Kronika: Kronika Gotfryda czyli dzieje upadki księstwa Outremer I
Przygotowane pod panowaniem władcy: Gotfryd.
wtorek, 23. października Anno Domini 1007
Księstwo: Outremer
Kronika Gotfryda czyli początek i koniec księstwa Outremer, dla potomności spisane przez starego sługę księcia, który dokonawszy żywota w lohu zdradzieckiego Havelocka o pamięć cną prosi.
Z rękopisu drukiem wydane przez oficynę sławetnych Braci Leitgeber.
Pergamin i atrament, jak uczą nasz dzieje, twarlsze są niż spiż i kamienne mury. Niechaj
więc choć ten kruchy pergamin przechowa pamięć o księciu Gotfrydzie i pięknym kraju
Outremer.
Cny czytelniku wiedz, żem już ostatni który ogladał początek i koniec księstwa Outremer.
Inni jeśli nie zgineli, zostali zagnani w niewolę lubo przymuszeni do oddania hołdu
zdradliwemu władcy Ankh - Morpork. Tylko ja, stary sługa Księcia Pana, nie skłoniłem przed
nim głowy. Choć stare me ciało duch jeszcze żwawy, dlatego wolę zginąć niż zginać kolano.
W dzień po szturmie Havelock Vetinari Pan Ankh-Morpork, oby przeklęte było to imię, kazał
przyprowadzić wszystkich ocalałych. Niewielu ich było, sami pośledniejsi słudzy. Wszyscy
klękneli przed zdradliwym władcą, krom mnie. Havelock kazał mnie przywlec przed swe oblicze
i złożyć pokłon. Lecz w me serce gniew wstapił i pogarda dla tego książątka i już bez obawy
spojrzałem mu w oczy i w twarz na koniec splunąłem. Zaraz rzucili się na mnie jego sługi i
na jego rozkaz do lochu zaciągli, gdzie jako mniemam dokonać żywota mi przyjdzie. Ale jedna
nadzieja mnie przy życiu trzyma by spisać dzieje księcia Gotfryda na potomych rzeczy
pamiątkę. Jest tu jeden ze strażników, który wiary naszej jest cichym wyznawcą i srodze jest
zgorszon postępkami księcia. Tak wiec tuszę, że choć me ciało już z lochu nie powstanie to
chociaż me słowa na świat wyrwać się mogą.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(5 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Outremer
Inne kroniki tego księstwa:
