Kronika: III wyprawa na Piasta

Przygotowane pod panowaniem władcy: Nimrod-khan-Odnowiciel.

środa, 31. października Anno Domini 1007

Księstwo: Szat `o

Powiadają ze z wojną to jak z puszką Pandory- jak raz zaczniesz to nigdy ona się nie kończy....

Żniwiarz Śmierci został wysłany na świat do cna kosząc południowo- zachodnią ćwiartkę z ludzi.

III Wyprawa na Piasta( ostatnia krucyfumel-uff)

Słowo się rzekło- przyrzekliśmy byłemu wrogowi- Wlk. Mistrzowi ze pomścimy krew jego ludu zrzucając z władzy Popiela. Ano jedynie uzasadnienie filozoficzne dla takowej krucjaty było mizerne, boć zdradzić zdrajcę to już nic złego...

Więc po kiego gwinata ta III wyprawa- Popiel-władca rzutki proponował ciekawy układ- hołd lenny i wspólną eksploatację złoż. Początkowo wprawdzie sie targował ale wojska Nimroda pod Gnieznem( który to w mordę raz!) były dobrym argumentem na ograniczenie roszczeń Popiela.

Coż- w tym sęk że Nimrod miał już sojuszników komplecik, stawiał na sojusz i nie potrzebował budować indywidualnie swej pozycji zdobywając swego "prywatnego" lennika.Błąd.

Nimrod miał poważne rozterki. Wiedział ze jest w dobrym sojuszu,ale wiedział tez ze jego zwycięstwa i wysiłek nic nie znaczą wobec faktu dysproporcji w ludności.Popiel lennik mógł zagwarantować , że Nimrod będzie poważnie traktowany w sojuszu, jak i w całym świecie.

Karol rozsadnie doradził dogadanie sie i ta opcja zwyciężyła chwilowo. Conan był na kolejnym wywczasie i nie zabierał głosu, rządy pozostawiając w rekach regenta.

Cóz-Popiel potrafił zaargumentowac- zebrał całe krzyżackie dobra na jedna kupę, naznosił chrustu i postawił na straży konny oddział pod dowództwem Dorrica z rozkazem rozpalenia wielkiego stosu w razie gdyby rokowania spęzły na niczem.

Wszystko to za co wylewali krew obywatele Szat`o poszło by z dymem. Trza było się dogadać.

Popiel sporządził Traktat- ogłaszał sie lennikiem Nimroda. Ziemie Krzyżaka przechodziły na Filipa i Nimroda, z zagwarantowanym udziałem w wydobyciu dla Popiela. Układ sensowny zważywszy na wyczerpane wojnami księstwa.

Ale..

Pojawił sie Conan. Doradził, ze lepiej Popiela wyeliminować boc nie wiadomo na co go stac. Na dwoje babka wróżyła. Nimrod miał kolejna rozterkę.

Przeważył jeden argument- nie bedzie nas psia juha-terrorysta szantażował.

Tak wiec przykładnie podpisaliśmy traktat. Wojska wycofały się spod Gniezna a na złoża pognaliśmy oddział konnicy. Teoretycznie po odbiór upragnionych dóbr...

Pokój wiekuisty uśmiechnął się do udręczonej krainy....

Nic bardziej mylnego!


Pisane ręką kronikarza nadwornego Asłana

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(6 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.