Kronika: Bezbożne psy - Templariusze.
Przygotowane pod panowaniem władcy: Azim Sujuf.
sobota, 22. sierpnia Anno Domini 1009
Księstwo: Al Jazeera
Azim Sujuf siedział w namiocie, rozłożonym na skraju pustyni południowej. Przez ramiona miał przerzucony pled z wielbłądziej wełny, robiło się zimno i bardzo ciemno.
Na stoliku ustawionym na środku namiotu piętrzyła się sterta zapisanych pergaminów, lecz próżno by było szukać pośród nich dobrych wieści.
*****
Kazim Kadib od trzech miesięcy bez ustanku maszerował ze swą armią , stanowiąc bezustanne zagrożenie dla Hrabstwa Edessy. Podchody trwały w nieskończoność, niwecząc możliwość szybkiego rozwoju Hrabstwa, lecz i księstwo Al. Jazerra nie mniej na tym cierpiało. Władca Baldwin okazał się wybornym strategiem i posłał do piachu wpierw wojska Rajmunda de Chatillon, a potem przyjaciela naszego Yitzchaka . Ooo - czemuż to Yitzchak tak pochopnie pomknął w paszczę lwa... , wszak wiedział, że z Baldwinem zabawy nie ma... .
A na dodatek ten Rajmund z Trypolisu... - cóż to za człek, jaki zapalczywy i gaduła bezprzykładna. Lubuje on ponoć pławić się w swoich sukcesach i winem przepijać te orgije - dla lepszej pamięci... . Ponoć narcyz ten i mitoman kazał wszystkie swe sukcesy na wielkim zwoju płótna wymalować i po wszystkich jarmarkach w okolicy je obwozi aby gawiedź zapoznać się z jego czynami mogła. Lecz każde płótno ma swój koniec za którym już nic nie ma.
******
Trzy bestie zmówiły się ukradkiem i na Azima Sujufa w tajemnicy ruszyły. Podłość i pazerność Templariuszy znana jest powszechnie w świecie lecz dołączył do nich zdrajca wiary swych ojców Kilidż Arlsan z Rum. Widać złoto kocha bardziej niż Allacha, zatem zapłatę w stosownym czasie dostanie..., pogromca haremu Azima, cóż to za wojownik, chełpi się, że siedemdziesiąt mioteł miast włóczni w Ghadab pokonał.
Azim tracił miasta - Memelek już wcześniej zagarnął Baldwin - o nieszczęsne źródło przy którym to miasto stoi - drzewiej jeszcze Leon I się o nie upominał i groźby miotał - ale rychło koniec w piachu znalazł. Lecz Azim też długo nie cieszył się tym źródłem.
Potem miasto Nukranu - oddane rozbitemu Yitzchakowi dla przetrwania w świecie - już tam dziś Kilidż owce pasie... .
Stolica prześwietna - wielkie miasto Ghadab - podły Kilidż i tam swych siepaczy posłał.
Arbaun Arba - kolebka ludu Al. Jazerra - niewierny Baldwin oblega, lis pustynny i kojot stepowy - nawet śmiałości nie ma aby w otwartym boju miasto zdobyć.
Serkel - bez historii - miasto bez umocnień - czeka na nowego właściciela.
*******
Azim Sujuf posłał swych Wojowników Proroka na śmierć. Umarli syci i w doskonałych nastrojach - bowiem wiedzieli, że zasiądą u stóp Allacha. Ten Rajmund z Trypolisu - zebrał na nich co tylko miał z tych swoich bagien, bał się Nikata Kudbana - a przecie to był jedynie bohater II kategorii... , teraz pewnie nowe płótna o tej rzeźni każe malować.... .
*******
Kazim - zawołał Azim Sujuf z namiotu- idziemy do Samandar - zostało 65 Wybrańców gotowych na śmierć.... ściemnia się i zimno , coraz zimniej....
Panie, czy ma zatańczyć Szeherezada do snu?
Nie , Kazim , zatańczy w Samandar.....
Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(10 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Al Jazeera
Inne kroniki tego księstwa:
