Kronika: Bitwa na przedpolach Gretharu

Przygotowane pod panowaniem władcy: Tomasz Czarny.

czwartek, 7. grudnia Anno Domini 1006

Księstwo: Nilfgaard

5 dzień miesiąca Heilmond był dniem wielkiego tryumfu nilfgaardzkiego oręża. Sprzymierzone armie Tomasza Czarnego, Ragnara Stejkniera i Kalatha Szpetnego rozniosły w pył połączone armie Wilków, Kalifatu i Sycylii.

Wrogowie nasi, a Wilki szczególnie, którzy z lubością dzikie zwierzęta naśladują, niemało morale wojsk sprzymierzonych osłabili. Wiadomo bowiem, że choć żołnierze Nilfgaardu, Esgarothu i Rukh bitni i w wojnie zaprawieni, to w starciu z tak parszywym przeciwnikiem podupaść na duchu mogli, wiedząc, że Wilki, zwyczajem dzikich bestii, nie inaczej zabijają nieprzyjaciół swoich, jak przez tętnicy szyjnej swoimi kłami przegryzienie.

Wojownicy Kalifatu, chociaż ciemni chłopi na wojowaniu się nie znający, to jednak swą mową plugawą i odrażającym wyglądem zasiali niepewność w sercach sprzymierzonych. Wodza swego - Paternusa Czarnego, pozdrawiali słowami: "job twoju mat'!", co zapewne znaczyło: "obyś żył wiecznie".

Jeno Sycylia, która żołnierzy miała najlepszych, godnym przeciwnikiem sie jawiła. Jednak szybko ustąpić musiała wobec liczniejszych i lepiej wytrenowanych sojuszniczych wojsk.
Mimo mniejszego morale, sprzymierzona armia odniosła miażdżące zwycięstwo. Bardowie jeszcze długie lata będą opiewać męstwo rycerzy i roztropnośc dowódców.

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(9 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Nilfgaard

Inne kroniki tego księstwa: