Kronika: Dzieje Hardrady z Aigweronu
Przygotowane pod panowaniem władcy: Hardrada.
czwartek, 3. lutego Anno Domini 1011
Księstwo: Aigweron
Marzec-Kwiecien
Z kronikarskiego obowiazku spisuje co sie najwazniejszego wydarzylo w tym miesiacu. Zwrost w stolicy Olso i miescie Kranger nie jest zadowalajacy. Niepotrzebnie zabralem w chwili wzrostu 20 rekrutow i dalem ich pod komende bohaterowi, co jednak nie bylo az tak bezsensowne bo gdyby nie to pewnie dostalby sie pozniej do niewoli konnicy Haralda z Miogaroru a tak mialem przewage liczebna i nie probowali ataku. Bohater pojechal zdobywac doswiadczenie lecz straty zadane przez niezaleznych byly wieksze niz ilosc pojmanych niewolnikow. Powinien byl siedziec i grzac lawe w miescie. Na dzien 9 Kwietnia mamy 175 osadnikow w stolicy i 56 w osadzie Kranger z racji samobojczego ataku grupy 25 niezaleznych i zahamowania jej przyrostu duzymi -jak na tak wczesny etap rozwoju miasta- stratami. Maitania non stop sonduje moje ziemie swoimi zwiadowcami ktorzy potem co do jednego padaja trupem z rak niezaleznych. Wkurza mnie ten osobnik i jak najszybciej zajme zrodlo ktore z racji odleglosci mnie sie nalezy. Wczesniej jednak musze miec wiecej ludzi. Czuje ze z tej strony idzie ku nam niebezpieczenstwo.
Kwiecien-Maj
Po wzroscie ilosci osadnikow do 200 przenieslismy 30 z nich do wolno rozwijajacej sie lecz bardzo obiecujacej osady Kranger gdzie kiedys przystan stac bedzie. Zrobilem to w asyscie garnizonu ktory szybko podniesie morale do poziomu 7,5 w tej liczacej juz teraz 94 osoby wiosce.
Manewr ten dostarczy mi wiecej nowo urodzonych poddanych i pozwoli szybko zasiedlic trzecie zrodlo na zachodzie. Grozby jak narazie trzymaja Majtanie zdala od niego. Jutro zakoncze budowe fosy w stolicy i rozpoczne budowe pierwszej zbrojowni. Dzieki dwom tartakom powinna dzialac pelna para dajac mi do 12 wloczni tygodniowo. Poznalem prawdopodobnie gornika pana Akh Magor z Magorii. Z listow dalo sie wyczytac ze osada jego lezy na poludniowy wschod ode mnie w gorach. Nierostropny czlek z niego. W miedzy czasie hordy niezaleznych jednocza sie na wschodzie i wkrotce -jak znam wrednego bozka- rusza z samobojczym atakiem na Kranger w sile prawie 40 chlopa. Dlatego zanim do tego dojdzie wybuduje fose w tej miescinie by zminimalizowac straty. Gdy w osadzie Olso urodzi sie 220 osadnik wysle 50 chlopa do sasiedlenia ostatniego wolnego zrodla.
Maj-Czerwiec
Powstala nowa osada Datselkits. Osadnicy majacy 60 sztuk racji zywnosciowych rzucili sie do kopania systemu irygacji. Maja 11 sztuk drzewa i 6 kamienia aby postawic tartak w nowym miescie po wybudowaniu 2 systemow. W Kranger koncza kopac fose jednoczesnie zebrali 80% materialow na ostrokol. Olso dostarczy polowe materialow na ostrokol dla nowej osady wraz z kolejnymi osadnikami i skupi sie na produkcji wloczni ktora na dzien dzisiejszy zostala wstrzymana. Obawiam sie ze koncza sie dni pokoju i trzeba sie przygotowywac na odwiedziny sasiadow. Na dzien dzisiejszy armia prawie nie istnieje - jedynie 27 lucznikow z ktorymi zajelismy ten lad.
5 Maja Miogarror wyslal samotnego zwiadowce by sprawdzil czy zrodlo jest wciaz puste. Zastanie osade i potem zginie z rak barbarzyncow.
12 Maja, Kranger zaczyna rozwijac sie juz pelna para, do Datselkits dotarl oddzial rekrutow niosacych surowce i zywnosc, w krotkim czasie skoncza budowac ostrokol i fose. Pozyskiwanie kamienia idzie strasznie wolno wiec szybciej pozyskiwane drzewo pojdzie w produkcje wloczni. Potem stawiamy w Kranger garbarnie i zaklad kusnierza. Kranger jest nad woda wiedz dzieki przystanii powinien miec dosc ludzi by miec wieksza produkcje niz Olso.
21 Maja Nie niepokojeni miejscowi barbarzyncy narosli w znaczna sile. Aby nie dopuscic do polaczenia sie ich jednostek ktore mogly by wspolnie zaatakowac Datselkits powolano Milicje w Kranger ktora zniszczyla niezaleznych kosztem 2 ofiar zyskala 6 niewolnikow. Przewaga liczebna i rozkaz walki po czasie zalatwil sprawe bardzo gladko.
[Atak z osady bez przeliczenia by dojsc na pole by potem walczyc na polu mocno mnie zdziwil. Myslalem ze umocnienia beda sie liczyc jako ze walka odbyla sie pomiedzy oddzialem z zewnatrz a oddzialem wewnatrz osady, bez rozkazu wyjscia z osady i co sie z tym wiaze przeliczenia a tu hops teleportacja i do boju]
24 Maja Miogaror w ramach oddania przyslugi Althingowi oddal zwiadowce w moje posiadanie bym mogl poznac Bjorna ponurego z Althingu. Popelnil jednak blad i zwiadowca podmaszerowal pod puste zrodlo ktore Miogaror zasiedlal swoimi 50 osadnikami. Jego pozycja to 44.50. Swieza osada jest doskonalym celem ataku. Narazie jednak armi nie posiadamy chociaz produkcja wloczni idzie pelna para a w Kranger koncza budowac zaklad kusnierza.
26 Maja Tego oto dnia dojdzie do najwiekszej jak do tej pory bitwy. Bitwa pod Datselkits pomiedzy 67 naszymi wojami a 41 wojami barbarzyncow. Bitwe wydalem poprzedniego dnia rano by przynajmniej dwukrotne wydanie podwojnego zoldu poprawilo morale powolanego 40 osobowego oddzialowi Milicji. Oddzialy otrzymaly zaopatrzenie z osady skazujac niezaleznych na bezowocne szukanie pozywienia przez dwa dni na polu majacym teraz na sobie 108 wojow. Pomoc w postaci 27 wyszkolonych weteranow lucznikow Eigera Mlota bedzie nieoceniona. Spodziewamy sie szybkiego spadku morale nacierajacych i wiecej niewolnikow niz naszych strat. Zasilimy nimi osade Datselkits. Symulacja przewiduje straty u przeciwnika ok 14 wojow i spadek morale praktycznie do zera zanim jeszcze dobiegnie do naszych pozycji. Po pierwszym dniu glod sprawil ze barbarzyncy zaczeli chodzic zdenerwowani. Rezultat masakry: 12 jencow i jeden polegly z Milicji.
12 Czerwca
Od wczoraj rzady pelni ksiaze Wortigern. Kaplani odmowili obrzedy by czymac zlego Lokiego zdala od ksiestwa zanim wroci prawowity wladca. Rzady mlodego ksiecia skoncza sie 22 Czerwca.
Poniewaz wczesniej poznalismy Bazyliego z Bizancjum ktory najwyrazniej zyje gdzies na polnocnym wschodzie sytuacja Wortigerna sie nieco skomplikowala. Bizancjum rosci sobie prawa do naszego niebudowania sie w gorach na polnoc od Kranger. Traktuje to jako probe sil i zwlekajac zbieramy surowce na budowe owej osady mimo jego woli. Szkoda ze zaniechal swojej ciekawosci i 20 konnymi zawrocil na polnoc. Gotowy bylem wymordowac owy oddzialek i konie zagarnac. Braklo jedynie rozkazow kierujacych odzialy ku sobie i gdy zawrocili musialem zawrocic i ja. Gdy zbierzemy zasobow na wybudowanie osady i ostrokolu wyruszymy by ja tam zalozyc. Liczymy na zaskoczenie przeciwnika gotowa osada zdolna do obrony. Przeniesiemy wtedy oddzial z Kranger na nowe miejsce. Z przystania i moimi lucznikami osada byla by piekna oslona od wschodu.
24 Czerwca
Prawowity krol wrocil z wyprawy i zastal ksiestwo w dobrej kondycji. Wortigern sie spisal chociaz zamiast budowac ostrokol w nowej osadzie w gorach spornych z Bizancjum wziol sie za kamieniolom. Otoczenie jednak sugeruje ze jestesmy bezpieczniejsi tam niz myslalem. Co wiecej Wortigern odkryl las nad jeziorem! Wogole sie go tam nie spodziewalem. Juz dzis wysylam tam rekrutow z Olso by stawiac zaczeli nowa osade ktora podobnie jak ta w gorach - Tabre - moze wybudowac sobie przystan. Razem z Tabre beda miec i drzewo i kamien dla siebie nawzajem. Oddzial z Datselkits idzie z drzewem i kamieniem do Kranger by podwoic produkcje pancerzy budujac nowa garbarnie i kusnierza.
28 Czerwca
Bizancjum odkrylo nasza osade z kamieniolomem. Dowiemy sie jak bardzo zaboli ich nasza stanowczosc w tej sprawie. Oddzial osadnikow idzie do Tabre po drewno by pobudowac nowa osade w lesie niedaleko Tabre. Akh Magor przyslal listy proszac o wsparcie. Gornik ktory nie kryl swojej profesji zostal najechany przez nieznany nam sojusz poludniowy. Czarne chmury zbieraja sie nad nami. Szczesciem gory sa duzym utrudnieniem dla armi poludnia, nie dadza rady szybko sie wycofac gdyby ich atak sie nie poowiodl, ryzyko powinno byc moja tarcza. Zaoferowalem Magorii osade w lesie nad woda gdyby ich przycisnieto do muru. Mogli by zbierac sily na odwet i dostarczac mi drewno bez moich kosztow wlasnych. Zobacze co odpowie, ryzyko jest duze, ale brak kosztow utrzymania dostarczyciela drewna jest kuszacy.
30 czerwca
Bizancjum obleglo obsade Tabre i ja zaatakowalo. Czas gra na moja korzysc. 50 kiepsko uzbrojonych Bizantyjczykow wkrotce zobaczy 90 dobrze uzbrojonych Straznikow Varangian i 30 Osadnikow ktorzy mieli budowac nowa osade w lesie. Od miejsca z kad przybyli odgradza Bizantyjczykow bagno. Jezeli spelni sie czarny scenariusz i Bizantyjczycy jednak zaatakuja wczesniej, podesle oddzial przyszlych osadnikow by zatrzymal ich na miejscu. Potrzebuja oni tylko pol dnia by dostac sie na miejsce bo wlasnie je opuscili zabierajac z tamtad surowce.
1 Lipca
Zatrzymalem Paulicjan w Tabre 6 osobowym oddzialem stopujacym wiesniakow. Dzis rozegra sie bitwa i dzisiaj tez dotrze na miejsce 10 osobowy oddzial kolejnych wiesniakow i oblegnie osade. [I ile mechanika znowu nie pokaze swojej czarnej strony i nie pozwoli oddzialowi w tym samym przeliczeniu walczyc i isc, nie mam kogo zapytac bo Rogue i Boro przez 12 godzin nie potrafili odpowiedziec na inne moje pytanie...] Tymczasem oddzial konny Cyrylian polakomil sie na transport i wyszedl ku niemu blizej moich idacych ku nim posilkow. Podzielilem go i szybko wydalem bitwe wiesniakami ktorzy niczego nie wiezli. Jutro wieczorem odbedzie sie ta bitwa a moje posilki pod wodza Eigra Mlota w sile 90 dobrze uzbrojonych wojow zjawia sie na miejscu jutro rano.
[Oczywiscie mechanika znowu robi swoje i oddzial wroga ktory zostal zaatakowany przez moich ludzi wydal bitwe pozostalym moim odzialom znajdujacym sie na kratce tym samym je blokujac - CO ZA BZDURA!]
3 Lipca
W trzech bitwach pod Tabre zginelo po naszej stronie 26 osadnikow, 6 rekrutow a po stronie przeciwnika bohater konny Nicefor Uranos, 22 konnych weteranow, 24 weteranow pieszych oraz bohater pieszy Wyrydiana Stary. W Tabre zburzono kamieniolom.
5 Lipca
Bazlyli (przypuszczalnie Valerian z forum) jest przekonany ze manewr z osada to bylo moje udane strategiczne posuniecie. Pochlebia mi, moze jak przeczyta kiedys te kronike zrozumie ze faktycznie napadl na biedna miescine kamieniarzy i nie bylo tu podtekstu. Wojsko stalo w poblizu od czasu pojawienia sie po raz pierwszy jego konnych.
Bizancjum rzucilo sie na Tabre bym nie odkryl ich osade gornicza ze zlozami zelaza Ferropolu. Moze to i blad ale nie zamierzam isc po ciosie i wykanczac Bizancjum. Dziela nas gory i bagna, moglbym nie wrocic na czas gdyby poludnie dotarlo pod moje bramy. Dlatego wystosowalem list z propozycja handlowa i bedziemy wymieniac sie weglem za zelazo z Bizancjum. Juz dzis zaczniemy stawiac smolarnie. Dodatkowo przeciw pomyslowi ekspancji stoi fakt odkrycia kolejnego dogodnie polozonego miejsca pod osade na wschodzie. Stoi co prawda na bagnach, ale jest blisko. Z czterech osad bede mogl utrzymac wiecej wojow pod bronia. Podzielilem armie na 3 oddzialy i bede je trzymac w centrum gdzie beda sie szkolic i przekuwac swoje doswiadczenie na umiejetnosci. Tam na samotnej gorze postawie osade i kamieniolom natomiast Tabre zostawie tylko po to by mogla stac tam wieza patrzaca na poczynania Bizancjum. Z centrum moge szybko bronic kazdej granicy.
Staram sie zjednoczyc Miogaror (ktory moze wspolpracowac z Althing, wymieniali sie zwiadowcami) i Bizancjum. Jezeli to co mowi Magoria jest prawda nie dam rady pokonac sojuszu poludniowego stojac sam - niewazne ile bym mial wojska.
7 Lipca
Akh Magor z Magorii nie klamal. Najechali go i juz po nim. Jego Kamienny Grod jeszcze sie broni ale to kwestia czasu. Wrog oblega go kilka staj na poludnie od Olso nie mam jednak tyle wojska by sie wykrwawiac za granica gdy Bazyli tylko na to czeka a Miogarror moze wspolpracowac z Althing. W zasadzie moge liczyc tylko na siebie. Podpuszczam Magorie by szla do nowego zrodla znajdujacego sie na moich ziemiach gdzie wezme ja w niewole. Nic mi po sojuszniku z jedna twierdza i szczatkowa armia. To smutne jednak by utrzymac sie na powierzchni musze podwajac swoj dobrobyt okupujac to minimalnymi stratami nawet kosztem potencjalnych sprzymierzencow. Mam nadzieje ze Magoria spopieli Spizowy Grod by nie byl spichlerzem armi idacej ku mnie. Ciemne chmury sie gromadza.
11 Lipca
Zaczelismy budowe warsztatu z Datselkits. Bedzie gotowy za 5 dni. Cieszymy sie z chwili spokoju, szkolimy wojsko, wycinamy niezaleznych i nadal urabiamy Magorie by podeslala nam niewolnikow znaczy sie zaczela przeprowadzke do nowego zrodla. Podobno rozbila armie oblegajaca Spizowy Grod - to bardzo mozliwe jezeli powolala osadnikow by wparla mniejsza armie obroncow tak jak sugerowalem. To znaczy ze Spizowy grod wciaz jest moja tarcza z poludnia. Krok po kroku powiekszam moja armie. Na dzien dzisiejszy liczy ona 140 wojownikow zbrojnych w pancerze i wlocznie. Zamierzam po wybudowaniu warsztatu miec w posiadaniu okolo 30 lucznikow na kazda 100 wojownikow. Dzis wyzwole z rak niezaleznych tragarza z Magori i mu go przekaze by szedl obejrzec zrodlo o ktorym mowie. Moze to przyspieszy decyzje Akha odnosnie przeprowadzki.
20 Lipca
Spokoj, przerywany jedynie pojawieniem sie duzych grup niezaleznych ktore beda wycinane. Maggoria nie wysyla swoich ludzi wiec podstep sie nie udal. Nie bedziemy czekac dluzej i sami przygotowywujemy sie na zalozenie nowej osady na bagnach. Warsztat w Datselkits juz stoi teraz wybudujemy garbarnie i mozemy zaczac robic luki. Postawienie w Olso Akademii Wojskowej mocno dociazylo nasz budrzet, ale pozwoli nam szybko szkolic wojsko. Wysylam po godzinie 14 z Kranger, Olso i Soradin 60 osadnikow na nowe miejsce. Mam nadzieje ze oddzial Gabriela Starego wezmie do niewoli paru z grupy 50 niezaleznych ktorzy dodatkowo zasila nowa osade. Potem przesune z Datselkits 20 ludzi do Olso by zwiekszyc wzrost zbyt wyludnionej osady.
26 Lipca
Osada Grebsnot zostala wybudowana i 60 mieszkancow od razu zaczelo budowac irygacje. Beda budowac kolejne az wyczerpia sie zapasy zywnosci. Z Olso wysylam swierzo powolany oddzial wojownikow w liczbie 20 chlopa by wspomoc morale Grebsnot i zabezpieczyc osade przed niezaleznymi ktorzy w duzych grupach sie pokazuja w tamtych rejonach. Z Kranger podsylam osadnikow do Olso by zwiekrzyc "stado podstawowe" do 190+ ludzi i przyspieszyc ich wzrost.
1 Sierpnia
Poczatkowy plan zakladal stworzenie dwoch nowych oddzialow 50 osobowych w Grebsnot i Tabre w sklad ktorych standardowo wchodziloby 30 wlocznikow i 20 lucznikow. Widze jednak ze Mioggaror dziwnie sie zachowuje budujac osady zdluz granicy bedace farmami zywnosci i buforem rekrutow. Nie podoba mi sie to zwlaszcza ze pamientam jak wymienial sie z Bjornem zwiadowcami. Ma dwie osadyw poblizu wiec moja osada Stikelstad jest dla niego dogodnym celem. Dlatego zamierzam cofnac teraz doswiadczony oddzial Eigra Mlota z Tabre blizej do Kranger i zastapic go 30 osobowym oddzialem Straznikow Varangian. Nie bede wysylac lucznikow ze Stikelstad do Grebsnot i Tabre. Postaram sie tez zwiekszyc produkcje lukow w Datselkits budujac nowy warsztat. Lucznikow zaczne wysylac na wschod gdy stworze szkolacy sie 50 osobowy oddzial w Datselkits i bede miec kolejnych 50 lukow dla zoltodziobow gdy bedzie taka potrzeba. Gdyby Mioggaror chcial uderzyc bedzie musial zdobyc szturmem Datselkits zasypywany strzalami lub dac mi czas na sciagniecie wszystkich Straznikow Varangian do pomocy. Zywnosci Datselkits ma pod dostatkiem.
7 Sierpnia
Skonczylem budowac w Grebsnot kolejna irygacje i wieze. Nagle okazalo sie ze na poludniu w gorach mam zlorza wegla a prawdopodobnie Bizancjum wysyla pojedynczych zwiadowcow wzdloz mojej wschodniej granicy. Jezeli pojda na polnoc beda to zwiadowcy kogos nowego, ale nie sadze wszak w skrybowie nie donosza o poznaniu nikogo nowego. Tak czy siak zamierzam wyrrznac do nogi wszystkich zwiadowcow samemu lub z pomoca grupki niezaleznych - chociaz po ich szlaku mozna przypuszczac ze to tez Bizantyjczycy. Soradin skonczylo budowac kamieniolom i teraz produkuje 44 sztuki kamienia tygodniowo. Chce stopniowo budowac zamki w moich osadach zaczynajac od Stikelstad i Grebsnot ktore leza po przeciwleglych stronach moich ziem co jest niekorzystne dla mnie przy ataku z dwoch frontow naraz. Potrzebuje jeszcze wyprodukowac okolo 30 lukow by posiadac 5 stalych oddzialow 50 osobowych liczacych sobie 30 wlocznikow i 20 lucznikow kazdy. 250 wojownikow - tyle docelowo ma liczyc moja armia na czas pokoju zanim nie zdobede kolejnej osady ktora pomoze wspomoc finansowo powolanie kolejnych oddzialow.
17 Sierpnia
Zostalo mi jeszcze powolac 20 Lucznikow aby osiagnac docelowa ilosc armi na czas pokoju tj 250 wojow. Bizancjum nadal probuje dotrzec poprzez moje ziemie pojednynczymi zamaskowanymi zwiadowcami. Grebsnot rosnie w sile, liczy juz sobie 144 osadnikow chronionych przez 40 osobowy (wkrotce 50) garnizon i ostrokol. Teraz buduja tam trzecia irygacje. Wysylam zwiadowcow by odkryli teren kolo zlorz wegla w gorach.
27 Sierpnia
Plan rozbudowy armi i Grebsnot wykonany. Harald z Miogarroru zaatakowal zamek Magorii. Istnieje jeszcze szansa ze Harald probuje wykorzystac slabosc nekanego przez wrogow pana na Spiżowym Grodzie i tym samym pragnie uszczknac dla siebie osade. Bardziej prawdopodobne ze Harald nalezy jednak do sojuszu Bjorna. Tak czy siak bede zbroic sie i czekac wroga lub gdy Spizowy Grod oslabnie na tyle by mozna bylo po niego siegnac.
31 Sierpnia
Wybudowalem osade w gorach na poludnie od Grebsnot, tam gdzie zloza wegla sie znajduja. Galednort. Najpierw postawie tam wieze by zobaczyc co sie znajduje dookola, moze trafie na jakies zapomniane zrodlo - odleglosci pomiedzy zrodlami na tym terenie sugeruja ze to mozliwe. Nastepnie stawiam tam kopalnie wegla. Postawienie wiezy w tym miejscu bedzie tez pierwszym etapem na podejscie pod Spizowy Grod.
6 Wrzesnia
Prowadze pertraktacje z Bjornem o podzial ziem Haralda. Tymczasem podchodzi mi pod Grebsnot -mloda osade bez zapasow i wojska- Macedonczyk (lub zamaskowane Bizancjum). Jezeli to wspolnik Bjorna to juz po mnie, nie moge walczyc na dwa fronty, ale nie wiele moge zrobic majac takich sasiadow. Jezeli idzie sam to mimo slabej obrony Grensnot z powodu bagein przez ktore kroczy przeciwnik mam czas na zebranie armi i szybkie podejscie pod Grebsnot. Na razie widze okolo 150 wojow, dobrze wyszkolonych, z dobrym morale i dobrym uzbrojeniem. Nie maja jednak lucznikow co moze byc dla niego duzym bledem. Zobaczymy czy oplaci sie strzelac do ludzi w skorzanych pancerzach, na kazde 30 wojow jakie posiadam mam 20 lucznikow to daje mi jakies 80 lucznikow w przypadku pelnej mobilizacji. Preze dyplomatyczne muskuly i staram sie odstraszyc przeciwnika slac listy do Bizancjum ze Macedonczyk wchodzi w bagienna pulapke. Prawda jest taka ze jestem jeszcze rozproszony, nie mam zywnosci i musze odzyskiwac morale wojsk zyjacych przez jeden dzien bez zoldu gdyz chcialem szybko zapelnic skarbiec po budowach zamkow i stajni. Mam nadzieje ze zbieg okolicznosci nie bedzie moim gwozdziem do trumny.
9 Wrzesnia
Grebsnot jest oblegane przez 150 armie Macedonii. Ma swietne morale i bardzo dobre wyposarzenie. W odwodzie ma jeszcze 80 wojow ktorzy nie zdarza dojsc do osady. Ja mam 50 slabeuszy na ostrokole miasta i 150 osadnikow a tuz kolo osady idaca na nia armie 200 wojakow. Jak tylko znajda sie pod murami Grebsnot powoluje wszystkich osadnikow pod bron i razem z wojskiem atakuje wroga. Braknie mi czasu na sciagniecie na czas mojego najlepiej wyszkolonego oddzialu Eigra Mlota. Mam nadzieje ze Macedonczyk ktory zalozyl oblezenie nie zdecyduje sie zaatakowac osady juz teraz, moglbym nie dotrzec na czas wszak ide przez bagna.
Poznalem sojusznika Bjorna - Bardiana Pana Zlotej Hamady. Chcial pokazac ze Maitania jest mu obca lecz zaraz po jego poznaniu Majtania sie odezwala i sprawa stala sie oczywista. Majtania jest tym sekretnym sojusznikiem Bjorna. Mam wroga u bram ze wschodu i robie wszystko by nikt nie zrobil mi wycieczki z zachodu - wszystkie miasta nie sa bronione. Wejde w pakt z samym diablem byle miec czas na rozwiazanie sprawy Macedonii i powrot do centrum.
10 Wrzesnia
Wczoraj wyszedlem niewielkim oddzialem na zewnatrz Grebsnot i zwiazalem walka drugi z oddzialow Macedonii aby czasem nie przeszla obok osady i nie zwiazala walka mojej odsieczy zanim dotrze pod Grebsnot. Nie wiem czy takie mial plany ale udalo sie. Dzis rano odsiecz dotarla za to wsparcie Macedonczykow nie dotrze przed bitwa. Widze ze w panice powolal kolejnych nieuzbrojonych rekrutow i nie zdarzyl ich zamaskowac. teraz mam pewnosc z kim walcze. Bedzie to krwawa bitwa i mimo znaczenej przewagi liczebnej jaka bede posiadac jej wynik bedzie niepewny. Walcze z przeciwnikiem o swietnym morale i lepiej uzbrojonym, co wiecej jest bardziej doswiadczony. Obawiam sie tej armi. Jak to zwykle w tych mrocznych czasach bywa jedna bitwa zadecyduje o losach panstwa. Wystawiam przeciwko 150 wojom Macedonii 230 moich i 150 chlopstwa. Odyn bedzie miec uzywanie dzisiaj.
11 Wrzesnia
Dzien po sromotnej klesce w ktorej to dodatnie do przewazajacych moich sil wsparcia chlopstwa sprawilo ze mojemu wojsku zalamalo sie szybciej morale i przestali walczyc. Nie sposob ogarnac tej glupoty, wyglada na to ze mniej liczny oddzial to lepszy oddzial. Co za bzdura. Morale powinno byc rozliczane kazdemu oddzialowi z osobna a nie ze smierc chlopa ktorego mam za nic podwaza morale wojaka. To sredniowiecze a nie XX wiek i rownouprawnienie. Przy przewadze 400 vs 150 przecwinik stracil 40. Ale dosc juz o tym.
Powiadomilem Bardiana ze Zlotej Hamady o klesce. Chce by mi pomogl lub wykonczyl bo trwanie w osadach z rekrutami bedzie nudne jak flaki z olejem. Ostal mi sie jedynie doborowy oddzial Eigra Mlota w sile 50 wojow ktory bedzie wspierac tych 120 nowo powolanych zielonych jak szczypiorek nie uzbrojonych wojakow. Wszystkich moge wyposarzyc w luki, tylko co to za bron na tym etapie. Filip II wystepuje jako uczciwy wladca. Juz przed bitwa, choc myslalem ze ja wygram z duzymi stratami powiadomilem go ze zostal napuszczony przez Bizancjum i ze powinnismy dzialac razem by ten nie urosl w sile. Po takiej rzezi jednak Macedonczyk nie musi sie z nikim wiazac i pewnie pojdzie dokonczyc dziela niz walczyc ze swierzym Bizantynczykiem. Macedonia wie ze jestem w sojuszu z Bardianem (choc nie jestem), i ze jego konne wojska spaceruja mi pod osadami wiec nie moge spelniac jego zadan i wylamywac sie z umowy z Bardianem, mam nadzieje go tym wystraszyc by nie zapuszczal sie na moje ziemie. Bede tak grac z Bardianem i Filipem by kazdy myslal ze za rogiem stoi drugi z nich i nikt nie zapuszczal sie na moje ziemie. Poza tym Bardian musi myslec jak najdluzej ze jestem slaby i niezdolny to ataku - to da mi czas odbudowac armie. Zdobywajac Grebsnot Filip ma teraz otwarta droge porzez bagna na laki i moje osady. Chce postawic jak najszybciej stajnie i konnymi wlocznikami bronic pol.
20 Wrzesnia,
Powoli wychodze z zapasci po klesce pod Grebsnot. Postawilem stajnie dla koni, nowy zaklad kusnierza w Datselkits i buduje nowa zbrojownie w Kranger. Mimo kleski jest to najciekawszy czas mojego panowania. Strasze Bizancjum i Macedonie konnymi Zlotej Hammady ktore rzekomo okupuja moje ziemie, wspolpracuje z Majtania informujac ja o o pozycjach osad i wojsk Miogaroru, Miogarorowi oferuje swoj wegiel ale nie wsparcie wojska bo go prawie nie mam po klesce z Macedonia. Wszystkie te dzialania maja za zadanie odegnac wroga z moich ziem, dac wrazenie sojusznika i nie wylonic zwyciezcy z posrod panstw jak Althing, Majtania, Miogarror i Zlota Hamada - maja sie wycinac jak najdluzej.
1 Pazdziernika
Od poltorej tygodnia rzady sprawuje Wortigern a ja z doskoku. Majtania doznala kleski ze strony Miogarroru. Macedonia zjada Bizancjum a ja odbudowywuje armie. Mam okolo 150 uzbrojonych wojow i 40 cwiczacych rekrutow. Na moje ziemie uciekly niedobitki Bizancjum i sugerowalem by zostaly wyciete bo moga byc oczami Macedonii. Na razie nie ma reakcji ze strony Wortigerna, choc z drugiej strony nie widza oni moich sil a jedynie niewielki oddzialek. Moze skusi do wroga na spacer pod moja osade. Bede cwiczyc oddzialy a gdy przestana trenowac wyrusze odbic Grebsnot.
7 Pazdziernika
Po konsultacji z Wortigernem ktory sprawuje zastepstwo choc nie udalo mi sie wyjechac podzielilismy obowiazki - on rozwija moje ksiestwo ekonomicznie - ja zajmuje sie wojenka. Doszlismy do wniosku ze mozna sprobowac odbic Grebsnot. Broni go tylko marny oddzialek 26 osobowy z marnym morale za ostrokolem. Rownoczesnie z polnocy i z poludnia wyruszaja dwa moje oddzialy, jeden niszczy 'dlugie oczy' Macedonczykow, osade Bizancjum pod Kranger a drugi oddzial idzie pod Grebsnot a gdy znajdzie sie w polu widzenia wiezy w Grebsnot odlaczy sie od niego oddzial 21 osobowej kawalerii z wysokim morale ktora zaszarzuje na wroga gdy reszta bedzie podazac. Efekt zaskoczenia musi byc jak najwiekszy by nie zdolali podniesc morale obroncow, bede walczyc w oslabieniu.
11 Pazdziernika
Operacja sie udala. Zaskoczone oddzialy Bizantynczykow zostaly rozbite i ofiarowaly nam 80 sztuk rudy zelaza wywiezionego z Ferropolu. Mam 14 sztuk wegla wymeczonego w calkowicie nieoplacalnej i zamknietej juz produkcji z destylacji drzewa. To starczy na pare kusz. Jezeli postawie kopalnie w gorach moze uda mi wyprodukowac wiecej. W tym samym czasie odbilem osade Grensnot i widze jak niewielki oddzial z zalamanym morale probuje uciec ciagnac za soba niewolnikow. Nie wiem jakim cudem sie jeszcze nie zbuntowal. Filip rzuca gromami i straszy.
20 Pazdziernika
Ostatnie czasy spedzilem na intensywnej polityce. Macedonia zostala wplatana w walke z Bulgarami zanim dobila Bizancjum i zostala z niczym procz stratami. Obiecalem wesprzec Bizancjum i podarowalem mu jego niewolnikow, 5 koni o ktore tak prosil i 10 moich ludzi jako rekompensate za straty. W tym samym czasie obiecalem wesprzec Macedonie i nawet oferowalem niewolnikow, surowce a nawet przechwycenie mojego "podarku" dla Bizancjum. Najbardziej interesowala go jednak pomoc militarna. Wyslalem zwiadowcow ktorzy pod pretekstem zwiedzenia przedpola Bulgarow ida na poludniowy wschod - z naciskiem na wschod - aby przy okazji odkryli jak najwiecej terenow Macedonii i byc moze jego miasta. Tymczasem przekuwam zelazo na kusze - dziennie 2 i zbieram armie do wymarszu na wschod.
21 Pazdziernika
Podczas intensywnej wymiany korespondencji wyszlo na jaw ze Bizancjum ma osade Monopol 7 dni bezposrednio na wschod od Kranger. To juz cos. Ta osada pozwoli kontrolowac Ferropol.
26 Pazdziernika
Przed wczoraj odkrylem Kruszewo osade Macedonii lezaca niedaleko Grebsnot, po drugiej stronie bagien zamieszkala tylko przez niewolnikow i smieszny oddzial Macedonczykow. Za to na poludnie od tej osady znajduje sie doborowy oddzial weteranow Macedonii. Dwa warsztaty w Datselkits pracuja pelna para produkujac kusze. Dostana je rzeznicy Eigra Mlota. To powinno rozwiazac problem doborowych oddzialow Macedonii. Napuszczam Fillipa na Bizancjum i dostarczajac mu informacje trzymam Bizancjum w zagrozeniu abym mogl po czasie wkroczyc na ziemie po drugiej stronie bagien i zajac Monopol i Kruszewo. Zaczynam tez powoli wymieniac korespondencje bezposrednio z Chanem bulgarii Terwele ktory jako druga sila walczy z Macedonia. Chce zmarginalizowac znaczenie Bizancjum by miec go w przyszlosci za sojusznika.
9 Listopada
Wiesci glosza ze Maitania upada. To nie jest dobra informacja bo listy od Zlotej Hamady daja do zrozumienia ze przypomnial sobie o moim ksiestwie i moge stac sie kolejnym celem jezeli chce isc przez swiat z Haraldem. Moje wojska ida ostroznie pod Kruszewo robiac luk na polnoc od Grebsnot. Chce tym samym wyjsc na laki w okolicach Monopolu aby w razie wycofywania sie przejsc gorami na Kranger - to najwezszy i najszybszy odcinek - tylko 2 pola gor a nie wiele pol bagien.
13 Listopada
Przeszedlem wojskami na polnocny zachod od Kruszewa, wszedzie bagna i bagna, teren nie do zycia. Przed wycofaniem sie powstrzymuja mnie jedynie listy od Bulgarow i Chana Terwele. Tylko dla niego pogrzezne w tym blocie jeszcze troche, polacze sily i przejde troche na poludnie by zobaczyc co sie kryje w Kruszewie i na poludnie od niego. Rozbudowywuje osady i buduje swiatynie w Kranger. Potem obnize tam podatek i zaczne wypelniac osadnikami co sie da. Powinienem dobic do 300 osadnikow na osade.
15 Listopada
Ruszylem 150 wojami na Kruszewo. Dzieli mnie od niego dwa dni trudnego terenu. Czeka mnie tam 50 niezadowolonych wojow Filipa. Na poludniu poza zasiegiem wzroku stacjonuje 50 weteranow a reszta znanych wojsk w sile 100 broni twierdzy Scupi przed Chanem Terwele i jego Bulgarami. Na poludniowy zachod od Kruszewa stoi jeszcze oddzial 40 zoltodziobow ktorzy to wg mnie czekaja tylko na zagrozenie Kruszewa z mojej strony by ruszyc na moja kopalnie i tym samym odciagnac moje wojska. Mam dla nich niespodzianke w postaci setki moich odwodow gotowych przeciac im droge w gorach.
17 Listopada
Zawiesilem dzialalnosc osady i kamieniolomu Soradin i dla oszczednosci oddalem ja w rece ludow niezaleznych. Osadnicy z Soradin zasila Kranger i dostarcza ostatnia partie kamieni dla celow rozbudowy. W tym rejonie nie potrzebuje juz takich ilosci kamienia. Podeslalem 50 konnych na zachodnie granice by robili zwiad czy cos sie nie szykuje na mnie z tamtej strony. Filip dzis rano zobaczyl moje wojska bedace pod samym Kruszewem i od razu postawil Wioske Bagienna by spalic zasoby Kruszewa. Oddzial wspomagajacy w sile 97 nie wpelni wyposarzonych zoltodziobow ma za zadanie uderzyc na te wioske i nie dopuscic do spalenia zywnosci Kruszewa.
19 Listopada
Postraszylem Macedonie i zgodnie z zalozeniami Filip podciagnol dodatkowych 40 weteranow na polnoc. Ja jednak nie zamierzam atakowac Kruszewa. Prowiant sie skonczyl wczoraj i teraz z kazdym dniem Macedonczyk bedzie zdobywac przewage. Po jakims czasie doszlo by do walki ktora wygralbym ja, ale kosztem duzych strat i wykluczenia z dzialan wojennych. Zawracam wiec wojska pod Grebsnot by potem ponownie powrocic. Tymczasem produkcja kolejnych kusz w Datselkits trwa pelna para.
22 Listopada
Filip wczasie mojego odwrotu podciagnol kolejne oddzialy i mial juz pod Kruszewem 200 wojow z czego setke na wysokim morale. Moi ludzie sa juz pod Grebsnot podzieleni na oddzialy 50 osobowe i odzyskuja utracone glodem morale. W miedzyczasie podciagnolem zywnosc pod Grebsnot i kolejnych 10 kusz i zaczoloem budowac fose. Potem postawie tam zamek.
Filip zaczol slac listy proszac o wspolprace przeciwko Bulgarom, ja odpisuje przypominajac kto mnie napadl i kto wyciol zwiadowcow a wiedzial o nich i mogl nimi kierowac. Pisze mu ze nie bede dzialac bezinteresownie z kims komu nie da sie zaufac i niech mi odda zywnosc lub moich ludzi z Kruszewa. Chce go oslabiac ile sie da, podbierac mu zywnosc albo podatnikow. Moi konni ida porozmnazac jeszcze troche koni a potem po kolejne kusze i z powrotem pod Grebsnot. Chce miec tam minimum 50 kusznikow.
1 Grudnia
Zaczynam drugie podejscie na Kruszewo. Teraz w rejonie mam prawie 60 kusznikow w sumie 250 wojownikow z czego 50 konnych zwiadowcow i dodatkowych 50 slabo uzbrojonych wojow robiacych za wsparcie. To powinno wystarczyc na zdobycie Kruszewa - zwlaszcza jesli Chan Terwele sie spisal i odciagnol armie Filipa dalej na poludnie. Zamierzam podejsc szpalerem wojsk -za ktorym podazac bedzie jeszcze jeden oddzial Straznikow a potem wsparcie- na dwie staje na zachod od Kruszewa. Potem oddzialy z poludnia, zachodu, polnocy i podazajacy za nimi Varangian polacza sie jednoczesnie tworzac 200 osobowa armie i rusza na Kruszewo. Za nimi beda isc slabo uzbrojone oddzialy a konny zwiad patrzyc bedzie co robi armia Filipa znajdujaca sie na poludnie od Kruszewa. W razie bitwy rozkazy beda proste - kusznicy strzelaja, reszta czeka.
10 Grudnia
Calkowite zaskoczenie. Filip Macedonski przegral z kretesem z Bulgarami i oni sami wczesniej zajeli Kruszewo nic o tym nie wspominajac. Podszedlem pod miasto ktore mialo byc moje po wojnie z Filipem lecz Terwele gra twardo i nie chce oddac ani miasta ani moich ludzi w nim wiezionych. Teraz gdy moja 300 osobowa armia podeszla blizej calkowicie ewakuowal Kruszewo zabierajac tym samym moich ludzi tam wiezionych.
Zastanawiam sie co z tym fantem robic. Jestem pewien ze uklada sie z Bizancjum przeciwko mnie, ale nie mam na to wiekszego wplywu. Zajme zatem Kruszewo i zblize armie pod Grebsnot w rejon samotnego jeziora. Tym samym bede mogl wybrac droge powrotu/obrony - polnocny przesmyk (w razie ataku Bizancjum) lub poludniowe tereny (bagna Grebsnot). Zywnosc i czas podrozy jest moim najwiekszym problemem.
Kusze sa moja jedyna przewaga nad Bulgarami wiec postaram sie ich miec jak najwiecej. Zajme i zasiedle Kruszewo a Husclares podjada konno na zwiad poludnia by Terwele nie przypuscil ataku niezauwazony.
13 Grudnia
Chan Terwele wycofal sie calkowicie z Kruszewa ktore nastepnie zajolem. Nadal chce wspopracowac z Bizancjum lub Bulgarami. Predzej dogadam sie jednak z Bulgarami bo Bizancjum jest smiertelnie obrazone za niegdysiejszy zabor calego urobku rudy. Chcialem mu oddac kopalnie wegla zeby go udobruchac jednak mi nie wierzy i stroi fochy mi natomiast kopalnia jest niepotrzebna bo przerobilem te 90 sztuk rudy i prawie calosc juz przekulem na kusze.
[Z tym dniem ponownie zostawiam moje ksiestwo pod opieka Wortigerna i jade na polowanie na 2 tygodnie. Sytuacja polityczna jest skomplikowana, ale ma nowa osade Kruszewo, transport w sile 60 chlopa idzie ja zasiedlic i podzucic prowiant 300 osobowej armii. Dodatkowo podciagnolem kolejnych 20 kusznikow pod Grebsnot. Dysponuje teraz 320 osobowa armia z czego prawie 90 chlopa maja kusze. Jade odpoczac, mam nadzieje ze Wortigern tego nie spieprzy. W Zakopanem nawalilo metr sniegu, masakra]
27 Grudnia
Niestety spelnil sie czarny scenariusz i po powrocie widze ze nie mam juz zadnej armi, osadnikow, kusznikow i Kruszewa. Moj zmiennik okazal sie w goracej wodzie kompany i porwal sie walczyc z liczniejszym przeciwnikiem z lepszym morale i doswiadczeniem. Jak to mowia nieobecni nie maja glosu ja jednak zaznacze dla potomnych a zwlaszcza dla Terwele ze gdybym to ja siedzial na tronie a on zaczol podchodzic do mnie takimi silami opuscilbym Kruszewo armie polaczyl z zaopatrzeniem i wracajac do Grebsnot morale stale by mi roslo zas przeciwnik tracilby stale zywnosc. Zreszta pisalem o tych zamiarach wczesniej. Kusznicy moga gonic braki liczebne regularnego wojska a nie osiagac przewagi. Wortigern zwyczajnie przecenil te kusze.
Zastanawiam sie teraz co robic. Na tym etapie kiedy dwa ksiestwa tak urosly w sile a kazde musi przejsc przez moje ziemie by spotkac sie z przeciwnikiem a ja stracilem cala armie i swoj podstawowy atut - przekute zelazo Bizancjum w kusze i nieznajomosc sily moich wojsk przez przeciwnika. Nie mam czym juz straszyc swoich wrogow. Nawet liczebnosc rolnika nie jest juz moim atutem kiedy wschod i zachod pozajmowaly nowe zrodla.
31 Grudnia
Po klesce kolo Kruszewa jestesmy w koszmarnej sytuacji. Trudny bagnisty teren jest moja jedyna obrona przed atakiem. Modernizuje wojsko, zbieram po osadach to co mam i rozdaje nowopowolanym rekrutom. Sytuacja jest tragiczna, ale nie beznadziejna. Mam jeszcze okolo 80 kusz i jeszcze moge troche ich nastukac. Starczy towaru moze na 50 wojownikow w skorach i dzierzacych wlocznie. Bedziemy grac na czas i starac sie uderzyc w razie ataku w kazdy maly oddzial przeciwnika aby zdobyc doswiadczenie. Musimy jak najszybciej stworzyc konnych zwiadowcow by zdobyc czas na reakcje.
3 Stycznia
Miogarror najechal moje ziemie. To juz koniec. Mimo ze ma tylko 300 jakis wojow to posilkuje ich 400 z naboru w mojej obecnej sytuacji juz mu to wystarczy. Pomyslec ze gdyby nie kleska pod Kruszewem dzis mialbym 550 wojow, prawie 250 kusznikow i 80 koni. Dodalbym jakis wiesniakow i zakryl czapkami te holote Miogarroru. Tak to juz bywa. Zlota Hamada obiecuje pomoc, ale wiem ze tak naprawde to oni stoja za atakiem. Nie moglem grac ta sama karta bez przerwy udajac slabego by zyskiwac na czasie a kiedy juz przyszli to faktycznie bylem slaby.
10 Stycznia
Osady padaja, wykonczylem resztki wojska i spalilem surowce. Probuje wycowfac sie kims na poludnie by moc sledzic losy tego swiata. Po udzieleniu Terwele informacji o moim polozeniu Bulgarzy maja mi za zle ze nic nie powiedzialem. Akurat, mialbym dac im pretekst do zajecia Grebsnot. Spelnia sie moja przepowiednia, Bulgarzy i Bizancjum zostaja sami przeciwko ksiestwom zachodnim z jednym nie zagospodarowanym zrodlem zelaza podczas gdy zachod ma ich wiele. Dzis pojawili sie pierwsi rekruci Terwele pewnie by zajac Grebsnot. Zabieram tedy osadnikow i surowce z twierdzy, nawet jak zdaza ja zajac Miogarror wezmie ja glodem.
Mialem swietne ziemie w beznadziejnym polozeniu. Szkoda ze probowalem cos zdzialac na wschodzie a nie zachodzie jak planowalem na poczatku.
14 Stycznia
Jedynie Grebsnot nie jest jeszcze oblegane. Terwele w zamian za dane o wojskach Miogarroru chce dac mi znac jak to bylo z tym konfliktem mojego zastepcy z nim - bo nie zgadzaja mi sie relacje. Wortigern twierdzi ze zlapano go konnymi a Terwele ze on go zaatakowal. Raczej wierze Terwele bo zasoby byly na polnocy w wrog na poludniu a wynik bitwy skazuje na brak zasobow z naszej strony. Bulgarzy podchodza setka wojsk pod Grebsnot o czym poinformowalem Miogarror. Nie pozwole by Bulgarzy cos zyskali na moim upadku w koncu od kilku miesiecy trabilem o nadchodzacych wojskach zachodnich a jakos Bulgaria nie kwapila sie do wspolpracy i Kruszewa nie oddala a moglem je w spokoju zasiedlic i byc ich tarcza przed nawalnica. Patrzac na wojska ktore teraz pladruja moje ziemie - wyrznol bym je w pien, nie ma ani kusz ani doswiadczenia ani konnych. Dwustu doswiadczonych wojow i holota.
25 stycznia
Od kilku dni zostalem regularnie zalewany wojskami Haralda a potem nadeszly wojska Terwele. Tak jak myslelem czail sie na mnie i na moim upadku chcial ugrac dlatego tak podchodzil pod Grebsnot. Typowy sępik, nie ma sie czemu dziwic. Wtedy zmienilem podejscie, upadek mam gwarantowany wiec trzeba sprobowac rozegrac to politycznie - wesprzec ile sie da najezdzce a moze zachowam Olso i byc moze cos jeszcze. Przedstawilem propozycje regularnej pomocy, stworzenia najemnikow za ktore on nie bedzie musial placic. Oplacac ich beda osady bedace w moim posiadaniu. Przez kilka ostatnich dni blokuje wojska Bulgarow byz zywnosc tracily i byly zwiazane w jednym miejscu az nadejda posilki z zachodu. Tak jak sie tego spodziewalem niewyszkolona armia Miogarroru nie byla w stanie nawet zadrapac Bulgarow. Trzeba wykorzystac czas i glod.
3 Lutego
Ostatnia moja bitwa ktora mogla byc ostatnia juz miesiac temu. W koncu Terwele poszedl po rozum do glowy i zamiast tluc sie z kims kto ma wojsko -Haraldem- zaatakowal Olso gdzie nie ma wogole wojska.
Koniec
Podsumowanie: Po przerwie od Lava ten swiat potraktowalem jako cwiczebny i bylo calkiem niezle. Nawet po glupiej wpadce z Filipem udalo mi sie odrobic jakos armie a potem byc na bardzo dobrej drodze by stworzyc armie zdolna do inwazji. Za najwiekszych przecinikow uwazalem Bardiana i Terwele (Terwele szanowalem i sie go obawialem ale i tak potem wyszlo ze go niedocenialem), potem Bjorna, Filipa i Bizancjum. O reszcie swiata nie wyrobilem sobie zdania. Zalozenie od samego poczatku bylo proste i wredne dla sasiadow - zadnych ustepstw, zadnych podarkow, zadnych pertraktacji nic. Gram pod siebie bazujac na straszeniu sasiadami i obiecankami cacankami. Zdaje sobie sprawe ze napsulem co po niektorym krwi hehe. Mialem byc wredny i bylem wredny. Ziemie dostaly mi sie swietne, ale beznadziejnie polozone - wczesniej czy pozniej musialem zostac najechany przez kogos. Bylem w przejsciu pomiedzy zachodem i wschodem. Za swoj najwiekszy blad uwazam probe dogadania sie z Bulgarami i plany by wspolnie zajac wszystko co sie da za bagnami aby byc tarcza przed wojskami zachodu. Trzeba bylo najechac kogos na zachodzie z kim innym sie dogadac i zostawic bagienny wschod sobie samemu. Bagna byly dobra obrona, nie potrzebnie sie wplatalem w interesy poza nimi. Proby sklecenia czegos ze wschodem sprawily ze stalem sie za pasywny. Po zagarnieciu rudy Bizancjum trza bylo skumac sie Bardianem.
Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(12 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Aigweron
Inne kroniki tego księstwa:
