Kronika: Kronika Wieletów cz. IV

Przygotowane pod panowaniem władcy: Drogowit.

wtorek, 30. czerwca Anno Domini 1009

Księstwo: Wieleci

7-8 miesiąc - kwiecień, maj (odbudowa)

Władanie Drogowita, syna Drogowita.
Drogowit odtworzył armię i wybrał się nią na Sarmatię, ale stracony czas na wojnę z Okinawą pozwolił Sarmatii na wzmocnienie się i umocnienie osad. Drogowit syn Drogowita nie będąc osobiście na polu bitwy nie mógł wszystkiego dopilnować i pozostawił armię w rękach namiestnika. W tej sytuacji nie wszyscy dowódcy ochoczo chcieli wypełniać rozkazy młodego księcia. Sprzeczne rozkazy wydane przez dowódców swoim oddziałom doprowadziły do klęski. Udało się uchronić tylko konnicę. Wieleci zostali znowu bez armii. Liczba ludności księstwa wzrosła do poziomu pierwszej wojny z Okinawą.

9 miesiąc - czerwiec (zaborczość Okinawy)

Na północy Kaganat Wandy rozgromił Taurydę - księstwo w samym północno-zachodnim rogu mapy. Ostatni odział Taurydy schronił się u Okinawy.

Okinawa podbiła całą Andalorię na półwyspie i włączyła wszystkie jej 3 osady do swego władztwa. Następnie od razu zaatakowała Wieletów zdobywając jeszcze raz tą samą osadę co poprzednio.
Wieleci szykują się do obrony w swych umocnionych miastach i oczekują na rozwój wypadków. Jeśli Okinawa zaatakuje, to musi liczyć się z dużymi stratami. Jak będzie oblegać, to nic nie uzyska. Wieleci będą walczyć do ostatniego człowieka.
Linie komunikacyjne Okinawy są bardzo rozciągnięte (od centrum do południowo-wschodniego rogu mapy) i w dodatku część wojska musi pilnować niewolników z niedawno zdobytych osad. Ponadto przyjaźnie do Wieletów nastawiona Gotlandia zaoferowała swą pomoc w walce z najeźdźcą. Weterani wyćwiczeni w kampanii sarmackiej już ciągną z pomocą.

W tym samym czasie na południu Sarmatia kończy swój haniebny żywot po stracie armii w walkach z Gotlandią, zadając niewielkie straty swej "nemezis". Władca Sarmatii nie uważał za potrzebne i słuszne, by odpisywać na listy Wieletów oraz był łaskaw wybrać się z wizytą do Wieletów nie uprzedzając o tym wcześniej. Nie chciał także ustalić żadnej granicy czy linii demarkacyjnej rozdziawiającej oba księstwa i regulującej stosunki sąsiedzkie. Dostał zasłużoną szkołę dobrych manier. Obecny bliski koniec jest konsekwencją tamtej polityki.

Wyszukiwarka:

Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(9 głosów)

Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.

Księstwo: Wieleci

Inne kroniki tego księstwa: