Kronika: Bitwa pod Eataine
Przygotowane pod panowaniem władcy: Reaven Mądry.
czwartek, 7. sierpnia Anno Domini 1008
Księstwo: Tipmania
Tegoż dnia słońce upalnie grzało, straszna duchota była. Ino było trza podjąć jakieś działałania. Blisko stolicy Eataine stanęli obozem 14 kilometra od bram Rekruci Grelondzcy. Jednak nosi zwiadowcy donieśli o tym Panu;
- Panie Przelitościwy! Wrogowie stanęli niedalej niż dzień drogi od bram zamku. - zawołał Heritez Anacius, starosta zamku.
- A jak toć ich liczebność? - zapytał Reaven Mądry.
- Chłopi widzieli jak było ich ze garstka. - odpowiedział starosta.
- Zabijcie na alarm, zwołajcie wojów i ustawcie ich na rynku.- nakazał Reaven.
Jak nakazał, tak uczyniono. Na rynku zeszło się mnóstwo wojów. Byli znakomici łucznicy, znalazła sie tam również garśc rycerstwa książęcego oraz konnica złożona z chłopów. Książe nakazał ruszyć naprzeciw szakalom i bezbożników.
Przednia straż napotkała na pochowanyn w lesie zbójców. Książe nakazał otoczyć ich, jednak temu, który zaatakuje obetnie kończyny. Toć wszyscy go posłucholi. Gościom brakowało paszy i pożywienia. Gdy po trzech dniach czekania, Pan stwierdził, że już poraz zagrzewać wojsko do boju. Pierw ruszyli łucznicy, którzy sami się kryli w lesie. Zaraz potem uderzyli rycerze. Nikt nie ostał sie z Rekrutów Grelondii.
Łucznicy zabrali zebraną z lasów żywnosc po poległych, czeladź ubrania, a samych wojów zakopali w ziemii.
Tak tom się działo i tak tom opisał. A Pan całej Tipmanii powrócił do ziemii swej i tam wydał ucztę na cześć poległych oraz mszę, takżesz w ich intencyji. Spisołem to, byśta wiedzieli, żę nasi wojowie silni są i niedadzą ziem swych zagarnąć.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(6 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Tipmania
Inne kroniki tego księstwa:
