przeszliśmy na na zasięg widoczności oddziałów to myślę, że fajnie byłoby zrobić coś takiego, że stojąc na terenie góry widzimy stepy i łąki w promieniu 2 pól o ile nie są przesłonięte przez inne góry. Myślę że stworzyłoby to nowe możliwości wykorzystania ukształtowania terenu.
no i w drugą strone, łażąc po płaskim powinno widzieć się góry, nie koniecznie widzieć teren dokładnie ale móc odkrywać rodzaj pola.... tylko pytanie czy to sie wogóle da zrobic... kupa roboty dla bora, tym bardziej że to bardzie taka dekoracja samej gry tylko....
Panowie tak somo pownno być w lasach uwazam ze powinny zmniejszać pole widzenia.
nie będzie wpływu terenu na widoczność (za dużo komplikacji).
Widzę obcy oddział wraz ze wszystkimi (prawie szczegółami) tj. S WS BS T - czy to tylko w wersji testowej celowe czy bug?
Nie podobało mi się rozróznianie weteranów i doświadczonych przez zwiadowców to mam teraz jeszcze wiecej szczegółow;)
Nie podobało mi się rozróznianie weteranów i doświadczonych przez zwiadowców to mam teraz jeszcze wiecej szczegółow;)
od pewnego czasu nurtują mnie kwestia zwiadu. To jakoś nie fajnie że w grze strategicznej kwestii zwiadu praktycznie nie ma: tzn. są wieści ze świata i eksploracja terenu. Eksplorację zazwyczaj prowadzą małe jednosobowe oddziały które łatwo odnaleźć i wyciąć.
a co gdyby jednoosobowy oddział jednego księstwa nie był widoczny dla innego księstwa? Technicznie widzę to tak:
1. wydzielam jednoosobowy oddział
2. daję mu zamaskuj
3. mechanika gry automatycznie ukrywa tego człowieka przed widzeniem przez innych (za wyjątkiem niezależnych)
4. mechanika gry automatycznie obniża prędkość tej jednostki do 50% (tak żeby było coś-za-coś)
a co gdyby jednoosobowy oddział jednego księstwa nie był widoczny dla innego księstwa? Technicznie widzę to tak:
1. wydzielam jednoosobowy oddział
2. daję mu zamaskuj
3. mechanika gry automatycznie ukrywa tego człowieka przed widzeniem przez innych (za wyjątkiem niezależnych)
4. mechanika gry automatycznie obniża prędkość tej jednostki do 50% (tak żeby było coś-za-coś)
5. Oddział taki byłby widziany przez inne oddziały/ wioski na polu na którym są oraz (może) o pole oddalone o 1 kratkę (może w przypadku wioski, ewentualnie dać widzenie takiego szpiega o 1 krócej niż faktycznie ma oddział "szukający").
nie ma mowy, musza dac sie wykryc i wyciac. Caly urok wlasnie w tym. To mi sie marzy mozliwosc embarga i blokowania korespondencji a tu ktos chce wyrwac mi jeszcze zwiadowcow spod topora - nieladnie!
Post #14, autor:
Valerian
napisany: 22. października 2010, piątek, 21:08
zmieniany przez autora, 23. października 2010, 00:28
napisany: 22. października 2010, piątek, 21:08
zmieniany przez autora, 23. października 2010, 00:28
Wybaczcie mi, nie spojrzałem na datę.
Wyniki od 1 do 14. Przejdź do strony: 1
Dodawać posty mogą tylko zarejestrowani użytkownicy, po zalogowaniu.
