Kronika: Atak Na Twierdze Południowe

Przygotowane pod panowaniem władcy: Piast Kołodziej.

środa, 14. stycznia Anno Domini 1009

Księstwo: Polanie

Z wież Rybnego Lasu , obserwatorzy dostrzegli wielką masę wojska.Podnieśli alarm i po setnika posłali.Ten , stary wyga i weteran walk , popatrzył , oczy przymrużył , i rzekł:
-Dziwne.Coś dziwnie idą...-i jeszcze baczniej przyglądał się hałastrze , którą widać było coraz lepiej.
Rzeczywiście , tylko z daleka wydawać się mogło , że to idzie wojsko.Im bliżej byli miasta , tym wyraźniej widać było jak bardzo mylili się obserwatorzy , głosząc wieść o ataku wojsk z południa.Bo wojskiem trudno było już zwać ludzi zbliżających się do miasta.Byli brudni , obszarpani i wynędzniali.Dawno nie jedli , bo wlekli się słaniając się na nogach , a naprzód popychały ich tylko baty dziesiętników.W oczach tej armii widm nie było już żadnych uczuć ani żadnych pragnień.Były to pobite i wyczerpane wojska Skallevaldu , przygonione tu przez nieznane armie , które najechały ich siedziby.Zaniedługo dostrzeżono drugą grupę takąż , co to w strone pobliskiego Leśnego Dworu podążała.
Jakież było zdumienie wśród Polan , gdy te armie obszarpańców szyki do ataku ustawiły i z marszu przypuściły szturm na oba miasta...Wnet jednak chwycili łuki , włócznie i pancerze by ten samobójczy atak odeprzeć.I tych , którzy nie potopili się w fosie i nie pospadali z ostrokołu , wybili...
Z 250 wojów Skallevaldu ocalało tylko dwóch.
Już wkrótce okazało się , że są to osatani żywi Skallevaldczycy , a Skallevald jest już tylko wspomnieniem...

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(8 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.