Kronika: Dwudziesty drugi tydzień
Przygotowane pod panowaniem władcy: Conan Cymmeryjczyk.
środa, 25. lipca Anno Domini 1007
Księstwo: Aquilonia
Napisano, żem zdradził. Kto napisał? Zdrajca! Ha! Nie pierwszy to raz szumowina kłopotów sobie swym szumem narobił. Myślał ten człek dziwny, z włoska się nazywający, że najwięcej zyska i najmniej straci, kwią moich wojów kupując sobie bezpieczeństwo ciepłe. Zapewne udałyby się mu owe matactwa, gdyby postawą swoją innych władców do siebie nie zniechęcił. I ujrzało światło dzienne te bagno, które on zapewne sprytną polityką nazywał, i wciąga go teraz w swą głąb kleistymi mackami.
Bez ostrzeżenia me wojska podeszły pod jego dziedziny. Ostrzeżenia zostawiam dla tych, którzy odkrytymi wrogami moimi mają odwagę się nazywać. Nie ścierpie w swym sąsiedztwie bestii, co to chwali się przed innymi mą naiwnością. Może i jestem naiwny, ale armie jeszcze posiadam, o czym przekonuje się właśnie Enrico, książę Pagonii, człek niezdrowy, z którym chciałem kiedyś Północ zawojować.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(9 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Aquilonia
Inne kroniki tego księstwa:
