Kronika: Kronika Gotfryda czyli dzieje upadku księstwa Outremer IV

Przygotowane pod panowaniem władcy: Gotfryd.

sobota, 27. października Anno Domini 1007

Księstwo: Outremer

Gdy książę postanowił wojnę, oddział jego wojsk ruszył na stolicę Rogonii. Niedoświadczony dowódca liczył, że zdoła zdobyć miasto i schronić się za jego palisadą przed konnicą Brytanii. Jednak plan się nie powiód i przez niedoświdczonego młodzianka pod murami miasta zginęły główne siły księcia. Equites ferratii usłyszawszy te wieści szybko wrócili do miasta Jodel, gdzie trwały ostatnie prace przy fortyfikacjach.
Brytania jak przypuszczał ksiażę ruszyła na południowy - zachód na głowne miasta księstwa. Jodel zostawili Brytowie dla swego wasala Borgoni. Nie mógł już książę wycofać swych jeźdców do obrony stolicy, zostali odcięci w Jodel przez konnicę wroga. W tym czasie pod akkę zaczęły ściągać oddziały naszego sojusznika Ankh-Morpork. Duże to były siły i do odparcia Brytów w zupełności wystarczające. Książę umocniony w stolicy otoczonej fosą i murem ufnie patrzał w przyszłość. Książę Brytanii Edward I Młot ruszył w tym czasie przeciw askalonow, skąd ewakuowano na czas część ludności. Askalon został zdobyty i spustoszony i wtedy zaszły wypadki które były znakiemprzyszłej zdrady. Książę Ankh-Morpork na wezwanie Gotfryda mnożył trudności i uważał za niemożliwe by derzyć na konnicę. Jego wojska stacjonowałyy pod murami Akki.
Jazda brytów po złupieniu Askalonu wycofała się na wschód, nadeszła sposobna pora by ruszyć na jego ziemi, jednak Havelock nadal odmawiał tłumacząc, ze musi czekac na uzupełnienia i dostawy zaopatrzenia. Tak minęło dni kilkanaśie, gdy od zachodu pojawił się jakiś nieznany oddział konny. Z początku wydawało się, że to może Czarny Rycerz ze swych włości się ruszył, jednak szybko rozpoznano konnicę Edwarda. Teraz zdrada Havelocka który przez swe tereny przepuścił Brytów stała sę jawna. Armia zdrajcy obległa Akkę. D tej chwili ni razu nie nadszedł goniec od Havelocka, oby przeklęte było jego imię! W ostatniej desperacji książę wysłał swe listy do księcia Zaironii, który szybko pochwycił okazję i ruszył na Ankh-Morpork. Chcąc ratować księstwo książę złożył hołd wasalny Brytani, jednak coż za świat, gdy senior swego wasala miast chronić do zguby ostatecznej doprowadza. Tłumaczył To Edward iż książę bez jego zgody wdał się w konszachty z Czarnym Rycerzem. Jednak jak mniemam ksiazę Edward od początku miał taki zamiar, bo powód zerwania umowy wasalnej był kłamliwy, boć zanim książę otfryd hołd złożył z Czarnym Rycerzem wszedł w układy!
Askalon został powtórnie złupiony. Borgonia zaatakowała Jodel, co to była za walka jedynie strzępy opowiesci do nas dotarły. Wystarczy rzec, ze 60 ludzi księcia stanęło na przeciwko 105 żołdaków Borgoni. Po dułgiej walce krom 16 ludzi którzy dostali się do niewoli wszyscy zginęli. Ze szturmujących przeżyło tylko trzydziestu kilku.
Jeszcze dni kilka przyszło czekać na atak Havelocka. Wreszcie 15 października wróg rozpoczą szturm. Siły liczebnie były wyrównane jednak wsród obrońców Akki niewielu było żołnierzy. Walki nie trwały długo przez wyłom w bramie wdarły się wrogie hordy ....
(tu kończy się rękopis )

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
pasjonująca, znakomita.
(6 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Outremer

Inne kroniki tego księstwa: