Kronika: Jak to z tym Śląskiem było Cz.3
Przygotowane pod panowaniem władcy: Ealander.
niedziela, 18. grudnia Anno Domini 1011
Księstwo: Kaganat Chazarski
Gdy śmierć swe żniwo na zachodzie zbierała masa krwi i na wschodzie się polała.
Czechom spisanym przez Panów świata na straty udało się wyrwać z oblężonej stolicy. Na fali zwycięstwa Husyci ruszyli odbić z rąk Lestkowic Pilzno gdzie Lestki zasadzkę przygotowały i wojska Czeskie wycięły.
Równolegle Saladyn Władca Mezopotamii pod którego berłem najbardziej doświadczona armia w całym Teneo Arcis była - przy której zastępy Chazarskie czy Śląskie blado wyglądały ruszyła nie na Husytów - lecz Lestkowice.
Lestek nie dysponując siłą zdolną się przeciwstawić eunuchom Saladyna poświęcił wiele setek swych poddanych by podzielić i unieruchomić zastępy Mezopotamskie.
Doszło do bitwy między dwiema potęgami - część armii Saladyna kontra kwiat rycerstwa Lestkowic wspierany masą knechtów i chłopstwa.
Wieść niesie, że Lestki dwukrotną przewagę mieli i że z bitwy 31 zabijaków Saladyna żyw jeno wyszło.
Tymczasem Chazarowie uciskali Gerarda z 3 kierunków. Konnica Armii Północnej ruszyła przez przesmyk w stronę rodzimych włości Śląskich. Reszta Armii Północnej ruszyła na Owrucz zaś Armia Południowa skierowała się na Włodzimierz Wołyński.
Owrucz został oblężony, Włodzimierz wzięty z marszu, parę oddziałów Śląskich na ziemiach Wołynia złapanych i wyciętych. Na południu sprawy dobrze się miały...
Na północy Baltazar zwany Żarłocznym początkowo pewien swego oniemiał.
Ziemie Gormu, Wołynia i Węgier użyźniał niemal 1000 trupów Śląskich. Biorąc pod uwagę Ślązaków którzy z oblężonego Wołynia i Owrucza uciec nie mogli Chazarowie pozbawili bądź mieli pozbawić życia 1500 poddanych Gerarda. Dodać do tego dwie setki uciekinierów którzy z Wołynia pierzchli a na Śląsk dotrzeć jeszcze nie mogli to 1700 ludzi.
Co ujrzał Baltazar?
Nadmorskie na łące leżące Dzierżno z 320 mieszkańcami podatków nie płacącymi. W okolicy masy chłopstwa, wioch i świeżo upieczonych wojów Śląskich - razem ponad 800 ludzi.
Za dużą siłę masy te reprezentowały by Baltazar z 200 wojami i 100 pospolitego ruszenia mógł coś zdziałać - nakazano odwrót. Sądząc po nazwach garnizonów które Baltazar na ziemiach Śląskich ujrzał, Gerard na ziemiach rodzimych jeszcze prócz Dzierżna powinien mieć co najmniej dwie osady. Zatem licząc uciekinierów którzy na Śląsk za pewne przez ziemie Lestkowic dotarli, Gerardowi służyło około półtora tysiąca poddanych.
Po dłuższym oblężeniu padła bagienna twierdza Owrucz, tydzień później Chazarowie zdobyli ostatni przyczółek Śląski na ziemiach Wołynian - byłą stolicę Ljubomira - Wołyń.
Mezopotamia po zajęciu trzech bądź czterech osad Lestkowic zatrzymała się by okrzepnąć.
Husyci po raz kolejny odbili Pilzno i po raz kolejny odbudowywali swe ziemie.
Lestek w listach do Ealandra rozprawiał nad przewagą <braku posiadania wojska> nad <posiadaniem wojska> co Kagan Chazarów traktował z przymrużeniem oka.
Gerard Śląski z realnej potęgi i pięknych wizji po raz pierwszy budował księstwo niemal od zera.
Złota Orda z Chanatem Nogajskim po raz kolejny przegapiły szansę rozrostu swych włości - powoli skazując się na trzecio-planowe role w Teneo Arcis.
Tak oto skończył się przedostatni etap wojen przez wielu zwany "półfinałami". Przed nami został już tylko finał w którym Chazarowie którzy dotychczas żadnej bitwy nie przegrali zaś największe straty w bitwie jakie doznali sięgały tylko 23%, będą musieli udowodnić, że to im supremacja się należy, że posiadając 2000 wojów na podwójnym żołdzie, prawie 700 koni przy stałym napływie nowych poddanych - są wstanie walczyć z całym światem i żadna armia Teneo Arcis nie będzie wstanie faktu tego zmienić!
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(12 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Kaganat Chazarski
Inne kroniki tego księstwa:
