Kronika: Kroniki wojenne wolnych Irlandczyków.
Przygotowane pod panowaniem władcy: Brian Boru.
piątek, 13. marca Anno Domini 1009
Księstwo: Irlandia
Zima zbliżała się ku końcowi, śnieg z dnia na dzień topniał odkrywając zielone zgniłe wrzosowiska ziemi Irlandzkiej. W zamku w Limerick Brian Boru przycupnąwszy koło kominka rozgrzewał zmarnieje dłonie.
Hakon huknął Brina, za dębowych drzwi zdało się słyszeć szybkie ciężkie kroki.
pochwali drzwi się roztwarły ze przeciągłym skrzypnięciem i do komnaty wbiegł ospały tłusty mnich. Wołałeś mnie Panie?
czy są już wieści od Rodryga?
Nie Panie posłaniec jeszcze nie przybył.
A c oz Doricem?
Doric kilka dni temu wyruszył wraz zakonnikami zakonu św Patryka na odsiecz Dublina. Wieść się niesie że pobił na południe od Dublina drugą Armie Wołosko bez mała 3 setki ludzi a następnie przyjął pole 3 Armii w sile prawie 5 setek liche to wojsko ale i nasze nie leprze bo większość to wolni chłopi z Dublina jeno Braciszkowie i lokalna milicja coś w walce znaczy. Wołoscy pola nie utrzymali i poszli w rozsypkę niedobitki ich nasza konnica dobija.
Jest powód do świętowania lecz księstwo nam się wyludnia osada po osadzie pustoszeje bo granica niespokojna ileż jeszcze żołdaków może Hospodar Wołoski przeciw nam wystawić skoro w sumie ponad tysiąc wojów na ziem irlandzkiej spokój wieczny znalazło. A gdzie Macedończycy i Ci z górale z Anaktorium?
Macedonii mocny cios zadaliśmy ale armii górali z Anaktorium to jeszcze nie widzieliśmy licho wie co to za żołdacy.
Kupcy co do Fukoki przybyli na jarmark z okazji św Patryka powiadają że widzieli Rodryga na wschód od Prospero ponoć zajął dwie osady i w jednej z nich obozowiskiem się rozłożył by dać ludziom nieco wytchnienia. Ponoć te tereny niegdyś mogły do naszego sojusznika Mali należeć bo niewiasty tam takie śniade na cerze, wielkim wzięciem się cieszą u wojów naszych, którzy to do bladych lic panien naszych przyzwyczajeni i bladych tyłków hehehe, nie mogą się nadziwić ich urodzie.
Kupcy owi niegdyś przez tereny Anaktorium podróżowali, ponoć kraj to ludny i bogaty w żelazo i konie, wielką armie na koniach posiada.
Ale jak wielko Hakonie?
Nie wiem Panie.
Nalej mi piwa i wolny jesteś, a zapomniał bym zajdź do łaźni i przywołaj do mnie to młodą łazienną co to na służbę niedawno przyjąłem.
Tę rudą lisice z w wielkimi cyckami.
Dokładnie tę hehhe.
Średnia ocena:
ciekawa i zajmująca.
(7 głosów)
Tylko gracze z opłaconym kontem mogą oceniać kroniki.
Księstwo: Irlandia
Inne kroniki tego księstwa:
