Kronika: Kraina wiecznego snu
Przygotowane pod panowaniem władcy: Aragorn Srogi.
środa, 27. lipca Anno Domini 1011
Księstwo: Kraina Wiecznego Snu
Aragorn Srogi stanął przed swymi wojami. Każdy miał łuk i pancerz, lecz było ich mało. Żałośnie mało. Ale ta garstka była wierna na tyle by wraz z nim na wygnanie się udać.
-Zostaliśmy na tę pipidówę zesłani przez wiecznie niezadowolonego cesarza naszego - Chrząknął i splunął aby pokazać gdzie ma cesarza. - abym hańbę mógł zmyć jaką była próba wysadzenia go z tronu....
Woje poruszyli się ale milczeli. Oczy mieli utkwione w sowim księciu.
-Myśli on że Kraina Wiecznego Snu to odpowiednie miejsce dla Aragorna Srogiego. Ale my to miejsce zmienimy...Oj zmienimy...
Aragorn roześmiał się ochryple. Wszyscy roześmieli się zaraz po nim. Ochryple. Jak i on. Dobrze, grunt to odpowiednie morale.
Spojrzał na swego porucznika.
-Dagobercie, weź kilku ludzi i przywieźcie jakiegoś języka...
Tylko nie byle łachmytę niezależną, ale kogoś kto gadał będzie po ludzku. A jak po drodze spalicie dla przykładu parę chałup, to zły nie będę.
Średnia ocena:
interesująca.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Kraina Wiecznego Snu
Inne kroniki tego księstwa:
