Kronika: AKT VI SCENA XXIII Rubieszów

Przygotowane pod panowaniem władcy: Signoria.

niedziela, 9. maja Anno Domini 1010

Księstwo: Florencja

(Mała górnicza mieścina. Wszędzie zalegają ułomki skał. Bardzo ostrożnie trza konia tu prowadzić, aby go nie zepsuć. Na środku jedynego placu w osadzie namiot dla dostojników postawiono, gdyż żadnego godnego budynku w tej zapadłej dziurze nie znaleziono. Łopocą na wietrze flagi Florencji i księstwa Oświęcimsko-zatorskiego. Z obu stron do namiotu podjeżdżają poczty dostojników.)

NAMIESTNIK: (kłania się ) Bardzo mi przykro, namiestnik Oświęcimia, Anatos de Clemenceau

DONATO: (odkłania się) Bardzo mi przykro, Di Bardi

NAMIESTNIK: W tak pięknych okolicznościach przyrody i tego... niepowtarzalnej. Pan pozwoli że skoczę po księżną

AMELIA : księżna Amelia, bardzo mi przykro...

DONATO: Komary rypią. Wejdźmy do środka.

AMELIA: Witaj panie, mało podobny do swego kontrefektu jesteś

DONATO: (zduszonym głosem) skąd...

AMELIA: interesuję się sztuką. Ale dość o tym. Zdecydowałam się bronić Smolic

DONATO: Nikt nie wygrał wojny umierając za swoja ojczyznę, wojnę wygrywa się kiedy przeciwnik ginie za jego ojczyznę

NAMIESTNIK: Pozwoli pan że zapytam? Czy przegrał pan kiedyś?

DONATO: Raz, w 79-mym, a raz w tenisa...

AMELIA: Był czas że republika przekazała mi klucze do Białogrodu...Teraz ja przekazuję wam klucze do Bernstein..... Chciałam zrobić to wcześniej, ale posłaniec mój do Florencji wysłany przepadł gdzieś po drodze...

DONATO: Powiem ci coś, co już pewnie wiesz. Życie to nie tylko słodycz. To znój i trud. I jeśli mu się poddasz, to nieważne jak jesteś twardy, przydusi cię do gleby.

AMELIA: Będę bronić Smolic.

Donato: Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać.

NAMIESTNIK: (do Laretto) Za kogo on się uważa? Za Bora?

LARETTO: Nie, nie. Boro zna litość. On nie!!

(Donato wychodzi z namiotu. Przez moment zatrzymuje się w wejściu i ogląda na Amelię)

DONATO: Trzymaj sie Amelio . Do zobaczenia w następnym życiu.

(Poczet Amelii pozostaje w namiocie. Florentczycy zbierają się do odjazdu)

LARETTO: Na dzień dzisiejszy Amelia przyjęła to do aprobującej wiadomości

DONATO: (milczy)

LARETTO: Wieści przyszły nowe

DONATO: (milczy)

LARETTO: Konnica Tiste edur pod Słoneczne Wzgórza podeszła, potem cofnęła się, ruszyła pod Antioch....Malutki prowokator ze Scabandariego się zrobił.

DONATO: Trąb na odwrót

(Ekipa z Florencji wsiada na konie i odjeżdża stępa w kierunku zachodzącego słońca. Donatello odwraca się w siodle i przeciągle patrzy w stronę szczytów)

DONATO: We will back!

KONIEC SCENY XXIII

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(8 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Florencja

Inne kroniki tego księstwa: